Fear of the Dark vs Dance of Death
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Fear of the Dark vs Dance of Death
Dobra...dwie chłodno przyjęte przez fanów płyty Maiden,a na obu Dickinson jest w średniej dyspozycji, obie dośc nierówne, obie mające kultowe wśród fanów utwory, tytułowy z Feara i Paschendale.
No i chyba oba podobne jakościowo.
Ja wybieram Dance of Death, bo płyta znaczy dla mnie wiele więcej, świetna trasa koncertowa, w sumie brak jakichś strasznych kup,a Fear of the Dark to chyba najbardziej pod tym względem "bogata" płyta, oczywiście dla mnie .
KIedyś napisałem na forum że Be Quick i Afraid same zgniatają całe DoD,ale to było jak miałem jakiś wstręt do DoD, który mi minął, w sumie płyta nie jest taka zła,choć też nie tak dobra, jak myślałem na początku. Mam do niej duży sentyment,którego nie mam do Feara, kupiłem FoTD jako swoją drugą orginalną i bardzo mocno sie rozczarowałem,z początku prawie że odstawiłem płyte w kąt, poza openerem i Afraidem.
Na Fearze to bardzo lubie 4 utwory, Be Quick or Be Dead,Afraid too Shoot Strangers,Childhood's End i Chains of Misery, jeszcze może From Here to Eternity...ogólnie za dużo tu takich typowych dla mnie średniaków, jak The Fugitive,Wasting Love, The Appartion czy Weekend Warrior, na Dance of Death jakby poziom jest wyższy, Paschendale, tytułowy,No More Lies,Face in the Sand, Rainmaker,także Age of Innosence i Montsegur mają coś w sobie.
Tak więc głos na DoD.
No i chyba oba podobne jakościowo.
Ja wybieram Dance of Death, bo płyta znaczy dla mnie wiele więcej, świetna trasa koncertowa, w sumie brak jakichś strasznych kup,a Fear of the Dark to chyba najbardziej pod tym względem "bogata" płyta, oczywiście dla mnie .
KIedyś napisałem na forum że Be Quick i Afraid same zgniatają całe DoD,ale to było jak miałem jakiś wstręt do DoD, który mi minął, w sumie płyta nie jest taka zła,choć też nie tak dobra, jak myślałem na początku. Mam do niej duży sentyment,którego nie mam do Feara, kupiłem FoTD jako swoją drugą orginalną i bardzo mocno sie rozczarowałem,z początku prawie że odstawiłem płyte w kąt, poza openerem i Afraidem.
Na Fearze to bardzo lubie 4 utwory, Be Quick or Be Dead,Afraid too Shoot Strangers,Childhood's End i Chains of Misery, jeszcze może From Here to Eternity...ogólnie za dużo tu takich typowych dla mnie średniaków, jak The Fugitive,Wasting Love, The Appartion czy Weekend Warrior, na Dance of Death jakby poziom jest wyższy, Paschendale, tytułowy,No More Lies,Face in the Sand, Rainmaker,także Age of Innosence i Montsegur mają coś w sobie.
Tak więc głos na DoD.
Ostatnio zmieniony czw lip 30, 2009 5:58 pm przez Nomad, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
obie genialne nie są (delikatnie mówiąc
) ale głos na feara którego naprawde lubię ... ma ta płyta niesamowity klimat i pełno wspomnień z nią mam 
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
głos na DoD bo...bo z FOTD podobaja mi sie ino 2 kawalki...a na DoD pare ładnych jest 
...Fallen souls die behind my steps
By following the freezing moon...
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
Dwa wspaniałe albumy, głosuje na FOTD
7.8.08 - Somewhere Back In Time
10.6.11 - The Final Frontier Tour
4.7.13 - Maiden England
24.6.14 - Maiden England
3.7.16 - The Book Of Souls Tour
23.11.16 - British Lion
27.7.18 - Legacy Of The Beast
5.3.20 - Bruce Dickinson Global Expo
23.7.22 - British Lion
24.7.22 - Legacy Of The Beast
13.6.23 - The Future Past Tour
2.8.25 - Run For Your Lives
10.6.11 - The Final Frontier Tour
4.7.13 - Maiden England
24.6.14 - Maiden England
3.7.16 - The Book Of Souls Tour
23.11.16 - British Lion
27.7.18 - Legacy Of The Beast
5.3.20 - Bruce Dickinson Global Expo
23.7.22 - British Lion
24.7.22 - Legacy Of The Beast
13.6.23 - The Future Past Tour
2.8.25 - Run For Your Lives
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
Jeśli cofnę się w czasie ovzyma wyobraźni to przypomnę sobie, że FOTD zrobiła na mnie wielkie wrażenie choć powszechnie znana jest nam opinia, że jest to płyta bardzo nirówna. Zawierająca kilka swietnych kawałków i kilka totalnych knotów.
Co do DOTD to musze powiedzieć, że nie zrobiła na mnie tak wielkiego wrażenia jak FOTD. Pamietam jak dziś kiedy jak dostałem ją w prezencie i kiedy ją pierwszy raz słuchałem (podczas odkurzania mieszkania). Jednakże po jakimś czasie stwerdziłem, iż jest to płyta bardziej dorosła, i bardziej poważna. Odległośc w latach pomiędzy nagraniami tych 2 krążków jest ogromna. Można powiedzieć, że tam grali chłopcy z IM a tu już dorośli muzycy. Aspekty o których tu piszę miały ogromny wpływ na tworzenie tej pierwszej jaki i tej 2 (DOTD). Reasumując będę obstawał przy DOFD ponieważ jest dla mnie dojrzalsza.
Co do DOTD to musze powiedzieć, że nie zrobiła na mnie tak wielkiego wrażenia jak FOTD. Pamietam jak dziś kiedy jak dostałem ją w prezencie i kiedy ją pierwszy raz słuchałem (podczas odkurzania mieszkania). Jednakże po jakimś czasie stwerdziłem, iż jest to płyta bardziej dorosła, i bardziej poważna. Odległośc w latach pomiędzy nagraniami tych 2 krążków jest ogromna. Można powiedzieć, że tam grali chłopcy z IM a tu już dorośli muzycy. Aspekty o których tu piszę miały ogromny wpływ na tworzenie tej pierwszej jaki i tej 2 (DOTD). Reasumując będę obstawał przy DOFD ponieważ jest dla mnie dojrzalsza.
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
Kolejna kretyńska ankieta zaraz po tej : "SOASS vs FOTD" Nie da sie tego porównac bo obie płyty dzieli 11 lat różnicy i była nagrywana w nieco innym squadzie. To tak samo jakby zrobic Iron Maiden vs AMOLAD. Mój głos na FOTD. Był wprawdzie okres gdy DOD był moim ulubionym krążkiem ale trwał on bardzo krótko (niespełna 3 tygodnie) FOTD jestem bardziej wierny. I jeszcze raz nalegam niech ktoś z administracji usunie te bzdury.
-
Deleted User 2259
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
Zdecydowanie DOD,Bo zabijają mnie tam 3 utwory:Montsegur,Tytułowy,Paschendale.
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
DoD, głównie ze względu na Paschendale, tytułowy utwór, Montsegur, Face in the sand, Journeymana i Rainmakera. Na FoTD jest jakby mniej tych genialnych pozycji (jak dla mnie to będą: tytułowy, Afraid..., Wasting love, Be quick....), reszta to średniaki, ale nawet takie dobre średniaki
. Do Dod mam chyba jakiś sentyment, bo to była jedna z moich pierwszych płyt, no i pierwsza, o jakiej wiedziałem przed jej premierą 
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
DoD ma więcej kawałków kopiących tyłek.
-
obserwator
- -#Long distance runner

- Posty: 895
- Rejestracja: wt lut 28, 2006 11:35 pm
- Skąd: jelenia góra
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
mniej więcej są na równi u mnie dlatego nie oddaje głosu
nomad, dodaj może jeszcze opcję "remis"
nomad, dodaj może jeszcze opcję "remis"
mtszły
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
jezu....co jest? dzien głupich ankiet czy co? obie płyty są dobre, mają fajne i słabe utwory... zaglosuje na dance bo afriada sie nauczylem jako pierwszego grac na basie(gdzies juz o tym pisalem )
już nie mam tu najwięcej postów

- Rainmaker.
- -#Ancient mariner

- Posty: 504
- Rejestracja: śr paź 22, 2003 7:46 pm
- Skąd: Będzin
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
Oczywiście że "Fear of the Dark" :solo "Dance Of Death" jest do bólu wtórne, kiczowate i słabe...
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
dlaczego zaraz kretyńskaFadero pisze:Kolejna kretyńska ankieta
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
IMO dwie całkiem dobre płyty, chociaż głosuję na FOTD ze względu na opener, From EHre to Etrnity, Afraid... i FOTD.
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
bez przesadyRainmaker. pisze:Dance Of Death" jest do bólu wtórne, kiczowate i słabe...
już nie mam tu najwięcej postów

- Rainmaker.
- -#Ancient mariner

- Posty: 504
- Rejestracja: śr paź 22, 2003 7:46 pm
- Skąd: Będzin
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
W porównaniu z "Fear Of The Dark"... taki właśnie jest w moich oczach dodSzajba pisze:bez przesadyRainmaker. pisze:Dance Of Death" jest do bólu wtórne, kiczowate i słabe...nizely jest
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
to trza tak było odrazu...Rainmaker. pisze:W porównaniu z "Fear Of The Dark"... taki właśnie jest w moich oczach dod Razz
już nie mam tu najwięcej postów

- Rainmaker.
- -#Ancient mariner

- Posty: 504
- Rejestracja: śr paź 22, 2003 7:46 pm
- Skąd: Będzin
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
Szajba pisze:to trza tak było odrazu...Rainmaker. pisze:W porównaniu z "Fear Of The Dark"... taki właśnie jest w moich oczach dod Razzale i tak lekka przesada
eee tam przesada, Dance Of Death to można z Virtualem porównać



