Strona 4 z 6

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

: pt wrz 08, 2006 8:05 pm
autor: M@ti
Iron maidenka pisze:Źle się wyraziłam, słyszałam parę kawałków, ale jakoś mnie to nie pociąga.
Aha, no to źle zrozumiałem, ale i tak "parę kawałków" to za mało żeby się przekonać. :wink:
Iron maidenka pisze:Może kiedyś...
Spróbuj. :)

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

: pt wrz 08, 2006 8:11 pm
autor: Żabka
M@ti pisze:Spróbuj.
Zapewne dojdzie do tego bo chyba moja przygoda z heavy metalem się dopiero zaczyna, Ironów słucham tak "porządnie" dopiero rok więc napewno z czasem dotrę do BS, JP i tym podobnych :wink: EOT

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

: pt wrz 08, 2006 8:24 pm
autor: M@ti
Iron maidenka pisze:Zapewne dojdzie do tego bo chyba moja przygoda z heavy metalem się dopiero zaczyna, Ironów słucham tak "porządnie" dopiero rok więc napewno z czasem dotrę do BS, JP i tym podobnych
No "docieraj" bo warto. :wink:

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

: pn paź 09, 2006 11:41 am
autor: Fadero
Szczur22 pisze:No ja powiem krotko i po swojemu:


Frajer



Skończyłem
To samo chciałem napisać. :roll:

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

: pn paź 09, 2006 11:51 am
autor: S1MON
Fadero pisze:
Szczur22 pisze:No ja powiem krotko i po swojemu:
Frajer
Skończyłem
To samo chciałem napisać. :roll:
* gładzi palcem ostrze tasaka * moze jakies argumenty :twisted:

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

: pn paź 09, 2006 12:02 pm
autor: M@ti
*przygotowuje szafot* chyba nie. :twisted:

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

: pn paź 09, 2006 12:03 pm
autor: S1MON
* lufa z magnum 44 wystaje z nogawki *

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

: pn paź 09, 2006 12:07 pm
autor: M@ti
* dokręca tłumik do Beretty *

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

: pn paź 09, 2006 12:10 pm
autor: S1MON
* woła Wanie z wiadrem nabojów *

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

: pn paź 09, 2006 12:13 pm
autor: M@ti
* Dzwoni po Alosze z magazynkiem do Pepeszki *

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

: pn paź 09, 2006 12:16 pm
autor: S1MON
wiadomo, ze Wania ma kałacha...pepesza chyba tylko lepsza, bo piasek ani woda jej nie straszne ;) eot :]

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

: pn paź 09, 2006 12:18 pm
autor: M@ti
S1MON pisze:pepesza chyba tylko lepsza, bo piasek ani woda jej nie straszne
I o to chodzi, ale Kałach też chyba wodo-piasko-kurzo odporny. The best weapon in the world. 8) :wink: eot

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

: pn paź 09, 2006 3:09 pm
autor: slayer
Iron maidenka pisze:Może kiedyś...
już!




Ozzy Osbourne - Black Sabbath, Paranoid , Master of Reality , Vol. 4 , Sabbath, Bloody Sabbath.

Jedyne sluszne Sabbs. Za te plyty wyzej i za to, ze jest tworca TAKIEJ waznej muzyki dozgonny szacun.
Co do obecnej formy, za przeproszeniem nie obchodzi mnie to. On w mlodosci tak wykorzystal swoj mozg i cialo, ze teraz moze byc sterowany :lol: . Najgorsze tylko teraz jest to, ze ludzie nie pamietaja go jako czlonka historycznego bandu , jako spiewaka do najslynniejszych riffow w historii tylko jako tego co lata goly i wpieprza nietoperze. To smutne, ale kto ma wiedziec ten wie i zna Black Sabbath . kropka.

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

: pn paź 09, 2006 3:21 pm
autor: Clayman
Heaven and Hell, Mob Rules, Dehumanizer - jedynie słuszne Black Sabbath

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

: pn paź 09, 2006 3:27 pm
autor: slayer
Słabat chyba. Dio dla mnie jest Dio solowy + Rainbow jakies ;]
Do sabbath nie pasowal za nic w swiecie. BS stracili bardzo duzo jak nie wszystko przy tych albumach. Po prostu to juz nie był sabbat!

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

: pn paź 09, 2006 4:59 pm
autor: Maveral
Lubię go. Zrobił z siebie pajaca w tym reality show, ale i tak go lubię. Solowe płytki ma o wiele lepsze niż w BS. No i chyba tyle, bo co tu więcej dodawać :wink:

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

: pn paź 09, 2006 5:05 pm
autor: Elevatorman
co do tematu to i geniusz i posmiewisko :) ja tam bardzqo lubię jego wokal na starszych płytach sabsów zwłaszcza na Black sabbath Paranoid i Sabbath Bloody Sabbath ale ogólnie ten koles to idiota i posmiewisko :)

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

: pn paź 09, 2006 6:23 pm
autor: Dziku
Od sluchania BS i Ozzy'ego zaczela sie moja przygoda z muzyka.

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

: pn paź 09, 2006 7:12 pm
autor: Stormshield
Szanuję Black Sabbath, bardzo, ale wokal Ozziego nigdy za bardzo mi nie podchodził. Na pierwszych albumach BS mogę go słuchać, ale juz na solowych nie.

Kiedyś ikona, teraz clown.

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

: pn paź 09, 2006 7:17 pm
autor: BeBe
Sam dwa razy zakładałem temat o nim 8)
Lubię go jako wokalistę, mam No More Tears oryginalne, lubię go jako showmana i wokalistę Black Sabbath.
Ale jako człowieka który robi z siebie pajaca w Mtv, nie trawię.