Strona 31 z 140

Re: Slayer

: czw lip 20, 2006 12:49 pm
autor: M@ti
Elevatorman pisze:może ale Cult poprostu mnie miażdży...
Tak jak mnie, także uważam że to najlepszy kawałek z tej trójki, ale Jihad jest dość krótki i bardzo szybki, genialny killer na koncerty. :wink:
Elevatorman pisze:A tak wogóle to jedyne co mnie boli to te naziolskie naloty w slayerze
No to w czasach m.in Reign in Blood było w Slayerze podstawą ale dziś już chyba przystopowali z tym albo i zaprzestali. :) Mi to tam nie przeszkadza zbytnio, niech śpiewają o czym chcą ważne że muzycznie są genialni. :P

Re: Slayer

: czw lip 20, 2006 12:53 pm
autor: Elevatorman
M@ti pisze: Tak jak mnie, także uważam że to najlepszy kawałek z tej trójki, ale Jihad jest dość krótki i bardzo szybki, genialny killer na koncerty. Wink
a Cult nie?? Relligion is.. Jesus is:D wprost na koncert:D

M@ti pisze:Mi to tam nie przeszkadza zbytnio, niech śpiewają o czym chcą ważne że muzycznie są genialni. Razz

ehh a mi przeszkadza.. Angel OF Death na początku myślałem że jest anty nazistowski a tu zonk... a móiwli że to jest zespół punk metalowy:/
teksty i przesłanie jakie niesie muzyka jest dla mnei dosyć ważne...

Re: Slayer

: czw lip 20, 2006 12:57 pm
autor: M@ti
Elevatorman pisze:a Cult nie?? Relligion is.. Jesus is:D wprost na koncert:D
No tak, ale to jest prawie pewne że zagrają to na koncercie, a co do tych bardziej niepewnych to myślę że Jihad by się nadawał, choć pewnie na albumie znajdzie się jeszcze kilka killerów koncertowych. :D
Elevatorman pisze:Angel OF Death na początku myślałem że jest anty nazistowski a tu zonk...
:lol: Też kawałek wybrałeś, chyba najbardziej nazistowski z całego repertuaru Slayera. :)
Elevatorman pisze:a móiwli że to jest zespół punk metalowy:/
A okazał się byś skin-metalowym. :lol:

Re: Slayer

: czw lip 20, 2006 1:00 pm
autor: Elevatorman
M@ti pisze: Laughing Też kawałek wybrałeś, chyba najbardziej nazistowski z całego repertuaru Slayera. Smile
no bo wiesz słyszałem że to punk metalowy zespół a piosenka o tym debilu od eksperymentów to tak myślałem...
M@ti pisze:Elevatorman napisał:
a móiwli że to jest zespół punk metalowy:/

A okazał się byś skin-metalowym. Laughing
nie do końca bo nagrali jakies piosenki punkowe.. tak w gitarzyście czytałem...

Czyli ogólnie pokręcone wszystko...ale mam nadzieje że zmądrzeli...

Re: Slayer

: czw lip 20, 2006 1:04 pm
autor: M@ti
Elevatorman pisze:no bo wiesz słyszałem że to punk metalowy zespół a piosenka o tym debilu od eksperymentów to tak myślałem...
Gdzie o tym wyczytałeś że to punk-metalowy zespół? Jeszcze nigdy nie spotkałem się z takim stwierdzeniem wobec Slayera. Może chodziło o to że tym słowem chciano zastąpić słowo thrash, bo jak wiadomo ten rodzaj metalu ma bardzo wiele wspólnego z punkiem ale raczej tylko muzycznie a nie tekstowo. :) A co do tego "debila od eksperymentów" to dosyć ciekawa postać. :wink:

Re: Slayer

: czw lip 20, 2006 1:07 pm
autor: Elevatorman
M@ti pisze:to dosyć ciekawa postać. Wink
ciekawa ale napewno nie godna napisana hołdu.. :shock: w Gitarzyście ... najnowszy numer o Slayerze i Reign In Blood..

I na wikipedii no ale to troche co innego :lol: temu nie dokońca wierzyłem:P

Re: Slayer

: czw lip 20, 2006 1:15 pm
autor: M@ti
Elevatorman pisze:ciekawa ale napewno nie godna napisana hołdu..
Nie powiedziałbym że Angel of Death to hołd Mengelemu. Poprostu w tym utworze przedstawiono jego "pracę" w Oświęcimiu. Chyba że Twoim pojęciem hołdu jest sam fakt że nagrali o nim piosenkę. :)

Re: Slayer

: czw lip 20, 2006 1:18 pm
autor: Elevatorman
wiem przetłumaczyłem sobie początek...no wiesz jest to pochwalanie tego...tak mi sie wydaje ...aleja jestem typem człowieka Destroy nazizm więc moge byc przewrażliwiony :wink:

Re: Slayer

: czw lip 20, 2006 1:23 pm
autor: M@ti
Elevatorman pisze:wiem przetłumaczyłem sobie początek...no wiesz jest to pochwalanie tego...tak mi sie wydaje
To już zależy od tego jak kto to zinterpretuje. :)
Elevatorman pisze:aleja jestem typem człowieka Destroy nazizm więc moge byc przewrażliwiony
To wszystko wyjaśnia, oczywiście ja też za naziolami nie przepadam (żeby nie było :lol: ) ale takie teksty w muzyce na mnie jakoś szczególnie nie działają. :wink:

Re: Slayer

: czw lip 20, 2006 1:28 pm
autor: Elevatorman
M@ti pisze:To wszystko wyjaśnia, oczywiście ja też za naziolami nie przepadam (żeby nie było Laughing )
no nie raz sie zdarzało uciekać przed naziolami;)
M@ti pisze:ale takie teksty w muzyce na mnie jakoś szczególnie nie działają. Wink
na mnie działają po to jest zaprzeczenie troche mojej ideaologii więc gdyby mi przyszło kiedys zagrać jakis cover włąsnie Angel OF Death to raczej jako instrumental...

Re: Slayer

: czw lip 20, 2006 1:30 pm
autor: BeBe
Myślę,żę to raczej nie ze względów poglądowych, ale zwbudzenia sensacji piszą teksty o nazistach, stylizują logo i orzełka na faszystowskie.
Albo któryś z muzyków ma takie hobby.

Re: Slayer

: czw lip 20, 2006 1:34 pm
autor: Elevatorman
Blood Brother pisze:Myślę,żę to raczej nie ze względów poglądowych, ale zwbudzenia sensacji piszą teksty o nazistach
a to też mądre nie jest ... logo Saxon też z orzełkiem... blech... apropo nazistów oglądaliście film Wojak Churchill:D??

Re: Slayer

: czw lip 20, 2006 1:37 pm
autor: M@ti
Elevatorman pisze:no nie raz sie zdarzało uciekać przed naziolami;)
Ja jeszcze takiej sytuacji nie miałem, ale kosy pod żebra też bym dostać nie chciał raczej.
więc gdyby mi przyszło kiedys zagrać jakis cover włąsnie Angel OF Death to raczej jako instrumental...
Stanowczy jesteś. :wink:
Blood Brother pisze:Albo któryś z muzyków ma takie hobby.
Hanneman kolekcjonuje niemieckie ordery i wogóle pamiątki z II WŚ, a zaraził go tym jego ojciec, który brał udział w lądowaniu w Normandii, i to on (Jeff) właśnie napisał m.in Angel of Death. Coś też kiedyś słyszałem że Kerry King w Kuklux Klanie jest ale to IMO brednie. :wink:

Re: Slayer

: czw lip 20, 2006 1:45 pm
autor: Elevatorman
M@ti pisze:Elevatorman napisał:
no nie raz sie zdarzało uciekać przed naziolami;)

Ja jeszcze takiej sytuacji nie miałem, ale kosy pod żebra też bym dostać nie chciał raczej.
no wiesz koszulka dezertera na plecaku naszywka z anarchia i destroy nazizm..;p
M@ti pisze:ytat:
więc gdyby mi przyszło kiedys zagrać jakis cover włąsnie Angel OF Death to raczej jako instrumental...

Stanowczy jesteś. Wink
dusza punkowa nadal we mnie jest:P

M@ti pisze:Hanneman kolekcjonuje niemieckie ordery i wogóle pamiątki z II WŚ, a zaraził go tym jego ojciec, który brał udział w lądowaniu w Normandii
to dziwne jak by on pochwalał nazistów lub co gorsza nim był...
M@ti pisze:Kerry King w Kuklux Klanie
yyy no on najbardziej z nich na takowego wygląda... ale IMO też to brednie...

A co do Hannemana to czytałem też w Gitarzyście że był fanem hardcore punku...

Re: Slayer

: czw lip 20, 2006 2:03 pm
autor: M@ti
Elevatorman pisze:no wiesz koszulka dezertera na plecaku naszywka z anarchia i destroy nazizm..;p
8)
Elevatorman pisze:to dziwne jak by on pochwalał nazistów lub co gorsza nim był...
IMO on nie tyle ich pochwala co może interesuje się tym. Takie hobby, skoro kolekcjonuje nazistowskie pamiątki to musi znać ich historię itp. :wink:
Elevatorman pisze:yyy no on najbardziej z nich na takowego wygląda...
Prawda? :)

Re: Slayer

: czw lip 20, 2006 2:14 pm
autor: Elevatorman
M@ti pisze: IMO on nie tyle ich pochwala co może interesuje się tym. Takie hobby, skoro kolekcjonuje nazistowskie pamiątki to musi znać ich historię itp. Wink
no pisze ze dziwne by było gdyby ich pochwalał

a angel Of Death coraz lepiej mi wychodzi od wczoraj nad tym ślęcze:D a z głośników też nie schodzi... :lol:

Re: Slayer

: czw lip 20, 2006 2:24 pm
autor: Ximinez
Elevatorman pisze:a Cult nie?? Relligion is.. Jesus is:D wprost na koncert:D
Słyszałem boot z Cleveland (30 czerwca). Daje radę... oj daje! A po nim leci jeszcze 'Disciple'. Bardzo antyklerykalnie się robi ;)

M@ti pisze:ale takie teksty w muzyce na mnie jakoś szczególnie nie działają. Wink
Mi wystarczy, że nie czepiają się Polski a ojciec Jeffa strzelał do SS-landerów 8)
Elevatorman pisze:A co do Hannemana to czytałem też w Gitarzyście że był fanem hardcore punku...
Punków i hacorów to fajnie Tom gnoił na koncertach w latach 80 :D [tak mi się przypomniało jakoś]

Re: Slayer

: czw lip 20, 2006 6:34 pm
autor: M@ti
Elevatorman pisze:no pisze ze dziwne by było gdyby ich pochwalał
A no to małe niezrozumienie. :wink:
Elevatorman pisze:a angel Of Death coraz lepiej mi wychodzi od wczoraj nad tym ślęcze:D a z głośników też nie schodzi...
Jeszcze nad wokalem popracujesz i git. 8) :D

Re: Slayer

: czw lip 20, 2006 6:57 pm
autor: Elevatorman
M@ti pisze:Elevatorman napisał:
a angel Of Death coraz lepiej mi wychodzi od wczoraj nad tym ślęcze:D a z głośników też nie schodzi...

Jeszcze nad wokalem popracujesz i git. Cool Very Happy
oo nie ja nie śpiewam:D chyba że w szkole na lekcjach :D albo na przerwach :D albo punkowo tak jak Araya to nie bardzo :shock:

Teraz Sout OF Heaven zapusze... tytułowy i Silent Scream miażdżą...

Re: Slayer

: czw lip 20, 2006 9:43 pm
autor: M@ti
Elevatorman pisze:oo nie ja nie śpiewam:D chyba że w szkole na lekcjach Very Happy albo na przerwach Very Happy albo punkowo
To kiedy na lekcji spróbuj to zaśpiewać, tylko na samym początku nie piszcz tak jak Araya bo coś sobie pomyślą. :lol: :wink:
Elevatorman pisze:Teraz Sout OF Heaven zapusze... tytułowy i Silent Scream miażdżą...
Świetna praca perkusji, szczególnie na Silent Scream. :)