Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
: pn wrz 27, 2021 8:16 pm
Ja też słuchałem sobie dziś Senjutsu, dwa ostatnie kawałki są świetne, przekonałem się do Lost in lost World i nawet do Celtów, oby to nie był ostatni ich album!
Polski Fan Klub Iron Maiden
https://sanktuariumfc.org/forum/
Zwłaszcza jak w ich wypowiedziach tylko "wyrzyg" albo "wysryw". Mnie to kiedyś dziwiło ale życie mnie nauczyło, że są osoby, które nie spełniwszy swoich własnych celów, ambicji szukają spełnienia w wirtualnym świecie i chyba to zabija w nich radość. Wiadomo, jeden doszuka się fajnych momentów na płycie a drugi będzie szukał minusów. Ot podejście do życia mamy różne.mistrzu pisze: ↑pn wrz 27, 2021 9:51 pm Mi po czasie Celtowe trochę bardziej zaczęli podchodzić. Jak dla mnie dużym plusem tej płyty jest to, że mi się ją chce śpiewać i nucićJa wiem, że do tej płyty będę mieć sentyment i emocjonalnie dla mnie staję się czymś porównywalnym z BNW. Miałem takie przemyślenia, że nie ma co spinać dupy, że jakieś tam autoplagiaciki się pojawiają itd. Pewnie 90% muzyków ma ten sam problem, zwłaszcza po tylu płytach i w takim wieku. Nawet można powiedzieć, że ogólnie wszyscy artyści wyrabiają sobie z czasem jakiś swój styl, swoje patenty, sztuczki itd. Myślę, że widać to zwłaszcza u malarzy. W ogóle wydaje mi się to trochę niesmaczne uświadamianie komuś na siłę, że album do dupy, że IM się skończyło, że w takim a takim momencie takie a takie coś co już było. Tak jakby ktoś kogoś na siłę chciał uświadamiać i pozbawiać go radości z muzyki XD Jest tyle muzy na rynku, że mnie osobiście trochę dziwią ludzie którzy tu przesiadują i wyją jak wilki do księżyca. Komuś się nie podoba i spoko, niech każdy słucha tego co mu sprawia radość. Po co psuć innym święto. Jakieś problemy z ego czy co? Nie mają nic lepszego do roboty? To tyle, ja spadam. Odezwę się może znów przy kolejnej płycie haha. Życie jest za krótkie, żeby spinać dupę o muzykę. Pozdrawiam i życzę zdrówka
![]()
Pełna zgoda, że takie opinie są mało merytoryczne, ale nie odbierajmy innym fanom prawa do wyrażenia swojego niezadowolenia płytą.Clanowy pisze: ↑wt wrz 28, 2021 12:12 amZwłaszcza jak w ich wypowiedziach tylko "wyrzyg" albo "wysryw".mistrzu pisze: ↑pn wrz 27, 2021 9:51 pm Mi po czasie Celtowe trochę bardziej zaczęli podchodzić. Jak dla mnie dużym plusem tej płyty jest to, że mi się ją chce śpiewać i nucićJa wiem, że do tej płyty będę mieć sentyment i emocjonalnie dla mnie staję się czymś porównywalnym z BNW. Miałem takie przemyślenia, że nie ma co spinać dupy, że jakieś tam autoplagiaciki się pojawiają itd. Pewnie 90% muzyków ma ten sam problem, zwłaszcza po tylu płytach i w takim wieku. Nawet można powiedzieć, że ogólnie wszyscy artyści wyrabiają sobie z czasem jakiś swój styl, swoje patenty, sztuczki itd. Myślę, że widać to zwłaszcza u malarzy. W ogóle wydaje mi się to trochę niesmaczne uświadamianie komuś na siłę, że album do dupy, że IM się skończyło, że w takim a takim momencie takie a takie coś co już było. Tak jakby ktoś kogoś na siłę chciał uświadamiać i pozbawiać go radości z muzyki XD Jest tyle muzy na rynku, że mnie osobiście trochę dziwią ludzie którzy tu przesiadują i wyją jak wilki do księżyca. Komuś się nie podoba i spoko, niech każdy słucha tego co mu sprawia radość. Po co psuć innym święto. Jakieś problemy z ego czy co? Nie mają nic lepszego do roboty? To tyle, ja spadam. Odezwę się może znów przy kolejnej płycie haha. Życie jest za krótkie, żeby spinać dupę o muzykę. Pozdrawiam i życzę zdrówka
![]()
Naprawdę lubię ten album, ale zaklinanie rzeczywistości nie jest zdrową cechą i w dłuższej perspektywie nie wychodzi to nikomu na dobre. Rozumiem, że można uważać Senjutsu za genialną płytę, że o gustach się nie dyskutuje, że każdy ma swoje, ale nie dziwmy się, że ktoś może być zawiedziony Iron Maiden AD. 2021 i wyraża to w sposób wyrzygów i wysrywów...Great review Nicko. People think that saying they don't like something will make them smarter than others. It's a problem of our days. In order to have a good understanding of a work like Senjutsu it is necessary to listen to the album many many times. Cheers
A skąd wiesz kto czuje się spełniony a kto nie? Ja czuję się na tyle spełniony, że znajduję czas i ochotę zaglądać tutaj. Świetnie się przy tym bawię. Pewnie gdybym za czymś gonił w życiu, nie miałbym czasu odpisać ci na głupawy, sztampowy do bólu post, który popełniłeś. Do wypowiedzi gościa spod kamienia nie będę się ustosunkowywał, bo to poniżej mojej godności, kiedy ktoś porównuje mnie do zwierzęcia. Jedyne co to mogę podziękować mu za życzenia zdrowia, czego i jemu życzę.Clanowy pisze: ↑wt wrz 28, 2021 12:12 amZwłaszcza jak w ich wypowiedziach tylko "wyrzyg" albo "wysryw". Mnie to kiedyś dziwiło ale życie mnie nauczyło, że są osoby, które nie spełniwszy swoich własnych celów, ambicji szukają spełnienia w wirtualnym świecie i chyba to zabija w nich radość. Wiadomo, jeden doszuka się fajnych momentów na płycie a drugi będzie szukał minusów. Ot podejście do życia mamy różne.mistrzu pisze: ↑pn wrz 27, 2021 9:51 pm Mi po czasie Celtowe trochę bardziej zaczęli podchodzić. Jak dla mnie dużym plusem tej płyty jest to, że mi się ją chce śpiewać i nucićJa wiem, że do tej płyty będę mieć sentyment i emocjonalnie dla mnie staję się czymś porównywalnym z BNW. Miałem takie przemyślenia, że nie ma co spinać dupy, że jakieś tam autoplagiaciki się pojawiają itd. Pewnie 90% muzyków ma ten sam problem, zwłaszcza po tylu płytach i w takim wieku. Nawet można powiedzieć, że ogólnie wszyscy artyści wyrabiają sobie z czasem jakiś swój styl, swoje patenty, sztuczki itd. Myślę, że widać to zwłaszcza u malarzy. W ogóle wydaje mi się to trochę niesmaczne uświadamianie komuś na siłę, że album do dupy, że IM się skończyło, że w takim a takim momencie takie a takie coś co już było. Tak jakby ktoś kogoś na siłę chciał uświadamiać i pozbawiać go radości z muzyki XD Jest tyle muzy na rynku, że mnie osobiście trochę dziwią ludzie którzy tu przesiadują i wyją jak wilki do księżyca. Komuś się nie podoba i spoko, niech każdy słucha tego co mu sprawia radość. Po co psuć innym święto. Jakieś problemy z ego czy co? Nie mają nic lepszego do roboty? To tyle, ja spadam. Odezwę się może znów przy kolejnej płycie haha. Życie jest za krótkie, żeby spinać dupę o muzykę. Pozdrawiam i życzę zdrówka
![]()
No a na forum jest jeden gargamel i paru jego klakierów![]()
Ekspercie. Zauważ, że ten jak to nazywasz "zespół" ujawnia się tylko w odniesieniu do nowej płyty Iron Maiden i odpowiedz sobie, czy wpisuję się w tą szufladkę.

No dobra. Przesadziłem. Nie chciało mi się po prostu odnosić do wypowiedzi gościa, który już i tak napisał, że pojawi się ponownie przy okazji wydania nowej płyty, czyli możliwe, że nigdy, więc żeby jakoś to wyglądało, musiałem udawać obrażonego.
Ja nie odbieram "fanom" prawa do opinii no ale opinia to jednak jakieś zdanie, ciąg słów mający jakąś tezę z uzasadnieniem a nie pisanie, że jak słucham to się wyrzygam albo zesram.Geri666 pisze: ↑wt wrz 28, 2021 11:30 amPełna zgoda, że takie opinie są mało merytoryczne, ale nie odbierajmy innym fanom prawa do wyrażenia swojego niezadowolenia płytą.Clanowy pisze: ↑wt wrz 28, 2021 12:12 amZwłaszcza jak w ich wypowiedziach tylko "wyrzyg" albo "wysryw".mistrzu pisze: ↑pn wrz 27, 2021 9:51 pm Mi po czasie Celtowe trochę bardziej zaczęli podchodzić. Jak dla mnie dużym plusem tej płyty jest to, że mi się ją chce śpiewać i nucićJa wiem, że do tej płyty będę mieć sentyment i emocjonalnie dla mnie staję się czymś porównywalnym z BNW. Miałem takie przemyślenia, że nie ma co spinać dupy, że jakieś tam autoplagiaciki się pojawiają itd. Pewnie 90% muzyków ma ten sam problem, zwłaszcza po tylu płytach i w takim wieku. Nawet można powiedzieć, że ogólnie wszyscy artyści wyrabiają sobie z czasem jakiś swój styl, swoje patenty, sztuczki itd. Myślę, że widać to zwłaszcza u malarzy. W ogóle wydaje mi się to trochę niesmaczne uświadamianie komuś na siłę, że album do dupy, że IM się skończyło, że w takim a takim momencie takie a takie coś co już było. Tak jakby ktoś kogoś na siłę chciał uświadamiać i pozbawiać go radości z muzyki XD Jest tyle muzy na rynku, że mnie osobiście trochę dziwią ludzie którzy tu przesiadują i wyją jak wilki do księżyca. Komuś się nie podoba i spoko, niech każdy słucha tego co mu sprawia radość. Po co psuć innym święto. Jakieś problemy z ego czy co? Nie mają nic lepszego do roboty? To tyle, ja spadam. Odezwę się może znów przy kolejnej płycie haha. Życie jest za krótkie, żeby spinać dupę o muzykę. Pozdrawiam i życzę zdrówka
![]()
Dużo bardziej cenię opinię, nawet mocno negatywną, gościa, który siedzi tu na forum cały czas i rozwija tą naszą społeczność, niż takiego mistrza, który wylezie spod kamienia raz na 5 lat, akurat na premierę płyty, napisze pochwalny post i zniknie pod kamieniem na kolejne lata, aż do następnego studyjniaka.
Pierre Dolinski pisze: ↑ndz paź 03, 2021 1:03 am Mało miałeś merytorycznych wywodów?
1. Pełno autoplagiatów
2. Kiepskie wokale
3. Nudne, przypadkowe, plączące się solówki sklejane z kawałków.
4. Nieśmiertelne intro/outro basu od których ma się ochotę puścić....
5. Beznadziejna realizacja brzmienia. Ten album brzmi kiepsko.
6. Tasiemcowe dłużyzny, które powodują, że jest nudno, kwadratowo, schematycznie i ma się przesyt. Wyjątkowo kiepskie aranżacje. Muzyka do kosy i łopaty. Zero finezji.
7. Z małym wyjątkiem dotyczącym Senjutsu(które ma inne mankamenty) w ogromnej przewadze kroczące tempa. Dziaders rock dla małolatów, którzy nie pamiętają dni chwały zespołu.
To 7 grzechów głównych zespołu bardzo widocznych na tej płycie. Ludzie o tym mówili, pisali, aż się porzygali. Chcesz jeszcze? Dyskusja ucichła, bo ileż można rozprawiać nad gównem? Jedni lubią wąchać i się naćpali, więc są nieprzytomni, a inni nie lubią i uciekli. Stąd cisza w temacie od kilku dni. Wszyscy są zmęczeni nową płytą i emocjami jakie niesie ta muzyka.