Strona 38 z 60
Re: Iced Earth
: sob paź 20, 2007 2:49 pm
autor: M@ti
Wrath pisze:Bo Ripcio to burak, nie podpisał mi setlisty bo poszedł spać zaraz po koncercie
Poszedł pić, gwiazdy rocka nigdy nie chodzą spać po koncertach.
Wrath pisze:hoć muszę przyznać, że na chwilę obecną Owens=Barlow :]
Czynisz postępy. :j
Re: Iced Earth
: pn paź 22, 2007 1:50 pm
autor: Davenport
to może wreszcie ktoś się zadomowi na forum Iced Earth wreszcie? :closed
Re: Iced Earth
: sob lis 03, 2007 10:22 am
autor: syzygy
Szajba pisze:BO fajne jest, ale do SWTWC startu nie ma
obie równie genialne...
Jak już się rankingujecie, to ja też się dołączę i przedstawię jedyny słuszny:
1. Burnt Offerings
-. Something Wicked This Way Comes
3. Framing Armageddon
4. Dark Saga
5. Horror Show
6. Night Of The Stormrider
7. Iced Earth
.
.
.
.
.
99. Glorious Burden
Wrath pisze:ja sam przez dlugi czas nie rozumialem co inni w niej widzą ;]
Ha. A ja się wciągnąłem w IE dzięki BO. Wprawdzie męczyłem ją bardzo mocno, zanim weszła do końca, ale miałem już na początku przeczucie, że to coś wielkiego.
Artur pisze:Czas=słowo klucz - w przypadku tego albumu Mówię to po zapoznaniu sie z naprawde wieloma opiniami dotyczącymi tego albumu ;] Zdecydowana większość która ma dziś go za najlepszy (a wielu takich raczej) potrzebowała nieco czasu by dojść do tej, jedynej słusznej dodam od razu , opinii ;]]]]
Shaffer widać miał go za mało

Re: Iced Earth
: sob lis 03, 2007 10:28 am
autor: Szajba
Wrath pisze:choć muszę przyznać, że na chwilę obecną Owens=Barlow :]
z dupy chyba

Re: Iced Earth
: sob lis 03, 2007 10:34 am
autor: syzygy
Szajba pisze:z dupy chyba
zależy jak patrzeć- z Mattem na pewno nie mógłby powstać FA w takiej postaci, w jakiej powstał. Może byłby lepszy a może gorszy. Na FA nie chciałbym Matta

...ale ogólnie ma wrócić do IE. Po premierze Revelation Abomination
...który będzie jeszcze genialniejszy od FA, według zapowiedzi S. Choć na takich zapowiedziach bardzo łatwo się przejechać, a Shaffer to już w ogóle ma dziwne pojęcie o muzyce jaką tworzy...

Re: Iced Earth
: sob lis 03, 2007 10:51 am
autor: M@ti
syzygy pisze:99. Glorious Burden
Choryś? :>
Szajba pisze:z dupy chyba
Następny...

Nie znacie się i tyle.

Re: Iced Earth
: sob lis 03, 2007 11:30 am
autor: syzygy
M@ti pisze:Choryś? :>
mam alergię na tę płytę. Jak słyszę jej początek- hamerykański hymn, to już mi się zbiera na wymioty :j
Gorszej produkcji/brzmienia albumu, jak dotąd nie słyszałem, odpukać. To już demówki garażowych polskich zespołów brzmią lepiej.
Zresztą znowu daje się wciągać po raz 100 w dyskusję o tym samym.

Re: Iced Earth
: sob lis 03, 2007 11:32 am
autor: M@ti
syzygy pisze:mam alergię na tę płytę. Jak słyszę jej początek- hamerykański hymn, to już mi się zbiera na wymioty :j
Fakt, intro ma do dupy, ale ogólnie to super płyta. :j
syzygy pisze:Gorszej produkcji/brzmienia albumu, jak dotąd nie słyszałem, odpukać. To już demówki garażowych polskich zespołów brzmią lepiej.
Może słabą jakość mp3 masz. :p
syzygy pisze:Zresztą znowu daje się wciągać po raz 100 w dyskusję o tym samym.
Właśnie, więc zamiast dyskutować, lepiej posłuchaj GB.

Re: Iced Earth
: sob lis 03, 2007 11:48 am
autor: syzygy
M@ti pisze:Może słabą jakość mp3 masz. :p
ściągałem chyba z 3 razy, bo nie mogłem na początku uwierzyć, że profesjonalnie wyprodukowany album może mieć tak wujowe brzmienie :laugh
Re: Iced Earth
: sob lis 03, 2007 11:56 am
autor: paniron
Chyba zostane Earth'owcem. Cieszycie się?
Re: Iced Earth
: sob lis 03, 2007 12:21 pm
autor: M@ti
syzygy pisze:ściągałem chyba z 3 razy, bo nie mogłem na początku uwierzyć, że profesjonalnie wyprodukowany album może mieć tak wujowe brzmienie :laugh
Kup oryginał, zabrzmi lepiej.

Z resztą co ja będę bronił tej płyty. I tak się nie przekonasz. :j
husaria pisze:Chyba zostane Earth'owcem. Cieszycie się?
Nie. :j
Re: Iced Earth
: sob lis 03, 2007 12:29 pm
autor: Wrath
syzygy pisze:...ale ogólnie ma wrócić do IE. Po premierze Revelation Abomination
Nie. jakiś czas temu doszedłem do wniosku, że Barlow w IE wcale mi nie jest do szczęscia potrzebny :] zresztą kawałki z płyt z Owensem w jego wykonaniu to jakaś porażka by była

czego nie można powiedzieć o Owensie bo wykonuje bosko kawalki Barlowa.
syzygy pisze:mam alergię na tę płytę. Jak słyszę jej początek- hamerykański hymn, to już mi się zbiera na wymioty :j
Gorszej produkcji/brzmienia albumu, jak dotąd nie słyszałem, odpukać. To już demówki garażowych polskich zespołów brzmią lepiej.
już nie zwalaj na brzmienie, nie znasz się i tyle

GB jest boskie a Gettysburg to mistrzostwo świata.
syzygy pisze:Zresztą znowu daje się wciągać po raz 100 w dyskusję o tym samym.

takie dyskusje są własnie najbardziej pasjonujące

poza tym się nie znasz.
husaria pisze:Chyba zostane Earth'owcem. Cieszycie się?
Efka konefka kazała Ci ich słuchać? :j
cieszymy się, zawsze to jedna osoba więcej żeby mówić syzygowi, że się nie zna :j
Re: Iced Earth
: sob lis 03, 2007 12:35 pm
autor: syzygy
Wrath pisze:czego nie można powiedzieć o Owensie bo wykonuje bosko kawalki Barlowa.
no nie wiem. Najlepszym przykładem jest overture of the wicked- przecież to jest tragiczne...
Na koncercie byłeś podjarany, więc nie jesteś wiarygodnym źródłem
M@ti pisze:Kup oryginał, zabrzmi lepiej.
złóżcie się :j Ja twierdzę, że oryginał nie ma tu nic do rzeczy.
Wrath pisze:Nie. jakiś czas temu doszedłem do wniosku, że Barlow w IE wcale mi nie jest do szczęscia potrzebny :]
Jeśli to całe podejrzane Pyramaze zacznie grać pod wpływem Matta porządnie, to może zostać Owens w IE, bo będzie gdzie go słuchać

Re: Iced Earth
: sob lis 03, 2007 12:57 pm
autor: Wrath
syzygy pisze:no nie wiem. Najlepszym przykładem jest overture of the wicked- przecież to jest tragiczne...
trochę z dupy przykład bo po 1. Overture nie jest tragiczne a po 2. to, że jest słabsze od oryginalnej trylogii to nie kwestia wokalu Owensa a tego jak to zostało przerobione ;] no chyba, że uważasz, że to przez Owensa, ale to kolejny dowód na to, że się nie znasz

mam bootleg z Chicago, tam trylogia jest w "normalnej" wersji a Ripper śpiewa imo super.
syzygy pisze:Na koncercie byłeś podjarany, więc nie jesteś wiarygodnym źródłem
A Ty nie byłeś na koncercie, więc jesteś jeszcze mniej wiarygodnym źródłem
syzygy pisze:Jeśli to całe podejrzane Pyramaze zacznie grać pod wpływem Matta porządnie, to może zostać Owens w IE, bo będzie gdzie go słuchać

nie zacznie grać porządnie, będzie beznadziejne jak solowy album Tankiana :j
Re: Iced Earth
: sob lis 03, 2007 1:37 pm
autor: syzygy
Wrath pisze:mam bootleg z Chicago, tam trylogia jest w "normalnej" wersji a Ripper śpiewa imo super.
Jakość znośna? wrzuciłbyś?:> Znaczy możesz tylko trylogię
Wrath pisze:a po 2. to, że jest słabsze od oryginalnej trylogii to nie kwestia wokalu Owensa a tego jak to zostało przerobione ;] no chyba, że uważasz, że to przez Owensa, ale to kolejny dowód na to, że się nie znasz
Nie pitol, wokal w Birth Of The Wicked, czy Coming Curse woła o pomstę do nieba, i żadne przeróbki nie mają tu nic do rzeczy.
Re: Iced Earth
: sob lis 03, 2007 2:19 pm
autor: Wrath
syzygy pisze:Jakość znośna? wrzuciłbyś?:> Znaczy możesz tylko trylogię
znośna.
nie wrzucę Ci bo się nie znasz i na pewno stwierdzisz, że beznadziejne.
wieczorem dostaniesz
syzygy pisze:Nie pitol, wokal w Birth Of The Wicked, czy Coming Curse woła o pomstę do nieba, i żadne przeróbki nie mają tu nic do rzeczy.
będę pitolił

Re: Iced Earth
: sob lis 03, 2007 2:21 pm
autor: M@ti
Wrath pisze:nie wrzucę Ci bo się nie znasz i na pewno stwierdzisz, że beznadziejne.
Masz rację.

Re: Iced Earth
: sob lis 03, 2007 2:26 pm
autor: Artur
syzygy pisze:3. Framing Armageddon
4. Dark Saga
syzygy pisze:5. Horror Show
6. Night Of The Stormrider
hyh
syzygy pisze:To już demówki garażowych polskich zespołów brzmią lepiej.
no to już na pewno innych płyt słuchaliśmy... słuchając jej w domu z oryginała na naprawde dobrym sprzęcie to nigdy nie mam wrażenia tego typu, naprawde nie wiem co Ty masz za mp3
M@ti pisze:Fakt, intro ma do dupy, ale ogólnie to super płyta. :j
no bo lepiej mieć normalną edycję

Bez "Greenface" i tego intra
syzygy pisze:Gorszej produkcji/brzmienia albumu, jak dotąd nie słyszałem, odpukać.
To ciekawe, bo np. ostatnie 2 albumy Dream Theater brzmią gorzej, żeby daleko nie szukać. Poza tym - polecam np. "Dissident Alliance" Jag Panzer - wtedy będziesz wiedzial co to zła produkcja
Wrath pisze:GB jest boskie a Gettysburg to mistrzostwo świata.
coś w ten deseń
syzygy pisze:Ja twierdzę, że oryginał nie ma tu nic do rzeczy.
sorry SZG, ale to już jest ROTFL :laugh bo powiedz mi prosze, czy słyszałeś to z oryginała tak w ogóle ?
Wrath pisze:trochę z dupy przykład bo po 1. Overture nie jest tragiczne a po 2. to, że jest słabsze od oryginalnej trylogii to nie kwestia wokalu Owensa a tego jak to zostało przerobione ;] no chyba, że uważasz, że to przez Owensa, ale to kolejny dowód na to, że się nie znasz
tzn. w tym przypadku to sie z SZGiem zgodze akurat bo sam Ripper też sie nie popisał, zaśpiewał to IMO bez jakiejkolwiek werwy, agresji, tak... mechanicznie jakoś. Oczywiście sama aranżacja też jest do dupy i wiele zabrała całej trylogii..
to tyle wtrętów ode mnie

Re: Iced Earth
: sob lis 03, 2007 2:28 pm
autor: M@ti
Artur pisze:naprawde nie wiem co Ty masz za mp3
Też chciałem mu to uświadomić.
Artur pisze:no bo lepiej mieć normalną edycję

Bez "Greenface" i tego intra
A to jest takowa?
Re: Iced Earth
: sob lis 03, 2007 2:30 pm
autor: syzygy
Artur pisze:sorry SZG, ale to już jest ROTFL
tak, tak, już to mówiłeś. Tylko FA, SWTWC, BO też słucham ZRIPPOWANE_DO_MP3_NA_KOMPIE_KWA, więc chyba można to porównać, nie?
Artur pisze:bo powiedz mi prosze, czy słyszałeś to z oryginała tak w ogóle ?
nie i nie mam zamiaru. mp3 256kb\s różni się minimalnie od oryginału, ledwo słyszalnie.