Re: Sabaton
: śr wrz 04, 2019 6:44 pm
Jak na prawdziwego fana Manowar przystało. HAIL & KILL!! O/ O/ O/
A gdzie ja cokolwiek napisałem o Conanie? Jak można tak tępo w kółko powtarzać to samo... litości! Jeszcze raz, żebyś może tym razem zrozumiał:
Ja jebie... aleś Ty tępy jestDzosef pisze: ↑śr wrz 04, 2019 6:20 pm Dwa pokolenia tłumaczą ci, że pierdolisz jak potłuczony. To nie jest kwestia przekonania, że ja wszystko wiem, po prostu wykazujesz się hipokryzją. Manowar od ponad 30 lat nie chodzi w skórach i ni wygląda tak jak na sesjach przy okazji Battle Hymn, czy Into Glory. Czyli albo ciśniesz całość, w tym przypadku Conana, albo przyznajesz się do niewiedzy, bo zapewne nie śledziłeś wyglądu muzyków na przestrzeni lat. Po prostu się wykazałeś niewiedzą jak ten zespół się ubiera, a teraz brniesz.
A Ty co sobą reprezentujesz?
Prawie nie ma, ale jedna są...
Ja tez tu siedze cicho i tylko obserwuje, ale smieszy mnie ze niektorzy uznaja swoj punkt widzenia jako jedyny sluszny - jak juz ktos tu napisal - bo im np stary muzyke taka a nie inna puszczal za dzieciaka i wsiakneli.
Królu Złoty!!geri92 pisze: ↑śr wrz 04, 2019 10:51 pm Ja tez tu siedze cicho i tylko obserwuje, ale smieszy mnie ze niektorzy uznaja swoj punkt widzenia jako jedyny sluszny - jak juz ktos tu napisal - bo im np stary muzyke taka a nie inna puszczal za dzieciaka i wsiakneli.
Bo wychodzac z zalozenia niektorych, ja slucham duzo proga i jazzu i dla mnie taki Manoiwar czy inny metalowy zespol XYZ to moze byc kiepskie latanie po pentatonice i pierdzenie na powerchordach, ktorych nauczy sie w garazu - predzej czy pozniej - kazda gitarowa lamaga. Roznica polega na tym, ze ja siebie nie postrzegam jako pepka swiata, a swojego punktu widzenia nie traktuje jako prawdy objawionej - co tu niektorzy czynia i probuja przekonac innych. No i nie uwazam ze ja to mam ten wysublimowany gust, a jak ktos slucha czegos innego to chujowy. xD
PS. Sabatonu nie lubie. <
PS2. Ale nie przekonuje calego swiata ze "jest chujowy".
PS3. Czasami dobry pop moze byc tysiac razy bardziej ambitny niz Manowar czy inny "heavy przez cale zycie" metal.
PS4. Zobaczcie jak na tym forum lepiej by sie dyskutowalo, gdyby analfabeci zaczynali wyrazac swoje opinie od "Moim zdaniem".
A mnie śmieszy, że zupełnie nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi. Oczywiście, że są ambitniejsze zespoły niż Manowar, heavy metal to muzyka rozrywkowa jakby nie patrzeć. Co więcej, nie twierdze, że mam jakis wysublimowany gust, zdarza mi się słuchać zespołów obiektywnie słabych, czy nawet chujowych i nie mam problemu żeby to stwierdzić. Jakiś Bloodbound, czy inne tego typu rzeczy są słabe, ale posłucham ich od czasu do czasu na zmianę z progami, Wagnerem, metalem, muzyką fortepianową czy innymi synthami.geri92 pisze: ↑śr wrz 04, 2019 10:51 pmJa tez tu siedze cicho i tylko obserwuje, ale smieszy mnie ze niektorzy uznaja swoj punkt widzenia jako jedyny sluszny - jak juz ktos tu napisal - bo im np stary muzyke taka a nie inna puszczal za dzieciaka i wsiakneli.
Bo wychodzac z zalozenia niektorych, ja slucham duzo proga i jazzu i dla mnie taki Manoiwar czy inny metalowy zespol XYZ to moze byc kiepskie latanie po pentatonice i pierdzenie na powerchordach, ktorych nauczy sie w garazu - predzej czy pozniej - kazda gitarowa lamaga. Roznica polega na tym, ze ja siebie nie postrzegam jako pepka swiata, a swojego punktu widzenia nie traktuje jako prawdy objawionej - co tu niektorzy czynia i probuja przekonac innych. No i nie uwazam ze ja to mam ten wysublimowany gust, a jak ktos slucha czegos innego to chujowy. xD
PS. Sabatonu nie lubie. <
PS2. Ale nie przekonuje calego swiata ze "jest chujowy".
PS3. Czasami dobry pop moze byc tysiac razy bardziej ambitny niz Manowar czy inny "heavy przez cale zycie" metal.
PS4. Zobaczcie jak na tym forum lepiej by sie dyskutowalo, gdyby analfabeci zaczynali wyrazac swoje opinie od "Moim zdaniem".
To odpowiedz na proste pytanie: czy uważasz Conana za obciachowego, śmiesznego bo ma skórzane gacie? Tak/Nie.A gdzie ja cokolwiek napisałem o Conanie? Jak można tak tępo w kółko powtarzać to samo... litości! Jeszcze raz, żebyś może tym razem zrozumiał:
Okej, gdzie konkretnie są tacy fani? Bo ja o tych fanach najwięcej słyszę od antyfanów Manowar, tymczasem rozmawiając z innymi fanami nie widze bezkrytycznego podejścia. Może gdzieś, na zagranicznych forach, są jakieś garstki, ale ja tego nie widzę.Śmieszy mnie postawa true-warrior fanów Manowar. Cokolwiek ten zespół nie nagra, nawet mokre pierdy DiMaio, to oni i tak to łykną bez czkawki i do końca swojego życia (albo do jakiegoś olśnienia, w co niespecjalnie wierzę) będą to wychwalać, dorabiać tysiąc ideologi, ale za skarby świata nie przyznają, że to jest słabe. I takich widzę, jak w tamtym poście napisałem (z oliwą, futrem, drewnianym mieczykiem i czapką z masła na głowie, a opcjonalnie jeszcze drewniane i za ciasne buciki). Pojął?
I co z tego? Wiek nie jest żadnym argumentem, Vorgel jest zapewne starszy od ciebie, a też wskazuje ci, że piszesz głupoty.Manowar słuchałem jak jeszcze skakałeś z dywanu na podłogę, a Ty mi tutaj wyskakujesz z niewiedzą![]()
Tak, jako dodatek, ozdobnik. W omawianym numerze, którego cytat nieudolnie odbiłeś, klawisze są na samym przodzie i to na ich linii melodycznej opiera się numer, gitary to tło.Prawie nie ma, ale jedna są...
Gdyby mieli, nagrywaliby coś innego choćby po to, żeby nie pierdolnąć z nudów.Ja tu siedzę cicho, ale bardzo mnie zastanawia ten wniosek i jego źródła
A może to po prostu mierni kompozytorzy? Może im wystarcza do szczęścia artystycznego taka sieczka, jaką proponują? Nie myślałeś o tym?
Conan spoko, wiadomo. Tak samo jak Władca pierścieni, czy Wiedźmin (taki świat wykreowany przez autora).
Choćby tutaj na forumOkej, gdzie konkretnie są tacy fani? Bo ja o tych fanach najwięcej słyszę od antyfanów Manowar, tymczasem rozmawiając z innymi fanami nie widze bezkrytycznego podejścia. Może gdzieś, na zagranicznych forach, są jakieś garstki, ale ja tego nie widzę.
W którym miejscu?I co z tego? Wiek nie jest żadnym argumentem, Vorgel jest zapewne starszy od ciebie, a też wskazuje ci, że piszesz głupoty. .
No proszę, czyli jednak są klawisze... a przed chwilą się "ośmieszałem" mówiąc o nich. Brawo Ty!Tak, jako dodatek, ozdobnik.
Na takim poziomie absurdu nie będę rozmawiał, wroc do zarzutu wobec klawiszy w sabatonie i spróbuj przeanalizowac jak się kolejny raz wyglupiaszNo proszę, czyli jednak są klawisze... a przed chwilą się "ośmieszałem" mówiąc o nich. Brawo Ty!
No to jesli to jsst argument - to Vorgel ma większe.Nie o wiek mi oczywiście chodziło tylko o lata osłuchania i znajomoscj muzy.
W którym miejscu?Choćby tutaj na forum![]()
I taka to rozmowa z Tobą
U mnie podobnie... pierwsza metalowa płyta (kaseta) jaką uslyszałem to Under Jolly Roger" Runningów. To była jesień 1988 i 7 klas"a podstawówki. Wcześnien polski rock i inne od małolata. Na komunie wymusiłem od rodziców radiomagnetofon z opcją nagrywania, bo już maniakalnie słuchałem listy przebojów trójki. No i chciałem sobie nagrywać hity
Ależ ja nie porównuję Sabaton do Manowar, bo to nie ta półka. Mano szanuję kilka płyt, które mam na półce. W zasadzie do "Warriors of the World". Jednak na "GoW" (WEDŁUG MNIE) blisko im do Sabatonu właśnie. I (DLA MNIE) zaliczyli totalny zjazd. WotW już też słabsze jest.
Podpowiem - duża liczba śmiejacych emotek nie zwieksza merytorycznej wartosci.gumbyy pisze: ↑czw wrz 05, 2019 6:17 pmI taka to rozmowa z Tobąprułeś się o wełniane gacie, prułeś się o Conana, teraz zaczynasz o klawiszach w Sabatonie. Dzizas...i znowu się "wygłupiam" a za chwilę okaże się, że jednak nie. Znowu dużo napisałeś, a konkretów brak.
A Vorgelem się nie zasłaniajBądź jak True Fan Manowar i sam stań w szranki... Valhalla czeka!!
![]()
A to sporo racji, mnóstwo dzieciaków ich słucha. Oni to elegancko wykorzystują nic nie zmieniając w swojej muzie i ostro trzepią kasę. Nieźle się wybili w te -naście lat.
gumbyy pisze: ↑czw wrz 05, 2019 9:11 pm Dzosef... idź już, bo sam nie wiesz czego chcesz... pozujesz na mądrego, a to wychodzi bardzo komicznie. Rzucasz się z jednego stwierdzenia w drugie, coś próbujesz udowodnić, a tylko się ośmieszasz.![]()
Ja się pruję od kiedy słucham muzy?Mądry Ty jesteś? Czy głupiego udajesz? Przecież oczywiste jest, że jak ktoś zna Maiden od pół roku, to ma mniej do powiedzenia od kogoś kto słucha ich 30 lat (i tak jest w każdej dziedzinie życia - zaskoczony?). I to ja niby mam problem z rozumieniem?
Idź...
ps.
"Wybieraj" - ile Ty masz lat?A nie... czekaj...
To sa aluzje do wieku. Nie tylko nie potrafisz odnieść się merytorycznie i rzeczowo, nie tylko stosujesz głupie chwyty vide przedrzeźnianie przy Sleipnirze (gdzie zostałeś wypunktowany). Nie potrafisz odpowiadać, ośmieszasz się wprost proporcjonalnie do ilości śmiejących się emotikon.Dzosef... o filmach to Ty mi nic nie mów, bo w d byłeś i g widziałeśA "GoW" - od tego się zaczęła rozmowa i porównania, więc się nie dziw, że numer z tej płyty został wybrany. Logika, no nie?. A swoją drogą to w którym roku oglądałeś po raz pierwszy w życiu ten film, ze mi wyjeżdzasz z ignorancją popkultury?