Strona 5 z 10
Re: The Red And The Black - opinie
: pt wrz 04, 2015 12:43 am
autor: Mr.Hankey
Gdyby ten numer skrócić o jakieś 3 minuty, to prawdopodobnie napisałbym, że to najlepsza rzecz na płycie, a tak niestety są lekkie dłużyzny... W części pierwszej (tej "śpiewanej" czyli jakoś do 6-7 minuty) jest zdecydowanie za dużo powtórzeń - te same riffy grane za wiele razy, przynajmniej jedno "oooooo" za dużo, miejscami burzy to klimat, bo zwrotki są naprawdę fantastyczne. Jednak na to wszystko można przymknąć oko, a w zasadzie ucho. Najgorszym momentem utworu jest fragment kiedy Bruce śpiewa "The red and the black... coś tam, coś tam..." Jezu drogi, ile czasu można wałkować ten sam, kiepski w dodatku motyw... Do skrócenia co najmniej o połowę. Drugim minusem jest fakt, że po GENIALNEJ partii instrumentalnej, chyba najlepszej od The Nomad, Harris musiał dowalić do pieca i zniszczyć cały klimat tym wieśniackim "oooooo" - mało tego w pierwszej części utworu? Ale partia instrumentalna wspaniała, zwłaszcza sola Adriana i melodia gdzieś od 10 minuty - jedne z najlepszych momentów na The Book Of Souls.
Re: The Red And The Black - opinie
: pt wrz 04, 2015 3:09 pm
autor: RidingOntheWind
Co ciekawe według mnie najsłabiej jeśli chodzi o partie gitar wypadają solówki gitarowe. Zdecydowanie najlepsze są harmonie i unisona. Moment z piątej minuty zaraz przed refrenem jest niesamowity.
Re: The Red And The Black - opinie
: pt wrz 04, 2015 3:10 pm
autor: Deleted User 1499
Utwór przeleciał mi w moment , także dłużyzną nie zalatuje. Co mi się nie podoba to te ,,Oooo" mogli dać to x1 i potem te fajne wejście Bruca ,,I Need to Somebody To Save Me" i ta śpiewająca gitara z Brucem , przez nią utwór robi się taki wesoły , chyba by lepiej bez niej było.
Re: The Red And The Black - opinie
: pt wrz 04, 2015 7:38 pm
autor: matik
Uwielbiam takie dłużyzny . Dzieje się

Re: The Red And The Black - opinie
: pt wrz 04, 2015 8:11 pm
autor: Geri666
matik pisze:Uwielbiam takie dłużyzny . Dzieje się

Dobrze się do tego ćwiczy na siłce

Re: The Red And The Black - opinie
: pt wrz 04, 2015 11:01 pm
autor: paniron
Najlepszy moment to melodia the red & the Black z klawiszami. Fajny taki bez spiny nagrany. Melodie typowe IM

Re: The Red And The Black - opinie
: sob wrz 05, 2015 3:19 pm
autor: Deleted User 1499
Za to te ,,ooooo'' i nicko jak z automatu przy zwrotkach przyprawia mnie o ból mózgu. Póki co , wpadka Harrisa w Epikach. Ten kawałek podobny jest to The Man... z TFF , pomysł fajny , wykonanie ujowe.
Re: The Red And The Black - opinie
: sob wrz 05, 2015 3:26 pm
autor: paniron
ujowe ujowe a avatara zmieniles

Mi wlasnie to 'oooo' nie przeszkadza az tak bardzo. Nie wiem w sumie dlaczego, w koncu pojawia sie z nikad i nijak sie ma do reszty.
Re: The Red And The Black - opinie
: sob wrz 05, 2015 3:28 pm
autor: sajki
Samo "ooooo" jest spoko, tylko na samym końcu pojawia się zupełnie z czapy, niepotrzebnie.
Re: The Red And The Black - opinie
: sob wrz 05, 2015 3:37 pm
autor: Deleted User 1499
paniron pisze:ujowe ujowe a avatara zmieniles

Mi wlasnie to 'oooo' nie przeszkadza az tak bardzo. Nie wiem w sumie dlaczego, w koncu pojawia sie z nikad i nijak sie ma do reszty.
Avatar zmieniłem bo fajny i na topie

a poza tym oprócz tego kawałka to cała reszta płyty jest wielce ok

Gdyby było raz to jeszcze by może podeszło a nie dość że się powtarza to w ogóle dziwne te ooo

Re: The Red And The Black - opinie
: sob wrz 05, 2015 9:12 pm
autor: Deleted User 626
Coraz bardziej do mnie przemawia. Może nawet przebije IESF. Im więcej go słucham tym bardziej coś w nim znajduje. Teraz na topie jest ten fragment od 9:40 - wspaniały i taki... nie wiem jak to ująć.. smutny.
Re: The Red And The Black - opinie
: ndz wrz 06, 2015 8:32 pm
autor: hipcio_stg
TRATB jak na razie najwięcej stracił od pierwszego odsłuchu. Jak już pisaliście wcześniej pierwsza połowa utworu taka sobie, unisono również ściska mi zgryz (tak się dziś już nie gra - charakterystyczne dla Alibabek?) Druga część utworu napawa optymizmem, przyjemne sola, krótki oddech i znowu ooooooo - masakra. Najgorsze jest to, że Stefan jak już zaprojektował to w numerze to na pewno ma miejsce w secie. Szkoda tych 13 minut.
Ode mnie na dziś tylko 6/10
Re: The Red And The Black - opinie
: ndz wrz 06, 2015 8:39 pm
autor: brezdi
Oczywiście, że ma prawo Was rozczarowywać, ale dla mnie pierwsza połowa utworu 8/10 a druga 12/10. Całość jest baaardzo jasnym punktem albumu

Re: The Red And The Black - opinie
: ndz wrz 06, 2015 8:42 pm
autor: Deleted User 6661
hipcio_stg pisze:TRATB jak na razie najwięcej stracił od pierwszego odsłuchu. Jak już pisaliście wcześniej pierwsza połowa utworu taka sobie, unisono również ściska mi zgryz (tak się dziś już nie gra - charakterystyczne dla Alibabek?) Druga część utworu napawa optymizmem, przyjemne sola, krótki oddech i znowu ooooooo - masakra. Najgorsze jest to, że Stefan jak już zaprojektował to w numerze to na pewno ma miejsce w secie. Szkoda tych 13 minut.
Ode mnie na dziś tylko 6/10
Nic dodać, nic ująć. Niestety, zjebany potencjał - o czym pisałem już wcześniej.
Re: The Red And The Black - opinie
: ndz wrz 06, 2015 8:51 pm
autor: matik
brezdi pisze:Oczywiście, że ma prawo Was rozczarowywać, ale dla mnie pierwsza połowa utworu 8/10 a druga 12/10. Całość jest baaardzo jasnym punktem albumu

Nie ujął bym tego lepiej

Re: The Red And The Black - opinie
: ndz wrz 06, 2015 9:12 pm
autor: remi
Ten utwór zyskał u mnie z czasem. Początkowo dałem 8/10 teraz 8+. "OOO" bardzo lubię, pierwsza część jest wręcz genialna. Lirycznie i muzycznie się super komponuje i przypomina słynnego Rime'a. Część instrumentalna początkowo mi się dłużyła, ale gdy już wiem co jest po czym to jakoś mi to nie przeszkadza. Coś czuję, że w wersji live urośnie ocena do 9tki

Re: The Red And The Black - opinie
: ndz wrz 06, 2015 9:31 pm
autor: Mikojaski
Chyba nie ma drugiego takiego kawałka na płycie który tak ludzi podzielił. Jedni widzą w nim arcydzieło, inni kichę a la Angel and the gambler

Re: The Red And The Black - opinie
: ndz wrz 06, 2015 9:33 pm
autor: remi
Mikojaski pisze:Chyba nie ma drugiego takiego kawałka na płycie który tak ludzi podzielił. Jedni widzą w nim arcydzieło, inni kichę a la Angel and the gambler

Myślę, że podobnie jest z When the River i Shadows:) Tylko tutaj mamy do czynienia z 14 minutowym Harrisowym dziełem i wymagania są trochę inne:)
Re: The Red And The Black - opinie
: ndz wrz 06, 2015 9:45 pm
autor: Dejavu
Nie mogę się doczekać aż usłyszę ten utwór na żywo. Zobaczycie, jak świetnie wypadnie. Jeden z najlepszych utworów Maiden ostatnich lat.
Re: The Red And The Black - opinie
: ndz wrz 06, 2015 9:49 pm
autor: matik
Wchodzi jak w masło . W czym problem ?
