Strona 5 z 7

Re: 09/12/2017 - DIO - returns Warszawa/Progresja

: pt gru 08, 2017 10:13 pm
autor: Michał
pz pisze: pt gru 08, 2017 10:11 pm Jackson był spoko. Raczej nie moja bajka, ale kilka kawałków miał fajnych. I nie wiedziałem, że miał hologram. Biały czy czarny? :)
Bialy
https://youtu.be/jDRTghGZ7XU

Re: 09/12/2017 - DIO - returns Warszawa/Progresja

: pt gru 08, 2017 10:18 pm
autor: pz
Michał pisze: pt gru 08, 2017 10:13 pm
pz pisze: pt gru 08, 2017 10:11 pm Jackson był spoko. Raczej nie moja bajka, ale kilka kawałków miał fajnych. I nie wiedziałem, że miał hologram. Biały czy czarny? :)
Bialy
https://youtu.be/jDRTghGZ7XU
A to rasiści :) Dzięki za linka. To zdecydowanie wolę jak na Queen (przynajmniej tych z Rodgersem), gdy puścili Fredka na ekranie i z taśmy (chyba na fragmencie Bohemian Rhapsody).

Re: 09/12/2017 - DIO - returns Warszawa/Progresja

: pt gru 08, 2017 10:31 pm
autor: Michał
pz pisze: pt gru 08, 2017 10:18 pm
Michał pisze: pt gru 08, 2017 10:13 pm
pz pisze: pt gru 08, 2017 10:11 pm Jackson był spoko. Raczej nie moja bajka, ale kilka kawałków miał fajnych. I nie wiedziałem, że miał hologram. Biały czy czarny? :)
Bialy
https://youtu.be/jDRTghGZ7XU

A to rasiści :) Dzięki za linka. To zdecydowanie wolę jak na Queen (przynajmniej tych z Rodgersem), gdy puścili Fredka na ekranie i z taśmy (chyba na fragmencie Bohemian Rhapsody).
Queen z Paulem to była świetna sprawa.
Jak dla mnie lepsze niż oryginał.

Lepiej ta trasa "Dio" wyglądałaby bez hologramu.
Sam band.
Tak jak ten zespół Elvisa, co niedawno ogłosili, że zagrają u nas. Ma to więcej "rigczu" :wink:

Re: 09/12/2017 - DIO - returns Warszawa/Progresja

: sob gru 09, 2017 9:08 am
autor: krusejder
Michał pisze: pt gru 08, 2017 10:00 pm określanie kogoś jebanym czy parszywym tylko dlatego
.. że pierwszy z nich był pedofilem a drugi komunistą, muzyka nie ma tu nic do rzeczy

Re: 09/12/2017 - DIO - returns Warszawa/Progresja

: sob gru 09, 2017 12:15 pm
autor: Michał
krusejder pisze: sob gru 09, 2017 9:08 am
Michał pisze: pt gru 08, 2017 10:00 pm określanie kogoś jebanym czy parszywym tylko dlatego
.. że pierwszy z nich był pedofilem
:facepalm:
Poczytaj trochę o tym, albo możemy podyskutować ale nie w tym temacie

Re: 09/12/2017 - DIO - returns Warszawa/Progresja

: sob gru 09, 2017 4:38 pm
autor: Benson
Python pisze: pt gru 08, 2017 11:37 amPubliczność wygląda jakby w kinie była, a nie na koncercie.
No bo przecież byli :mrgreen:

Re: 09/12/2017 - DIO - returns Warszawa/Progresja

: sob gru 09, 2017 6:27 pm
autor: Schizoid
krusejder pisze: sob gru 09, 2017 9:08 am
Michał pisze: pt gru 08, 2017 10:00 pm określanie kogoś jebanym czy parszywym tylko dlatego
.. że pierwszy z nich był pedofilem a drugi komunistą, muzyka nie ma tu nic do rzeczy
Lennon komunistą, bo Imagine? :roll:

Re: 09/12/2017 - DIO - returns Warszawa/Progresja

: sob gru 09, 2017 9:20 pm
autor: krusejder
Imagine wskazywało, że bezbożnik jeszcze

Re: 09/12/2017 - DIO - returns Warszawa/Progresja

: sob gru 09, 2017 9:28 pm
autor: Zakkahletz
O, a Ronnie James był "bożnikiem"?

Re: 09/12/2017 - DIO - returns Warszawa/Progresja

: sob gru 09, 2017 9:32 pm
autor: Bartek_
Mnie nie obchodzi wyznanie muzyków,których słucham

Re: 09/12/2017 - DIO - returns Warszawa/Progresja

: sob gru 09, 2017 9:44 pm
autor: pz
Kto ogląda hologram na żywo? Niektórzy ponoć śledzą na fejsuniu. :)

Re: 09/12/2017 - DIO - returns Warszawa/Progresja

: ndz gru 10, 2017 12:17 am
autor: krusejder
Mnóstwo ludzi przyszło. Z transmisji nie wiem tylko, czy pół czy 2/3 Progresji.

Nie wiem, czy nie więcej niż na Dio w 2005 r. Takie zmiany w rynku zaszły

Re: 09/12/2017 - DIO - returns Warszawa/Progresja

: ndz gru 10, 2017 9:53 am
autor: kam
Może przyszli na Skrim Mejkera ;-) W koncu się ujawnio ile mają fanów w Warszawie.

Re: 09/12/2017 - DIO - returns Warszawa/Progresja

: ndz gru 10, 2017 1:43 pm
autor: UptheIronsWro
Poziom nowych wykonawców jest tak beznadziejny, że ludzie wolą hologramy z tymi starszymi. Jedyne co mi w tej sprawie przychodzi na myśl. Dla mnie ten pomysł to głupota, ale skoro ludzie wolą coś takiego niż oglądać nowe zespoły to widać o tych nowych to świadczy.

Krusejder, sprawa z Jacksonem jest chyba bardziej złożona. Nie ferowałbym wyroków. Nigdy się nie dowiemy jak było bo faceta już nie ma. Więc nawet bronić specjalnie się nie może.

Re: 09/12/2017 - DIO - returns Warszawa/Progresja

: ndz gru 10, 2017 2:00 pm
autor: krusejder

Re: 09/12/2017 - DIO - returns Warszawa/Progresja

: ndz gru 10, 2017 5:57 pm
autor: Deleted User 4876
Ktoś dorwal hologram po koncercie? Jakieś autografy czy zdjęcia? :-D

Re: 09/12/2017 - DIO - returns Warszawa/Progresja

: ndz gru 10, 2017 6:02 pm
autor: cezi
kam pisze: ndz gru 10, 2017 9:53 am Może przyszli na Skrim Mejkera ;-) W koncu się ujawnio ile mają fanów w Warszawie.
Nie wiem, do czego kolega pije, ale dla mnie własnie Scream Maker jako support był własnie języczkiem u wagi, dla którego zdecydowałem sie iśc na ten koncert. Uczucia po koncercie mam mieszane, ale przechodząc ad rem po kolei:

Plusy
- Mini set Scream Maker, bardzo fajnie zagrany z żywiołowo reagującą publicznością, no i z oficjalnie nowym perkusistą
- frekwencja....szczerze, to myslałem, że przyjdzie max jakieś 100 osób, zwłaszcza, że bilety tanie nie były a tyle za darmoche rozdać nie mogli. Było dobre kilkaset luda, nie wiem ile było darmowych wejściówek i nie wiem jaka jest pojemność max progresji ale było tak z dwie trzecie klubu. Tzn, sala była w pełni wypełniona, ale kompletnie nie było ścisku
- Craig Goldy na gitarze. Mimo fizycznego upodabniania się do Meat Loaf'a, facet pokazal, że potrafi grać....Oj potrafi. Poza tym wyszedł do publiki po koncercie, pogadał, przywitał się....bez jakiejkolwiek napinki. Stwierdził, że jesteśmy dla niego inspiracją do tworzenia. Ogólnie bardzo sympatycznie.

Minusy
- Ogólnie nagłosnienie, było kiepskie....głos Dio z hologramu jak z trumny (dosłownie i w przenośni). Perkusja zagłuszała wszystko, może dlatego, że stałem przy barierce
- Sam hologram DIO nie zrobił na mnie żadnego wrażenia...czułem sie jak ogladając niemy film, do którego podłożono ściezke dźwiekową. Mysle, że potrzeba tak z 10-20 lat, aby technika poszła do przodu na tyle, żeby móc "wskrzeszać" ludzi na potrzeby projektów muzycznych.
- Ani Ripper Owens ani Oni Logan nie przekonali mnie do kawałków DIO. Oni Logan jeszcze próbował porwać publicznośc do zabawy, ale dla mnie to nie był dzień Owensa, bo przecież śpiewać potrafi i kawła głosu ma.
- najwiekszym mankamentem setu DIO Returns była jednak jego długośc. Koncert był po prostu krótki, zdecydowanie za krótki. Brakowało mi We Rock, czy Don't Talk To Strangers, czy jakiegokolwiek utworu z Dream Evil, gdzie przecież już Craig Goldy grał. Szkoda. Ogólnie koncert na taką średnią trójkę...raczej drugi raz sie nie skuszę. Natomiast frekwencja pokazuje jak wielu fanów DIO miał w Polsce, i biorąc pod uwagę cene biletu, niewielu było tam ludzi z przypadku.

I na koniec chyba najwiekszą klapą było wykonanie Mystery. bo odniosłem wrażenie, że było spiewane w innej tonacji niż nastrojenie instrumentów, Tak jakby techniczni nie zdązyli podmienić i wyszła kompletna kakofonia. I to tylko przy tym jednym utworze. Nie wiem, czy ktoś ma nagrany ten utwór, bo chetnie bym go odtworzył.

Pzdr,

Cezi

Re: 09/12/2017 - DIO - returns Warszawa/Progresja

: ndz gru 10, 2017 6:41 pm
autor: pz
cezi pisze: ndz gru 10, 2017 6:02 pm
kam pisze: ndz gru 10, 2017 9:53 am Może przyszli na Skrim Mejkera ;-) W koncu się ujawnio ile mają fanów w Warszawie.
Nie wiem, do czego kolega pije, ale dla mnie własnie Scream Maker jako support był własnie języczkiem u wagi, dla którego
Pewnie chodzi o ogólną beką ze Scream Makera, którą tu uprawiamy.
cezi pisze: - Mini set Scream Maker, bardzo fajnie zagrany z żywiołowo reagującą publicznością, no i z oficjalnie nowym perkusistą
A kto został nowym perkusistą? Ostatnio nie śledziłem ich losów i jakiś czas temu zaskoczyła mnie informacja, że Przemek już z nimi nie gra.
cezi pisze: Plusy
- frekwencja....szczerze, to myslałem, że przyjdzie max jakieś 100 osób, zwłaszcza, że bilety tanie nie były a tyle za darmoche rozdać nie mogli. Było dobre kilkaset luda, nie wiem ile było darmowych wejściówek i nie wiem jaka jest pojemność max progresji ale było tak z dwie trzecie klubu. Tzn, sala była w pełni wypełniona, ale kompletnie nie było ścisku

Minusy
- Ogólnie nagłosnienie, było kiepskie....głos Dio z hologramu jak z trumny (dosłownie i w przenośni). Perkusja zagłuszała wszystko, może dlatego, że stałem przy barierce
- Sam hologram DIO nie zrobił na mnie żadnego wrażenia...czułem sie jak ogladając niemy film, do którego podłożono ściezke dźwiekową. Mysle, że potrzeba tak z 10-20 lat, aby technika poszła do przodu na tyle, żeby móc "wskrzeszać" ludzi na potrzeby projektów muzycznych.
- najwiekszym mankamentem setu DIO Returns była jednak jego długośc. Koncert był po prostu krótki, zdecydowanie za krótki.

I na koniec chyba najwiekszą klapą było wykonanie Mystery. bo odniosłem wrażenie, że było spiewane w innej tonacji niż nastrojenie instrumentów, Tak jakby techniczni nie zdązyli podmienić i wyszła kompletna kakofonia. I to tylko przy tym jednym utworze. Nie wiem, czy ktoś ma nagrany ten utwór, bo chetnie bym go odtworzył.
To akurat rozpatrzyłbym na odwrót. Jestem wielkim przeciwnikiem hologramów zastępujących artystów, więc:
- duża frekwencja na minus, bo może skłonić do kolejnych tego typu imprez
- wszelkie wpadki (zwłaszcza techniczne) na plus, bo mogą zniechęcić ludzi do uczestnictwa

W ogóle najfajniej, gdyby większość ludzi wyszła po CETI :)
cezi pisze: - Craig Goldy na gitarze. Mimo fizycznego upodabniania się do Meat Loaf'a, facet pokazal, że potrafi grać....Oj potrafi. Poza tym wyszedł do publiki po koncercie, pogadał, przywitał się....bez jakiejkolwiek napinki. Stwierdził, że jesteśmy dla niego inspiracją do tworzenia. Ogólnie bardzo sympatycznie.
Spodziewałem się, że będzie można ich po koncercie spokojnie dorwać i zamienić kilka słów. Całkiem spoko.

Ale może ktoś mu powiedział, że ten hologram to głupi pomysł :)

Re: 09/12/2017 - DIO - returns Warszawa/Progresja

: ndz gru 10, 2017 7:19 pm
autor: cezi
pz pisze: ndz gru 10, 2017 6:41 pm
cezi pisze: ndz gru 10, 2017 6:02 pm
kam pisze: ndz gru 10, 2017 9:53 am Może przyszli na Skrim Mejkera ;-) W koncu się ujawnio ile mają fanów w Warszawie.
Nie wiem, do czego kolega pije, ale dla mnie własnie Scream Maker jako support był własnie języczkiem u wagi, dla którego
Pewnie chodzi o ogólną beką ze Scream Makera, którą tu uprawiamy.
cezi pisze: - Mini set Scream Maker, bardzo fajnie zagrany z żywiołowo reagującą publicznością, no i z oficjalnie nowym perkusistą
A kto został nowym perkusistą? Ostatnio nie śledziłem ich losów i jakiś czas temu zaskoczyła mnie informacja, że Przemek już z nimi nie gra.

Perkusistą został (nie wiem czy na stałe, czy to tylko jeden koncert) Tomasz Sobieszek. Wiem o ogólnej alergii na Scream Maker na tym forum, ale kompletnie jej nie pojmuje. Nie mozna przekreślać kapeli przez jeden nieudany i nieco megalomański wywiad to raz. Poza tym nie wiem czy ktokolwiek z adwersarzy SM miał okazję z nimi posiedzieć, porozmawiać, wypić piwo? Muzycznie mozna ich lubić, mozna nie trawić to kwestia gustu, ale nie mozna odmówic im ani muzycznego warsztatu ani chęci do ciągnięcia dalej Memoriału DIO, który naprawdę jest fajnym wydarzeniem na polskim metalowym poletku. Ale nie chcę ciągnąć offtopa, bo to nie wątek na to.

Re: 09/12/2017 - DIO - returns Warszawa/Progresja

: ndz gru 10, 2017 7:47 pm
autor: Bitcher
pz pisze: ndz gru 10, 2017 6:41 pm Ale może ktoś mu powiedział, że ten hologram to głupi pomysł :)
No, ja mu powiedziałem :) A konkretniej zapytałem go, czy zawita do nas z Resurrection Kings, bo ten pomysł z hologramem zbytnio mi nie leży. Podziękował mi za szczerość, po czym zarzekał się, że nie robi tego dla kasy tylko dla upamiętnienia Dio, który był dla niego więcej nawet niż członkiem rodziny. Po tym jeszcze opowiedział nam, jak to Dio go zgarnął praktycznie z ulicy i nawet przywiózł mu raz żarcie, kiedy Craig musiał sypiać u znajomego (było to chyba jakoś zaraz po ich pierwszych wspólnych próbach). Znieczulił się chłop przy tym.
Na samym koncercie nie byłem, jakby ktoś pytał. :P