Strona 5 z 17

Re: Piece Of Mind

: śr gru 26, 2007 11:57 am
autor: syzygy
panzerschreck pisze: a shity takie jak Gangland i Invaders odbierają chęci do słuchania . Powerslave na pewno lepszy.
Na powerslave są za to 4 "shity"- Losfer Words, Flash Of The Blade, The Duellist i Back In The Village.
panzerschreck pisze: Brzmienie jest średnie
Brzmienie jest super właśnie, jak dla mnie- takie "młode" niewyrobione, nieokrzesane- pasuje do tej płyty, tych kawałków.
panzerschreck pisze:Powerslave na pewno lepszy.
na pewno nie :D
panzerschreck pisze:Ale RTTH i TNOTB- nic nadzwyczajnego, na większości płyt spokojnie znajdą się utwory lepsze.
co do RTTH pełna zgoda- aktualnie najgorszy kawalek na TNOTB dla mnie :P

Re: Piece Of Mind

: śr gru 26, 2007 12:06 pm
autor: Deleted User 2259
syzygy pisze:na pewno nie :D
na pewno tak :lol: ;-)

Re: Piece Of Mind

: śr gru 26, 2007 12:08 pm
autor: Deleted User 2868
syzygy pisze:Na powerslave są za to 4 "shity"- Losfer Words, Flash Of The Blade, The Duellist i Back In The Village.
Herezja, praktycznie wszystkie 4 są bardzo dobre IMO ;-)

Re: Piece Of Mind

: śr gru 26, 2007 1:29 pm
autor: Nomad
panzerschreck pisze:Number to najbardziej przereklamowana płyta IM wg mnie. Nie rozumiem dlaczego w większości zestawień wszech czasów to właśnie akcenty z tej płyty się pojawiają. Brzmienie jest średnie, a shity takie jak Gangland i Invaders odbierają chęci do słuchania ;-). Powerslave na pewno lepszy.
a jak dla mnie Number o wiele bardziej się broni od BNW i jest lepszy, Gangland i Invaders to dobre utwory, na Killers by lepiej może pasowały, ale są naprawdę ok, dużo bardziej je wolę od Wicker Mana, Fallen Angela czy Mercenary ,które dla mnie są nieudane i bez wyrazu ,weźmy takie Prisoner czy 22 Acacia Avenue przecież to wielkie utwory ,klasyka heavy

Pierwsze 5 płyt z Brucem to w praktyce jeden poziom jak dla mnie, Piece of Mind i 7th Son minimalnie lepsze za niesamowitą równość kompozycji i poziom wykonania.

Re: Piece Of Mind

: śr gru 26, 2007 8:58 pm
autor: panzerschreck
syzygy pisze:
panzerschreck pisze: a shity takie jak Gangland i Invaders odbierają chęci do słuchania . Powerslave na pewno lepszy.
Na powerslave są za to 4 "shity"- Losfer Words, Flash Of The Blade, The Duellist i Back In The Village.
panzerschreck pisze: Brzmienie jest średnie
Brzmienie jest super właśnie, jak dla mnie- takie "młode" niewyrobione, nieokrzesane- pasuje do tej płyty, tych kawałków.
panzerschreck pisze:Powerslave na pewno lepszy.
na pewno nie :D
panzerschreck pisze:Ale RTTH i TNOTB- nic nadzwyczajnego, na większości płyt spokojnie znajdą się utwory lepsze.
co do RTTH pełna zgoda- aktualnie najgorszy kawalek na TNOTB dla mnie :P
Ad.1 Jak poznawałem Powerslave mając lat 14 też tak sądziłem :lol: Losfer Words- od razu wychodzi, że zrobiony na kolanie, OK. The Duellists- niech będzie, słabszy od innych. Ale od Flash i Back to mi wara ;-). Świetne utwory.
Ad.2 Młode brzmienie masz na Iron Maiden- debiut więc można przeboleć. Ale na 3 płycie już nie. Poza tym- młode? Młode dla mnie= garażowe, a na Numberze jakoś tego nie słychać- zestarzało się po prostu ;-)
Ad.3 Ktoś tam już Ci odpisał :lol:

Re: Piece Of Mind

: śr gru 26, 2007 9:08 pm
autor: Artur
syzygy pisze:The Duellist
na nazwanie tego 'shitem' na pewno sie nie zgodze, o :D

Re: Piece Of Mind

: śr gru 26, 2007 9:29 pm
autor: syzygy
panzerschreck pisze:Poza tym- młode? Młode dla mnie= garażowe, a na Numberze jakoś tego nie słychać- zestarzało się po prostu
ale właśnie nie jest takie garażowe bardzo, jest takie świeże, hmmm.. "metaliczne", ostre... zresztą, każdy słyszy coś innego.
Artur pisze:na nazwanie tego 'shitem' na pewno sie nie zgodze, o
to się nie zgadzaj, zresztą określenie "shit" wyszło od tego z pana z długą lufą :P

za dużo piania jest w tym kawałku, w BITV również- nie umiem obiektywnie spojrzeć.
Flash najlepszy z tej czwórki, chociaż chóralny refren też lekko mnie wkurza.

Re: Piece Of Mind

: śr gru 26, 2007 9:46 pm
autor: panzerschreck
syzygy pisze:
panzerschreck pisze:Poza tym- młode? Młode dla mnie= garażowe, a na Numberze jakoś tego nie słychać- zestarzało się po prostu
ale właśnie nie jest takie garażowe bardzo, jest takie świeże, hmmm.. "metaliczne", ostre... zresztą, każdy słyszy coś innego.
Świeże? Metaliczne? Ostre?- pewien jesteś, że nie o Powerslave mówimy? :lol: Posłuchaj
sobie intra np. do Flash- tymi przymiotn9ikami właśnie bym je określił- w kontekście twórczości tylko IM ;-)
syzygy pisze:
Artur pisze:na nazwanie tego 'shitem' na pewno sie nie zgodze, o
to się nie zgadzaj, zresztą określenie "shit" wyszło od tego z pana z długą lufą :P
:D Dokładnie- 4930 mm :lol:

OK, EOT- to podobno temat o Piece of Mind ;-)

Re: Piece Of Mind

: ndz kwie 20, 2008 11:18 am
autor: IM_Power
moc, chyba najlepsze IM obok 7th Sona, ta produkcja do dziś poraża, kompozycje również

Re: Piece Of Mind

: śr sie 25, 2010 2:43 pm
autor: IM_Power
Album na którym Ironi idealnie wręcz wypośrodkowali swoją muzykę między młodzieńczą energią ,radością grania a dojrzałością muzyczną. Jest tu kilka podtypów ich unikatowego stylu, poprzez szybkie,bardzo melodyjne The Trooper i Die With Your Boots On, nieco refleksyjne i wielowątkowe Revelations i Still Life, marszowy i wolno kroczący Flight of Icarus i bardziej epickie Where Eagles Dare oraz To Tame a Land.
To właśnie na tej płycie Dave i Adrian po raz pierwszy nagrali tak perfekcyjne partie gitar które będzie typowe dla płyt z lat 80, Bruce także śpiewa inaczej niż na Numberze, mniej szaleńczo, bardziej dostojnie ,natomiast sekcja rytmiczna tworzona przez Steve'a i Nicko idealnie wpasowała się w to nowe brzmienie Iron Maiden.
Nic dziwnego,że dla wielu to ulubiony album,tymbardziej że utwory z niego są stworzone do grania na żywo i fantastycznie wypadają na koncertach.

Re: Piece Of Mind

: śr sie 25, 2010 3:52 pm
autor: wojteq
Dokładnie, dla mnie złote lata zespołu tak na prawdę zaczynają się od Piece of Mind, a nie od Number'a. Na PoM ukształtował się ostatecznie styl zespołu, a jednocześnie późniejsze płyty są już bardziej eksperymentalne i trochę odbiegające od kanonu maiden, stąd PoM to taki najbardziej klasyczny album ukazujący w pełni rdzeń stylu grania Dziewicy.

Re: Piece Of Mind

: śr sie 25, 2010 4:40 pm
autor: Rafaello
Dla mnie bezgraniczna miłość. Jedna z pierwszych płyt, które usłyszałem i od razu mnie zmiotła. Właściwie same hiciory. Może Quest for Fire i Sun and Steel, trochę wypełniacze ale niech im będzie. Dla mnie numer 1 w całym dorobku Maiden.

Re: Piece Of Mind

: śr sie 25, 2010 6:38 pm
autor: remi
Rafaello pisze:Może Quest for Fire i Sun and Steel, trochę wypełniacze ale niech im będzie. Dla mnie numer 1 w całym dorobku Maiden.
dla mnie idealna płyta, a Quest of Fire ma jedną niewątpliwą zaletę - ten uniosły i niezwykle wysoki wokal Bruca, do dziś jak słucham tę piosenkę przechodzą mnie dreszcze i przypomina się film Walka o ogień ;-)

Re: Piece Of Mind

: czw sie 26, 2010 8:08 am
autor: erosinho
Jak dla mnie płyta nr 2 w dorobku IM, zaraz po siódmym synu...
Minus za Sun And Steel, wkurza mnie ten popowy refren. Poza tym wszystkie kawałki super, a To Tame A LAnd jest genialny i bardzo niedoceniany.

Re: Piece Of Mind

: czw sie 26, 2010 8:39 am
autor: IM_Power
Żeby teraz takiego rockera jak Sun and Steel nagrali...no ale powiedzmy,że rozumiem o co Ci chodzi ,też kiedyś zwracałem na to uwagę, ale zmieniłem zdanie

Re: Piece Of Mind

: czw sie 26, 2010 1:27 pm
autor: Mr.Hankey
IM_Power pisze:Sun and Steel
Jeden z najgorszych kawałków Maiden, totalna beznadzieja. Gdyby nie to coś POM byłoby chyba moim ulubionym albumem.

Re: Piece Of Mind

: czw sie 26, 2010 1:29 pm
autor: IM_Power
a ja go lubię, na A Matter czy Final Frontier byłby jednym z lepszych, ale faktycznie na PoM jest najgorszy i to dość zdecydowanie ,podoba mi się bardzo fragment gdzie Dickinson śpiewa

"Make a cut by fire and stones,
Take you and your blade and break you both in two - break you both in two."

Re: Piece Of Mind

: czw sie 26, 2010 1:33 pm
autor: Szajba
w ankiecie brakuje opcji "przereklamowane" ;)

Re: Piece Of Mind

: czw wrz 09, 2010 9:05 pm
autor: MetallicaTruFan^^
Piece of Mind to wspaniała płyta, ostatnio słucham jej bez przerwy, uwielbiam wszystkie kawałki bez wyjątków. Jak dla mnie najlepsza płyta IM z lat 80'. Po prostu kocham, szczególnie Revelations i Still Life :)

Re: Piece Of Mind

: wt wrz 06, 2011 4:56 pm
autor: ZłapanyWCzasie
Ta płyta jest poprostu genialna,wspaniała, z pierwszych 5 płyt dla mnie największa i nie podlega to ostatnio u mnie żadnym ,album który z pierwszych 5 płyt ma najwięcej tego co nazywam jako MOC i co jest na Seventh Sonie takim małym ukoronowaniem(z późniejszych płyt wg.mnie najwięcej ma tego XF ,BNW i w kilku utworach ostatni album)

Na Number of the Beast czy Powerslave jest gigantycznie genialny poziom,ale jednak są utwory genialniejsze i tylko bardzo dobre, a na Piece of Mind wszystko jest wspaniałe. Taki Quest for Fire, utwór który sobie tam spokojnie siedzy obok gigantów z płyty, ale to przecież mistrzostwo, uwielbiam utwory Iron Maiden w średnim tempie, esencja ich mocy ,a to co dzieje się w solówce...miazga.