Strona 5 z 22

Re: No Prayer to świetna płyta

: pt sie 06, 2010 7:47 pm
autor: Nicko McBrain
na płycie jest jedno przepiękne solo, a mianowicie solówka Janicka w piosence tytułowej. Wypełniona jest uczuciem, które pasuje do tematyki utworu. Ta solówka to mistrzostwo

Re: No Prayer to świetna płyta

: sob sie 07, 2010 12:42 am
autor: Borys1978
Dla mnie osobiście Maideni zaczynają się od 666 wczesniejsze 2 płyty to punk z narkomanem na wokalu a ta płyta to knot, największy knot! :cool:

Re: No Prayer to świetna płyta

: sob sie 07, 2010 1:25 am
autor: Nicko McBrain
więc Phantom, albo Killers dla ciebie nie istnieją?

Re: No Prayer to świetna płyta

: sob sie 07, 2010 10:20 am
autor: MaidenFan
Dla mnie tak samo.
Tylko Maiden z Brucem.

Re: No Prayer to świetna płyta

: sob sie 07, 2010 10:30 am
autor: DaveM
Borys1978 pisze:Dla mnie osobiście Maideni zaczynają się od 666 wczesniejsze 2 płyty to punk z narkomanem na wokalu a ta płyta to knot, największy knot! :cool:
Po części się zgadzam, ale nie mogę się zgodzić, że piosenki które napisał na te płyty Steve to knot.. Taki Prowler w wykonaniu Bruca to jedna z moich ulubionych piosenek, podkreślam w wykonaniu Bruca! Znacznie wyżej od Di'Anno cenię Blaze, być może nawet wyżej od Bruca.. Bo IMO gdyby nie Blaze Maiden pewnie by nie istnieli, a tak nagrano z nim na wokalu 2 bardzo dobre płyty. Bayley nigdy nie skrytykował Maiden, rozumiał, ze po prostu nie dawał rady i w sumie był jeszcze wdzięczny Stevemu, że ten pomógł mu się wypromować, bo prawda jest taka że Gdyby nie Ironi, to Blaze pewnie daleko by nie zaszedł, tym bardziej że Wolfsbane powoli wtedy upadało. A Di'Anno który gdyby nie Maiden pewnie dalej śpiewałby z byle jakim zespołem, byle jaką muzkę, za byle jakie pieniądze, a pewnie wszystkie i tak władowałby w ćpanie i picie. A tak? Pewnie go jeszcze częstują, w końcu to legenda.. Bruce fakt, ze wokalnie z nich wszystkich najlepszy, ale też ma swoje za plecami.. Ale tak w sumie to temat o No Prayer.. :D

Re: No Prayer to świetna płyta

: sob sie 07, 2010 12:04 pm
autor: IM_Power
Borys1978 pisze:Dla mnie osobiście Maideni zaczynają się od 666 wczesniejsze 2 płyty to punk z narkomanem na wokalu a ta płyta to knot, największy knot! :cool:
sorry ale jak dla mnie jest tak 10 razy więcej heavy niż na ostatnich,to nie jest wartościowanie,ale akurat klasykami heavy jest 5 pierwszych płyt IM, a Phantom to kompozycja dojrzalsza niż For the Greater Good of God i Brighter razem wzięte

dla mnie Di Anno,Bruce i Blaze to poprostu wokaliści mojego ulubionego zespołu i tyle ,każdy z nich dał trochę zespołowi ,każda płyta jest dobra bo Ironi złej nie mieli,ale najlepsze jak dla mnie to 7 pierwszych ,Factor i BNW, a najsłabsze to Virtual i A Matter.. ,reszta to taki środek

Re: No Prayer to świetna płyta

: sob sie 07, 2010 2:37 pm
autor: Borys1978
Nicko McBrain pisze:więc Phantom, albo Killers dla ciebie nie istnieją?
Istneją, lubię, ale jest to dla mnie Maiden niższej klasy.

Re: No Prayer to świetna płyta

: sob sie 07, 2010 2:37 pm
autor: Borys1978
molojuh pisze:
Borys1978 pisze:Dla mnie osobiście Maideni zaczynają się od 666 wczesniejsze 2 płyty to punk z narkomanem na wokalu a ta płyta to knot, największy knot! :cool:
Po części się zgadzam, ale nie mogę się zgodzić, że piosenki które napisał na te płyty Steve to knot.. Taki Prowler w wykonaniu Bruca to jedna z moich ulubionych piosenek, podkreślam w wykonaniu Bruca! Znacznie wyżej od Di'Anno cenię Blaze, być może nawet wyżej od Bruca.. Bo IMO gdyby nie Blaze Maiden pewnie by nie istnieli, a tak nagrano z nim na wokalu 2 bardzo dobre płyty. Bayley nigdy nie skrytykował Maiden, rozumiał, ze po prostu nie dawał rady i w sumie był jeszcze wdzięczny Stevemu, że ten pomógł mu się wypromować, bo prawda jest taka że Gdyby nie Ironi, to Blaze pewnie daleko by nie zaszedł, tym bardziej że Wolfsbane powoli wtedy upadało. A Di'Anno który gdyby nie Maiden pewnie dalej śpiewałby z byle jakim zespołem, byle jaką muzkę, za byle jakie pieniądze, a pewnie wszystkie i tak władowałby w ćpanie i picie. A tak? Pewnie go jeszcze częstują, w końcu to legenda.. Bruce fakt, ze wokalnie z nich wszystkich najlepszy, ale też ma swoje za plecami.. Ale tak w sumie to temat o No Prayer.. :D
Pienkie to podsumowałeś.

Re: No Prayer to świetna płyta

: ndz sie 08, 2010 2:37 pm
autor: IM_Power
a co do Bruce'a w Prowlerze to akurat uważam ,że totalnie odziera ten kawałek z klimatu, podobnie Remember Tomorrow i troszkę też Killers,ale to mniej

natomiast fantastycznie wykonuje Running Free,Wrathchild i Phantom of the Opera oraz Another Life, dla mnie Another Life z Dickinsonem to klasyk i wymiatacz pokroju Prisonera czy Troopera ,polecam posłuchać jak ktoś nie słyszał

Re: No Prayer to świetna płyta

: wt sie 10, 2010 8:22 am
autor: ttomasz
Paul i Blaze też coś do zespołu wnieśli, więc mówienie, że lubi się tylko Bruce'a to przesada...
Tylko Maiden z Brucem.
Ja bym powiedział tylko Maiden z Harrisem :razz:

Re: No Prayer to świetna płyta

: wt sie 10, 2010 6:39 pm
autor: Borys1978
Uwaga, od dzisiaj znam gorszą.

Re: No Prayer to świetna płyta

: śr sie 11, 2010 4:55 am
autor: Steve
Borys1978 pisze:Uwaga, od dzisiaj znam gorszą.
:lol: Ciekawe jaka :lol:

Re: No Prayer to świetna płyta

: czw sie 12, 2010 10:28 am
autor: IM_Power
Największy problem tej płyty jest taki ,że występuje po Seventh Sonie, gdyby nie to byłaby oceniana wyżej, gdyby wydali coś takiego teraz ludzie by byli zachwyceni, jestem tego pewien, album ma wiele świetnych utworów i wkurza mnie niesamowicie to ,że wymienia się totalnie przeciętne Holy Smoke czy studyjne nieciekawe Bring Your Daughter ...(co innego koncertowa wersja tego utworu) ,a zapomina o świetnych Assasin czy jeszcze lepszym, fenomenalnym Run Silent Run Deep...tytułowy to osobna kategoria ,absolutnie jeden z najlepszych popisów Bestii

Re: No Prayer to świetna płyta

: pt sie 13, 2010 12:44 am
autor: matik
IM_Power pisze:Największy problem tej płyty jest taki ,że występuje po Seventh Sonie, gdyby nie to byłaby oceniana wyżej, gdyby wydali coś takiego teraz ludzie by byli zachwyceni, jestem tego pewien, album ma wiele świetnych utworów i wkurza mnie niesamowicie to ,że wymienia się totalnie przeciętne Holy Smoke czy studyjne nieciekawe Bring Your Daughter ...(co innego koncertowa wersja tego utworu) ,a zapomina o świetnych Assasin czy jeszcze lepszym, fenomenalnym Run Silent Run Deep...tytułowy to osobna kategoria ,absolutnie jeden z najlepszych popisów Bestii
Wydaje mi sie ze duzo rzeczy sie złozylo na to ze płyta ta jest niedoceniana ...
1. Jakosc produkcji - co tu duzo mówic nagrywana "w stodole" , Martin Birch tym razem nadał jej brzmienie bardzo surowe
2. Wydana po 7 Synie ... cokolwiek by po nim nie wydali i tak bedzie odstawało od ideału
3. Wokal Bruce'a troche dziwny... pierwszy raz go słyszałem tak " zachrypniętego "
4.Szok u fanów . Po wystepach znanych z Maiden England zespół daje koncerty praktycznie w zerowej scenografii ze stertą Marshalli za plecami...
Plyta moim zdaniem mocno kontrowersyjna ale wykonania live np Tailgunnera sa wspaniałe...sam uwielbiam ten kawałek ;-)

Re: No Prayer to świetna płyta

: pt sie 13, 2010 12:59 pm
autor: Totengott
Największy problem tej płyty jest taki ,że występuje po Seventh Sonie
No i? To, że "No prayer..." został nagrany po średniej płycie, moim zdaniem siłą rzeczy nie może wpływać na niekorzyść. ;)

Re: No Prayer to świetna płyta

: pt sie 20, 2010 5:11 pm
autor: Rockit
molojuh pisze:
Iron Soldier pisze:Gdyby nie Holy Smoke, tytułowy, Bring Your Daughter..., Mother Russia to płyta, by dla mnie nie istniała.
Gdyby nie Tailgunner, Holy Smoke, No Prayer For The Dying, Public Enema Number One, Fates Warning, The Assasin, Run Silent Run Deep, Hooks in you, Bring your Daughter i Mother Russia ta płyta też mogłaby dla mnie nie istnieć.. :roll:

Super! Właśnie, tak trzeba pisać!

Re: No Prayer to świetna płyta

: pt sie 20, 2010 5:33 pm
autor: Rockit
PŁYTA JEST ZNAKOMITA

w skali do 10ciu:

1. Tail Gunner: 6
2. Holy Smoke: 8
3. No Prayer For The Dying: 10
4. Public Enema Number One: 10
5. Fates Warning: 10
6. The Assassin: 6
7. Run Silent Run Deep: 6
8. Hooks In You: 9
9. Bring Your Daughter... To The Slaughter: 10
10. Mother Russia: 4

Re: No Prayer to świetna płyta

: pt sie 20, 2010 9:04 pm
autor: syzygy
Rockit pisze:10. Mother Russia: 4
:lol:
Jeden z najlepszych kawalków na płycie. Super motyw.

Płyta jest świetna. O Bring nawet pisać chyba nie trzeba. Klasa sama w sobie. Fates Warning, Public Enema- kurna, jak ja mogłem kiedyś tych kawałków nie lubić... Znakomite. Wokal Bruca zupełnie inny niż na plycie poprzedniej, ale mi się taki sposób jego śpiewania bardzo podoba. Drrapieżny, z jajem, słychać pazur w wyżej wymienionych kawałkach.

Run Silent Run Deep- potęga. Zupełnie niedoceniana. Wokal w zwrotkach wyrywa z kapci. Refren też super.

Surowizna, agresja- wyszło to w 100%.

Re: No Prayer to świetna płyta

: sob sie 21, 2010 9:57 am
autor: Rockit
syzygy pisze:
Rockit pisze:10. Mother Russia: 4
:lol:
Jeden z najlepszych kawalków na płycie. Super motyw.
To tylko moja subiektywna opinia, oczywiście w porównaniu do wszystkiego co IM robią po BNW ten kawałek jest 10/10
syzygy pisze:Płyta jest świetna.

Surowizna, agresja- wyszło to w 100%.
Moim zdaniem jedna z najlepszych płyt IM!!!

Re: No Prayer to świetna płyta

: sob sie 21, 2010 11:47 am
autor: IM_Power
syzygy pisze: Run Silent Run Deep- potęga. Zupełnie niedoceniana. Wokal w zwrotkach wyrywa z kapci. Refren też super.
tak,tak,tak po stokroć tak

ale Mother Russia to utwór bardzo słaby, Hook in You conajwyżej średni ,ale reszta jest już ok