Strona 43 z 60
Re: Iced Earth
: ndz gru 23, 2007 2:24 am
autor: gumbyy
Artur pisze:ale po prostu IMO niepotrzebnie masz obawy po tych fragmentach (a nie mów że nie masz

)
Jakbym nie miał, to bym nie pytał tylko spokojnie czekał.
Niestety posłuchałem jakichś niedobrych fragmentów, przeczytałem kilka recek, usłyszałem kilka opinii od znajomych i jest marnie na razie. No zobaczymy co będzie po przesłuchaniu płyty

Re: Iced Earth
: ndz gru 23, 2007 2:30 am
autor: Artur
gumbyy pisze:Jakbym nie miał, to bym nie pytał tylko spokojnie czekał.
ale na co Ty jeszcze czekasz ?
bierz płyte (kup czy tam pożycz) i słuchaj, bo i tak sam to sobie wszystko ocenisz

gumbyy pisze:jest marnie na razie.
ale to wszystko w teorii przecież, jeśli o Ciebie chodzi

czas to skonfrontować z muzyką

Re: Iced Earth
: ndz gru 23, 2007 2:58 am
autor: gumbyy
Artur pisze:gumbyy pisze:Jakbym nie miał, to bym nie pytał tylko spokojnie czekał.
ale na co Ty jeszcze czekasz ?

No czekam, czekam... na przesyłkę

Re: Iced Earth
: ndz gru 23, 2007 12:37 pm
autor: syzygy
Artur pisze: "Consequences" na przykład
a w życiu, piękny kawałek, bardzo go lubię, o czym wielokrotnie wspominałem.
Artur pisze:czemu, bo zagrali prostszą i przystępniejszą muzykę ?
zagrali prostrzą, poszli bardziej w przebój, łzawe balladki (które są super) itd. Zaczęli grać pod publiczkę trochę.
Ta formuła musiała się szybko wyczerpać, o czym świadczy Horror Show. Formuła z BO tak szybko by się nie wyczerpała raczej, choć to wszystko oczywiście moje spekulacje.
Re: Iced Earth
: ndz gru 23, 2007 1:44 pm
autor: iEvE
Pewnie mnie zbesztacie, ale ja jestem już prawie bliska stweirdzeniu ze tGB i FA to ich najlepsze płyty

Re: Iced Earth
: ndz gru 23, 2007 9:14 pm
autor: Artur
syzygy pisze:a w życiu, piękny kawałek, bardzo go lubię, o czym wielokrotnie wspominałem.
<zieeeeeeeew>
syzygy pisze:zagrali prostrzą, poszli bardziej w przebój, łzawe balladki (które są super) itd. Zaczęli grać pod publiczkę trochę.
jaki przebój, jaką publiczke ? akurat kondycja heavy czy thrash metalu w latach 90. była tragiczna (jeśli chodzi o apsekt komercyjny), więc nie wiem o czym do mnie rozmawiasz

"The Dark Saga" milionerami ich nie uczyniła, z tego co wiem to nadal byli raczej w undergroundzie wręcz.
syzygy pisze:Ta formuła musiała się szybko wyczerpać, o czym świadczy Horror Show.
no dobra, co do "HS" sie zgadzam tylko jak sie to ma do tematu skoro to "Dark Saga" zapoczątkowała tę formułę

Re: Iced Earth
: ndz gru 23, 2007 9:22 pm
autor: Davenport
syzygy pisze:Ja, jako zagorzały fanboj Barlowa, nie kiwczałem, FA, ku mojemu wielkiemu zdziewieniu bardzo mi się spodobało
czyżby?
;]
Artur pisze:
nie wiem o kim to ale na pewno nie o mnie.
teraz to się już nikt nie przyzna

Re: Iced Earth
: ndz gru 23, 2007 9:33 pm
autor: syzygy
Davenport pisze:Aha, kutasy
eee...? Ja tak nie piszę, nie pamiętam, żebym to napisał. Sprawdzałem na forum IE i też tak jest. Ktoś grzebie w moich postach :closed
a co do treści, to to było pisane, jak słuchałem tego durnego promo, które mnie wkurzało dość, więć to nie była jeszcze ostateczna opinia

Re: Iced Earth
: ndz gru 23, 2007 9:40 pm
autor: Artur
Davenport pisze:teraz to się już nikt nie przyzna
to może przeglądnij porządnie ten temat i będziesz wiedział co myśle o albumach z Ripperem, jak również temat o koncercie w Brnie ;]
Re: Iced Earth
: ndz gru 23, 2007 9:41 pm
autor: Davenport
dobra dobra, już się nie tłumacz

Re: Iced Earth
: ndz gru 23, 2007 9:43 pm
autor: Artur
więcej nie zamierzam
IE jest zajebiste zarówno z Mattem jak i Owensem (jak również z Greely'm

).
Re: Iced Earth
: ndz gru 23, 2007 9:51 pm
autor: Davenport
IE jest zajebiste zarówno z Mattem jak i Owensem (jak również z Greely'm

).
coś w tym jest, bo moim ulubionym albumem dalej pozostaje "Night of the Stormrider"

ale te z Adamem też są świetne

mam po prostu słabość do dziwnych wokali

(nie mówię tu o wydawaniu gębą takich samych dźwięków jak zadem, jak to wielu hardkorowców robić uwielbia

)
Re: Iced Earth
: ndz gru 23, 2007 9:54 pm
autor: M@ti
Davenport pisze:coś w tym jest, bo moim ulubionym albumem dalej pozostaje "Night of the Stormrider"
+10, może to nie mój ulubiony album, ale w pierwszej 3 jest. Świetna płyta.
Re: Iced Earth
: ndz gru 23, 2007 11:35 pm
autor: Davenport
ja uważam "Night of the Stormirder" za najciekawszy album riffowo. Dużo tam się dzieje i nie ukrywam, że po usłyszeniu tego krążka sam zapragnąłem grać

Re: Iced Earth
: ndz gru 23, 2007 11:37 pm
autor: M@ti
I ma świetny klimat. W ogóle to chyba nawet była moja pierwsza płyta IE, jaką usłyszałem.
Re: Iced Earth
: ndz gru 23, 2007 11:51 pm
autor: Davenport
i szczerze mówiąc, wolę ten album w oryginale, niż interpretacje Barlowa (a zwłaszcza, że tytułowy numer śpiewa Schaffer

).
w ogóle to skandal, że nie było ani jednego koncertu w Polsce! może wysmażymy jakąś petycję do Pomatonu czy innego ścierwa, żeby coś zorganizowali? q2, może być to nawet w Suwałkach

Re: Iced Earth
: ndz gru 23, 2007 11:53 pm
autor: M@ti
Davenport pisze:i szczerze mówiąc, wolę ten album w oryginale, niż interpretacje Barlowa
Dokładnie.
Davenport pisze:q2, może być to nawet w Suwałkach
Dla mnie pasuje, blisko. ;]
Re: Iced Earth
: ndz gru 23, 2007 11:54 pm
autor: Davenport
M@ti pisze:Dla mnie pasuje, blisko. ;]
o, to może mnie przenocujesz w takim razie
kurde, zastanawiam się nad noclegiem, a nawet nie ma planu koncertu

Re: Iced Earth
: ndz gru 23, 2007 11:56 pm
autor: M@ti
Davenport pisze:o, to może mnie przenocujesz w takim razie
Napisałem blisko? A gdzie tam, jest kawałek.

Re: Iced Earth
: pn gru 24, 2007 12:01 am
autor: Artur
Davenport pisze:ale te z Adamem też są świetne

jakie 'te' ?

Bo na moje to z Adamem nagrali jednego długograja

a sam debiut dobry, ale raczej nic ponadto IMO.