Strona 45 z 51

Re: 02-04/06/2022 - Mystic Festival - Gdańsk

: śr cze 01, 2022 5:45 pm
autor: blackcocker
Żubro-żule już jadą i się powoli zaprawiają pepsiurką

Re: 02-04/06/2022 - Mystic Festival - Gdańsk

: śr cze 01, 2022 11:46 pm
autor: Schizoid
Killing Joke wypada i wchodzi Leprous

Re: 02-04/06/2022 - Mystic Festival - Gdańsk

: czw cze 02, 2022 11:22 am
autor: Sardi
Tom zajebisty, szczególnie walce. Dziś Opeeeeeth

Re: 02-04/06/2022 - Mystic Festival - Gdańsk

: czw cze 02, 2022 4:38 pm
autor: widman
Szkoda tego Killing Joke

Re: 02-04/06/2022 - Mystic Festival - Gdańsk

: czw cze 02, 2022 5:11 pm
autor: Bon Dzosef
Sardi z Batumi pisze: czw cze 02, 2022 11:22 am Tom zajebisty, szczególnie walce. Dziś Opeeeeeth
Bawcie się tam ładnie

Re: 02-04/06/2022 - Mystic Festival - Gdańsk

: czw cze 02, 2022 9:48 pm
autor: blackcocker
Opecik dziś gra największe przeboje

Re: 02-04/06/2022 - Mystic Festival - Gdańsk

: pt cze 03, 2022 3:57 pm
autor: Deleted User 357
Bardzo ładne wczoraj były koncerty Kvelertak, Dead Lord i Picturebooks, średnioładne Opeth i Maggot Heart, brzydki był Mastodon.
Pozdrawiam moich kulturalnych kolegów z forum, winszuję grzecznej zabawy.
pz - uszanowania dla małżonki. Do zobaczenia dzisiaj.

Re: 02-04/06/2022 - Mystic Festival - Gdańsk

: sob cze 04, 2022 1:26 am
autor: Mikojaski
Jak wrażenia Panowie? :D

Re: 02-04/06/2022 - Mystic Festival - Gdańsk

: sob cze 04, 2022 2:28 am
autor: Sardi
Priest to najlepszy zespół na świecie

Re: 02-04/06/2022 - Mystic Festival - Gdańsk

: sob cze 04, 2022 7:35 am
autor: pz
Ach. Ale na Scenie rządzi na Saxon.

Re: 02-04/06/2022 - Mystic Festival - Gdańsk

: sob cze 04, 2022 10:21 am
autor: pz
Jak na razie impreza udana. O pierwszym dniu (nierozgrzewkowym) dobrze napisał Żelazny. Dead Lord i Picturebooks zdecydowanie najlepsi mimo, ze grali na słabo nagłośnionej scenie (mała i za głośno ustawiona w stosunku do tego), ale energia ze sceny była niesamowita. Do tego dobry Kvelertak. Mastodon - no praktycznie nie było ich słychać, więc ciężko ocenić występ. Za to grający po nich na tej samej scenie Opeth - dźwięk żyleta, ale jednak nie dla mnie :)

Wczoraj było jeszcze lepiej.
Na głównej scenie: Benediction - fajny występ, nieźle ustawiony (chyba lepiej niż grające później Saxon i JP). Przyjemnie do pomachania głową. Saxon - to jest rockandroll :) Zespół typowo koncertowy, scena to ich prawdziwy żywioł. Biff jak zwykle dobry kontakt z publiką (mimo, że Sardi mu zamulał na barierce ;P). Szkoda, że nie grali nic nowego, a set ograniczony głównie do Thunderbolta (They played rock and roll - jak to świetnie na żywo wypada), starych kotletów i tego co zawsze muszą u nas zagrać (Heroes i Crusader) - z ostentacyjnym darciem setlisty przez Biffa.
Judasi na tle Saxon wypadli dla mnie słabiej, może mniej energetycznie. Ale fakt, że miałem wobec nich bardzo wysokie wymagania. W wejściu w koncert nie pomógł dźwięk - dwa pierwsze numery słabo słyszałem gitary, Rob też musiał się rozgrzać. Wizualizacje jak u JP - w większości fatalne, ale można po prostu nie patrzeć. W secie oczywiście sporo kotletów (no, ale podobno jak IM mają swój zestaw obowiązkowych numerów) i coverów, ale trzy numery z Painkillera (Patrol, Touch i One Shot) zrobiły robotę. No i Faulkner - niesamowite, że ten gość już gra ponad półtoragodzinne sety.

Na Park Stage: Tribulation i Mgła - oba koncerty bardzo dobre. Zdecydowanie lepiej nagłośnione niż na Main Stage, a Mgła wręcz zajebiście. Tribulation podobało mi się dużo bardziej niż poprzednio (chyba przed Ghostem). Na Mgłę chętnie się gdzieś przejdę. Na wyjściu jeszcze posłuchaliśmy Mayhem - dobra alternatywa do cięcia się żyletkami. :)

Pozdrówka dla wszystkich, których widziałem i do zobaczenia dzisiaj wieczorem.


PS. No i wczoraj przypomniałem sobie ja to jest w Polsce na koncertach. Pchanie, przepychanie. Dwa razy (najpierw Saxon, potem JP) widziałem jak kolesie się po przepychance po ryjach prali. Pozostaje zacytować klasykę naszej literatury: "A to Polska właśnie" :)

Re: 02-04/06/2022 - Mystic Festival - Gdańsk

: sob cze 04, 2022 10:31 am
autor: Deleted User 4876
Sardi z Batumi pisze: sob cze 04, 2022 2:28 am Priest to najlepszy zespół na świecie
Co za bluźnierstwo - chyba nigdy w życiu nie słuchałeś IRY! Ba nawet Coma w swoich najlepszych czasach zjada JP na śniadanie.

Re: 02-04/06/2022 - Mystic Festival - Gdańsk

: sob cze 04, 2022 12:11 pm
autor: Bon Dzosef
Sardi z Batumi pisze: sob cze 04, 2022 2:28 am Priest to najlepszy zespół na świecie
Nawet nie są najlepsi w UK :PPPPP

Re: 02-04/06/2022 - Mystic Festival - Gdańsk

: sob cze 04, 2022 12:38 pm
autor: Pati
pz pisze: sob cze 04, 2022 10:21 am Jak na razie impreza udana. O pierwszym dniu (nierozgrzewkowym) dobrze napisał Żelazny. Dead Lord i Picturebooks zdecydowanie najlepsi mimo, ze grali na słabo nagłośnionej scenie (mała i za głośno ustawiona w stosunku do tego), ale energia ze sceny była niesamowita. Do tego dobry Kvelertak. Mastodon - no praktycznie nie było ich słychać, więc ciężko ocenić występ. Za to grający po nich na tej samej scenie Opeth - dźwięk żyleta, ale jednak nie dla mnie :)

Wczoraj było jeszcze lepiej.
Na głównej scenie: Benediction - fajny występ, nieźle ustawiony (chyba lepiej niż grające później Saxon i JP). Przyjemnie do pomachania głową. Saxon - to jest rockandroll :) Zespół typowo koncertowy, scena to ich prawdziwy żywioł. Biff jak zwykle dobry kontakt z publiką (mimo, że Sardi mu zamulał na barierce ;P). Szkoda, że nie grali nic nowego, a set ograniczony głównie do Thunderbolta (They played rock and roll - jak to świetnie na żywo wypada), starych kotletów i tego co zawsze muszą u nas zagrać (Heroes i Crusader) - z ostentacyjnym darciem setlisty przez Biffa.
Judasi na tle Saxon wypadli dla mnie słabiej, może mniej energetycznie. Ale fakt, że miałem wobec nich bardzo wysokie wymagania. W wejściu w koncert nie pomógł dźwięk - dwa pierwsze numery słabo słyszałem gitary, Rob też musiał się rozgrzać. Wizualizacje jak u JP - w większości fatalne, ale można po prostu nie patrzeć. W secie oczywiście sporo kotletów (no, ale podobno jak IM mają swój zestaw obowiązkowych numerów) i coverów, ale trzy numery z Painkillera (Patrol, Touch i One Shot) zrobiły robotę. No i Faulkner - niesamowite, że ten gość już gra ponad półtoragodzinne sety.

Na Park Stage: Tribulation i Mgła - oba koncerty bardzo dobre. Zdecydowanie lepiej nagłośnione niż na Main Stage, a Mgła wręcz zajebiście. Tribulation podobało mi się dużo bardziej niż poprzednio (chyba przed Ghostem). Na Mgłę chętnie się gdzieś przejdę. Na wyjściu jeszcze posłuchaliśmy Mayhem - dobra alternatywa do cięcia się żyletkami. :)

Pozdrówka dla wszystkich, których widziałem i do zobaczenia dzisiaj wieczorem.


PS. No i wczoraj przypomniałem sobie ja to jest w Polsce na koncertach. Pchanie, przepychanie. Dwa razy (najpierw Saxon, potem JP) widziałem jak kolesie się po przepychance po ryjach prali. Pozostaje zacytować klasykę naszej literatury: "A to Polska właśnie" :)
No bez jaj, najlepsi nie są. :P
To był mój pierwszy koncert JP i był mega. nagłośnienie po mojej stronie (pod namiotem Antyradia) było ok. Super, że udało się dojechać z Rygi na czas ( :pijak:
dla kierowców) Jednak porównując do Maiden, gdzie wszystko dookoła(scenografia, piro, gadki Bronka) współgra z utworami, to show robi IM. Obiektywna jednak nie jestem. ;)
Cieszę się, że miałam okazję zobaczyć JP na żywo. Druga sprawa to pamiętam, jak BL grało w B90 6lat temu.. Ogromnie wszystko się zmieniło. Fajna przestrzeń na festiwale. Oby częściej, choć już na lokalnym raporcie mieszkańcy narzekają.
Szkoda tylko, że miasto nie uruchomiło dodatkowej komunikacji z powodu festiwalu. To zawsze w Gdańsku ssie... Albo po prostu nie lubią takiej muzyki, bo na podsiadło na stadionie ma być uruchomiona dodatkowa komunikacja... :?

Re: 02-04/06/2022 - Mystic Festival - Gdańsk

: sob cze 04, 2022 12:46 pm
autor: pz
Ludzie lubią narzekać, zwłaszcza mieszkańcy nie lubiący N tych wszystkich szatanistów :)


W porównaniu z Maiden słabo wypada przede wszystkim scenografia i wizualizacje. Jakby je comarch robił rękami studentów. U Maiden można nie lubić szmat i kukiełek, ale przynajmniej jest to spójne i ma jakąś wizję. U Priest wygląda na robione na siłę. Wolę taka ascetyczną scenografię jak u Saxon.


Nieźle, że udało Wam się dojechać.

Re: 02-04/06/2022 - Mystic Festival - Gdańsk

: sob cze 04, 2022 12:50 pm
autor: blackcocker
Nie no porównywanie Maiden w tym momencie do Saxon czy Priest jest co najmniej niepoważne :D

Re: 02-04/06/2022 - Mystic Festival - Gdańsk

: sob cze 04, 2022 12:54 pm
autor: Schizoid
Koncert najwspanialszego zespołu na świecie był od strony technicznej pewnie moim najsłabszym z dotychczasowych, ale dalej piękny. A dzisiaj zagra drugi najlepszy zespół i już mam mokro 8)

Re: 02-04/06/2022 - Mystic Festival - Gdańsk

: sob cze 04, 2022 12:59 pm
autor: widman
blackcocker pisze: sob cze 04, 2022 12:50 pm Nie no porównywanie Maiden w tym momencie do Saxon czy Priest jest co najmniej niepoważne :D
Przecież Saxon ostatnim numerem z ostatniej płyty zjada iron maiden od 2000 roku. Judas z nową płytą też spokojnie, może akurat potrzebuje dwóch czy trzech kawałków, ale też rozpierdala tych ślimoków na kawałki.

Re: 02-04/06/2022 - Mystic Festival - Gdańsk

: sob cze 04, 2022 1:02 pm
autor: blackcocker
widman pisze: sob cze 04, 2022 12:59 pm
blackcocker pisze: sob cze 04, 2022 12:50 pm Nie no porównywanie Maiden w tym momencie do Saxon czy Priest jest co najmniej niepoważne :D
Przecież Saxon ostatnim numerem z ostatniej płyty zjada iron maiden od 2000 roku. Judas z nową płytą też spokojnie, może akurat potrzebuje dwóch czy trzech kawałków, ale też rozpierdala tych ślimoków na kawałki.
Już pomijam płyty, ale koncerty... Dobrze, że sprzedałem swoje bilety na Pragę, bo po tych koncertach nie miałbym jeszcze bardziej ochoty na Maiden, którzy miernotę muzyczną przykrywają głupkowatym bieganiem i steropianowymi samolotami :lol:

Re: 02-04/06/2022 - Mystic Festival - Gdańsk

: sob cze 04, 2022 1:03 pm
autor: Sardi
widman pisze: sob cze 04, 2022 12:59 pm
blackcocker pisze: sob cze 04, 2022 12:50 pm Nie no porównywanie Maiden w tym momencie do Saxon czy Priest jest co najmniej niepoważne :D
Przecież Saxon ostatnim numerem z ostatniej płyty zjada iron maiden od 2000 roku. Judas z nową płytą też spokojnie, może akurat potrzebuje dwóch czy trzech kawałków, ale też rozpierdala tych ślimoków na kawałki.
Wydaje mi się że właśnie o to chodziło blackcockerowi