Megadeth

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

najlepszy album MegadetH to:

Killing Is My Business... And Business Is Good
16
9%
Peace Sells... But Who's Buying?
20
11%
So Far, So Good... So What!
7
4%
Rust In Peace
81
46%
Countdown to Extinction
24
13%
Youthanasia
18
10%
Hidden Treasures
0
Brak głosów
Cryptic Writings
4
2%
Risk
2
1%
The World Needs a Hero
2
1%
The System Has Failed
1
1%
United Abominations
3
2%
 
Liczba głosów: 178

Deleted User 5147

Re: Megadeth

Post autor: Deleted User 5147 »

Jak wygląda na dziś ranking płyt? o tak:

1 Rust in Peace
2 Peace Sells... But Who's Buying?
3 Cryptic Writings
4 Countdown to Extinction
5 Killing Is My Business... and Business Is Good!
6 Endgame
7 Youthanasia
8 Dystopia
9 United Abominations
10 So Far, So Good... So What!
11 The System Has Failed
12 TH1RT3EN
13 The World Needs a Hero
14 Super Collider
15 Risk
Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4927
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: Megadeth

Post autor: Dejavu »

To ja zrobię swój:

1. Rust in Peace
2. Endgame
3. Peace Sells... But Who's Buying?
4.The System Has Failed
5. TH1RT3EN
6.Countdown to Extinction
7.Youthanasia
8. Cryptic Writings
9. Dystopia
10.Super Collider
11.United Abominations
12.So Far, So Good... So What!
13.The World Needs a Hero
14. Killing Is My Business... and Business Is Good!
15. Risk

Ogólnie rzecz biorąc lubię bardzo Rust in Peace, w takim typowo metalowym graniu jedna z moich ulubionych płyt. Pierwszy album z Broderickiem jest też świetny. 3 i 4 pozycja, Peace Sells i The System Has Failed - kolejne świetne albumy. Po nich już nie ma albumów Megadeth których słuchanie sprawia mi taką przyjemność, lubię (poza Killing i Risk) ale nie łykam całej płyty, zwykle jest tak że kilka utworów lubię, kilka mniej.
Awatar użytkownika
wojakwojak
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 621
Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm

Re: Megadeth

Post autor: wojakwojak »

Jakoś tak:

1 Rust in Peace
2 Countdown to Extinction
3 Cryptic Writings
4 Peace Sells... But Who's Buying?
5 The System Has Failed
6 Youthanasia
7 Endgame
8 So Far, So Good... So What
9 Killing Is My Business... and Business Is Good!
10 United Abominations
11 Dystopia
12 TH1RT3EN
13 Risk
14 Super Collider
15 The World Needs a Hero
Awatar użytkownika
Saimon1995
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 9596
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: Megadeth

Post autor: Saimon1995 »

Tak będzie wyglądał mój:
1. Rust in Peace
2. Countdown to Extinction
3. Youthanasia
4. Peace Sells... But Who's Buying?
5. Dystopia
6. TH1RT3EN
7. Cryptic Writings
8. Endgame
9. The System Has Failed
10. So Far, So Good... So What!
11. Super Collider
12. Killing Is My Business... and Business is Good!
13. The World Needs a Hero
14. United Abominations
15. Risk
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19523
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Megadeth

Post autor: LukaSieka »

1.Killing Is My Business... And Business Is Good!
2.Peace Sells... But Who's Buying?
3.So Far, So Good... So What!
4.Rust in Peace

i dalej mogliby nic już nie nagrywać :D. Z tym, że różnica pomiędzy pierwszymi trzema, a "Rust In Peace" jest już mocno słyszalna. Zbyt przebojowo i ładnie ta płyta brzmi jak na tego typu zespół, choć do słuchania się jeszcze jako tako nadaje. Klimat jeszcze w dodatku psuje odstający mocno od reszty "Tornado Of Souls". Na tym lp więcej jest kolorowego, wesołego i ładnego grania niż na pierwszych trzech płytach. Gdzieś po drodze wraz chyba z nabyciem Marty'ego, Megadeth zgubił ten charakterystyczny pazur i dzicz, a stał się bardziej finezyjny, wyrafinowany i wygładzony czy wręcz ugrzeczniony.... Ale jak pisze - posłuchać jeszcze tego od czasu do czasu można :P.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12444
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Megadeth

Post autor: Bon Dzosef »

Na tym lp więcej jest kolorowego, wesołego i ładnego grania
Kolorowe wesołe granie na Rust in Piece?! Dawno nie słyszałem większej bzdury :D . Thrash nie musi być łupanką ala' Slayer. Zresztą przecież Maiden jest znaaacznie bardziej "wesołym zespołem".

1. Rust in Piece
2. So Far... So Good... So What!
3. Peace Sells... But Who's Buying?
4. Countdown to Extinction
5. Dystopia
6. Cryptic Wings
7. Killing Is My Business... and Business Is Good!
8. The System Has Failed
9. Endgame
10. United Abominations
11. The World Needs a Hero
12. TH1RT3EN
13. Youthanasia
14. Super Collider
15. Risk
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Deleted User 2259

Re: Megadeth

Post autor: Deleted User 2259 »

Strasznie wszyscy tego Risk nie lubicie, u mnie to jakaś 7-9 pozycja ich płyt :P na ranking teraz nie mam czasu i ochoty raczej, ale jak zrobię to tylko 14, bo ostatniej nie słuchałem.
Awatar użytkownika
wojakwojak
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 621
Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm

Re: Megadeth

Post autor: wojakwojak »

Widzę, że tylko ja lubię System Has Failed
Deleted User 2259

Re: Megadeth

Post autor: Deleted User 2259 »

U mnie to jest top 5
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12444
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Megadeth

Post autor: Bon Dzosef »

wojakwojak pisze:Widzę, że tylko ja lubię System Has Failed
Ja bardzo lubię! Cryptic, Killing... i System oceniam bardzo podobnie i długo nie mogłem się zdecydować na kolejność. Na Crypticu jest absolutnie uwielbiany przeze mnie She-Wolf, Trust i FFF również wysoko na mojej liście, ale są ze dwa gorsze numery. Killing... i System są bardziej równe, nie ma tam numerów, które by mi się nie podobały jak na Cryptic, ale nie ma czegoś co uwielbiam tak jak She-Wolf(chociaż Mechanix i Back in the Day mogłyby powalczyć o mój top10 wałków).
Invader pisze: na ranking teraz nie mam czasu i ochoty raczej, ale jak zrobię to tylko 14, bo ostatniej nie słuchałem.
Polecam nadrobić, bo warto.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Deleted User 2259

Re: Megadeth

Post autor: Deleted User 2259 »

Nadrobię, bo ja tylko oryginały zbieram, tylko tak wygląda, że mam ok 10 oryginałów z zeszłego roku nieotwartych np Gilmour(a na koncert się wybieram :lol:) Iron Maiden serio (jestem prawdopodobnie ostatnim fanem który nie słuchał nowego albumu, nie mam ochoty póki co, mogę tak kilka lat)
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19523
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Megadeth

Post autor: LukaSieka »

Dzosef pisze:
Na tym lp więcej jest kolorowego, wesołego i ładnego grania
Thrash nie musi być łupanką ala' Slayer.
Nie musi, ale dobrze, żeby był.
Na prawdę, różnica pomiędzy pierwszymi trzema, a "Rust In Peace" jest kolosalna. Nie ma się co oszukiwać. To już "nowy" Megadeth. Płyta nie jest już taka dzika i ostra. Nie ma już utworów z pazurem i zadziorem w stylu "Liar", "Hook In Mouth", "Devils Island", "My Last Words". Jest o wiele ładniejsza i grzeczniejsza. Przy czym nabrała więcej kolorów właśnie. Nie jest już taka jadowita, ostra, chłoszcząca, tnąca, sucha. Brzmienie "Rust In Peace" jak na thrashową płytę w ówczesnych czasach ma za ładne. Ale to do tej kapeli mimo wszystko pasuje. Bliżej tej produkcji na pewno do następnego "Countdown To Extinction" gdzie Megadeth zabrzmiał mięciutko jak thrash rockowy band niż do pierwszych trzech płyt..
Choć nie twierdze, że to zła płyta. Ma swoje plusy, ale pamiętajmy, żeby te plusy nie przysłoniły nam minusów.....
Dzosef pisze:Zresztą przecież Maiden jest znaaacznie bardziej "wesołym zespołem".
Z tym, że Iron Maiden to heavy metal. Gatunek gdzie weselsze granie stało się w pewnym momencie w zasadzie normą. Nie wiem po co to porównanie.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4927
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: Megadeth

Post autor: Dejavu »

wojakwojak pisze:Widzę, że tylko ja lubię System Has Failed

Nie tylko :)
Awatar użytkownika
Saimon1995
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 9596
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: Megadeth

Post autor: Saimon1995 »

Dzosef pisze: Kolorowe wesołe granie na Rust in Piece?! Dawno nie słyszałem większej bzdury :D . Thrash nie musi być łupanką ala' Slayer. Zresztą przecież Maiden jest znaaacznie bardziej "wesołym zespołem".
+1
Widocznie niektórzy uważają, że tylko napieprzanka przez duże N jest godne nazwanie metalem. Jeśli Rust in Peace to wesołe granie... to ja się boję usłyszeć opinii o innych zespołach "metalowych". :P
Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4927
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: Megadeth

Post autor: Dejavu »

Myślę, że Lukasowi chodziło o fakt, że Rust in Peace jest płytą bardziej wypielęgnowaną produkcyjnie, mniej hmm gniewną, mniej wściekłą, trochę mniej agresywną itd. niż poprzednie (chociaż umówmy się, że w dziedzinie wściekłego grania Dave jakoś nigdy specjalnie nie przodował) - i to jest faktem.
Kwestią dyskusyjną pozostaje czy to wada czy zaleta. Dla mnie to zdecydowany plus, ale rozumiem perspektywę kogoś, kto szuka czegoś innego w metalu czy muzyce w ogóle.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12444
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Megadeth

Post autor: Bon Dzosef »

In My Darknest Hour też jest wesoły idąc tym tropem? Niewielka jest granica w wydźwięku(nie mówię o tekście) między ...Hour a Holy Wars.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19523
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Megadeth

Post autor: LukaSieka »

Dzosef pisze:In My Darknest Hour też jest wesoły idąc tym tropem?
Akurat "In My Darkest Hour" jest bardziej niepokojący i poważny niż wszystko co wyszło spod ręki Dave'a po "RustIn Peace". I nie uważam również "Holy Wars..." za wesoły utwór. Ani ten, ani żaden z pierwszych trzech czy tytułowy. Są one ubrane za to w słabsze (mniej ostre) brzmienie, w bardziej wypolerowaną produkcje.... Ale pisałem już wcześniej - wcale to nie musi być wada. Dla mnie po prostu to jest różnica, która dzieli te płytę od poprzednich.... Czy ktoś to w końcu doczyta do końca ?? :) Bo odnoszę wrażenie, że co niektórzy czytają tylko po jednym zdaniu :| .
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
Felcio
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4174
Rejestracja: wt lis 17, 2015 11:42 pm

Re: Megadeth

Post autor: Felcio »

Dejavu pisze:Myślę, że Lukasowi chodziło o fakt, że Rust in Peace jest płytą bardziej wypielęgnowaną produkcyjnie, mniej hmm gniewną, mniej wściekłą, trochę mniej agresywną itd. niż poprzednie
Równiez się pod tym podpiszę. Nie wiem jak to wyglądało u innych z forum, ale kiedy słuchaliśmy z kumplami Peace Sells i So Far So Good kiedy te płyty wychodziły były one ostre. Słuchało się tego często albo nawet na na okrągło. Pamiętam, jak wyszedł Rust i wiele osób zawiesiło już psy na tym zespole. Bo komercja, bo brzmienie za łagodne. To było coś w podobnie do tego jak Metallica po wydaniu czarnego albumu, ale oczywiście nie na taką skale i nie tak drastycznie. Myślę, że o to chodzi LukaSieka.
Ta metamorfoza była wtedy oczywiście bardziej słyszalna myślę niż teraz kiedy ktoś nie śledził ich płyt na bieżąco. Lecz biorąc jednak pod uwagę to co Megadeth robili i jak grali później to myślę, że ta różnica była bardziej widoczna po tym jak już ukazało się Countdown.
Ja osobiście też cenię najwyżej pierwsze płyty tej grupy. Mógłbym rzecz, ze to jeden z tych fundamentów, który mnie wraz z paroma innymi zespołami ukształtował w drugiej połowie lat osiemdziesiątych.
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19523
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Megadeth

Post autor: LukaSieka »

http://heavyrock.eu/dave-mustaine-nie-d ... h-tekstow/

Hahaha. Co za idiota z tego Dave'a.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4927
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: Megadeth

Post autor: Dejavu »

LukaSieka pisze:http://heavyrock.eu/dave-mustaine-nie-d ... h-tekstow/

Hahaha. Co za idiota z tego Dave'a.
No, trochę żenada ze strony Dave'a. Tyle dobrze, że z tego co czytam jego wypowiedzi, to już nie jest taki zradykalizowany, bo jeszcze kilka lat temu aż mnie zęby bolały od czytania tych jego wypowiedzi ;). Zresztą w tym linku jest wypowiedź w której trochę się z takich zachowań wycofuje więc może zmądrzał nieco. Chociaż niedługo wybory prezydenckie w USA, więc należy się spodziewać kolejnych "ciekawych" wypowiedzi Mustaine'a :)
ODPOWIEDZ