Przed trasą Tobias mówił coś o LEDach. Jak widać jednak nie użył ich w USA. Albo trzyma je na Europę, albo porzucił ten pomysł. Z różnego rodzaju gadżetów obstawiam reflektor do Watcher In The Sky, byłoby to fajne urozmaicenie show i pasujące do piosenki

I pewnie będzie jakiś comedy relief pokroju rowerka z The Ultimate Tour Named Death.
Ja obstawiam coś takiego:
(Imperium)
1. Kaisarion
2. Rats
3. From The Pinnacle To The Pit
4. Spillways
5. Call Me Little Sunshine
6. Mary On A Cross
7. Devil Church - strój ze skrzydłami
8. Cirice
9. Watcher In The Sky
10. Genesis - szaty papieskie
11. Year Zero
12. Con Clavi Con Dio
13. Depth Of Satan's Eyes/Secular Haze
14. Ritual
(Spoksonat) - czarna kamizelka
15. He Is/Darkness At The Heart Of My Love
(Dominion) - niebieska marynarka
16. Twenties
17. Griftwood
18. Hunter's Moon
19. Dance Macabre
20. Square Hammer
A dlaczego tak? Cóż, zimowy set był w swojej budowie niemalże identyczny do tego z jesieni 2019. Raczej się to nie zmieni, więc zostajemy przy formule z Cirice w okolicach pierwszych 30 minut, papieskich szatach w środku i energicznym finale.
Z Impera zagrają to, co grali do tej pory i na pewno Twenties. Griftwood pod znakiem zapytania - to może być Witch Image tego cyklu, zwłaszcza że wrócą do nas pod koniec roku.
Z Meliory żegnamy Mummy Dust - w to miejsce wchodzi Twenties. Pytanie, czy odpadnie też He Is. Na pewno reprezentacja Meliory będzie teraz osłabiona, ale nie jestem pewien czy poświęcą jeden ze swoich największych hitów dla nowej ballady. Podejrzewam, że może się to stać, ale jeszcze nie teraz.
W Europie najprawdopodobniej pojawią się niebieskie szaty znane z koncertu w Meksyku. Żeby je założyć, trzeba się trochę bardziej nagimnastykować (stąd dziwny strój w USA, po prostu nie mieli na to czasu). Dlatego myślę, że Genesis może wlecieć za Helvetesfonster. Bo wątpię, by w końcu zagrali pełną wersję tego utworu, a Miasmę na pewno odpuszczą. Dodatkowo nie było grane od lata 2015, a algorytm Tobiasa często wybiera utwory kierując się tym tropem. Ze staroci Con Clavi jest raczej bezpieczne, Papa ma nowe kadzidło, które czeka na wykorzystanie. Uwtory z pozycji 13 mogą się pojawić na tej samej zasadzie, co Satan Prayer ostatnio, ale nie przywiązywał bym do tych typów szczególnej wagi.
Ostatnio Tobias gadał coś o tym, że będzie trasa z utworami, których jeszcze nigdy nie grali i to było powiedziane raczej w kontekście starszych piosenek. Takowych nie ma zbyt wiele, z autorskich to jest Zenith, See The Light i La Mantra Mori. Niestety nie zrozumiałem, czy chodzi mu o tę najbliższą trasę, czy jakąś kolejną.