Ja byłem w Łodzi i wg.mnie zdecydowanie tym muzykiem był Dave. Jego energia, radość gry wprost zachwycała. Dodatkowo bezbłędnie wykonywane sola gitarowe w takich utworach jak Prisoner, Aces High, The Trooper, The Clairvoyant, PHANTOM OF THE OPERA !!, SEVENTH SON !! i ogólnie coś co sprawia, że chce się patrzeć na jego grę.
Drugim takim muzykiem był Steve, ten człowiek wykonał w Łodzi wręcz katorżniczą pracę, jego rajdy zwłaszcza na lewą stronę to było coś niesamowitego, te godzenie tych efektowych strzałów z basu z grą, robiło to wrażenie.
Janicka bardzo mało widziałem, jakoś zaczął do nas zaglądać w II połowie koncertu, więc cięzko mi cokolwiek napisać. Adrian bardzo dobrze, jak zwykle, świetnie głównie w Seventh Son oraz Wasted Years. Co do Bruce'a, wg.mnie wszystko było bardzo ok, jedynym malutkim zarzutem jest to, że Prisoner był śpiewany przez niego jakby bez tej agresji znanej z Maiden England. Miałem też wrażenie, że miejscami nie wyrabia, ale nie zwracałem na to specjalnie uwagi.
Najlepszy muzyk koncertu/koncertów
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Deleted User 6295
Re: Najlepszy muzyk koncertu/koncertów
Moim zdaniem Janick wspaniale podczas koncertu grał. Akurat miałem miejsce w zasadzie naprzeciw niego, więc bardzo dobrze go widziałem
Podobało mi się, gdy Bruce przyczepił mu polską flagę. Taki polski akcent. Fajne ^^
Steve fenomenalnie, ale chyba nie ma tu co dużo mówić. On zawsze jest świetny.
Dave robił swoje. Jak zwykle profesjonalnie i niesamowicie. Jest świetnym gitarzystą.
Podoba mi się wokal Bruce'a więc moim zdaniem śpiewał ekstra. Aczkolwiek może brakowało mu troszkę za mało agresywnie. Trzeba brać pod uwagę zmęczenie.
A Nicko jak to Nicko. Niesamowicie cięzka praca na perkusji i niesamowity respect dla Niego.
Steve fenomenalnie, ale chyba nie ma tu co dużo mówić. On zawsze jest świetny.
Dave robił swoje. Jak zwykle profesjonalnie i niesamowicie. Jest świetnym gitarzystą.
Podoba mi się wokal Bruce'a więc moim zdaniem śpiewał ekstra. Aczkolwiek może brakowało mu troszkę za mało agresywnie. Trzeba brać pod uwagę zmęczenie.
A Nicko jak to Nicko. Niesamowicie cięzka praca na perkusji i niesamowity respect dla Niego.
Re: Najlepszy muzyk koncertu/koncertów
Steve. Jak dla mnie nie ma co porównywać jego do reszty.
Re: Najlepszy muzyk koncertu/koncertów
Dokładnie Steve'a plasuje na pierwszym miejscu, poza konkurencja.
Bruce - w Gdańsku - jeden z najbardziej aktywnych i dobrych występów jakie widziałem.
W Stockholmie - Janick - mam wrażenie, że bardziej mu się chciało grać niż nawet w Polsce.
Nicko .... Ahhh, Cieszę się, że w ogóle Maiden koncertuje tak aktywnie i że Nicko w ogóle da radę napieprzać 2h kilka razy w tygodniu podczas takiej trasy. Troszkę mam wrażenie że Phantom zwolnił, przejściowki takie trochę "na siłę", jakoś nie czuć tej bomby z 2008...aczkolwiek na tym pro shotcie z Donington jest całkiem niezłe, więc moje odczucia mogą być trochę błędne na podstawie 3 gigów pod barierka.
Bruce - w Gdańsku - jeden z najbardziej aktywnych i dobrych występów jakie widziałem.
W Stockholmie - Janick - mam wrażenie, że bardziej mu się chciało grać niż nawet w Polsce.
Nicko .... Ahhh, Cieszę się, że w ogóle Maiden koncertuje tak aktywnie i że Nicko w ogóle da radę napieprzać 2h kilka razy w tygodniu podczas takiej trasy. Troszkę mam wrażenie że Phantom zwolnił, przejściowki takie trochę "na siłę", jakoś nie czuć tej bomby z 2008...aczkolwiek na tym pro shotcie z Donington jest całkiem niezłe, więc moje odczucia mogą być trochę błędne na podstawie 3 gigów pod barierka.

