Top 50 płyt - WYZWANIE - Krusejder
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Deleted User 2259
Top 50 płyt - WYZWANIE - Krusejder
Możesz zaczynać, będę aktualizować w pierwszym poście Twoje typy.
Top 50:
1 Black Sabbath - Heaven and Hell
2 Bruce Dickinson - Accident of Birth
3 Judas Priest - Painkiller
4 Turbo - Strażnik światła
5 Saxon - Lionheart
6 Queensrÿche - Empire
7 Helloween - Keeper of the Seven Keys
8 Iron Maiden - Somewhere in Time
9 Ария - Кровь за кровь
10 Savatage - Edge of Thorns
11 Magnum - On a Storyteller's Night
12 Accept - Blood of the Nations
13 Metallica - Ride the Lightning
14 TSO - Beethoven's Last Night
15. Rainbow - Rising
16. Scorpions - Blackout
17. Rage & Symphonic Orchestra Prague - Lingua Mortis
18. King Diamond - Abigail
19. Gary Moore - After The War
20. Virgin Steele - Invictus
21. Dream Theater - Images and Words
22. Iced Earth - Something Wicked This Way Comes
23. Whitesnake - 1987
24. Sortilège - Larmes de héros
25. Tierra Santa - Legendario
26. Gamma Ray - Land of the Free
27. Praying Mantis - Time Tells No Lies
28. Marillion - Script for a Jester's Tear
29. Avantasia - The Metal Opera
30. Deep Purple - Machine Head
31. Angel Witch - Angel Witch
32. Atlantean Kodex - The White Goddess
33. Dio - The Last In Line
34. Hetman - Skazaniec
35. Riot - Thunder Steel
36. Led Zeppelin - Led Zeppelin
37. Bon Jovi - Slippery When Wet
38. Aerosmith - Permanent Vacations
39. Europe - Prisoners in Paradise
40. Slayer - Seasons in the Abyss
41. House of Lords - World Upside Down
42. Rush - Counterparts
43. Manowar - Hail to England
44. Fatum - Mania szybkości
45. Uriah Heep - Look at Yourself
46. Miecz Wikinga - Grona gniewu
47. Candlemass - Chapter VI
48. Fates Warning - The Spectre Within
49. Stormwitch - Stronger Than Heaven
50. Night Mistress - The Back of Beyond
HM:
Queen - Live Killers
Scorpions - Tokyo Tapes
Thin Lizzy - Live and Dangerous
Accept - Staying a Life
Ария - В поисках новой жертвы…
Deep Purple - Made In Japan
Judas Priest - Epitaph
Turbo - In the Court of the Lizard
Rainbow - Live in Germany 1976
Iron Maiden - Live After Death
Top 50:
1 Black Sabbath - Heaven and Hell
2 Bruce Dickinson - Accident of Birth
3 Judas Priest - Painkiller
4 Turbo - Strażnik światła
5 Saxon - Lionheart
6 Queensrÿche - Empire
7 Helloween - Keeper of the Seven Keys
8 Iron Maiden - Somewhere in Time
9 Ария - Кровь за кровь
10 Savatage - Edge of Thorns
11 Magnum - On a Storyteller's Night
12 Accept - Blood of the Nations
13 Metallica - Ride the Lightning
14 TSO - Beethoven's Last Night
15. Rainbow - Rising
16. Scorpions - Blackout
17. Rage & Symphonic Orchestra Prague - Lingua Mortis
18. King Diamond - Abigail
19. Gary Moore - After The War
20. Virgin Steele - Invictus
21. Dream Theater - Images and Words
22. Iced Earth - Something Wicked This Way Comes
23. Whitesnake - 1987
24. Sortilège - Larmes de héros
25. Tierra Santa - Legendario
26. Gamma Ray - Land of the Free
27. Praying Mantis - Time Tells No Lies
28. Marillion - Script for a Jester's Tear
29. Avantasia - The Metal Opera
30. Deep Purple - Machine Head
31. Angel Witch - Angel Witch
32. Atlantean Kodex - The White Goddess
33. Dio - The Last In Line
34. Hetman - Skazaniec
35. Riot - Thunder Steel
36. Led Zeppelin - Led Zeppelin
37. Bon Jovi - Slippery When Wet
38. Aerosmith - Permanent Vacations
39. Europe - Prisoners in Paradise
40. Slayer - Seasons in the Abyss
41. House of Lords - World Upside Down
42. Rush - Counterparts
43. Manowar - Hail to England
44. Fatum - Mania szybkości
45. Uriah Heep - Look at Yourself
46. Miecz Wikinga - Grona gniewu
47. Candlemass - Chapter VI
48. Fates Warning - The Spectre Within
49. Stormwitch - Stronger Than Heaven
50. Night Mistress - The Back of Beyond
HM:
Queen - Live Killers
Scorpions - Tokyo Tapes
Thin Lizzy - Live and Dangerous
Accept - Staying a Life
Ария - В поисках новой жертвы…
Deep Purple - Made In Japan
Judas Priest - Epitaph
Turbo - In the Court of the Lizard
Rainbow - Live in Germany 1976
Iron Maiden - Live After Death
Ostatnio zmieniony śr wrz 18, 2019 10:24 am przez Deleted User 2259, łącznie zmieniany 10 razy.
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Krusejder
No proszę, nawet Krusejder się zdecydował. Połowa to będą płyty Accept a druga połowa Saxon 
-
Deleted User 2259
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Krusejder
Widziałem kiedyś jego listę. Nie pamiętam już gdzie. Było tam sporo klasycznych płyt metalowych. Nie pamiętam za to czy był Andrea Bocelli.
-
Deleted User 2259
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Krusejder
Krusejder przesłał mi swoją listę na pm, ale już usunąłem. Nie chcę sobie smaka psuć, kilka pozycji zapamiętałem, ale zapowiada się niezła imba.
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Krusejder
Spodziewam się fajnych i różnorodnych pozycji.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9735
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Krusejder
Jak wyzej.
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Krusejder
Zacznijmy od "podprogowej" dychy. Będą to wyłącznie koncertówki. Trzymam się zasady: jeden zespół - jedna koncertówka. Kryteria wyboru łączone: co te płyty znaczą dla mnie i jak je oceniam na tle muzyki hard rockowej.
10 Queen - Live Killers
Najbardziej lubię QUEEN z drugiej połowy lat 70-tych. Wersje piosenek są odrobinę drapieżniejsze i bardziej surowe niż na wypieszczonych albumach studyjnych. No i nie ma tu zapychaczy, obecnych na mój gust nawet na najlepszych płytach w dorobku grupy. Z klasyków powstałych do 1979 r. najbardziej brakuje Somebody To Love. Koncert mógłby być jeszcze lepszy, jakby powstał przed płytą Jazz z 1978 r., która jest już dla mnie zbyt eklektyczna.
9 Scorpions - Tokyo Tapes
Zaś ta płyta wyszła w optymalnym momencie z punktu widzenia historii grupy, podsumowując okres gry Ulryka Rotha i lata 70-te. Następny krążek studyjny - Lovedrive - to już inna para kaloszy.
Nie słyszałem nigdy na temat tej płyty, by była tak zrobiona w studiu jak Unleashed in the East JP czy Live and Dangerous TL. Czy faktycznie jest bardziej "live" od wyżej wymienionych? Nie wykluczam.
Płyta byłaby wyżej w rankingach koncertówek gdyby nie dwie rzeczy. Po pierwsze: wolę studyjne krążki Scorpionów od wczesnych dokonań koncertowych. Jakoś - dla mnie - u nich wówczas nie rosło napięcie w trakcie show. Czy też utwory, którymi kończyli TT nie należą do moich ulubionych w dorobku grupy. Druga rzecz: trochę to krótkie. Postrzegam TT jako koncert <80 min, chociaż obecnie dostępna wersja (pewnie z dobre 15 lat ...) jest minimalnie dłuższa i chyba obejmuje już pełny sety.
8 Thin Lizzy - Live and Dangerous
Wszyscy wiedzą, że to taka koncertówka z przymrużeniem oka
No ale słucha się tego świetnie. Podobnie jak w przypadku Queen, jest więcej wpierdolu niż na studyjniakach. Również utwory wolniejsze wypadają bardziej przekonywająco niż TL w studiu. Równie bardzo lubię bootlegi z kolejnej trasy, po Black Rose, bo gra na nich pan Gary Moore.
7 Accept - Staying a Life
Absolutny klasyk, jeśli chodzi o metal lat 80-tych, dobrze że wydany w pełnej, dwupłytowej edycji. Wyszedł w 1990 r. kiedy to AccepT ... praktycznie nie było. Nie spowodował też powrotu Udo do zespołu. Gdyby mieli lepszy marketing, myślę że mieliby jeszcze większe dokonania i pozycję finansową. Parafrazując Jana Kochanowskiego najwyraźniej Niemiec "i przed szkodą, i po szkodzie głupi".
6 Ария - В поисках новой жертвы…
Jestem fanem Arii od ok. 2001 r., jakoś to się zbiegło z wydaniem płyty Chimera. Z rozmów ze znajomymi zorientowanymi w rosyjskim rynku wynikało, że Aria znacząco odbiła się wtedy, także finansowo. Ciśnienia nie wytrzymał wokalista Kipiełow, który uznał, że większą kasę zarobi bez dzielenia się z kompozytorami i postanowił założyć własny band. Mieli jeszcze zrobić pożegnalną trasę koncertową w 2003 r. To były jeszcze czasy przed Anschlussem do Euroburdelu. Przejazd do Rosji, do Królewca był wówczas relatywnie tani i nie łączył się z zakupem drogiej wizy. Do dziś pamiętam swój wkurw, jak po paru tygodniach zobaczyłem, że właśnie zagrali w Prusach (za rzadko odwiedzałem ich www - moja wyłączna wina).
Szansa na zobaczenie klasycznego składu zdaje się, że bezpowrotnie uciekła
((( Wprawdzie co parę lat grywają pojedyńcze sztuki w Moskwie czy Piterze, ale aż takiego ciśnienia na wyjazd nie miewam.
5 Deep Purple - Made In Japan
Myślę, że najbardziej "klasyczna" koncertówka wszechczasów! Na niej się człowiek muzycznie wychował, najprzód z kasety słuchawszy! To był najlepszy moment, by uchwycić Purpli w reperuarze z płyt In Rock, Fireball i Machine Head.
4 Judas Priest - Epitaph
Poprzednie koncertówki JP są dla mnie za krótkie i niepełne. A tu mam zespół taki, jaki dobrze znamy, jaki widziałem w tym samym secie (i to dwakroć) w Katowicach. Najczęściej do niej wracam. To jeden z częściej oglądanych muzycznych BR jakie mam.
3 Turbo - In the Court of the Lizard
Byłem na niejednym lepszym koncercie Turbo. No ale to właśnie ten wyszedł jako oficjalna koncertówka. Na koszmarnie spierdolonym (pardon my French) DVD o pikselozie niewyobrażalnej względem jakości nagrań i użytego sprzętu od czasu do czasu mnie też widać w tłumie pod sceną. No i dlatego tak lubię ten materiał
))
2 Rainbow - Live in Germany 1976
Połączenie soczystego hard rocka z baśniowym klimatem cudownie kreowanym przez Ronniego Jamesa Dio. Jest też Stargazer, pominięty na koncertówce On Stage i chyba także na koncertówce z 1977. Jak dla mnie to najlepszy live na CD z moim ulubionym wokalistą. All hail Dio \m/
1 Iron Maiden - Live After Death
Ten wybór chyba nie wymaga wielu wyjaśnień. LAD to podsumowanie wczesnych i troszkę późniejszych lat Iron Maiden, najbardziej kultowa koncertówka w metalu połowy lat 80-tych. Mam wręcz wrażenie, że dawała o koncertach Ironów ciut lepsze wrażenie, niż były one w rzeczywistości, z uwagi na dorzucone bonusy dostępne na drugim LP. Tymczasem Maiden AD 1985 aż tak długich koncertów nie grał ...
Przez długie lata dostępna była wersja jednokompaktowa, z krótkim Running Free. Nie słucham jej, odkąd mam dostęp, w tej samej jakości, do wersji pełniejszej.
10 Queen - Live Killers
Najbardziej lubię QUEEN z drugiej połowy lat 70-tych. Wersje piosenek są odrobinę drapieżniejsze i bardziej surowe niż na wypieszczonych albumach studyjnych. No i nie ma tu zapychaczy, obecnych na mój gust nawet na najlepszych płytach w dorobku grupy. Z klasyków powstałych do 1979 r. najbardziej brakuje Somebody To Love. Koncert mógłby być jeszcze lepszy, jakby powstał przed płytą Jazz z 1978 r., która jest już dla mnie zbyt eklektyczna.
9 Scorpions - Tokyo Tapes
Zaś ta płyta wyszła w optymalnym momencie z punktu widzenia historii grupy, podsumowując okres gry Ulryka Rotha i lata 70-te. Następny krążek studyjny - Lovedrive - to już inna para kaloszy.
Nie słyszałem nigdy na temat tej płyty, by była tak zrobiona w studiu jak Unleashed in the East JP czy Live and Dangerous TL. Czy faktycznie jest bardziej "live" od wyżej wymienionych? Nie wykluczam.
Płyta byłaby wyżej w rankingach koncertówek gdyby nie dwie rzeczy. Po pierwsze: wolę studyjne krążki Scorpionów od wczesnych dokonań koncertowych. Jakoś - dla mnie - u nich wówczas nie rosło napięcie w trakcie show. Czy też utwory, którymi kończyli TT nie należą do moich ulubionych w dorobku grupy. Druga rzecz: trochę to krótkie. Postrzegam TT jako koncert <80 min, chociaż obecnie dostępna wersja (pewnie z dobre 15 lat ...) jest minimalnie dłuższa i chyba obejmuje już pełny sety.
8 Thin Lizzy - Live and Dangerous
Wszyscy wiedzą, że to taka koncertówka z przymrużeniem oka
7 Accept - Staying a Life
Absolutny klasyk, jeśli chodzi o metal lat 80-tych, dobrze że wydany w pełnej, dwupłytowej edycji. Wyszedł w 1990 r. kiedy to AccepT ... praktycznie nie było. Nie spowodował też powrotu Udo do zespołu. Gdyby mieli lepszy marketing, myślę że mieliby jeszcze większe dokonania i pozycję finansową. Parafrazując Jana Kochanowskiego najwyraźniej Niemiec "i przed szkodą, i po szkodzie głupi".
6 Ария - В поисках новой жертвы…
Jestem fanem Arii od ok. 2001 r., jakoś to się zbiegło z wydaniem płyty Chimera. Z rozmów ze znajomymi zorientowanymi w rosyjskim rynku wynikało, że Aria znacząco odbiła się wtedy, także finansowo. Ciśnienia nie wytrzymał wokalista Kipiełow, który uznał, że większą kasę zarobi bez dzielenia się z kompozytorami i postanowił założyć własny band. Mieli jeszcze zrobić pożegnalną trasę koncertową w 2003 r. To były jeszcze czasy przed Anschlussem do Euroburdelu. Przejazd do Rosji, do Królewca był wówczas relatywnie tani i nie łączył się z zakupem drogiej wizy. Do dziś pamiętam swój wkurw, jak po paru tygodniach zobaczyłem, że właśnie zagrali w Prusach (za rzadko odwiedzałem ich www - moja wyłączna wina).
Szansa na zobaczenie klasycznego składu zdaje się, że bezpowrotnie uciekła
5 Deep Purple - Made In Japan
Myślę, że najbardziej "klasyczna" koncertówka wszechczasów! Na niej się człowiek muzycznie wychował, najprzód z kasety słuchawszy! To był najlepszy moment, by uchwycić Purpli w reperuarze z płyt In Rock, Fireball i Machine Head.
4 Judas Priest - Epitaph
Poprzednie koncertówki JP są dla mnie za krótkie i niepełne. A tu mam zespół taki, jaki dobrze znamy, jaki widziałem w tym samym secie (i to dwakroć) w Katowicach. Najczęściej do niej wracam. To jeden z częściej oglądanych muzycznych BR jakie mam.
3 Turbo - In the Court of the Lizard
Byłem na niejednym lepszym koncercie Turbo. No ale to właśnie ten wyszedł jako oficjalna koncertówka. Na koszmarnie spierdolonym (pardon my French) DVD o pikselozie niewyobrażalnej względem jakości nagrań i użytego sprzętu od czasu do czasu mnie też widać w tłumie pod sceną. No i dlatego tak lubię ten materiał
2 Rainbow - Live in Germany 1976
Połączenie soczystego hard rocka z baśniowym klimatem cudownie kreowanym przez Ronniego Jamesa Dio. Jest też Stargazer, pominięty na koncertówce On Stage i chyba także na koncertówce z 1977. Jak dla mnie to najlepszy live na CD z moim ulubionym wokalistą. All hail Dio \m/
1 Iron Maiden - Live After Death
Ten wybór chyba nie wymaga wielu wyjaśnień. LAD to podsumowanie wczesnych i troszkę późniejszych lat Iron Maiden, najbardziej kultowa koncertówka w metalu połowy lat 80-tych. Mam wręcz wrażenie, że dawała o koncertach Ironów ciut lepsze wrażenie, niż były one w rzeczywistości, z uwagi na dorzucone bonusy dostępne na drugim LP. Tymczasem Maiden AD 1985 aż tak długich koncertów nie grał ...
Przez długie lata dostępna była wersja jednokompaktowa, z krótkim Running Free. Nie słucham jej, odkąd mam dostęp, w tej samej jakości, do wersji pełniejszej.
Ostatnio zmieniony czw maja 30, 2019 8:47 pm przez krusejder, łącznie zmieniany 1 raz.
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Krusejder
set Jazzowy https://www.setlist.fm/stats/albums/que ... r=43d7ef27
set wcześniejszy z 1977 https://www.setlist.fm/stats/albums/que ... r=43d7ef1f
Bicycle Race
Dreamer's Ball
Fat Bottomed Girls
Fun It
If You Can't Beat Them
Let Me Entertain You
vs
Good Old-Fashioned Lover Boy
Liar
My Melancholy Blues
Stone Cold Crazy
The Millionaire Waltz
The Prophet's Song
White Man
Wolę numery, które wypadły z seta w 1978 r.
set wcześniejszy z 1977 https://www.setlist.fm/stats/albums/que ... r=43d7ef1f
Bicycle Race
Dreamer's Ball
Fat Bottomed Girls
Fun It
If You Can't Beat Them
Let Me Entertain You
vs
Good Old-Fashioned Lover Boy
Liar
My Melancholy Blues
Stone Cold Crazy
The Millionaire Waltz
The Prophet's Song
White Man
Wolę numery, które wypadły z seta w 1978 r.
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Krusejder
Mowa o płycie, nie o secie. Jazz to najlepszy album Queen mimo, że oczywiście niepozbawiony wpadek jak każdy ich album.
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Krusejder
które piosenki z Jazz są szczególnie dobre i dlaczego?
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Krusejder
Mustapha (arabski heavy metal), Fat Bottomed Girls (fajny hard rock), Bicycle Race (dość dużo się tam dzieje jak na 3 minuty), Don't Stop Me Now (rock and roll oparty w dużej mierze na klawiszach), Let Me Entertain You (po prostu dobry), tyle ile mi przyszło do głowy w minutę.
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Krusejder
No to chyba nie cenisz za bardzo Queen skoro tak niewiele wystarczy by uznać że Jazz to najlepsza płyta tego zespołu
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Krusejder
Nie jestem ich fanem, uważam że są przeceniani. To że Fredek miał super wokal niczego tu nie zmienia. Lubię płytę Jazz bo jest z jednej strony różnorodna, a z drugiej nie mieli ciśnienia na kolejne Bohemian Rhapsody czy We are the Champions stąd więcej tu luzu i zabawy.
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Krusejder
krótko pisząc, Jazz to płyta Queen dla fanów Alice'a Coopera
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Krusejder
Przede wszystkim The Beatles. Queen próbowali być Beatlesami lat 70.
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12641
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Krusejder
Swego czasu Lizard nie opuszczał mojego odtwarzacza przez parę tygodni. Zapowiada się fajnie, będę z chęcią obserwować 
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Krusejder
Zasady są proste:
1) jeden zespół - jeden tytuł
2) gramy tylko hard, prog, heavy, power, speed, thrash itp.
Dlatego "zwykłego" rocka w stylu Dire Straits, Bryana Adamsa, Republiki czy Kultu na liście nie umieszczam. Tym bardziej nie będzie drugoligowych tenorków w stylu p. Andrzeja Bocelliego, przy całej sympatii do niego.
50 Night Mistress - The Back of Beyond
Powiedziałem sobie, że coś tego zespołu na listę trafić musi. Mój pierwszy koncert Mistressów miał miejsce parę miesięcy po premierze tego LP. NM supportowało Ceti i było ... wyraźnie lepsze. Chłopakom chciało się grać i mieli z tego radość, inaczej niż odrobinę zblazowane gwiazdy z dawnych lat. City of Stone, Children of Fire, Escape to trzy najjaśniejsze gwiazdy na tej płycie, które obroniłyby się na dowolnym krążku powermetalowym.
49 Stormwitch - Stronger Than Heaven
Pierwsze cztery płyty Stormwitch są bardzo dobre. Zespół z czasem łagodził brzmienie. Jak dla mnie optymalny wynik został osiągnięty na STH z 1986 r. Ale jeśli chcecie tylko zapoznać się z twórczościa Niemców, sięgnijcie po przekrojową płytę "Priest of Evil", bardzo uczciwy best of. Tak czy owak, warto tę muzę poznać!
48 Fates Warning - The Spectre Within
FW ma dwa oblicza. Pierwsze jest bliższe Iron Maiden czy Queensryche, drugie - Dream Theater. Wolę to bardziej heavymetalowe, szanując progresywne. I chyba dlatego wybieram Spectre Within a nie Awaken the Guardian. Ale - dla szufladkofilów - Fates Warning to w jeszcze większym stopniu amerykański metal spod znaku Metal Blade. I tego się trzymajmy!
47 Candlemass - Chapter VI
Poznałem tę płytę niewiele czasu po jej wydaniu. Na tle ery Messiah Marcolina dostaliśmy płytę mniej doomową, za to bardziej w stylu epic / heavy. Ta płyta jest bliżej Sabbathów z czasów Dehumanizera i nagrań z Tonym Martinem niż własnej, wczesnej twórczości. Mnie to niezwykle pasuje.
Wyróżniłbym tu szczególnie pierwsze trzy numery, a więc The Dying Illusion 5:52, Julie Laughs No More 4:23 i Where the Runes Still Speak 8:42
Szkoda, że skład z Vikströmem więcej rzeczy nie wydał ...
46 Miecz Wikinga - Grona gniewu
Być może najlepsze demo w polskim metalu. Z wiadomych przyczyn nie zrobili kariery, ani krajowej ani - tym bardziej - zagranicznej. A mogła być, pomimo absurdalnej nazwy, lepsza wersja KATa, bez tych obciachowych tekstów ....
45 Uriah Heep - Look at Yourself
Samo "July Morning" wystarczy, by dać Uriaszom miejsce na tej liście! Ale i reszta tej płyty jest bardzo dobra i równa, łącząc hammondy Hensley'a z solidną grą gitarową Micka Boxa i oryginalnym głosem Davida Byrona. Zawsze uważałem, że UH jest niedoceniane. W ostatnich latach mniej słuchałem ich płyt i może dlatego znaleźli się tak nisko, zgodnie ze wskazaną samospełniającą się przepowiednią?
1) jeden zespół - jeden tytuł
2) gramy tylko hard, prog, heavy, power, speed, thrash itp.
Dlatego "zwykłego" rocka w stylu Dire Straits, Bryana Adamsa, Republiki czy Kultu na liście nie umieszczam. Tym bardziej nie będzie drugoligowych tenorków w stylu p. Andrzeja Bocelliego, przy całej sympatii do niego.
50 Night Mistress - The Back of Beyond
Powiedziałem sobie, że coś tego zespołu na listę trafić musi. Mój pierwszy koncert Mistressów miał miejsce parę miesięcy po premierze tego LP. NM supportowało Ceti i było ... wyraźnie lepsze. Chłopakom chciało się grać i mieli z tego radość, inaczej niż odrobinę zblazowane gwiazdy z dawnych lat. City of Stone, Children of Fire, Escape to trzy najjaśniejsze gwiazdy na tej płycie, które obroniłyby się na dowolnym krążku powermetalowym.
49 Stormwitch - Stronger Than Heaven
Pierwsze cztery płyty Stormwitch są bardzo dobre. Zespół z czasem łagodził brzmienie. Jak dla mnie optymalny wynik został osiągnięty na STH z 1986 r. Ale jeśli chcecie tylko zapoznać się z twórczościa Niemców, sięgnijcie po przekrojową płytę "Priest of Evil", bardzo uczciwy best of. Tak czy owak, warto tę muzę poznać!
48 Fates Warning - The Spectre Within
FW ma dwa oblicza. Pierwsze jest bliższe Iron Maiden czy Queensryche, drugie - Dream Theater. Wolę to bardziej heavymetalowe, szanując progresywne. I chyba dlatego wybieram Spectre Within a nie Awaken the Guardian. Ale - dla szufladkofilów - Fates Warning to w jeszcze większym stopniu amerykański metal spod znaku Metal Blade. I tego się trzymajmy!
47 Candlemass - Chapter VI
Poznałem tę płytę niewiele czasu po jej wydaniu. Na tle ery Messiah Marcolina dostaliśmy płytę mniej doomową, za to bardziej w stylu epic / heavy. Ta płyta jest bliżej Sabbathów z czasów Dehumanizera i nagrań z Tonym Martinem niż własnej, wczesnej twórczości. Mnie to niezwykle pasuje.
Wyróżniłbym tu szczególnie pierwsze trzy numery, a więc The Dying Illusion 5:52, Julie Laughs No More 4:23 i Where the Runes Still Speak 8:42
Szkoda, że skład z Vikströmem więcej rzeczy nie wydał ...
46 Miecz Wikinga - Grona gniewu
Być może najlepsze demo w polskim metalu. Z wiadomych przyczyn nie zrobili kariery, ani krajowej ani - tym bardziej - zagranicznej. A mogła być, pomimo absurdalnej nazwy, lepsza wersja KATa, bez tych obciachowych tekstów ....
45 Uriah Heep - Look at Yourself
Samo "July Morning" wystarczy, by dać Uriaszom miejsce na tej liście! Ale i reszta tej płyty jest bardzo dobra i równa, łącząc hammondy Hensley'a z solidną grą gitarową Micka Boxa i oryginalnym głosem Davida Byrona. Zawsze uważałem, że UH jest niedoceniane. W ostatnich latach mniej słuchałem ich płyt i może dlatego znaleźli się tak nisko, zgodnie ze wskazaną samospełniającą się przepowiednią?
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Krusejder
Naprawdę przez te wszystkie lata słuchania muzyki, w liście pod tytułem top 50 dajesz takie rzeczy jak Miecz Wikinga i Night Mistress? Czekam teraz na Scream Maker. Ten album Candlemass jest słaby, ale w otoczeniu takich gigantów jak Nocny Kochanek to nie straszy za bardzo.


