To sobie walnijmy ranking okładek

tylko studyjne i epka ACoS, nie chce mi sie teraz ukladac koncertowek, ale wyróżniłbym oczywiscie Once in a LIVEtime (Thorgerson zrobił dobra robote, samo Floyd by sie jej nie powstydziło)
Od najsłabszej do najlepszej (moim zdaniem)
15. A Dramatic Turn of Events - pajac na linie, skopiowany od Circus Maximus, nie czaje tego. Za duzo nieba na tych ich okładkach, mogliby dac jakies piekło

14. Systematic Chaos (normalna edycja) - nawet fajnie, ciekawostka jest, ze nazwa płyty na poczatku byla napisana na zolto.
13. The Astonishing, futurystyczny swiat, nomac - roboty i te sprawy, cos tak jak dla mnie w przypadku DT sie nie sprawdza za bardzo, co innego w przypadku Dziewicy - SiT, i znowu to niebo....
12. When Dream and Day Unite - lubię postacie na okładkach, a gołych facetow to juz w ogóle
11. Distance over Time - prosta i skuteczna, no i fajne powiązanie z The Astonishing
10. Train of Thought - bardzo klimatyczna, prace Uelsmanna to jest coś. Polecam obadać jego stronkę.
9. Black Clouds & Silver Linings - kiedyś mi się bardziej podobała, trochę rozmazana mi się wydaje, fajne nawiązanie do klasyki z lat 90.
8. Falling into Infinity - fajnie, tylko znowu niebieski kolor i część nieba, Storm odwalil dobra robote, no i okładka z kasety się różni od tej z płyty, tak jakby ktos nie wiedział :d
7. Dream Theater - majestyczne srebrne logo uwielbiam, najlepszy krążęk z MM za garami jak dla mnie.
_____________________________________________________________________________________________________
Kanon:
6. Octavarium - kolejny raz niebo, ale Syme zaczął znakomicie współprace z DT, do dzis uwazam to za jego najlepsze dzieło. Swojska trawka, to musiało zadziałać. Zieleń jest potrzebna.
5. Metropolis Pt. 2: Scenes from a Memory - Kapitalna robota, na winylu wygląda jeszcze lepiej. No i nie ma nieba...
4. Six Degrees of Inner Turbulence - Kiedyś nie lubiłem, od kilku lat kocham, jest taka inna, hipsterska i w ogóle cacy. Nie mogę od niej wzroku oderwać, wkładka powala. Sporo fajnych rzeczy tam jest. Róż-zieleń-biel fajnie ze soba kontrastuje.
________________________
3. A Change of Seasons (Freemantle robił progresywny klimat tymi okładkami, od razu było wiadome, ze to okładka DT, co ciekawe wiele jego prac nie bylo tak udanych jesli chodzi o inne zespoly, przynajmniej jak na moj gust, top 10 okładek)
2. Images (top 5 okładek)
1. Awake (ukochana okładka w ogóle - Larry Freemantle to mój BÓG)