Virtual XI vs Senjutsu

Zbiór ankiet i Waszych opinii dotyczących Iron Maiden i ich dokonań nagraniowych,koncertowych itd...

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Co wolisz?

Virtual XI
13
62%
Senjutsu
8
38%
 
Liczba głosów: 21

Żelazny
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2364
Rejestracja: śr paź 19, 2022 9:04 am
Skąd: Kato

Virtual XI vs Senjutsu

Post autor: Żelazny »

Zapraszam do kulturalnej dyskusji 8)

Ode mnie głos oczywiście na Virtuala - ostatnio sobie odświeżałem i gdyby wywalić Angela to serio jest całkiem udany album, bardzo bym sobie życzył żeby nagrali jeszcze kiedykolwiek taki kawałek jak Futureal - Lightning Strikes Twice czy When Two Worlds Collide też trzymają poziom. Zdaję sobie sprawę z tego, że rzeczony Angel jest problemem bo jest tak gówniany że rzutowałby na każdy album na którym by się znalazł - ale poza tym, nawet jak wziąć najlepsze utwory z S - Virtual zrobił to lepiej 8)
Forum internetowe to poważna sprawa.
Deleted User 8107

Re: Virtual XI vs Senjutsu

Post autor: Deleted User 8107 »

Virtual to moj ulubiony album Maiden z lat 90tych. Senjutsu najgorsze Maiden, wybór prosty :D
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 10009
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Virtual XI vs Senjutsu

Post autor: nugz »

Nie wierzę, że Sen ma numer na poziomie otwieracza VXI :) Album lubię, mam spory sentyment.
Żelazny
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2364
Rejestracja: śr paź 19, 2022 9:04 am
Skąd: Kato

Re: Virtual XI vs Senjutsu

Post autor: Żelazny »

Otwieracz na Senjutsu to jedna z najgorszych rzeczy jaką nagrali ever - swoją drogą widzę że to ludzie głosujący na S nie kwapią się do uzasadnienia swoich opinii 8)
Forum internetowe to poważna sprawa.
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21467
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Virtual XI vs Senjutsu

Post autor: pz »

Nie, otwieracz nie jest taki zły. Moim zdaniem nadaje się też na otwieracz koncertu, ale nie w taki sposób w jaki wykorzystało go Maiden. Oczywiście do Futureal nie ma startu, ale to nic dziwnego. Futureal to świetne otwarcie albumu.

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Defenders of Steel
06: Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), Linkin Park
07: Judas Priest
Żelazny
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2364
Rejestracja: śr paź 19, 2022 9:04 am
Skąd: Kato

Re: Virtual XI vs Senjutsu

Post autor: Żelazny »

Może przez to właśnie że kompletnie się nie nadaje na otwarcie jestem aż tak negatywnie nastawiony, ale i tak oceniam go bardzo nisko, zlepek pomysłów w których się nic ze sobą nie zgadza
Forum internetowe to poważna sprawa.
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 10009
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Virtual XI vs Senjutsu

Post autor: nugz »

Ja będę fair, nie głosuję, bo nie znam Sen :)
Awatar użytkownika
Cold
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 7271
Rejestracja: śr wrz 14, 2005 6:27 pm

Re: Virtual XI vs Senjutsu

Post autor: Cold »

Senjutsu, bez dwóch zdań jeśli o mnie chodzi. Jeden Hell on Earth przykrywa wsio na "Jedenastce". Kompozycyjnie słabiutko, a i wokal nie daje już rady. Na mrocznym Factorze "doły" Blaze'a się jakoś sprawdzały, a później nie dziwota, że Stefan grzeczniej czy tam mniej grzecznie Błażejowi podziękował. W chwili wydania VXI mnie nie zachwyciła i jest tak do dziś.

Co do otwieracza na "Samuraju"... Może jestem jakiś dziwny i mam gumowe ucho, ale przy pierwszym odsłuchu miałem ciarki i długo to był jeden z trzech najlepszych dla mnie kawałków na płycie. Teraz już takiego wrażenia nie robi - tak około pozycji nr 5 na płycie. Senjutsu wydał mi się kawałkiem mocarnym, o potężnym walcowatym brzmieniu. Tak innym i oryginalnym w porównaniu do tych wszystkich szybkich patatajek rozpoczynających znaczną część albumów Maiden.
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2877
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: Virtual XI vs Senjutsu

Post autor: sajki »

Virtual przez KO.
Deleted User 626

Re: Virtual XI vs Senjutsu

Post autor: Deleted User 626 »

To są różne epoki i wg mnie ne da się tych albumów porównać. VXI jest może równiejszy pod względem słabizn. Całego albumu słucha się bez "przewijania". Nawet znienawidzony "Angel...." jakoś przeleci. Pod tym względem w Senjutsu dla wielu słuchaczy, jak rozumiem jest tego przewijania więcej. Dla mnie chyba też.

No ale jak tu ocenić walkę?

Nokautem dla mnie jest Hell on Earth, Parchment. Z resztą częściej u mnie na "wieży" leci Senjutsu niż VXI.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12483
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Virtual XI vs Senjutsu

Post autor: Schizoid »

Virtual, bez chwili namysłu.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12430
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Virtual XI vs Senjutsu

Post autor: blackcocker »

Virtual łatwo
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

04: Hexvessel(?), Thy Catafalque, Kasia Lins/Hellripper
05: Metallica, Furia
06: Mystic Festival, Metallica, Iron Maiden + Alter Bridge + Queensryche, Alter Bridge, The Warning(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Awatar użytkownika
Frank Drebin
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3903
Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
Skąd: Blashyrkh

Re: Virtual XI vs Senjutsu

Post autor: Frank Drebin »

Obie płyty nie należą do szczytowych osiągnięć Maiden, w obu Harris popełnił niewybaczalny grzech nadmiernego rozciągnięcia utworów.

Ale o ile "Virtuala XI" bym ocenił w skali szkolnej na 3+, "Senjutsu" na co najwyżej 2.

Na "Virtualu" znalazły się dwa doskonałe kawałki, które zaliczam do swojego The Best Of Maiden ("Futureal" i "Clansman"). Poza tym kilka przyzwoitych numerów. "Senjutsu" to ocean przeciętniactwa/miernoty.

Do "Virtuala" wracam i będę wracał, do "Senjutsu" nie.

Poza tym Blaze z "Virtuala" >>> Dickinson z "Senjutsu".
FotD = TOP5 albumów Maiden
Awatar użytkownika
MaidenFan
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5362
Rejestracja: śr cze 09, 2010 8:04 pm
Skąd: Rzeszów

Re: Virtual XI vs Senjutsu

Post autor: MaidenFan »

Szkoda, że nie ma opcji remisowej, bo te albumy oceniam 6/10.
Głos na Senjutsu za The Parchment i Hell on Earth.
Siwy
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3404
Rejestracja: sob cze 14, 2003 9:36 am
Skąd: już nie Warszawa

Re: Virtual XI vs Senjutsu

Post autor: Siwy »

V11 bez zastanowienia. Rozumiem skąd chęć porównywania, bo rzeczywiście obie płyty zaliczają się do tyłów dyskografii, na obu Harris popełnił potworki, które powiela na Senjutsu, ale jednak V11 > Senjutsu.
Awatar użytkownika
Tadeo
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 66
Rejestracja: pn wrz 07, 2015 7:34 pm

Re: Virtual XI vs Senjutsu

Post autor: Tadeo »

Oddałem głos na Senjutsu, ponieważ czerpię więcej przyjemności z słuchania tej płyty niż Virtuala. Obie nie są idealne, ale więcej udanych numerów jest moim zdaniem na Senjutsu.
Zakkahletz
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6550
Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
Skąd: na północ (od W-wy)

Re: Virtual XI vs Senjutsu

Post autor: Zakkahletz »

MaidenFan pisze: sob lut 11, 2023 12:16 pmSzkoda, że nie ma opcji remisowej
+1
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4166
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: Virtual XI vs Senjutsu

Post autor: Geri666 »

Virtual ;)
Deleted User 5155

Re: Virtual XI vs Senjutsu

Post autor: Deleted User 5155 »

Dla uczciwości powtórzyłem obydwa.
Taka kicha jak V11 warta jest zauważenia. Jako kicha. Warto zakonotować przy tym swoistą "konsekwencję" kilku oceniających jadących po produkcji Senjutsu i głuchych na brzmienie - jak z dykty - V11 (gumbyy - chylę czoła za przypomnienie tego, trudnego do nieusłyszenia, feleru).
I niewiele wokalów tak mnie odstręcza od słuchania jak głos BB (tak samo na XF) - skala, technika, brzmienie - odpychają, gość mnie męczy strasznie. Skądinąd ciekawym byłoby (raczej na to nie liczę i raczej ... nie chcę) zrobienie numerów z V11 przez aktualny Maiden teraz, z Bruce'em. Kawałki tak z XF jak i Clansman zyskały ogromnie. Byłoby ciekawym, oj byłoby.
Głos na Senjutsu.
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4166
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: Virtual XI vs Senjutsu

Post autor: Geri666 »

Kawałki z TXF z Dickinsonem by straciły. Tak samo jak Afraid jest sto razy lepszy z Blazem, niż Dickinsonem.
skala, technika, brzmienie - odpychają, gość mnie męczy strasznie.
o dzięki, że napisałeś o Dickinsonie, tak gdzieś na trzech ostatnich płytach :D
ODPOWIEDZ