Najlepsza płyta roku 1992

Zbiór ankiet i Waszych opinii dotyczących innych zespołów.

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Deleted User 8107

Najlepsza płyta roku 1992

Post autor: Deleted User 8107 »

Zakładam nowy temat
Deleted User 5490

Re: Najlepsza płyta roku 1992

Post autor: Deleted User 5490 »

Wysłane.
Awatar użytkownika
Frank Drebin
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4126
Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
Skąd: Valley Of The Kings

Re: Najlepsza płyta roku 1992

Post autor: Frank Drebin »

Moja też poszła.
FotD = TOP5 albumów Maiden
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19531
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Najlepsza płyta roku 1992

Post autor: LukaSieka »

Czas na nadsyłanie list z Waszymi typami najlepszych płyt 1992 roku daje do następnej środy (3go stycznia 2024) do 23:58.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
Saimon1995
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 9619
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: Najlepsza płyta roku 1992

Post autor: Saimon1995 »

No i poszła moja "dziesiątka".
Deleted User 8107

Re: Najlepsza płyta roku 1992

Post autor: Deleted User 8107 »

ja też już wysłałem
Deleted User 8107

Re: Najlepsza płyta roku 1992

Post autor: Deleted User 8107 »

LukaSieka - pozycja nr 10 to part 2 oczywiście nie jeden, zapomniałem dopisać, więc mam nadzieje, że zaliczysz, jak Ci napisalem o tym wczesniej.
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19531
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Najlepsza płyta roku 1992

Post autor: LukaSieka »

Scarred pisze: śr gru 27, 2023 1:46 am LukaSieka - pozycja nr 10 to part 2 oczywiście nie jeden, zapomniałem dopisać, więc mam nadzieje, że zaliczysz, jak Ci napisalem o tym wczesniej.
Spoko, nie ma sprawy.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
Pawlo84
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4428
Rejestracja: pn lis 11, 2019 9:51 am
Skąd: Nowy Sącz

Re: Najlepsza płyta roku 1992

Post autor: Pawlo84 »

Poleciało.
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19531
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Najlepsza płyta roku 1992

Post autor: LukaSieka »

Obrazek
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
AncientMariner
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4873
Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
Skąd: Poznań

Re: Najlepsza płyta roku 1992

Post autor: AncientMariner »

Wysłana
Awatar użytkownika
Sadek
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3984
Rejestracja: sob cze 11, 2005 8:39 pm

Re: Najlepsza płyta roku 1992

Post autor: Sadek »

Tyż żem wysłał.
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19531
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Najlepsza płyta roku 1992

Post autor: LukaSieka »

Obie mam Obrazek
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
manichean
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1231
Rejestracja: sob kwie 23, 2022 4:35 pm

Re: Najlepsza płyta roku 1992

Post autor: manichean »

Lista podesłana
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19531
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Najlepsza płyta roku 1992

Post autor: LukaSieka »

Dostałem już od trzech użytkowników na liście Emperor "Wrath Of The Tyrant"... Niestety, ale to jest taśma demo, a nie longplay...
Pierwszym długograjem Emperora jest "In The Nightside Eclipse" z 1994 roku.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13285
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Najlepsza płyta roku 1992

Post autor: Schizoid »

Ale co z tego? Dopuszczamy niektóre koncertówki i EPki, a demówek nie? Przecież w świecie black i death metalu to podstawowy rodzaj wydawnictwa, niejednokrotnie takie tytuły zyskują kultowy status i uważane są za kluczowe elementy poszczególnych dyskografii. Wrath of the Tyrant trwa ponad 30 minut, stanowi niewątpliwie jedno z ważniejszych wydawnictw kiełkującego blacku drugiej fali, a spora część kompozycji z tej płyty nie trafiła później na żadne LP (na EPki tak, ale były to rzeczy bym powiedział mikroskopijne, więc uwzględnianie ich w zabawie byłoby bezsensowne).

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Sardi
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 7678
Rejestracja: sob sty 23, 2016 11:06 pm
Skąd: Born in the BZ Land

Re: Najlepsza płyta roku 1992

Post autor: Sardi »

Zgadzam się ze Schizoidem - Wrath powinno być dopuszczone
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19531
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Najlepsza płyta roku 1992

Post autor: LukaSieka »

Ok. Jeżeli innym to nie przeszkadza, to nie ma sprawy.
Choć nie zgodzę się że stwierdzeniem, że demo (trwające nawet 30 minut) to to samo co płyta.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Deleted User 5490

Re: Najlepsza płyta roku 1992

Post autor: Deleted User 5490 »

No ja jak chciałem dać jakąś koncertówkę, to zapytałem organizatora zabawy, czy można. Nie można to nie dałem, bo słyszałem, że będzie osobna zabawa z koncertówkami. Nie rozwalajcie ustaleń.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13285
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Najlepsza płyta roku 1992

Post autor: Schizoid »

Pierre Dolinski pisze: wt sty 02, 2024 10:44 pm No ja jak chciałem dać jakąś koncertówkę, to zapytałem organizatora zabawy, czy można. Nie można to nie dałem, bo słyszałem, że będzie osobna zabawa z koncertówkami. Nie rozwalajcie ustaleń.
Bo chciałeś dać typową koncertówkę, a nie wydawnictwo z materiałem, który nigdzie indziej nie wyszedł. Rzeczy typu Rock in Rio, Unleashed in the East, czy Live and Dangerous nie mogą być uznawane, bo pod względem zawartości bliżej im do składanek, niż LP.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
ODPOWIEDZ