Mogę powiedzieć, że pozbyłem się uprzedzeń
Growl
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Growl
Jaki jest Wasz stosunek do tego typu wokali? Ja muszę powiedzieć, że jeszcze rok temu nie znosiłem tzw. darcia mordy, ale gdy poznałem Opeth powoli zmieniłem zdanie, po prostu nieraz taki wokal pasuje do danej muzyki
Ale nadal nie słucham zbyt wielu zespołów z growlem: Opeth, Moonspell, trochę Fear Factory, Samael- no wiem, to nie growl, ale podchodzi pod te mhroczne dźwięki
(tzn. ten starszy Samael, bo RoL i Era One to już wokal mają bardziej recytowany
)
Mogę powiedzieć, że pozbyłem się uprzedzeń
Mogę powiedzieć, że pozbyłem się uprzedzeń
Re: Growl
no growl to tak no. hoffman jeden z dwóch, z deicide, nie chciał bentona na wokalu, bo on coś nie bardzo był. i mieli jakiegoś typka tam sobie. a jako, że glen benton pisał teksty to miał jakąś tam wizję ich przekazywania, na jednej z prób wziął wokalistę i wyryczał mu jak to ma być. hoffman na to rzekł, że 'glen wydał z siebie głos diabła'. wiadomo, teraz benton legenda growlu. więc wiadomo, że uwielbiam, bo to 'głos diabła'.
a potem jak się okazało, że glenowi się zachciało slubów kościelnych to bracia uznali bentona za debila.. nigdy! nie widzieli go czczącego diabła. ..
a potem jak się okazało, że glenowi się zachciało slubów kościelnych to bracia uznali bentona za debila.. nigdy! nie widzieli go czczącego diabła. ..
Re: Growl
Zaznaczyłem "nie". Nie przepadam za takowym wokalem. Jak leci w tle to jeszcze da się posłuchać, ale żeby się tym rajcować... to nie dla mnie. Nawet trochę denerwują mnie głosy wokalistów z Panter'y i Slayer'a i tym podobnych, a co dopiero takie. Nie ma to jak "czysty" wokal. Fajne są wokale z lekką chrypką (np. Kobain, Layne Staley - Alice In Chains, Gadowski - IRA, albo Lemmy
).
Re: Growl
Uwielbiam niski i mocny growl [Fischer z Cannibal Corpse zdecydowanie przoduje], no dobry growl w ogóle uwielbiam, za słabym nie przepadam. Skrzekowe blackowe darcie ryja też uwielbiam. Ogólnie moi ulubieni growliści to - Adam [Hate], Fischer [CC], Vincent [Morbid Angel], Świerszczu [Yattering], Walker [Carcass]. Ta tyle z głowy, jest ich więcej, ale Ci to moi faworyci. Nergal byłby spoko, gdyby nie fakt że leci na przesterze.
- Wakterstein
- -#Trooper

- Posty: 365
- Rejestracja: ndz lis 20, 2005 2:01 am
Re: Growl
Growl może być, ale nie wszędzie. W behemocie wkurza (demigod sux). Wodoba mi się w Tiamat i Children of Bodom. 
Re: Growl
stop bullshittingVacter pisze: W behemocie wkurza (demigod sux)
do tematu - dobry growl nie jest zły. wszystko zależy do czego się go wkręca. z resztą wiadomo, dobra kompozycja elementów daje dobry efekt :]
Re: Growl
"toleruję tylko w niektórych zespołach"
bo ja raczej nie słucham zespołów z takim wokalem, więc ciężko mi się tu szerzej wypowiedzieć. sam growl mi jakoś zbytnio nie przeszkadza, w tych ekstremalnych
kapelach jest ok. na przykład taki ryk nergala to na mnie robi wrażenie, chociaż z ciekawości warto czasem posłuchać.
bo ja raczej nie słucham zespołów z takim wokalem, więc ciężko mi się tu szerzej wypowiedzieć. sam growl mi jakoś zbytnio nie przeszkadza, w tych ekstremalnych
Re: Growl
wkurza przez potrojnie nalozony wokal bodajze...tak to mocny ma wokal, no...na zywo Fernando jeszcze z Moonspella robi wrazeniemiki pisze:nergal potężny jest, a nie..Vacter pisze:W behemocie wkurza (demigod sux).


