Strona 1 z 6

Growl

: sob kwie 22, 2006 10:08 pm
autor: syzygy
Jaki jest Wasz stosunek do tego typu wokali? Ja muszę powiedzieć, że jeszcze rok temu nie znosiłem tzw. darcia mordy, ale gdy poznałem Opeth powoli zmieniłem zdanie, po prostu nieraz taki wokal pasuje do danej muzyki :wink: Ale nadal nie słucham zbyt wielu zespołów z growlem: Opeth, Moonspell, trochę Fear Factory, Samael- no wiem, to nie growl, ale podchodzi pod te mhroczne dźwięki :twisted: (tzn. ten starszy Samael, bo RoL i Era One to już wokal mają bardziej recytowany :P )
Mogę powiedzieć, że pozbyłem się uprzedzeń :P

Re: Growl

: sob kwie 22, 2006 10:26 pm
autor: slayer
Sporo slucham, bywaja lepsze i gorsze. Bardziej 'spiewajace' i calkiem nie ;). Taki i taki typ, odpowiadaja mi w slusznej formie. co mi tam. odp 1.

Re: Growl

: ndz kwie 23, 2006 12:11 am
autor: likipiki
Jak jest dobry grwol w dobrej muzyce, to lubię. Proste ;)

Re: Growl

: ndz kwie 23, 2006 12:12 am
autor: Wrath
Lubię, nawet bardzo, zaznaczyłem odp 1 :)

Re: Growl

: ndz kwie 23, 2006 12:15 am
autor: S1MON
dałem tak - bo nie wszystkie sa swietne a czasem wrecz odstraszaja

Re: Growl

: ndz kwie 23, 2006 12:24 am
autor: miki
no growl to tak no. hoffman jeden z dwóch, z deicide, nie chciał bentona na wokalu, bo on coś nie bardzo był. i mieli jakiegoś typka tam sobie. a jako, że glen benton pisał teksty to miał jakąś tam wizję ich przekazywania, na jednej z prób wziął wokalistę i wyryczał mu jak to ma być. hoffman na to rzekł, że 'glen wydał z siebie głos diabła'. wiadomo, teraz benton legenda growlu. więc wiadomo, że uwielbiam, bo to 'głos diabła'.

a potem jak się okazało, że glenowi się zachciało slubów kościelnych to bracia uznali bentona za debila.. nigdy! nie widzieli go czczącego diabła. ..

Re: Growl

: ndz kwie 23, 2006 3:40 am
autor: BeBe
Nie.-nigdy jakoś specjalnie mnie nie rajcował takowy wokal.
Kiedyś gdy spytałem kumpla, jak on może to rozumieć, odpowiedział:"nie masz dekodera polsatu". Może niedługo takowy nabędę :lol:

Re: Growl

: ndz kwie 23, 2006 4:18 am
autor: BartSmith
Zaznaczyłem "nie". Nie przepadam za takowym wokalem. Jak leci w tle to jeszcze da się posłuchać, ale żeby się tym rajcować... to nie dla mnie. Nawet trochę denerwują mnie głosy wokalistów z Panter'y i Slayer'a i tym podobnych, a co dopiero takie. Nie ma to jak "czysty" wokal. Fajne są wokale z lekką chrypką (np. Kobain, Layne Staley - Alice In Chains, Gadowski - IRA, albo Lemmy 8) ).

Re: Growl

: ndz kwie 23, 2006 10:48 am
autor: Deleted User 622
Growlu nie lubie, czasem mnie nawet śmieszy. Lubie natomiast thrashowe darcie ryja :)

Re: Growl

: ndz kwie 23, 2006 11:39 am
autor: herki
Uwielbiam niski i mocny growl [Fischer z Cannibal Corpse zdecydowanie przoduje], no dobry growl w ogóle uwielbiam, za słabym nie przepadam. Skrzekowe blackowe darcie ryja też uwielbiam. Ogólnie moi ulubieni growliści to - Adam [Hate], Fischer [CC], Vincent [Morbid Angel], Świerszczu [Yattering], Walker [Carcass]. Ta tyle z głowy, jest ich więcej, ale Ci to moi faworyci. Nergal byłby spoko, gdyby nie fakt że leci na przesterze.

Re: Growl

: ndz kwie 23, 2006 11:54 am
autor: Putra
I Hate Growl :)

Re: Growl

: ndz kwie 23, 2006 11:59 am
autor: Wakterstein
Growl może być, ale nie wszędzie. W behemocie wkurza (demigod sux). Wodoba mi się w Tiamat i Children of Bodom. ;)

Re: Growl

: ndz kwie 23, 2006 11:59 am
autor: zygfryd
Nie lubię, kiedy ktoś na mnie rzyga ;). W metalu dla mnie bardzo ważny jest wokal - growl zatem delikatnie mówiąc nie spełnia tych kryteriów.

Re: Growl

: ndz kwie 23, 2006 12:25 pm
autor: she-wolf
Vacter pisze: W behemocie wkurza (demigod sux)
stop bullshitting :P

do tematu - dobry growl nie jest zły. wszystko zależy do czego się go wkręca. z resztą wiadomo, dobra kompozycja elementów daje dobry efekt :]

Re: Growl

: ndz kwie 23, 2006 1:00 pm
autor: miki
Vacter pisze:W behemocie wkurza (demigod sux).
nergal potężny jest, a nie..

Re: Growl

: ndz kwie 23, 2006 1:03 pm
autor: speedrw
Najlepszy growl ma Peter z Vadera i tylko ten toleruję, może dlatego, że da się zrozumieć co śpiewa.

Re: Growl

: ndz kwie 23, 2006 1:04 pm
autor: miki
akurat właśnie jedyną rzeczą chyba, której tak dobitnie nie lubie w vaderze to wokal. choć tak naprawde nie jest zły, mnie po prostu nie pasuje.

Re: Growl

: ndz kwie 23, 2006 1:05 pm
autor: juras
"toleruję tylko w niektórych zespołach"
bo ja raczej nie słucham zespołów z takim wokalem, więc ciężko mi się tu szerzej wypowiedzieć. sam growl mi jakoś zbytnio nie przeszkadza, w tych ekstremalnych :wink: kapelach jest ok. na przykład taki ryk nergala to na mnie robi wrażenie, chociaż z ciekawości warto czasem posłuchać.

Re: Growl

: ndz kwie 23, 2006 1:05 pm
autor: S1MON
miki pisze:
Vacter pisze:W behemocie wkurza (demigod sux).
nergal potężny jest, a nie..
wkurza przez potrojnie nalozony wokal bodajze...tak to mocny ma wokal, no...na zywo Fernando jeszcze z Moonspella robi wrazenie

Re: Growl

: ndz kwie 23, 2006 1:06 pm
autor: miki
o racja. ten moonspell to z taką jakby lekkością ogrom głosu wydobywa. wogóle moonspell na żywo miazga \m/ szatan666