który waszym zdaniem wymiata???
Najlepszy utwór z lp.Rock in Rio
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- Journeyman666
- -#Clairvoyant

- Posty: 1472
- Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Najlepszy utwór z lp.Rock in Rio
krótkie komenatarze na temat tego albumu i ulubionego utworu 
który waszym zdaniem wymiata???
który waszym zdaniem wymiata???
Ostatnio zmieniony czw lip 30, 2009 5:45 pm przez Journeyman666, łącznie zmieniany 3 razy.
-
Deleted User 2259
Re: Najlepszy utwór z lp.Rock in Rio
bezapelacyjnie Hallowed Be thy Name.a gdzie run to the hills

-
obserwator
- -#Long distance runner

- Posty: 895
- Rejestracja: wt lut 28, 2006 11:35 pm
- Skąd: jelenia góra
Re: Najlepszy utwór z lp.Rock in Rio
the sign of the cross, najlepsze wykonanie jakie słyszałem, pełen profesjonalizm
mtszły
Re: Najlepszy utwór z lp.Rock in Rio
Hallowed Be thy Name
Re: Najlepszy utwór z lp.Rock in Rio
no właśnie, w ankiecie DOTR też go pominąłInvader pisze:gdzie run to the hills
...a ja bym musiał się poważnie zastanowić na co zagłosować... Biorę pod uwagę Dream Of Mirrors, Clansman, The Evil That Men Do, Fear Of The Dark czyli wielka czwórka tej koncertówki, w dodatku te kawałki lecą po sobie nie pozwalając na chwilę wytchnienia
The Wickerman 6/10
The Ghost of the Navigator 8/10
Brave New World 9/10
Wrathchild 10/10
2 Minutes to Midnight 8/10
Blood Brothers 10/10
The sign of the Cross 10/10
The Mercenary 8/10
The Trooper 8/10
Dream of Mirrors 10/10
The Clansman 10/10
The Evil That Men Do 10/10
Fear of the Dark 10/10
Iron Maiden 10/10
The Number of the Beast 1/10
Hallowed Be thy Name 8/10
Sanctuary 9/10
Re: Najlepszy utwór z lp.Rock in Rio
Przecież to jest oczywiste...Clansman.
Re: Najlepszy utwór z lp.Rock in Rio
haha u mnie to taksyzygy pisze:no właśnie, w ankiecie DOTR też go pominąłInvader pisze:gdzie run to the hills
...a ja bym musiał się poważnie zastanowić na co zagłosować... Biorę pod uwagę Dream Of Mirrors, Clansman, The Evil That Men Do, Fear Of The Dark czyli wielka czwórka tej koncertówki, w dodatku te kawałki lecą po sobie nie pozwalając na chwilę wytchnieniaAle np. Wrathchild, Blood Brothers czy Sign Of The Cross też uwielbiam... za bardzo lubię tą koncertówkę chyba
łatwiejsza byłaby ankieta na najgorszy kawałek, jak dla mnie Wickerman, Bruce odwalił kichę straszną :p ale nie... przecież jest jeszcze koszmarny TNOTB :laugh
The Wickerman 6/10
The Ghost of the Navigator 8/10
Brave New World 9/10
Wrathchild 10/10
2 Minutes to Midnight 8/10
Blood Brothers 10/10
The sign of the Cross 10/10
The Mercenary 8/10
The Trooper 8/10
Dream of Mirrors 10/10
The Clansman 10/10
The Evil That Men Do 10/10
Fear of the Dark 10/10
Iron Maiden 10/10
The Number of the Beast 1/10
Hallowed Be thy Name 8/10
Sanctuary 9/10
The Wickerman 10/10
The Ghost of the Navigator 10/10
Brave New World 10/10
Wrathchild 8/10
2 Minutes to Midnight 8/10
Blood Brothers 10/10
The sign of the Cross 10/10
The Mercenary 10/10 (same wykonanie, nie piosenka)
The Trooper 10/10 (przez to wykonanie polubiłem ten song, wcześniej mi nie wchodził
Dream of Mirrors 10/10
The Clansman 10/10
The Evil That Men Do 7/10
Fear of the Dark 10/10
Iron Maiden 5/10 (bez rewelacji, średnie i już)
The Number of the Beast 7/10
Hallowed Be thy Name 8/10
Sanctuary 5/10 (jak z IM)
Run To The Hills 10/10
i co tu wybrać?
kurde w życiu nie miałem takiego dylematu.. ale to tylk świadczy o klasie albumu.
głos na dream of mirrors, po losowaniu
Re: Najlepszy utwór z lp.Rock in Rio
Matek pisze:Iron Maiden 5/10 (bez rewelacji, średnie i już)
A mi się te stare hity z nowym brzmieniem i brusem bardzo podobają, jak dla mnie o niebo lepiej wypadają niż RTTH i TNOTB- ten to już w ogóle koszmar zawsze, tą melorecytację z RTTH jeszcze da się przeżyć, ale kaleczenia 666 nie znoszęMatek pisze:Sanctuary 5/10 (jak z IM)
- czkanie we wstępie
- "Can I believe" ZAWSZE wyjęczne okropnie
- oddawanie głosu publiczności na dwie 6. Lubię śpiewy publiki, ale tu to nie pasuje, publika nie zdąrzy w tępie nigdy tego zaśpiewać i wychodzi kicha straszna.
- Bruce zamiast się przyłożyć i zaśpiewać to jak umie najlepiej woli dziczeć na całego, na RiR świetnie to widać, w innych kawałkach też skacze, ale nie przeszkadza mu to....
podsumowując koncertowego 666 nie cierpię, ani z DOTR aniz RiR o kiszkach typu Donnington nie wsponając. Jedynie przejdzie z Hammersmith oraz z LAD od biedy
Re: Najlepszy utwór z lp.Rock in Rio
to jest w ogóle średniak 
Re: Najlepszy utwór z lp.Rock in Rio
Wrathchild...3 min ognia :solo
Re: Najlepszy utwór z lp.Rock in Rio
Syzygy ty stary czegoś nie rozumiesz :) ..koncerty nie są robione po to,by potem ludzie je słuchali, to znaczy też,ale głównie po to by była zabawa dla publicznosc i oddawanie jej głosu to standard,tak robią wszyscy, wiadomo że ona nie zaśpiewa pięknie,w tempo,ale zabawa jest świetna,dlatego na koncertach najlepiej publika bawi sie na prostych utworach takich jak The Trooper, Clansman ,Fear of the Dark czy No More Lies..gdzie może sobie pośpiewać. A wiemy jaka jest publicznosc Brazylijska...na SfMB Bruce też często oddaje publicznosci pałeczke np.na Tower, wogóle zobacz jak goraćo tak sie ich zawsze przyjmuje.
Zobacz że na Life After Death nie ma takich zabiegów i koncert nie ma atmosfery, bo publicznosc jej nie tworzy.
Zobacz że na Life After Death nie ma takich zabiegów i koncert nie ma atmosfery, bo publicznosc jej nie tworzy.
Re: Najlepszy utwór z lp.Rock in Rio
zgadza się Nomad! najlepsze koncerty to takie gdzie można sobie gardło zedrzeć :rocx
i dlatego koncerty deathmetalowe to ciuloza na maksa;]
i dlatego koncerty deathmetalowe to ciuloza na maksa;]
Re: Najlepszy utwór z lp.Rock in Rio
The Clansman. Chociaż wachałem się pomiędzy Clansmanem, Wrathchild, 23:58 i Sign Of The Cross
Re: Najlepszy utwór z lp.Rock in Rio
Ale w RiR nawet kombinowali, żeby zatuszować te śpiewy publiki, więc jednak chcieli, żeby to był koncert do słuchania...Nomad pisze:..koncerty nie są robione po to,by potem ludzie je słuchali
akurat tam za mało im daje pośpiewaćNomad pisze:na SfMB Bruce też często oddaje publicznosci pałeczke np.na Tower
ale klasykMatek pisze:to jest w ogóle średniak
Re: Najlepszy utwór z lp.Rock in Rio
number był pierwsza płytą maiden jaką słyszałem i od początku najmniej podobal mi się invaders i tytulowysyzygy pisze:ale klasyk a dla mnie kawałek szczególny, bo pierwszy Maiden który usłyszałem
Re: Najlepszy utwór z lp.Rock in Rio
Dla mnie jeden z pierwszych na jakie miałem naprawde fazę, i ciągle jest u mnie w TOP 20, utwór ma klase i drapieżnośc, i to go odróżnia od słabszego Runa ,który zanudza strasznie, Number mi sie nie nudzi, zresztą słucham średnio raz na miesiąc.
To bardzo tudny utwór do zaśpiewania, w odróznieniu do Troopera raczej koncert mu nie pomaga, ale cięzko sobie wyobrazić koncert bez niego.
Co do koncertów Maiden to cięzko mi wskazać najlepszy i ulubiony, szczerze mówiac bardzo mało słucham koncertów,jak coś to puszcze sobie 2-3 utwory, na RiR najlepiej lubie Brave New World, Dream of Mirrors,Clansman i Evil that Man Do .
To bardzo tudny utwór do zaśpiewania, w odróznieniu do Troopera raczej koncert mu nie pomaga, ale cięzko sobie wyobrazić koncert bez niego.
Co do koncertów Maiden to cięzko mi wskazać najlepszy i ulubiony, szczerze mówiac bardzo mało słucham koncertów,jak coś to puszcze sobie 2-3 utwory, na RiR najlepiej lubie Brave New World, Dream of Mirrors,Clansman i Evil that Man Do .
Ostatnio zmieniony pt sie 04, 2006 6:25 pm przez Nomad, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Najlepszy utwór z lp.Rock in Rio
mi nieNomad pisze: ale cięzko sobie wyobrazić koncert bez niego.
Re: Najlepszy utwór z lp.Rock in Rio
Hallowed Be Thy Name.
Re: Najlepszy utwór z lp.Rock in Rio
jakże by inaczej 
- Elevatorman
- -#Clansman

- Posty: 4390
- Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
- Skąd: Wrocław
Re: Najlepszy utwór z lp.Rock in Rio
TETMD i FOTD ale głos oczywiscie na TETMD