Strona 1 z 15

Płyty ad. 2007 (oceny)

: ndz lis 04, 2007 3:45 pm
autor: Deleted User 357
No właśnie,rok się zbliża ku końcowi,więc założyłem temat w którym możnaby oceniać wszystkie tegoroczne płyty,(krótki komentarz mile widziany;]). Moje oceny pojawią się później,ale nie ma sensu robić syf w innych tematach;]

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

: ndz lis 04, 2007 3:54 pm
autor: syzygy
Nie za wcześnie? jeszcze 2 miechy całe zostały, sporo płyt jeszcze wyjdzie.
Mój ranking pod koniec grudnia :P Na razie prowadzi Iced Earth, ale to się często u mnie zmienia :lol: Mars Volta pozamiata jeszcze, mam nadzieję.

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

: ndz lis 04, 2007 4:06 pm
autor: Dziku
Żelazny pisze:Moje oceny pojawią się później,ale nie ma sensu robić syf w innych tematach;]
jakas (ż)aluzja ? :P

1. Saxon "The Inner Sanctum" 8/10
2. Megadeth "United Abominations" 8/10
3. Grave Digger "Liberty or Death" 7,5/10
4. UDO "Mastercutor" 7,5/10
5. Iced Earth "Framing Armageddon" 7,5/10
6. King Diamond "Give Me Your Soul...Please" 7/10
7. Helloween "Gambling With The Devil" 7/10
8. Scorpions "Humanity Hour I" 6,5/10
9. Ozzy Osbourne "Black Rain" 6,5/10
10. Manowar "Gods Of War" 6/10

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

: ndz lis 04, 2007 4:18 pm
autor: Szajba
czekałem aż ktoś założy ;)

to tak:

:arrow: Exodus - The Atrocity Exhibition... Exhibit A - 10/10 - dla mnie płyta roku. intro pamiętam, mnie przeraziło "co to jest? od kiedy Exo gra heavy metal ? " ale potem... Funeral Hymn to przegenialny kawałek a reszta płyty mu dorównuje
:arrow: Megadeth - United Abominations - 9,5/10 - najbardziej wyczekiwany przeze mnie album tego roku. mieli sie rozpadać, mieli grać trasę pożegnalną, etc a tu co? prześwietny album, lepszy imo od TSHF, bardzo równy i cięższy od poprzednika. Nawet przeróbka "A Tout Le Monde", na który wszyscy tak narzekają, mnie sie podoba ;)
:arrow: Iced Earth - Framing Armageddon - 8/10 - pełen obaw sięgałem po ten album. bo po zapoznaniu sie z EPką "Overture of the Wicked" miałem mieszane uczucia. nowy kawałek, "Ten Thousand Strong", od razu mi sie spodobał, to trylogia, oryginalnie moje 3 ulubione kawałki IE, wyszły strasznie. jednak koniec końców wyszła im na prawde dobra płyta, i nawet Owens mi się podoba na niej (w sensie jego wokal ;) ). Syzyg gdzieś napisał "ta płyta nie mogła by wyjśc tak dobrze bez Rippera" i sie z nim trudno nie zgodzic. ale i tak wolałbym zeby Barlow przestał pracowac w policji i wrócił do IE ;)
:arrow: Dream Theater - Systematic Chaos - 7,5/10 - niestety rozczarowanie dla mnie. płyta przekombinowana(w złym tego słowa znaczeniu), niektóre "nowe " zagrania są ciekawe tylko na początku (np. ten przesterowany wokal w Dark Eternal Night). ocena samej płyty to 6 ale 1,5 dodaje za zajebisty koncert w Spodku ;)
:arrow: The Devin Townsend Band - Ziltoid The Omniscient - 8/10 - własciwie nie powinienem jej oceniać, bo słuchałem dopiero dwa razy, ale nie moge jej pominąć. dla mnie świetna płyta, zakręcona i fajna muzycznie. imo najlepsza na początek znajomości z tym panem (gdyby mi te pół roku temu syzyg wysłał ZtO a nie AE to bym Devina wyznawał już dawno ;) )
:arrow: Three - The End Is Begun - 9/10 - odkryłem ich zupełnie przez przypadek jakiś miesiąc temu. alternatywny rock/metal czasami z nutką symfoniczną. bardzo przyjemnie się tego słucha, ucząc się np gramatyki opisowej ;)
:arrow: Bruce Springsteen - Magic - 8.5/10 - zupełnie inny klimat. klasyczny amerykański rock z elementami Jazzu i Blueasa. bardzo miła płyta, dobra na prezenta dla ojca/wujka/teścia ;)
:arrow: Behemoth - The Apostasy - 8/10 - lepsza od Demigoda jak dla mnie(bo demigod imo średni jest). niestety...przekombinowali. te filmiki ze studia co wyciekały do neta, miliardy razy dogrywane pojedyncze dzwięki. Nergal niestety zapomniał, że w black/death metalu MUSI być troche brudu.
:arrow: Gary Moore - Close as you get - 4/10 - płyta pełna niespodzianek dla mnie. po 1. że w ogóle wyszła. po 2. że taka cienka. po 3. że to NAJSŁABSZA płyta Garego. nawet Diffrent Beat jest imo lepsze.
:arrow: Grabaż I Strachy Na Lachy - Autor - 9/10 - Musiałem :B że na trzeciej ich płycie będzie "duzo" Kaczmarskiego, było oczywiste już po wydaniu "Piły tango" a dokąłdnie po przesłuchaniu ostatniego kawałka "na pogrzeb króla". ale nagrać całą płyte z "coverami" Kaczmarskiego? ryzykowne. ale udane. świetna płyta, choć inna niż poprzedniczki.
:arrow: Scorpions - Humanity Hour I - 9,5/10 - wszyscy spodziewali sie kolejnej płyty naszpikowanej klonami "Wiatru zmian". i dobrze. bo bardzo mile się zaskoczyli. imo przegenialna płyta, gitara w niektórych miejscach brzmi jakby to Zakk u nich grał. "321" to imo najlepszy kawałek na płycie. świetna rzecz :)


oprócz tego wyszło jeszcze pare innych fajnych płyt. nowy materiał zarejestrowali m.in Lady Pank, Grave Digger, Darkthrone(sciągnąłem i przyznam ze nawet fajne toto ;) ), Vendetta (ta thrashowa po latach i ta heavymetalowa debiut), Paradise Lost, Moonspell(choć to de facto nowe aranżacje), Monstrum, Crystal Viper, Ozzy czy Hellowen

tak. to pisałem ja, Szajba :B

EDIT:
:arrow: Jean Michel Jarre - Teo And Tea - 8/10 - inny klimat muzyczny. ale również bardzo dobra płyta. kawałek tytułowy ma zajebistego kopa i dobry jest zeby sie pobujać czasami ;)

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

: ndz lis 04, 2007 4:18 pm
autor: Tomek(JMM)
Jeszcze czekam na nowe płyty SBB i Satellite, poza tym wciąż nie miałem możliwości wysłuchania w całości płyty Fisha, więc potem uaktualnie mój ranking:

Marillion- "Somewhere Else" 9/10
Rush- "Snakes And Arrows" 8/10
Scorpions- "Humanity Hour 1" 8/10
Peter Pan- "Days" 7/10
Black Sabbath- "The Dio Years" (utwory premierowe) 5/10

Na razie tyle.

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

: ndz lis 04, 2007 4:21 pm
autor: Bonzo
http://www.metalstorm.ee/bands/albums.p ... me&a_what= zeby nikomu nic nie uciekło z pamieci :)

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

: ndz lis 04, 2007 4:28 pm
autor: Kro
Vitalij Kuprij - Glacial Inferno 10/10 - zajebista plyta od poczatku do konca!
Symphony X - Paradise Lost 9/10 - trzyma poziom
Iced Earth - Framing Armageddon 9/10 - jak wyzej
Dream Theater - Systematic Chaos 8,5/10 - bardzo mi sie podoba, ale ma 2 slabe kawalki
Exodus - The Atrocity Exhibition... Exhibit A 8/10
Spheric Universe Experience - Anima 7/10
Scorpions - Humanity - Hour 1 7/10
Planet X - Quantum 6,5/10 - poprzednie albumy o wiele lepsze
Jordan Rudess - The Road Home 6/10 - zawiedziony troche, chyba najslabszy jego album
Annihilator - Metal 5/10 - ostatnie 3 plyty to wogole male nieporozumienie, no ale...
Liquid Trio Experiment - Spontaneous Combustion 4/10 - troche na usprawiedliwienie, ze to jakies wypociny z prob niby, ale lepiej chyba by bylo cos z tego powybierac, poskladac do kupy i EPke jakas wydac

To tyle, z tych tegorocznych co slyszalem

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

: ndz lis 04, 2007 4:43 pm
autor: herki
Ja się wypowiem w okolicach gwiazdki, bo dopiero niedawno zacząłem nadrabiać zaległości płytowe tego roku. Dlatego też moje oceny prócz parunastu może albumów, będą dość świeże.

W każdym razie, chyba z tego co słyszałem to prowadzi u mnie MayheM. No ale jeszcze się może pozmieniać...

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

: ndz lis 04, 2007 4:54 pm
autor: Matek
gówniany ten rok troche był jeżeli o albumy chodzi. z tych którym poświęciłem nieco uwagi to większość wydała mi się nudna
manson - 7/10. solidnie, nic wielkiego ale przyjemna płyta
bloc party- 7/10
megadeth - nie lubie megadeth. ale obiektywnie musze przyznać że dobra płyta. nie spodziewałęm się tego po nich ;) bardzo siląc się na obiektywizm- 8/10 ;)
alter bridge - tutaj wielkie zaskocznie, mimo że zanotowali zmiane stylu która niekoniecznie mi sie podoba to jednak zrobili to z wielką klasą. jak dla mnei najlepsza 'metalowa' płyta roku- 8,5/10
no i Tori. w tym roku nic lepszego nie wyszło. czyli płyta roku wg mnie. 9/10

reszta nie warta oceniania. tak tylko pomarudze.

serj tankian - gówniana
linkin park- nuda
maroon 5 - nuda, schematyczność itp itd
james blunt - też nuda. oprócz 1973 nic ciekawego.
velvet revolver- nuda i brak pomysłów.
chris cornell- bez komentarza lepiej zostawie.
ozzy - j/w
riverside- dużo nei sluchałem ale też zbyt dobrego wrażenia nei zrobiła na mnie.

nie przypominam sobie żebym zwracał uwage no coś innego. pomijam jakieś ulvery i inne porki bo nie chce mi sie z nikim kłócić :lol: pewnei czegoś tam zapomniałem ale raczej nei zmienia to mojego zdanie nt tego roku. w zasadzie nic w odtwarzaczu nei posiedziało za dużo i raczej się to nei zmieni.

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

: ndz lis 04, 2007 5:02 pm
autor: M@ti
Szajba pisze:tak. to pisałem ja, Szajba
A ja myślę, że ktoś się pod Ciebie podszywa.

U mnie to mniej więcej tak wygląda:

:arrow: Ulver- Shadows of the sun- chyba nie mogło być inaczej. Ten album zachwyca pod każdym względem. 10/10
:arrow: Entombed- Serpent Saints - The Ten Amendments- Już Ep'ka poprzedzająca ten album zapowiadała świetne wydawnictwo. Tak też się stało. Szwedzi wydali jeden ze swoich najlepszych krążków IMO. Rock'n'roll na całego. 9/10
:arrow: Mayhem- Ordo Ad Chao- Wiedziałem, że po powrocie Attili, Mayhem nagra masakryczny album. Wg mnie to on jest tu głównym bohaterem i nadaje płycie klimatu. Poza tym... To Mayhem, oni gówien nie wydają. Chimera im troszkę nie wyszła, ale Ordo wynagradza nam ten poślizg Norwegów. Moc! 9/10
:arrow: Exodus- The Atrocity Exhibition... Exhibit A- Mimo, że ten album uważam za słabszy od 2 poprzedniczek, to i tak jest to Exodus, który od swojego powrotu na scenę nie zawodzi fanów. Nowe dzieło Hamerykańców skopało mi dupę. Właściwie jedyna choć dość znacząca jak dla mnie wada to długość utworów. Mogłyby być nieco krótsze. Poza tym miazga. 8/10
:arrow: Iced Earth- Framing Armageddon- Jak na możliwości dzisiejszego internetu dość późno "zdobyłem" ten album. :B Czytałem recki innych, którzy pisali, że musięli nad tym posiedzieć itp. Dla mnie nowa płyta Hamerykańców weszła praktycznie od razu. Utwierdziła mnie tylko w przekonaniu, że Iced Earth to nie tylko Mefju Barloł. Klimatyczna rzecz, chyba lepsza od GB. Szczególnie ciekawe są te krótki klimatyczne przerywniki pomiędzy utworami. Napewno pozycja którą jak najszybciej będę musiał nabyć. 8/10
:arrow: Darkthrone- Fuck off and die!- Na samym początku troszkę się zawiodłem. Myślałem, że będzie tyle samo ognia co na poprzedniczce. Mimo, że rock'n'rollowej siary mniej to nadal czuć obecność Fenriza. Chłopaki troszkę jakby złagodzili i zwolnili ale nadal grają z jajem, i o to chodzi. Po sporej ilości przesłuchań stwierdzam, iż powstał naprawdę zacny album. Okładki nie będę komentował. Sami zobaczcie. Geniusz. 8/10

Jeszcze coś tam by się może znalazło, ale w/w płyty pokazują najwyższą klasę w tym roku. Nowy Megadeth też jest fpyte.

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

: ndz lis 04, 2007 5:09 pm
autor: syzygy
Szajba pisze:(gdyby mi te pół roku temu syzyg wysłał ZtO a nie AE to bym Devina wyznawał już dawno )
dziwnyś :j AE o niebo lepsze :D

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

: ndz lis 04, 2007 5:12 pm
autor: Szajba
syzygy pisze:dziwnyś :j AE o niebo lepsze :D
lepsze, ale ZtO lepsze na start, łatwiej przyswajalne :P

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

: ndz lis 04, 2007 5:15 pm
autor: norbert
U mnie prowadzą Machine Head,Mayhem i Type o Negative

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

: ndz lis 04, 2007 5:19 pm
autor: Chudy
U mnie Scorpions, Saxon i Rush :)

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

: ndz lis 04, 2007 5:27 pm
autor: syzygy
Szajba pisze:lepsze, ale ZtO lepsze na start, łatwiej przyswajalne
ja miałem odwrotnie :P

dobra, też się z Wami zabawię.

1. Iced Earth- Framing Armageddon 9,5/10
2. Blackfield- II 9/10
3. Porcupine Tree- Fear Of The Blank Planet 9/10
4. Tomahawk- Anonymous 9/10
5. Marilyn Manson- Eat Me Drink Me 8/10
6. Samael- Solar Soul 8/10
7. Moonspell- Uder Satanae 8/10
8. Pain Of Salvation- Scarsick 7,5/10
9. Devin Townsend- Ziltoid The Omniscien 7/10
10. Redemption- Origins Of Ruin 6,5/10
11. Pain- Psalms Of Extintion 5/10
12. Dream Theater- Systematic Chaos 0/10

??. Serj Tankian- Elect The Dead ??/10

Opisy później. Czekam jeszcze na:


- Whitesnake
- Mars Volta
- Opeth (live)
- Opeth (studio)????

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

: ndz lis 04, 2007 5:29 pm
autor: M@ti
syzygy pisze:12. Dream Theater- Systematic Chaos 0/10
Aż tak źle? ;]

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

: ndz lis 04, 2007 5:30 pm
autor: syzygy
M@ti pisze:Aż tak źle? ;]
jeszcze gorzej. Autoparodia to jest chyba.

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

: ndz lis 04, 2007 5:31 pm
autor: Szajba
12. Dream Theater- Systematic Chaos 0/10
no nie przesadzaj... ;) AŻ tak zła nie jest ;)
norbert pisze:Machine Head
o. zapomniałem. też bardzo dobra płyta

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

: ndz lis 04, 2007 5:32 pm
autor: M@ti
Myślałem że wpisujemy tu tylko te płyty które uważamy za najlepsze w tym roku. :j

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

: ndz lis 04, 2007 5:41 pm
autor: Dani Filth
3 płyty roku:


1. Behemoth - "The Apostasy"

Płyta roku 2007! Niebezpiecznie brzmiący Death Metal z lekką nutką symfonii i wszechobecnego mistycyzmu. Potężne wokale, wirtuozerskie solówki, apokaliptyczne bębny, oraz kontrastowe smaczki w postaci chórów i intrumentów dętych. (Goście specjalni w utworze Inner Sanctum – Warrel Dane (wokal) i Leszek Możdżer (pianino)). Kult!

2. Nile – „Ithyphallic”

Karl Sanders powraca serwując jedną z najlepszych płyt w karierze amerykańskiej hordy – Nile! Monumentalizm, przestrzenne solenie i perkusyjna kakofonia (George Kollias). Warto też zwrócić uwagę na dwa monstrualnie długie utwory (rozpoczynający i wieńczący), które nadają wydawnictwu epickości i ciężaru. Nile w szczytowej formie!

3. Dimmu Borgir – „In Sorte Diaboli”

Arcyciekawy koncept-album, mający na celu poszerzyć muzyczne granice zespołu. Świetne melodie, znakomicie korespondują z miarowym tempem bębnów. Wokal i symfoniczne dodatki doskonale podkreślają agresję zawartą w tekstach, a czyste wokalizy Vortexa jeszcze bardziej zagęszczają atmosferę. Warto też wspomnieć o krystalicznej produkcji i całkowitym porzuceniu Black Metalowych ideałów.


Na razie nie mam weny na opisywanie pozostałych albumów, więc skupiłem się na zwycięskiej trójce. ;-)