chodzi mi o to ze wiele tych młodych pajaców za bogow uwaza metallice a pozniej slyszeli plyte Maiden kupili 2 koszulki i juz mędrkuja na forum jakby byli znawcami i to wlasnie mnie wkurza i nie mowie ze wszyscy tacy sa ale poczytaj sobie dokladnie niektore posty to zrozumiesz powiesz takiemu powiedzmy Running Wild a on nie bedzie nawet wiedział co to jest... taka jest prawda Up The Irons!!!! pozdro 4 all true Heavy Maniacsmimski pisze:
Nie wiem co masz do młodych metali. Każdy kiedyś zaczynał i zaczynał w najróżniejszym wieku. Ja zakochałem się w Maiden w wieku 13 lat i co...? Pobił byś mnie bo znałem i lubiłem tylko Maiden i miałem tylko 13 lat? Byłem niegodzien słuchać metalu bo nie miałem odpowiedniego wieku i nieznałem Bodomów, Annihilatora, Kreatora, Fear Factory, Death i wielu innych?
Iron Maiden i rodzice ;]
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Iron Maiden i rodzice ;]
mam 21 lat Iron Maiden w moim życiu jest od 20
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1435
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: Iron Maiden i rodzice ;]
Ja jakoś także nie słyszałem o tym zespole, i nie czuje się z tego powodu gorszy. W tym momencie ja moge napisać, "co to za ludzie, nie słyszeli o Dead Soul Tribe", i to raczej nie ma większego sesnu. Gorzej jak trafi się na jakiegoś tzw. miłośnika IM który nie wiem kto to jest Blaze Bayley.
Re: Iron Maiden i rodzice ;]
to mówcie mi mlody pajac bo ubostwailem mete, teraz ubostwiam maiden i mam ze 2 koszulki... sami popatrzcie czego sluchaliscie w wieku 6 lat, 12 lat i 18 lat ... jest roznica ?? jest - mniejsza lub wieksza ... 13 latkowi powiesz "pro publico bono" i tez rozdziawi paszczeMarcino pisze: chodzi mi o to ze wiele tych młodych pajaców za bogow uwaza metallice a pozniej slyszeli plyte Maiden kupili 2 koszulki i juz mędrkuja na forum jakby byli znawcami i to wlasnie mnie wkurza i nie mowie ze wszyscy tacy sa ale poczytaj sobie dokladnie niektore posty to zrozumiesz powiesz takiemu powiedzmy Running Wild a on nie bedzie nawet wiedział co to jest... taka jest prawda Up The Irons!!!! pozdro 4 all true Heavy Maniacs
Re: Iron Maiden i rodzice ;]
Ja akurat w wieku 6 lat zacząłem słuchać KULTu, bo matka lubi 
Re: Iron Maiden i rodzice ;]
hehMan_Of_The_Edge pisze:Ja akurat w wieku 6 lat zacząłem słuchać KULTu, bo matka lubi
Re: Iron Maiden i rodzice ;]
to jest naprawdę fajne jak rodzice chcą coś przekazać dziecku, co sami uważąją za dobre, w tym wypadku chodzi o muzykę, jak się małemu coś pokazuje to może mu się spodoba itp. a jak zostawia się dzieci na pastwę losu to wpada w sidła teknosyfu
nie zawsze oczywiście 
Re: Iron Maiden i rodzice ;]
:beer pozdro Stary szacunek for You Up The Iron'sS1MON pisze:to mówcie mi mlody pajac bo ubostwailem mete, teraz ubostwiam maiden i mam ze 2 koszulki... sami popatrzcie czego sluchaliscie w wieku 6 lat, 12 lat i 18 lat ... jest roznica ?? jest - mniejsza lub wieksza ... 13 latkowi powiesz "pro publico bono" i tez rozdziawi paszczeMarcino pisze: chodzi mi o to ze wiele tych młodych pajaców za bogow uwaza metallice a pozniej slyszeli plyte Maiden kupili 2 koszulki i juz mędrkuja na forum jakby byli znawcami i to wlasnie mnie wkurza i nie mowie ze wszyscy tacy sa ale poczytaj sobie dokladnie niektore posty to zrozumiesz powiesz takiemu powiedzmy Running Wild a on nie bedzie nawet wiedział co to jest... taka jest prawda Up The Irons!!!! pozdro 4 all true Heavy Maniacs:beer peace men
mam 21 lat Iron Maiden w moim życiu jest od 20
Re: Iron Maiden i rodzice ;]
Marcino mam pytanie czy ilość koszulek się liczy ? Liczy się to co się lubi. Kocham Maiden wiem o nich tyle ile powinienem wiedzieć nie znam tam jakiś tajnych sekretów kto kiedy siusiał czy coś takiego
wiem kto kiedy wyleciał za co jak rozgrywała się historia Ironów, koszulek mam co nie miara (ale czy ja wiem, czy to jest powód do chwały ?). Ale znam ludzi którzy nie mają koszulek ale mają pokaźną kolekcję oryginalnych CD i lubia Maiden. Tak więc wielką wiedzę i ilość koszulek uważam za rzecz oboczną, ważną ale bardzo mało. Pozdrawiam :beer
Re: Iron Maiden i rodzice ;]
brawo... bo jestes tróóóó jak słuchasz tej muzy, podoba ci sie, rozumiesz ja i lubisz i nosisz w serduchuBlood Brother pisze:Marcino mam pytanie czy ilość koszulek się liczy ? Liczy się to co się lubi. Kocham Maiden wiem o nich tyle ile powinienem wiedzieć nie znam tam jakiś tajnych sekretów kto kiedy siusiał czy coś takiegowiem kto kiedy wyleciał za co jak rozgrywała się historia Ironów, koszulek mam co nie miara (ale czy ja wiem, czy to jest powód do chwały ?). Ale znam ludzi którzy nie mają koszulek ale mają pokaźną kolekcję oryginalnych CD i lubia Maiden. Tak więc wielką wiedzę i ilość koszulek uważam za rzecz oboczną, ważną ale bardzo mało. Pozdrawiam :beer
np. Ozzy Osbourne - thunder underground
Re: Iron Maiden i rodzice ;]
no właśnie Kolego o to mi chodzilo i to chcialem przekazac ze wlasnie te dzieciaki nosza koszulki a niekiedy nie wiedza co nosza. ja sam osobiscie ubieram sie juz normalnie Maiden jest dla mnie jak religia wiec mysle skonczymy juz ten temat i ze sie rozumiemy ok??? to pozdro
mam 21 lat Iron Maiden w moim życiu jest od 20
- skorpion_ka
- -#Prowler

- Posty: 1
- Rejestracja: sob sty 15, 2005 12:16 am
- Skąd: Warszawa
Re: Iron Maiden i rodzice ;]
popieram zdanie ze ta muzyke poprosu jak sie nie ma w duszy i sie jej nie kocha to zaden koszulki nie pomoga ani nawet kupiona cala dyskografia...mimo ze nie mam ani jednej koszulki i nie potrzebuje miec...mi wystarcza ja wracam do domu piuszczam Ironow i jestem w swoim wlasnym ukochanym swiecie ktorego ani gadanie rodzicow ani nic innego mi nie zabierze...
Jetsem na forum nowa i naprawde podziwiam niektorych zapal i kolekcje zwiazane z Dziewica:)
Jetsem na forum nowa i naprawde podziwiam niektorych zapal i kolekcje zwiazane z Dziewica:)
\../ \../
Re: Iron Maiden i rodzice ;]
Hm...Ironami zarazil mnie brat....niestety on teraz slucha techno, hh i innego szitu ;/ .
Co do rodziców -> ojciec - fan Ironow
Matka -> wolala bby zebym sie modnie ubieral i wogole..;/
Co do rodziców -> ojciec - fan Ironow
Matka -> wolala bby zebym sie modnie ubieral i wogole..;/
- Bartek777
- -#Prodigal son

- Posty: 37
- Rejestracja: ndz sty 30, 2005 1:48 pm
- Skąd: niby Wrocław...ale....
Re: Iron Maiden i rodzice ;]
Rodzice? Iron Maiden? u mnie w domu to sie wzajemnie wyklucza. Mama mnie straszyła xiędzem jak zobaczyła ogromny plakat The Number Of The Beast na mojej scianie....no jak nie mozna lubić Eddwarda? człowiek jak kazdy inny!

Re: Iron Maiden i rodzice ;]
moi się dawno przyzwyczaili, zresztą słucham muzyki zwykle i siebie i tylko czasem się plują o głośnośc, ale ogólnie nie ma problemu
Re: Iron Maiden i rodzice ;]
Moja matka ostatnio siedzi przy kompie i zaczyna nucić jakąś melodie. Ja tak słucham, słucham i nie wierze... Fear Of The Dark
Pytam sie jej, czy chociaz wie co właśnie zanuciła, a ona na to że nie wie, ale jej ta melodia po głowie chodzi ostatnio. Jak ją uświadomiłem to kazała sobie zaraz puścić tą piosenkę w oryginale i nawet sie jej spodobała 
Re: Iron Maiden i rodzice ;]
Ja ostatnio mojej starej puscilem Strange World i byla wniebowzieta!
Mowila ze wokalista wspaniale spiewa i nie mogla mi uwierzyc ze to jest Iron Maiden 
Re: Iron Maiden i rodzice ;]
moja babcia powiedziala kiedys, ze jakby mnie zobaczyla noca w koszulce ironow i gdyby mnie nie znala to by sie z pewnoscia przestraszyla i przyspieszyla kroku 
Tak swoja droga to kiedys mialem ciekawa przygode: idac kiedys w koszule "the no..." tyle, ze w dzien pewna starsza pani (dalbym jej od 75-80 lat) zachowala sie przeciwnie jakby zrobila to moja babcia. Otoz przechodzac kolo mnie splunela mi pod nogi, spojrzala w twarz i nic nie mowiac poprostu weszla do sklepu. Nawet sobie nie wyobrazalem, ze mozna byc w takim szoku w jakim ja wtedy bylem. Gdyby to nie byl XX wiek (bo wtedy byl) to pewnie zostalbym spalony na stosie.
Tak swoja droga to kiedys mialem ciekawa przygode: idac kiedys w koszule "the no..." tyle, ze w dzien pewna starsza pani (dalbym jej od 75-80 lat) zachowala sie przeciwnie jakby zrobila to moja babcia. Otoz przechodzac kolo mnie splunela mi pod nogi, spojrzala w twarz i nic nie mowiac poprostu weszla do sklepu. Nawet sobie nie wyobrazalem, ze mozna byc w takim szoku w jakim ja wtedy bylem. Gdyby to nie byl XX wiek (bo wtedy byl) to pewnie zostalbym spalony na stosie.
Re: Iron Maiden i rodzice ;]
kiedyś zaistniała następująca sytuacja:
słucham Somewhere In Time na discmanie ,a koło mnie siedzieli mój dziadek i jego znajomy. Facet się mnie zapytał czego słucham na co mój dziadek odpowiedział mu , że tego się nawet muzyką nie da nazwać , ale jego znajomy poprosił mnie żebym mu dała słuchawki na chwile. Wtedy leciało Sea Of Madness , posluchał troche , oddał mi słuchawki i powiedział: "chłopaki nawet nieźle grają"
słucham Somewhere In Time na discmanie ,a koło mnie siedzieli mój dziadek i jego znajomy. Facet się mnie zapytał czego słucham na co mój dziadek odpowiedział mu , że tego się nawet muzyką nie da nazwać , ale jego znajomy poprosił mnie żebym mu dała słuchawki na chwile. Wtedy leciało Sea Of Madness , posluchał troche , oddał mi słuchawki i powiedział: "chłopaki nawet nieźle grają"
Heavy Metal Is The Law...
Re: Iron Maiden i rodzice ;]
a mnie na obozie wychowawca zaczepił gdy miałem koszulkę i opowiadał jak był na maidenach w 84, a w budzie to samo miałem z nauczycielem od polskiego
o, a kiedyś koleś co zbierał puszki taki żebrak prawie mi opowiadał patrząc na plecak że żelazną panienkę by przyjął
o, a kiedyś koleś co zbierał puszki taki żebrak prawie mi opowiadał patrząc na plecak że żelazną panienkę by przyjął
Re: Iron Maiden i rodzice ;]
Moja mama słuchała Ironów jak była młoda. Teraz tylko od czasu do czasu.
Tata uwielbia Ironów ale kocha Slayera. Nie wyobraża sobie dnia bez przesłuchania chociaż jednego kawałka.
Więc jest dobrze! Z rodzicami w sprawach muzyki nie mam problemów!
Tata uwielbia Ironów ale kocha Slayera. Nie wyobraża sobie dnia bez przesłuchania chociaż jednego kawałka.
Więc jest dobrze! Z rodzicami w sprawach muzyki nie mam problemów!


