Za płytą Fear Of The Dark zabardzo nieprzepadam ale piosenka to cudo i jescze wykonana live mam nadzieje że w Chorzowie zagraja ją UP THE IRONS !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :rocx :solo :beer
Bloody Sabbath pisze:Proste pytanie- dlaczego? Wiekszosc osob ktore znaja Maiden pobieznie jako ich najlepszy album wymieniaja wlasnie Fear. Przegladajac fora innych zespolow znalazlem tam opinie ze nie dosc ze jest to najlepszy album Maidenow to jeszcze jest ponadczasowy genialny itp. Przyznam, ze pierwszym krazkiem ktory kupilem byl tez Fear bo o nim najwiecej slyszalem. A przeciez Ironi wydali wiele lepszych albumow od niego. Na czym polega fenomen popularnosci tej plyty? Cyzby opierala sie ona tylko na kawalku tytulowym? Piszcie co o tym myslicie
poslychajcie muzy klasycznej to jest fenomen a nie jakas tam plytka fear of the dark, a moja najlepsza ulubiona plytka to Seventh son of the seventh son , i cala reszta plyt Ironow jest super!
to jest temat na dłuższą rozmowę
w skrócie - dla mnie Slayer to nie jest łubu-dubu, więc nie jestem godny zwać się maiden maniac co mnie zresztą wogóle nie martwi
MiKi pisze:to jest temat na dłuższą rozmowę
w skrócie - dla mnie Slayer to nie jest łubu-dubu, więc nie jestem godny zwać się maiden maniac
co mnie zresztą wogóle nie martwi
Moje dwie ulubione płyty Iron Maiden to Seventh Son i Number ,potem będzie Piece,Brave ,Powerslave,Somewhere....
Fear troche od nich odstaje. Lubie bardzo tą płytę ,ale napewno nie uważam by była jedną z najlepszych. Pamietam ze na początku wogóle za nią nie przepadałem ,byłem przyzwyczajony do płyt w rodzaju Piece ,Powerslave ,wogóle dziwiłem sie że Ironi tak grają. Ale z biegiem czasu zaczełem jej słuchać coraz wiecej i teraz oceniam ją pozytywnie. Duży plus płyty to teksty ,naprawde ambitne i po prostu prawdziwe no i swietne Utwory takie jak Afraid too Shoot Strangers (cudo!!!!) ,Be Qiuck or Be Dead czy Childhood End ,nie dałem Feara bo uważam ze Ironi mieli dużo lepszych piosenek ,co nie znacze ze nie lubie tego utworu.
Bo faktycznie cos w tym jest moj przyjaciel ktory słuchał hipo hopa usłyszał rok temu u mnie FOTD i oszalał i teraz słucha i IM i BD moze nie wszystko oczywiscie ale bardziej przekonał sie to takiej muzyki i kocha Fear oF The Dark .... Scream For Me Poland ..... SCream !!!! Fear Of The DArk aaaaaaaa idde łyknac NERWOSOLKA :p
Może mi ta płyta nie jaest taka dobra jak seventh... czy the number... ale napewno nie jest słabsza od virtual XI(plyta lepiej by sie prezentowala z bruce`em)dla FOTD jest dobrą pozycja na półce jest inna niż poprzedniczki to nie jest typowy iron maiden tylko troche inny troche szybkiego grania ,troche ballad napewno nie jest zla
Mówiąc szczerze to nie przepadam zbytnio za tą płytką.Denerwuje mnie brzmienie i wokal Bruce'a. Nie wiem,moze mial jakies problemy z glosem,moze byl to swiadomy zabieg,ale odczuwa sie jakis niedosyt.
Ta płyta nie licząc "Be Quick..." i paru innych dźwięków jest chyba najbardziej popowa w dyskografii zespołu. Wszystkie moje dziewczyny najbardziej lubiły kawalki właśnie z tej płyty. A tytulowy nawet same kazały sobie puszczać. I coś w tym musi być...
Czy ja wiem...dla mnie dużo tu zapomnianych perełek, utworów do których rzadko kto się odnosi ,mam tu na myśli Childhood's End ,Judas Be My Guide i przede wszystkim Fugitive ,utwór który gdyby był grany na koncertach stałby się klasykiem....dużo osób zna kawałek tytułowy, powiedzmy jeszcze dość efektowną i faktycznie bardzo przystępną balladę Wasting Love i tyle, no jeszcze powiedzmy dość spokojny jest Afraid too Shoot Strangers ale ten utwór to jak dla mnie geniusz i jedna z najlepszych rzeczy jakie Iron Maiden kiedykolwiek zrobiło.
Ogólnie to jest naprawdę mocna płyta choć niestety nierówna, nikt by nie ucierpiał gdyby wywalić Apparition ,a Weekend Warrior skrócić do połowy, Fear is the Key i Wasting Love też do najlepszych się nie zaliczają. Jednak mówiąc szczerze wolałbym by Ironi teraz zagrali płytę w takim klimacie jak Fear niż w klimacie ostatniej płyty.