Może mi się z żarciem pomyliło
Metallica
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Metallica
"One" z 30 kawałkow zagranych na Narodowym w 2024 było chyba moim ulubionym wykonaniem. Lepiej chyba się samemu przekonać niż kierować się brzmieniem na YouTube
.
Re: Metallica
Przecież byłem z Neonen wtedy 
Na One zajadaliśmy kindziuk.
Przecież nic nie może dobrze zabrzmieć na PGE, prawda?!
Na One zajadaliśmy kindziuk.
Przecież nic nie może dobrze zabrzmieć na PGE, prawda?!
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9548
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: Metallica
Byłeś na obu narodowych sztukach? Neon zdaje się był tylko na jednej.
Re: Metallica
witam tak bylem na dwoch neon zlapal zatrucie po kindziuku johnny nie sluchaj prezesa pozdrawiam
Re: Metallica
Kurde jaki Black Album to jest mega dobry album, od produkcji po kompozycje, po takich klockach jak na AJFA (bardzo przyjemnych swoja droga) uprościli kawałki i wprowadzili metal do Mainstreamu. Cud nie płyta
to jedna z najlepiej sprzedających się płyt rockowych nie tylko na świecie, ale także i u nas przecież.
Zajzajer on the Road 2026:
Re: Metallica
Nawet spoko set wczoraj, ale FFWF czeka w szufladzie już za długo 
Re: Metallica
Za długo to czeka I Disappear. Wyjęli z szafy na raz i zamknęli na klucz z powrotem.
A
B
C
D
E
B
C
D
E
Re: Metallica
Ostatnio jak słuchałem DM, to tylko pierwszy i piąty utwór się broniły, ale i tak uważam, że to ostatnia dobra meta.
Ranking płyt od ostatniego do pierwszego
11. 72
10. Anger
9. Hardwired
______________
8. DM
7. Load
6. KEA
5. Reload (pozycje 5 i 6 właściwie się wymieniaja)
_______________________
4. Black
3. AJFA
2. Ride (pozycje 2 i 3 się często wymieniaja)
1. Master
Ranking płyt od ostatniego do pierwszego
11. 72
10. Anger
9. Hardwired
______________
8. DM
7. Load
6. KEA
5. Reload (pozycje 5 i 6 właściwie się wymieniaja)
_______________________
4. Black
3. AJFA
2. Ride (pozycje 2 i 3 się często wymieniaja)
1. Master
Zajzajer on the Road 2026:
Re: Metallica
Słucham właśnie Mety akustycznie koncertowo, jak dla mnie strasznie słabe. Nie wiem jakoś tego nie czuję, 4 jeźdźców brzmi jak jakieś country. Ale to może dlatego tez, że nie jestem jakimś mega fanem tego instrumentu. Najlepsze koncerty acoustic dało imo AiC i Nirvana. Takiego smęcenia jak gra Al Di Meola to już w ogóle nie mogę słuchać, widzialem go 3 razy, ale dopóki nie przyjedzie do PL z jakimś elektrycznym setem to niech zapomni że na niego pójdę, nudy.
Zajzajer on the Road 2026:
Re: Metallica
Odcinać kupony po 70tkach będą tylko akustycznie
AiC Unplugged - kult.
Oby w Battery już nie zrezygnowali z tej środkowej części, bo jest potęga. Albo Larsa edytują później, albo naprawdę poprawił grę na dwa kopyta
Oby w Battery już nie zrezygnowali z tej środkowej części, bo jest potęga. Albo Larsa edytują później, albo naprawdę poprawił grę na dwa kopyta
Re: Metallica
Niech dociągną do 50tki zespołu i będzie dobrze, Lars od lat chyba ma kręgarza ( i chyba ktoś jeszcze), ale to wysiłek w takim wieku taką muzykę grać. Z ciekawostek powiem, że Geddy Lee widział Mete w Toronto chyba w 86 jeśli mnie pamięć nie myli, nugz zachwalałeś ten koncert. On był bardzo zadwolony, zresztą z tego co wiem wtedy lubił takie granie.
Zajzajer on the Road 2026:
Re: Metallica
Wiesz, zachwalać, to jest średnie określenie. Lepiej zadać sobie pytanie, czy ktokolwiek, poza primowym Zabójcą, kiedykolwiek tak grał na żywo. Ja rozumiem, że to było 40 lat temu, ale nadal.... Wielu uważa za peak Seattle 89, i ok, jest grubo, ala na trasie MoP czasami nie było czego zbierać ze sceny. Biedny Ozzy, musiał po nich wychodzić 
Zawsze będę powtarzał, że ostatnia prawdziwa i dzika Metallica kończy się z rokiem 1987. Później nagrywki Justice i już było trochę inaczej. Oni też coraz starsi, nie ma się co dziwić.
Zawsze będę powtarzał, że ostatnia prawdziwa i dzika Metallica kończy się z rokiem 1987. Później nagrywki Justice i już było trochę inaczej. Oni też coraz starsi, nie ma się co dziwić.
Re: Metallica
Jeszcze chciałem dodać, że niesamowicie szybko zmieniła się optyka Jamesa na scenie. Od pryszczatego, zakompleksionego, schowanego za włosami - cienia narcystycznego Mustaine'a, po jednego z najlepszych frontmenów w historii. Rudy, niewiele lat później, byłby na scenie już cieniem Hetfielda. Pomyśleć, że podczas nagrywania MoP, on jeszcze nie wiedział, czy na pewno chce być tym gościem najbardziej z przodu, za mikrofonem. Dorastanie w takiej rodzinie, pokręcona mamusia, prześladowania - pewnie wyrobienie jakiejś pewności siebie było prawdziwym wyczynem.
Re: Metallica
Podejrzewam, że z flaszką na backstage'u było to prostsze niż byłoby bez niej 
Dość wielu frontmanów to prywatnie nie są jacyś przebojowi ludzie, mają po prostu rolę, którą muszą odegrać na scenie. A każda rola wymaga od aktora przygotowań
Dość wielu frontmanów to prywatnie nie są jacyś przebojowi ludzie, mają po prostu rolę, którą muszą odegrać na scenie. A każda rola wymaga od aktora przygotowań
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Metallica
Ja powiem, że na początku mojej przygody z Metalliką nie przepadalem za nim, nie wiem jakoś bardziej mi Hammet pasował (bo solówki wiadomo) a za dzieciaka to robiło wrażenie i udawałem z kolegami w domu, że gramy na paletkach, jak graliśmy Maiden - SiT, to ziomek Dawid powiedział od razu ja jestem Dave, mówie spoko, to ja Adrian i tak cała płyte jak debile na paletkach przerobilismy
ale to mielismy po 10-11 lat
Zajzajer on the Road 2026:
Re: Metallica
Jasne, Przyjaciółka Flaszka zawsze służyła pomocą, ale pewnie bez jakichś predyspozycji, alko i rozluźnienie nie załatwią wszystkiego

