Death
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Death
ej kurwa dobre to, zombie ritual leci, lepsze od exodus 100000 razy, od vadera i kanibali tez, jak na razie 7-8/10 z tendencją do wzrostu oceny 
świetny bas i w ogole, jedynke chyba we dwie osoby nagrali
podoba mi się
brzmienie też ok, ciekawie grają, tak inteligentnie, nie takie napiredalanie bez ladu/skladu, Nugz nie musisz przyjeżdzać do Krakowa 
świetny bas i w ogole, jedynke chyba we dwie osoby nagrali
podoba mi się
Zajzajer on the Road 2026:
Re: Death
rozwalony jestem, normalnie jak Slayer czy Bathory, ale z growlem, jest zajebiście, zaraz chyba jakieś płyty będe patrzeć po ile, siora ma w digipaku, w jewelu pierwsze wydania pewnie drogie rzeczy, ale w chuj sie podoba, na razie bede katować jedynke 
Zajzajer on the Road 2026:
Re: Death
A Ty masz ich płyty? jeśli tak, to cd? w jewelu? słucham wersje na yt, z dwoma dodatkowymi utworami, na razie jestem przy Baptized, jeszcze tego Twojego nie było. 
Zajzajer on the Road 2026:
Re: Death
Szukam shm-cd na allegro i w sklepie ale nie ma, Symbolic jest w jewelu, czerwoną też widziałem, z resztą możę być trudniej i pierwsze wydania beda kosztowac, ale najpierw bede sie zasłuchiwac SBG, bo nie wiadomo czy reszta mi podejdzie 
Zajzajer on the Road 2026:
Re: Death
Na dziś, wybiorę Leprosy ponad Jedynkę, chociaż bardzo bolesne to wybory. Healing zaraz za plecami, chociaż też bywała moją Jedynką. James Murphy wspaniale tam szyje.
Leprosy
SBG
Healing
HUMAN
ITP
SoP
Symbolic
Coś takiego...
Leprosy
SBG
Healing
HUMAN
ITP
SoP
Symbolic
Coś takiego...
Re: Death
Perkusista Gagi vs Crystal Mountain: https://youtu.be/W8myi7Kihc0?is=SHeDHf766wfbN5GG
Re: Death
Leprosy ciut bardziej mi sie podoba niż debiut, dobry album, najlepsze kompozycje (jak na dziś) 5 i 8, jedynie mnie perkusja czasami drażni jak przez cały utwór albo pół utworu gra w jednym tempie - stuk stuk stuk stuk itd
, mógłby częściej jakieś przejścia robić. Solówki nawet spoko, wokal jak na taką muzykę ok.
Zajzajer on the Road 2026:
Re: Death
Czas na Spiritual Healing, kompletnie nie wiedziałem czego się spodziewać? ale powiem tak, jak na razie najlepszy Death, przyjemna płyta w odbiorze a zarazem brutalna, tytułowy to moja ulubiona ich kompozycja (jak na razie) a mamy też takie strzały jak Low Life (co za pojedynek gitarowy, tylko nie rozróżniam który gitarzysta gra które solo, ale chyba słyszę dobrze, które sola gra Murphy) do tego Genetic Reconstruction czy Killing Spree, wszystkie te 4 kompozycje uważam za wybitne, pierwsze cztery na płycie bardzo dobre/rewelacyjne. Gitary tną jak w Megadeth normalnie czy nawet Slayer bym zaryzykował takie stwierdzenie. CC nie ma podjazdu ze swoimi płytami, to kompletnie inny typ death metalu, Death jest melodyjny, ma harmonie i nie stawia tylko na napierdol, tak wiec team Death. Mało tego SH wchodzi do mojego kanonu płyt wszech czasów
nokautując takie płyty DT jak FII czy SDoIT i niektóre wczesne Slayery. Death? wchodzę w to jak w masło teraz :> płyta będzie kupiona do tygodnia. A już ostrze zęby na kolejne odsłuchy i następne płyty. James Murphy? znałem tylko z Explorer's Club gdzie w V -części ostatniej płyta age of impact gra jedno z najlepszych gitarowych solówek wszech czasów, co za kolo. Jest progresywnie normalnie i perkusista (widze ten sam co na Leprosy) w końcu nauczył sie grac i nie wystykuje przez cały utwór tego samego rytmu lol, niesamowity progres.
Ranking płyt Death
1. SH
________________
2. Leprosy
3. Debiut
Ranking płyt Death
1. SH
________________
2. Leprosy
3. Debiut
Zajzajer on the Road 2026:
Re: Death
Edytuj i dodaj, że Within the Mind to wybitny wałek
W sumie nic dziwnego, że podoba Ci się coraz większy prog u Schucka - jesteś ultrasem DT
Ja wybieram napierdol i esencję dm. Coś czuję, że ITP jeszcze bardziej Tobie siądzie, a nawet jeszcze mocniej - najbardziej melodyjny Death - czyli - Symbolic i SoP.
Re: Death
No zobaczymy, następna gdzieś za tydzień, powoli się będę oswajać z tymi co znam, sprawdzałem na allegro (bo wolałbym jewela, a teraz jest tylko w sprzedaży digipak) to pierwsze wydanie combat używane 259 zł a wydanie jewel case z 99 roku 100 coś,już nie pamiętam 
Zajzajer on the Road 2026:

