Szwedzki Death Metal
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- nomad85
- -#Prisoner

- Posty: 104
- Rejestracja: czw kwie 07, 2005 10:56 pm
- Skąd: między Wrocławiem a Opolszczyzną
Re: Szwedzki Death Metal
sorry ,pomyłka coś mi sie pomyliło ,to wynik tego ze kompletnie nei znam się na Death Metalu
-
Zbukuś Kupatek
Re: Szwedzki Death Metal
fanatycy przeważnie nie znają się na muzyce. na koncertach np. "pokazują swój fanatyzm" zamiast słuchać

-
Polikarpus
- -#Prodigal son

- Posty: 35
- Rejestracja: pn lut 28, 2005 5:38 pm
- Skąd: katowice
Re: Szwedzki Death Metal
Ja raczej nie zwracam uwagi na pochodzenie kapeli.... Obecnie to nie ma większego znaczenia (moim zdaniem
), kapela może być amerykańska a gra stylistyke szwedzką (wystarczy porównać Vadera i Behemotha - niby ten sam kraj , a jakie inne podejście do grania).
Moje typy:
At the gates - slaughter of the soul
Morbid Angel - Altars of madness
Possessed - Seven Churches (dla wielu pierwsza kapela deathowa w historii)
Cynic - Focus (absolutne objawienie)
Deicide - Legion
Pestilence - Spheres
No i oczywiście Death
Dla tych, którzy chcą zaczać słuchać a nie wiedzą od czego najpierw polecam wkładke z Metal Hammera 8/2004 pt. Classic Death Metal...
bardzo profesjnalnie zrobiona (jak na tą gazete
)
Moje typy:
At the gates - slaughter of the soul
Morbid Angel - Altars of madness
Possessed - Seven Churches (dla wielu pierwsza kapela deathowa w historii)
Cynic - Focus (absolutne objawienie)
Deicide - Legion
Pestilence - Spheres
No i oczywiście Death
Dla tych, którzy chcą zaczać słuchać a nie wiedzą od czego najpierw polecam wkładke z Metal Hammera 8/2004 pt. Classic Death Metal...
bardzo profesjnalnie zrobiona (jak na tą gazete
Re: Szwedzki Death Metal
Polecam zapoznac sie z najnowsza produkcja zespolu Arch Enemy, bo naprawde miazdzy swym wykonastwem, brzmieniem i solowkami
Jest nieco inne od Wages of Sin, Anthems... i bardzo dobrze. Ilez mozna w kolko to samo
a tu jest inaczej, swietnie sie slucha i sie nie nudzi 
np.Arch Enemy-I Am Legend / Out For Blood
Jest nieco inne od Wages of Sin, Anthems... i bardzo dobrze. Ilez mozna w kolko to samo
np.Arch Enemy-I Am Legend / Out For Blood
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: Szwedzki Death Metal
Ja szczerze mówiąc nie przepadam za Skandynawskim Death Metalem. Jakość jak Skandynawia to tlyko black. Bardzięj wolę amerykańskie zespoły np. Vital Remains, Nile, Morbid Angel. Choć np. Arch Enemy nie pogardzę...
Re: Szwedzki Death Metal
Moim zdaniem najlepszą płytką Arch Enemy jest Stigmata, w sumie sam nie wiem dlaczego
A co do nowego albumu (Doomsday Machine) to jest to kawał dobrej roboty, naprawde polecam - solówki Amottów wymiatają, najlepszy utwór - Skeleton Dance (chyba że mi sie coś odmieni)
Re: Szwedzki Death Metal
Oj chiba Hameryka...Nile, Deicide, Kanibale, Death, Vital Remains. Klasyka jednym słowem.
Z Jewropy to na pierwszym miejscu wczesny Tiamat- "Summerian Cry", "Astral Sleep", no i oczywiście perełka (choć mniej deathowa) "Clouds"
Z Jewropy to na pierwszym miejscu wczesny Tiamat- "Summerian Cry", "Astral Sleep", no i oczywiście perełka (choć mniej deathowa) "Clouds"
reaktywacja
-
Brand
- ZASŁUŻONY SANATORIANIN
- Posty: 1703
- Rejestracja: czw cze 30, 2005 11:30 am
- Skąd: Łańcut / Kraków
Re: Szwedzki Death Metal
Zgadzam się co do DT, są melodyjni i lubię ich posłuchać. Ogólnie częściej słucham jednak innych skandynawskich zepołów - Children of Bodom, Hammerfall, itd... Naglfar znam tylko cover maidenów - evil that men do
Słyszał ktoś może?
Re: Szwedzki Death Metal
niee... zdecydowanie albymu z Angela to inna jakosc :]benedykt pisze:Moim zdaniem najlepszą płytką Arch Enemy jest Stigmata
poczatki AE to byla swoista tradycyjna szwecka szkola i tyle. Teraz jest oryginalniej i bardziej zadowalajaco
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: Szwedzki Death Metal
no jasne, ze Ameryka - Death, Morbid Angel i cala reszta... ze skandynawii lubie tylko Edge Of Sanity i Bloodbath (ktore i tak sie chowaja przy dwoch wyzej wymienionych kapelach).
to melodyjne pitu-pitu ze Szwecji to imo z death metalem ma tylko growl wspolny. kompletnie nie kumam takiego In Flames na przyklad.
to melodyjne pitu-pitu ze Szwecji to imo z death metalem ma tylko growl wspolny. kompletnie nie kumam takiego In Flames na przyklad.
Re: Szwedzki Death Metal
zgodze sie z tobą że z panną Gossow AE brzmi inaczej, bardziej deathowo, ale dla mnie Stigmata jest najlepszym ich albumem jak do tej pory - na drugim miejscu jest Wages of Sinslayer pisze:niee... zdecydowanie albymu z Angela to inna jakosc :]benedykt pisze:Moim zdaniem najlepszą płytką Arch Enemy jest Stigmata
poczatki AE to byla swoista tradycyjna szwecka szkola i tyle. Teraz jest oryginalniej i bardziej zadowalajaco
Re: Szwedzki Death Metal
Stigmate poznalem jako pierwsza, wiec przez nia trafilem na dalsze dokonania grupy, ktore uznaje za lepsze. Ale do Stigmaty szacunek mi pozostal. ale jak juz mowilem slucha jej sie calkiem inaczej.
Chimaire slyszalem chyba jakims przelotem i nie zachecilo to mnie, wogole.
np.Centinex-The Destroyer (kolejny pretendent to death metalowego wymiotu roku 2005 :])
Chimaire slyszalem chyba jakims przelotem i nie zachecilo to mnie, wogole.
np.Centinex-The Destroyer (kolejny pretendent to death metalowego wymiotu roku 2005 :])
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: Szwedzki Death Metal
Ja wybieram Polskę
Tak na prawde najwiecej słucham polskiego death metalu - Behemoth, Spinal cord, Devilyn, Decapitated, czasem Vader, Hate, Esqarial itd itp. A z tych dwóch to na pewno Ameryka, czesciej siegam po albumy Morbid Angel, Deicide czy Cannibal Corpse niż jakiekolwiek szwedzkie zespoły. Ze Szwedó to najwięcej chyba In Flames słucham. [jeszcze dośc często Dismember]
Re: Szwedzki Death Metal
Z Deathu najbardziej lubię Morbid Angel, Entombed, Hypocrisy, In Flames i no Vader
.
Kontinuum Nieskonczonosci To Jedynie Pojecie, Ktorego Nikt Nie Rozumie
Re: Szwedzki Death Metal
no to nie ma już o czym mówić - Skandynawia wygrywaslayer pisze:zwyczajnie- Szwecja za Opeth
Re: Szwedzki Death Metal
"wystep w spodku" - caly czas sie zastanawiam... czy warto tyle kasy wydac... na krociotki wystep... czy moze poczekac na koncert klubowy...ale czy takowy sie odbedzie wogole?!
eh nie wiem 
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: Szwedzki Death Metal
zabrania się mówić o występnie opeth w spodku na MHF ze względu na zdrowie psychiczne jak i fizyczne dwóch userów w tym jednego admina 


