Utwory nie nadające się na koncert

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

hellrider
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 261
Rejestracja: sob mar 19, 2005 12:12 am

Re: Utwory nie nadające się na koncert

Post autor: hellrider »

syzygy pisze:
hellrider pisze: six, six, six the number of the beast - też satanizm? ;>
eeeeetam, to jest oparte na filmiku poza tym trochę Im różni się od behemota...
a nie na śnie Harrisa :?:
Yaaqb
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1514
Rejestracja: pt gru 31, 2004 2:50 pm
Skąd: Poznań

Re: Utwory nie nadające się na koncert

Post autor: Yaaqb »

hellrider pisze:
syzygy pisze:
hellrider pisze: six, six, six the number of the beast - też satanizm? ;>
eeeeetam, to jest oparte na filmiku poza tym trochę Im różni się od behemota...
a nie na śnie Harrisa :?:
I na filmie i na śnie.
Redzio
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 55
Rejestracja: pt lip 29, 2005 9:03 pm

Re: Utwory nie nadające się na koncert

Post autor: Redzio »

Jaki to byl film? :?
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Utwory nie nadające się na koncert

Post autor: syzygy »

Redzio pisze:Jaki to byl film?
omen II chyba...
Redzio
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 55
Rejestracja: pt lip 29, 2005 9:03 pm

Re: Utwory nie nadające się na koncert

Post autor: Redzio »

No,omen II byl nagrywany gdzies w latach 1981 czy jakostam :P
Yaaqb
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1514
Rejestracja: pt gru 31, 2004 2:50 pm
Skąd: Poznań

Re: Utwory nie nadające się na koncert

Post autor: Yaaqb »

Coś Ty, to dużo starszy film jest chyba...
kocian_jr
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 311
Rejestracja: pt lis 12, 2004 9:13 pm
Skąd: Lublin

Re: Utwory nie nadające się na koncert

Post autor: kocian_jr »

Yaaqb pisze:Coś Ty, to dużo starszy film jest chyba...
No nie tak duzo :wink: 3 lata konkretnie :)

A co do utworów - Strange World - po prostu sobie nie wyobrazam jak bym sie zachowal gdybym uslyszal ten kawalek na koncercie. Po prostu mi on zupelnie nie pasi na koncert i tyle. Oczywiscie nie zmienia to faktu ze jest to naprawde swietny numer, tylko po prostu taki niekoncertowy.
Redzio
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 55
Rejestracja: pt lip 29, 2005 9:03 pm

Re: Utwory nie nadające się na koncert

Post autor: Redzio »

O no wlasnie na stronie zobaczylem 1978 :] Widac Harris po stare VHS siega :shock:
ropuch

Re: Utwory nie nadające się na koncert

Post autor: ropuch »

ja nie potrafie sie przekonac do koncertowego oblicza opeth, jakos dla mnie muzyka tego zespolu nadaje sie do sluchania tylko i wylacznie w skupieniu, bez zadnego zgielku, najlepiej wieczorkiem w ciemnym pokoju jak jest odpowiedni klimat :) koncert raczej odpada :)
Yaaqb
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1514
Rejestracja: pt gru 31, 2004 2:50 pm
Skąd: Poznań

Re: Utwory nie nadające się na koncert

Post autor: Yaaqb »

Redzio pisze:Widac Harris po stare VHS siega Shocked
Co Ty gadasz, stary?
Redzio
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 55
Rejestracja: pt lip 29, 2005 9:03 pm

Re: Utwory nie nadające się na koncert

Post autor: Redzio »

Eeee,stare filmy,znaczy sie :) no ale wtedy byly chyba na kasetach VHS?
Yaaqb
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1514
Rejestracja: pt gru 31, 2004 2:50 pm
Skąd: Poznań

Re: Utwory nie nadające się na koncert

Post autor: Yaaqb »

Ale kurde Steve pisał utwór The Number Of The Beast w 1981 roku, o ile nie wcześniej i wtedy ten film miał najwyżej 3 lata :roll:
Redzio
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 55
Rejestracja: pt lip 29, 2005 9:03 pm

Re: Utwory nie nadające się na koncert

Post autor: Redzio »

No racja :wink: Kurde musialbym 2 ogladnac o ogladalem 1,3 i kawalek :roll: 4
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Utwory nie nadające się na koncert

Post autor: Artur »

Uważam, że utwory nie nadające się na koncert(ze względu na to, że są słabe, lub co najwyżej średnie) to:
:arrow: Back In The Village - podejrzewam że jakby kogoś chcieli wkurzyć to by mu zagrali ten kawałek :lol:
:arrow: The Assassin - nudzi mnie ten utwór
:arrow: Fates Warning - średnio jak na Maiden
:arrow: The Unbeliever - ogólnie to dobry kawałek, ale najsłabszy z The X Factor
Zaznaczam, że bardzo mało jest utworów IM, które nie nadają się na koncert, bo 99% ich numerów jest co najmniej dobrych :rocx
ODPOWIEDZ