Okładka-jak oddaje to, co jest zawarte na albumie...

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Okładka-jak oddaje to, co jest zawarte na albumie...

Post autor: syzygy »

Rainmaker. pisze:Nawet kontrowersyjna okładka "Dance Of Death" przez wielu uważana za kiczowatą - oddaje klimat co do zawartości, bo czy album "Dance Of Death" nie jest kiczowaty... według mnie napewno jest.
DoD kiczowaty :?: :evil: Ale bzdury :guns

Okładki według mnie nie zawsze oddają zawartośc krążka bo większość okładek Maiden jest robiona na jedno kopyto... A okładka DoD jest po prostu OBRZYDLIWA :!: pomysł nawet by uszedł ale te plastikowe postacie robione w jakimś amatorskim programie do grafiki... bleeee :guns
iEvE
Administratorka
Administratorka
Posty: 4000
Rejestracja: czw cze 09, 2005 8:16 pm
Skąd: Elm Street 1428

Re: Okładka-jak oddaje to, co jest zawarte na albumie...

Post autor: iEvE »

szkoda że to z DoD pojawiło się na RTTH 3 :/
Tak samo nie podoba mi się okładka gry, w ogóle mi nie spasiła i też musiała pojawić się na książce.

A Najabrdziej podoba mi się SiT, bo jakoś najbardziej pasuje mi do muzyki jaka tam jest, a tematycznie to Killers :)
Tak samo nic mi ise w okładce BNW nie podoba, nie lubie takiego mało wyraźnego Eda :/
Brand
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 1703
Rejestracja: czw cze 30, 2005 11:30 am
Skąd: Łańcut / Kraków

Re: Okładka-jak oddaje to, co jest zawarte na albumie...

Post autor: Brand »

EvE pisze:Tak samo nic mi ise w okładce BNW nie podoba, nie lubie takiego mało wyraźnego Eda :/
Aktualnie mam na tapecie "Brave New London" ( twarzy Eda tam nie ma) i musze powiedzieć, że według mnie ta okładka idealnie pasuje do muzyki zawartej w tym albumie, pomimo braku wyraźnej maskotki :]
Freeze
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 535
Rejestracja: śr lis 24, 2004 1:14 am
Skąd: Lublin

Re: Okładka-jak oddaje to, co jest zawarte na albumie...

Post autor: Freeze »

Za najbardziej klimatyczne okładki uważam BNW i 7th Son. BNW oddaje klimat płyty, która tak jak okładka jest innowacyjna, świeża, stanowi krok w przyszłość. Ale mimo zmiany brzmienia jest w niej nadal dusza Maiden, którą symbolizuje Eddy nad miastem. Poza tym, czy zwrócił uwagę na te kształty obok Eddiego? Jedna z nich przypomina nieco "wcześniejsze wydanie" Eddiego (albo to tylko moja wyobraźnia :P).

7th Son ma po prostu tę tajemniczość, mityczność i wiele ukrytych elementów obecnych w tym czasie na okładkach Maiden. Ta okładka zdecydowanie zachęca do kupna, zaintrygowała mnie do tego stopnia, że był to mój pierwszy oryginalny album.

Dodał bym jeszcze okładkę "Powerslave". Chociaż nawiązuje generalnie tylko do jednego utworu, to wygląda niesamowicie.
Scorpien
-#Invader
-#Invader
Posty: 237
Rejestracja: pn sie 08, 2005 10:37 am
Skąd: ja tu się wziąłem ?

Re: Okładka-jak oddaje to, co jest zawarte na albumie...

Post autor: Scorpien »

w sumie najbardziej chyba pasuje Powerslave :)
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Okładka-jak oddaje to, co jest zawarte na albumie...

Post autor: syzygy »

EvE pisze:szkoda że to z DoD pojawiło się na RTTH 3 :/
o właśnie... okładka książki też jest spaskudzona :guns
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Okładka-jak oddaje to, co jest zawarte na albumie...

Post autor: Artur »

Według mnie okładki płyt IM w kilku przypadkach doskonale oddają zawartość albumu. Jako przykłady podałbym: Killers, The Number Of The Beast, Powerslave, Somewhere In Time, Seventh Son Of A Seventh Son, Fear Of The Dark, The X Factor czy Brave New World. Wydaje mi się że klimat okładek odpowiada klimatowi tychże albumów, ale oczywiście nie każdy musi się z tym zgadzać. A dla mnie i tak najlepiej klimat albumu oddaje okładka Rock In Rio :wink: :rocx Może nie??
Awatar użytkownika
Szczur22
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 809
Rejestracja: śr paź 05, 2005 8:21 pm
Skąd: Pszczyna

Re: Okładka-jak oddaje to, co jest zawarte na albumie...

Post autor: Szczur22 »

Fear i BNW dobrze oddają płyty. Powerslave też, chociaż jak słyszę Aces High to mam już wątpliwości. Za to Piece of Mind ma okładkę gorszą od DoD. Paskudztwo.
Ostatnio zmieniony śr cze 21, 2006 6:17 pm przez Szczur22, łącznie zmieniany 1 raz.
Norx
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 116
Rejestracja: pt wrz 30, 2005 9:35 pm
Skąd: Gliwice

Re: Okładka-jak oddaje to, co jest zawarte na albumie...

Post autor: Norx »

Kurde no kolejny naskakuje na okładkę Peace of Mind :x
Co w kurna od niej chcecie, mi się bardzo podoba, prosta ale efektowna, i w fajny sposób nawiązuje do nazwy płyty.
Jeszcze ktoś powie że jest beznadziejna to wyzwę na udeptaną ziemię :guns
Norx
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 116
Rejestracja: pt wrz 30, 2005 9:35 pm
Skąd: Gliwice

Re: Okładka-jak oddaje to, co jest zawarte na albumie...

Post autor: Norx »

Ja odnoszę wrażenie że okładka bardziej nawiązuje do nazwy płyty niż do jej treści. Bo cholerne trudno byłoby złożyć treściwie spujną płytę, przynajmniej tam mi się wydaje.
I tak na singlu The Trooper widzimy Eddiego w mundurze i z szabelką, w Fear of The Dark genialny motyw z drzewkiem, a w Dance of Death wyłania się nam w roli śmierci, zapraszając nas ręką do tytułowego tańca, itd, itp.
Awatar użytkownika
zygfryd
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 714
Rejestracja: wt mar 01, 2005 7:41 pm
Skąd:

Re: Okładka-jak oddaje to, co jest zawarte na albumie...

Post autor: zygfryd »

Zdecydowanie od okładki nie zależy jakość albumu, koronny przykład to taki trochę beznadziejny FotD z dobrą okładką i słabawy Virtual.
Z Virtualem jets z tym problem, że okładka sama w sobie nie jest zła, ale kompletnie nie oddaje tego, co jest na płycie. Bo niby Edek taki agresywny, nawet paznokcie mu popękały (żeby był bardziej tr00), tymczasem co jest na samej płycie? Postękiwanie w postaci Angela i jeden bębenek McBraina (sprzedał resztę perki?) dopełniony przez wyjątkowo nudny Don't look... Ni cholery nie odnosi się to do okładki, znacznie bardziej pasowałby tu ten mizerak Eddie z debiutu.

Ale też dobra okładka nie zawsze oznacza słaby album - SiT jest genialnie oprawiony, treść muzyczna zdecydowanie nie odbiega od jakości graficznej. To samo 7th son.

Więc różnie to jest :lol: .
ropuch

Re: Okładka-jak oddaje to, co jest zawarte na albumie...

Post autor: ropuch »

jedyna plytka, ktora, moim zdaniem, idealnie oddaje klimat plytki jest Revelation Wiaderka :]
inna_87
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 5
Rejestracja: czw wrz 15, 2005 9:21 am
Skąd: Poznań (prawie)

Re: Okładka-jak oddaje to, co jest zawarte na albumie...

Post autor: inna_87 »

okladki sa rewelacyjne........
ja szczegolnie lubi okladke Fear of the dark.....
klimat okladek tworzy niezastapiony Eddie
I have a phobia...
Awatar użytkownika
APPARITION
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 121
Rejestracja: pn lis 21, 2005 11:19 pm
Skąd: Paschendale

Re: Okładka-jak oddaje to, co jest zawarte na albumie...

Post autor: APPARITION »

moim zdanie zawartość okładki która pasuje do muzyki z danej płyty najbrdziej pasuje mi:the number of the beast,powerslave,live after death,somewhere in time,fear of the dark,brave new world te najbardziej



aha jeszcze x factor,dance of death
Awatar użytkownika
APPARITION
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 121
Rejestracja: pn lis 21, 2005 11:19 pm
Skąd: Paschendale

Re: Okładka-jak oddaje to, co jest zawarte na albumie...

Post autor: APPARITION »

moim zdaniem zawartość okładki która pasuje do muzyki z danej płyty najbrdziej pasuje mi:the number of the beast,powerslave,live after death,somewhere in time,fear of the dark,brave new world te najbardziej



aha jeszcze x factor,dance of death
:P
ODPOWIEDZ