Rip to całkiem inny vokal od Barlowa - bardziej techniczny, Matt spiewał z pewna głebia , z uczuciem - bardziej stawiajac na swija swietna barwe niz skale ... a ten bootleg taki sobie - z raz czy dwa razy przesłuchałem a mam juz go od jakiegos czasuŻelazny pisze:TakA BTW to W KOŃCU mam boota z Ripperem i powiem tylko że za jego wersje utworów z SWTWC powinno się mu dać 10 lat ciężkich robót....
Iced Earth
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Iced Earth
-
Deleted User 357
Re: Iced Earth
Racja,dlatego takie np.Melancholy które wcześniej miało świetny klimat,z głosem Rippera brzmi jakoś bezbarwnie....Tim ma pecha,już drugi raz musi się zmierzyć z legendą poprzedniego wokala(oczywiście nie w takim stopniu jak poprzednio) i znowu mu nie wychodzi..Przynajmniej płyta The Glorious Burden jest w miare niezła,bo płytki JP z Owensem są wiadomo jakieNeon Dion pisze:Rip to całkiem inny vokal od Barlowa - bardziej techniczny, Matt spiewał z pewna głebia , z uczuciem - bardziej stawiajac na swija swietna barwe niz skale
Re: Iced Earth
Jug jest bardzo dobry a Demolka juz nieŻelazny pisze:Racja,dlatego takie np.Melancholy które wcześniej miało świetny klimat,z głosem Rippera brzmi jakoś bezbarwnie....Tim ma pecha,już drugi raz musi się zmierzyć z legendą poprzedniego wokala(oczywiście nie w takim stopniu jak poprzednio) i znowu mu nie wychodzi..Przynajmniej płyta The Glorious Burden jest w miare niezła,bo płytki JP z Owensem są wiadomo jakieNeon Dion pisze:Rip to całkiem inny vokal od Barlowa - bardziej techniczny, Matt spiewał z pewna głebia , z uczuciem - bardziej stawiajac na swija swietna barwe niz skale
Re: Iced Earth
Najlepszy album to już jestem pewnien - Burnt Offerings.
Re: Iced Earth
poki co znam tylko ich covery
Re: Iced Earth
Tak jest!! Najbardziej techniczny, pokręcony, wręcz progresywny, a to co się dzieje w "Dante's Inferno"(qrcze w sumie błąd to nie był, bo w tytułowym też się sporo dzieje, ale "Dante's..." to cudo) jest wprost niesamowite!! Tak w ogóle - smutno mi kiedy widzę co się stało z jednym z moich absolutnie ulubionych zespołów(bezdyskusyjne Top5 u mnie)....MiKi pisze:Najlepszy album to już jestem pewnien - Burnt Offerings.
Wydaje się, że Jon po prostu okazuje się być zbyt mało tolerancyjny wobec pozostałych muzyków, których zmienia jak rękawiczki.....Tak na marginesie - nie mam pojęcie kto obecnie (przynajmniej na papierze) tworzy ten zespół???
Jon Schaffer to jasne, Ripper również teoretycznie nadal tam siedzie, MacDonough już chyba nie jest basistą, Ralpha Santollę(muzyk sesyjny na "The Glorious Burden) też wywalił, Richard Christy też odszedł i to zaraz po nagraniu "TGB"....zdaje się, że perkusistą jest obecnie(powtarzam - na papierze
Zaczynam mieć wątpliwości co do tego czy kiedykolwiek usłyszymy jeszcze premierowy materiał "Zamarzniętego Lądu"???? Podobno Schaffer w jakimś wywiadzie wypowiadał się, że nstępny album IE będzie wielką epicką formą, czymś porównywalnym z "The Wall" Floydów. Wskazywałoby to, że doczekamy się czegoś w stylu "TGB", co mi w sumie nie przeszkadza, bo bardzo lubię wszystkie albumy Icedów. Więc pozostaje tylko nadzieja....na koncert w Polsce też, chociaż obawiam się, że tego mogę w Polsce nie doczekać
Słyszeliście ostatnio cokolwiek o tym zespole w medich odnośnie dalszej działalności???
Co do coverów - fajnie, że Jon inspiruje się takimi zespołami jak Maiden, Sabbath, AC/DC czy Queen ale to jednak nie jest żywioł Iced Earth.
Ostatnio zmieniony pt sty 06, 2006 10:02 pm przez Artur, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Deleted User 1309
Re: Iced Earth
Ostatnia rzecz jaka slyszalem to wiadomosc o wydaniu slawetnego DVD ktore firmowane jest nazwa Iced Earth ale z muzyka ma malo wspolnego.Słyszeliście ostatnio cokolwiek o tym zespole w medich odnośnie dalszej działalności???
Re: Iced Earth
Niestety.... nie czytałem ani jednej pozytywnej recenzji tego DVD, i mimo, że często recenzje są do bani, to jeśli wszystkie są negatywne(na dodatek BARDZO negatywne), musi to o czymś świadczyć.... o czymś złym....o czymś słabym.....o czymś bezndziejnym.....o czymś tragicznym..... o kompletnej klapie.... Ech.....Mareq555 pisze:Ostatnia rzecz jaka slyszalem to wiadomosc o wydaniu slawetnego DVD ktore firmowane jest nazwa Iced Earth ale z muzyka ma malo wspolnego.
Re: Iced Earth
Poznajecie tego kolesia????

Cytat:
Były wokalista Iced Earth, Matt Barlow powrócił do śpiewania. Wraz z kolegami z policji w Georgetown, gdzie obecnie pracuje, założył zespół o nazwie First State Force Band.
Zespół występuje na koncertach kilka razy w miesiącu, w swoich tekstach propaguje przesłania antynarkotykowe oraz sprzeciwia się przemocy.
Na zdjęciu Matt Barlow w mundurze policyjnym.
<<<<<<<<<<>>>>>>>
Zdaje się , że zespół ostatnio wypoczywał , a Jon Schaffer(lider) poświęcil sie pracy z jego drugą kapelą Demons & Wizards,współtworzoną z wokalistą Blind Guardian Hansi Kurschem

Cytat:
Były wokalista Iced Earth, Matt Barlow powrócił do śpiewania. Wraz z kolegami z policji w Georgetown, gdzie obecnie pracuje, założył zespół o nazwie First State Force Band.
Zespół występuje na koncertach kilka razy w miesiącu, w swoich tekstach propaguje przesłania antynarkotykowe oraz sprzeciwia się przemocy.
Na zdjęciu Matt Barlow w mundurze policyjnym.
<<<<<<<<<<>>>>>>>
Zdaje się , że zespół ostatnio wypoczywał , a Jon Schaffer(lider) poświęcil sie pracy z jego drugą kapelą Demons & Wizards,współtworzoną z wokalistą Blind Guardian Hansi Kurschem
Re: Iced Earth
matt to może wokalnie słabszy od owensa.. ale za to te emocje..
bez włosów bym nie poznał..
a co do demons & wizards to dla mnie jest tragedią . ..
bez włosów bym nie poznał..
a co do demons & wizards to dla mnie jest tragedią . ..
Re: Iced Earth
Nie lubię Blind Guradian, nie lubię głosu Hansiego Kurscha(przyznaję, bardzo oryginalny wokalista), więc nigdy specjalnie nie polowałem na nagranie Demons&Wizards, aczkolwiek podobno pierwszy album był całkiem, całkiem...
No ja jednak wolę Matta , Owens jest świetny, kapitalny wręcz, również świetnie przekazywał emocje, ale Matt.......po prostu brak mi słów.....rewelacyjny wokalista, rewelacyjnego zespołu....
Ej MiKi, a Ty się na Metalmanię nie wybierasz???? Blisko w końcu masz
Chociaż może ja mam bliżej?? :rocx

No ja jednak wolę Matta , Owens jest świetny, kapitalny wręcz, również świetnie przekazywał emocje, ale Matt.......po prostu brak mi słów.....rewelacyjny wokalista, rewelacyjnego zespołu....
Ej MiKi, a Ty się na Metalmanię nie wybierasz???? Blisko w końcu masz
Re: Iced Earth
no ja się bym pod tym podpisał.. dobry ripper jest.. ale matt to mattArtur pisze:No ja jednak wolę Matta , Owens jest świetny, kapitalny wręcz, również świetnie przekazywał emocje, ale Matt.......po prostu brak mi słów.....rewelacyjny wokalista, rewelacyjnego zespołu....
blisko mam i może nawet znowu bym za darmo dał radę wejść.. ale te odwoływanie kapel najlepszych dla mnie wkurzające jest.. i jednak raczej olewam metalmanie i jadę na soulfly na słowacjeArtur pisze:Ej MiKi, a Ty się na Metalmanię nie wybierasz???? Blisko w końcu masz
Re: Iced Earth
No wiesz Stary - na razie odwołali z tych najlepszych 2 - TestAmenT i Carpathian Forest(ten zespół też miałeś na myśli , mówiąc o odwoływaniu najlepszych kapel????? bo jak tak, to nie spodziewałbym się kojarząc Twoje gusta muzyczne
:beer :beer )...
No to powodzenia z Soulfly'em :rocx :rocx sam raczej nie gustuję w takim graniu.....
No to powodzenia z Soulfly'em :rocx :rocx sam raczej nie gustuję w takim graniu.....
Re: Iced Earth
ano tak.. bo ja lubie takie cos i mam w sumie zroznicowane gusta troszke.. taktroszkeArtur pisze:ten zespół też miałeś na myśli , mówiąc o odwoływaniu najlepszych kapel?????
dziekiArtur pisze:No to powodzenia z Soulfly'em
-
Brand
- ZASŁUŻONY SANATORIANIN
- Posty: 1703
- Rejestracja: czw cze 30, 2005 11:30 am
- Skąd: Łańcut / Kraków
Re: Iced Earth
OMGBartdeath pisze:Poznajecie tego kolesia????
Cytat:
Były wokalista Iced Earth, Matt Barlow powrócił do śpiewania. Wraz z kolegami z policji w Georgetown, gdzie obecnie pracuje, założył zespół o nazwie First State Force Band.
Zespół występuje na koncertach kilka razy w miesiącu, w swoich tekstach propaguje przesłania antynarkotykowe oraz sprzeciwia się przemocy.
Na zdjęciu Matt Barlow w mundurze policyjnym.
<<<<<<<<<<>>>>>>>
Zdaje się , że zespół ostatnio wypoczywał , a Jon Schaffer(lider) poświęcil sie pracy z jego drugą kapelą Demons & Wizards,współtworzoną z wokalistą Blind Guardian Hansi Kurschem
Re: Iced Earth
No dobra- stąd nas Matek nie przegoni
Kolejne pytanko: znalazłem takie info przy Epce melancholy na stronie oficjalnej:
Chociaż w sumie to by się zgadzało, skoro koncert trwał dwa dni, Matt żegna się z publiką po 2 CD, więc pewnie drugiego dnia zagrali więcej niż te 9 kawałków z 3 cd... mogli dać wszystko jak dla mnie.. 
Zaczynam wnikać w takie pierdółki powoli...
Heh oni chyba bardzo lubią Maiden, nie dość że nagrali już 3 ich covery, to zespół 2CD z AiA kończy motywem końcowym z Halloweda a cały kocert Matt kończy jakby naśladując Bruca- Thak you and you and you...i motyw z trooperka
Ps.
The Glorious Buren już mi się podoba, na razie umiarkowanie ale z każdym pzresłuchaniem coraz bardziej- jest dobrze
Podoba mi się wokal Owensa ale Matt jednak lepszy- niech wróci 
Kolejne pytanko: znalazłem takie info przy Epce melancholy na stronie oficjalnej:
Hmmmm. czyli Alive pomimo tego, że jest takie długie, to jeszcze pocięte?"Colors" was recorded during the Alive in Athens concerts, but somehow got lost in the shuffle when the tracklisting for that album was being put together.
Zaczynam wnikać w takie pierdółki powoli...
Heh oni chyba bardzo lubią Maiden, nie dość że nagrali już 3 ich covery, to zespół 2CD z AiA kończy motywem końcowym z Halloweda a cały kocert Matt kończy jakby naśladując Bruca- Thak you and you and you...i motyw z trooperka
Ps.
The Glorious Buren już mi się podoba, na razie umiarkowanie ale z każdym pzresłuchaniem coraz bardziej- jest dobrze
Re: Iced Earth
w drugim dniu teoretycznie mieli grać tylko inne niż w pierwszym dniu utwory. jednak no nie dali rady i niektóre wykonali w oba dni. ludzie chcieli zbyt. no też bym chciał.
ogólnie na 'alive in athens' nagrane sa wszystkie tytuły jakie wykonali. nie dawali po prostu nic 2 razy.
miodny ten koncert..
ogólnie na 'alive in athens' nagrane sa wszystkie tytuły jakie wykonali. nie dawali po prostu nic 2 razy.
miodny ten koncert..
Re: Iced Earth
Tal obydwa dni to inne sety jednak niektóre utwory musiał bc zagrane dwa razy to tak jak IM musi zagrac zawsze Iron maiden czy The number of the beast . A co doo utowru colors to poprostu nie wiem jakim cudem ale go przeoczono miał wyjsc na Alive in Athens a gdy wszystko zmiksowano to tosie dopiero zorientowali ze nie ma tam Colors . utrór etn grany był w obyda dni i poxniej scchaffer postanowił dgo umieśzic na ep-ceMiKi pisze:w drugim dniu teoretycznie mieli grać tylko inne niż w pierwszym dniu utwory. jednak no nie dali rady i niektóre wykonali w oba dni. ludzie chcieli zbyt. no też bym chciał.
ogólnie na 'alive in athens' nagrane sa wszystkie tytuły jakie wykonali. nie dawali po prostu nic 2 razy.
miodny ten koncert..
Co do IE to moje ulubione albumy to NOTS i SWTWC ale lubie chyba wszytskie podoba mi sie tez najowsze dzieło ale bez tez trylogi na końcu płyty
Re: Iced Earth
A tak nazwiązując do "Alive In Athens", ale z nieco innej strony - qrcze, Ci Grecy to mają gust.... dzięki temu takie Iced Earth regularnie do nich przyjeżdżało i grało fantastyczne koncerty....
Aha - wczoraj czytałem w Metal Hłamerze wywiad z "Ripperem" - Schaffer ponoć już pisze materiał na nowy album... Oby to była prawda :rocx
Aha - wczoraj czytałem w Metal Hłamerze wywiad z "Ripperem" - Schaffer ponoć już pisze materiał na nowy album... Oby to była prawda :rocx
Re: Iced Earth
nie oftopujmy w jdaszach 
ogólnie dobry album ale jakiś wybitny to on IMO nie jest. no i daleko mu do mojego ulubionego... Iced Earth
chyba jeszcze nie wspominałem ale debiut kapeli jest ich moim ulubionym albumem. mogę go słuchać i słuchać i nie powoduje we mnie zmęczenia jak inne ich dizeła. naprawdę jedno z fajniejszych zaskoczeń jakie mnie spotkały bo nie spodziewalem się niczego powalającego
no dla mnie jest to jednak zdecydowanie najlepszy kawałek z tej płyty która mnie nie przekonuje do końca. czasami drażni mnie wokal. ale to moje zboczenie zawodowesyzygy pisze:kawałek u mnie na razie rządziMatek pisze:ale zgodzę sie że Declaration Day jest super
no nie wiem, ten pierwszy się mi wbił w pamięć, ale parę innych też jest niezłych, cała płytka jest ogólnie fajnaMatek pisze: no na pewno lepsze niż reszta płyty;]When the Eagle Cries, The Reckoning czy Waterloo też są super
A Gettysburg (1863)trochę przynudza szczerze mówiąc... chcociaż słuchałem częściej samego albumu, bez tej trylogii, może trzeba się bardziej wsłuchać

