The X Factor - sukces czy porażka?

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Wakterstein
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 365
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 2:01 am

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Wakterstein »

Słucham czasami utworów z Blazem (dzisiaj szczególnie w multikinie), starałem się mniej uwagi skupiać na vokalu i zaczęło mi się podobać. Tzn. wokal Blazea różnie wypada w różnych utworach, ale raczej średnio, mi się wydaje, że nie dawał z siebie wszystkiego, tak jakby śpiewał przy zatwardzeniu, szczególnie ten jego dziwny akcent w afraid to shoot stranger (na votb)...
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Artur »

"The X Factor" to, jak już pisałem, świetny album i mnie akurat osobiście Blaze nigdy nie przeszkadzał. Lepszy niż "Virtual XI" (też moja subiektywna opinia...), natomiast co do porównań płyt czasów "blazeowych' z albumami ery Dickinsona to powiem tak - 6 luba nawet 7 albumów z Bruce'm lubię co najmniej tak samo jak "The X Factor" , a niektóre z nich nawet bardziej...ale dla mnie to i tak świadczy o klasie tej płyty...
A zgadzam się - nie można skreślać albumu tylko dlatego, że nie śpiewa na nim Bruce Dickinson... spójrzcie na Sabbath - jak ktoś stwierdzi, że bez Ozza nie są nic warci to przegapi choćby 3 rewelacyjne płyty z Dio(wszystkie jakie z nimi nagrał!!! )...albo na Marillion - taka sama sytuacja...
Kowal-999
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 33
Rejestracja: sob sty 28, 2006 10:33 pm

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Kowal-999 »

The X Factor uważam za swietna płytke mimo krytyki wielu osób , bo nie wątpliwie jest "gorsza" od płyt z Brucem , ale spojrzałem od innej strony , ze jest zarówno taka "inna" Maideni na akżdej płycie mają inne brzmienie gitar itd. eksperymentują , na tej tez to robili , i nawet im to wyszło a z vokalem Blaze wyszło super :D :solo :twisted:
...SCREAM FOR ME ALL WORLD , SCREAM FOR ME ....
Awatar użytkownika
Krzysiu
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 110
Rejestracja: pn lis 28, 2005 6:51 pm
Skąd: Grodno :P

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Krzysiu »

Kowal-999 pisze: jest zarówno taka "inna" Maideni na akżdej płycie mają inne brzmienie gitar itd. eksperymentują , na tej tez to robili , i nawet im to wyszło a z vokalem Blaze wyszło super :D :solo :twisted:
I bardzo dobrze że eksperymentują :beer przynajmniej nie ma jak narzekać na to ze wszystko jest do siebie podobne a przez to monotonne, X Factor daje możliwośc posluchania muzyki o innym klimacie.
T oniedobrze jak prawie wszystkie piosenki są do siebie podobne a jest wiele takich zespołów i są przez to nudne i nie mozna ich słuchać non-stop a w przypadku Im tak nie jest:D
Kowal-999
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 33
Rejestracja: sob sty 28, 2006 10:33 pm

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Kowal-999 »

Ktoś mnie rozumie ;) :beer
...SCREAM FOR ME ALL WORLD , SCREAM FOR ME ....
Awatar użytkownika
chmielu
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 94
Rejestracja: ndz lut 01, 2004 12:14 am
Skąd: Aleksandrów Łódzki

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: chmielu »

Albumy nagrane z Blazem to dno, niestety takie mam zdanie na ten temat, dla mnie nie istnieją. Mam całą dyskografię (orginalną, oczywiście) ale tych dwóch albumów mieć nie chcę. Kupiłem sobie kiedyś z myślą że jakoś się do nich przekonam ale nic z tego nie wyszło. Poza tym słuchałem kilku koncertów z Blazem na wokalu i załamałem się, po prostu chwila słabości Harrisa i spółki, trudno każdy robi błędy.
Pozdrawiam
Up the Bruce Dickinson !!!
Deleted User 1309

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Deleted User 1309 »

Albumy nagrane z Blazem to dno, niestety takie mam zdanie na ten temat, dla mnie nie istnieją.
Wielki blad . Ja np nie wyobrazam sobie dyskografii Maiden bez X Factora , ktore wedlug mnie jest lepszy od kilku swoich poprzedników .
Awatar użytkownika
APPARITION
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 121
Rejestracja: pn lis 21, 2005 11:19 pm
Skąd: Paschendale

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: APPARITION »

Mareq555 pisze:
Albumy nagrane z Blazem to dno, niestety takie mam zdanie na ten temat, dla mnie nie istnieją.
Wielki blad . Ja np nie wyobrazam sobie dyskografii Maiden bez X Factora , ktore wedlug mnie jest lepszy od kilku swoich poprzedników .
w tym przypadku moim zdaniem jest odwrotnie :lol:
Awatar użytkownika
Krzysiu
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 110
Rejestracja: pn lis 28, 2005 6:51 pm
Skąd: Grodno :P

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Krzysiu »

Nie wyobrażam sobie braku x factour, Blaze ma też swoje zalety z jego wokalem niektór piosenki podobają mi się bardziej;)
Awatar użytkownika
Cold
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 7359
Rejestracja: śr wrz 14, 2005 6:27 pm

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Cold »

Dobra płyta. Inna niż wszystkie. Ten mroczny klimat jest powalający.
Artystyczny sukces - komercyjna porażka? Chyba coś w tym jest.
executioner
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 83
Rejestracja: czw gru 15, 2005 2:04 pm

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: executioner »

Odpowiadając na pytanie zawarte w temacie uważam że to sukces a o komercyjnej porażce to nawet nie ma mowy
Carolus01
-#Prowler
-#Prowler
Posty: 4
Rejestracja: pn kwie 11, 2005 9:42 pm
Skąd: Kuźnica

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Carolus01 »

Płyta na pewno dobra. Nowe doświadczenie :solo
Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
remi
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3066
Rejestracja: pn mar 14, 2005 7:01 pm
Skąd: Białystok

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: remi »

Musiala byc odmiana, patrzcie jaka radocha jak wyszlo Brave New World, chociaż Virtual też ok szkoda ze zajal tak niskie miejsce kompozycje sa w porzo ale jakis takie na sile wydluzone zeby osiagnac te 50 min z 8 utworów jak w Angel i Dont look,
Chciałbym zeby na nowym albumie bylo cos tak klimatycznego jak sign czy the edge z IKSA
Sashh
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 142
Rejestracja: pt maja 28, 2004 12:42 am

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Sashh »

chmielu pisze:Albumy nagrane z Blazem to dno, niestety takie mam zdanie na ten temat, dla mnie nie istnieją. Mam całą dyskografię (orginalną, oczywiście) ale tych dwóch albumów mieć nie chcę. Kupiłem sobie kiedyś z myślą że jakoś się do nich przekonam ale nic z tego nie wyszło. Poza tym słuchałem kilku koncertów z Blazem na wokalu i załamałem się, po prostu chwila słabości Harrisa i spółki, trudno każdy robi błędy.
To już twoja osobista życiowa tragedia

:((((((((
Sashh
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 142
Rejestracja: pt maja 28, 2004 12:42 am

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Sashh »

Nie, to po prostu smutne i przygnębiające

:(((((((((
Awatar użytkownika
Mr.Hankey
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3001
Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
Skąd: Hoooowdy Hoooow

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Mr.Hankey »

Byłby to jeden z najlepszych albumów Maiden gdyby na wokalu był Bruce :D
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Artur »

Byłby to jeden z najlepszych albumów Maiden gdyby na wokalu był Bruce
I tu bym się nie zgodził - nie wiem czy by pasował.... ale też na pewno płyta by nie straciła - byłaby po protu inna zapewne. A czy lepsza?? To już pojęcie względne
Awatar użytkownika
Metalophil
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1944
Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
Skąd: Lublin

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Metalophil »

płyta w mojej klasyfikacji spokojnie mieści się w pierwszej 3-ce najlepszych albumów Maiden
Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Nomad »

jakoś tak coraz bardziej oddalam sie od tej płyty...
Awatar użytkownika
Krzysiu
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 110
Rejestracja: pn lis 28, 2005 6:51 pm
Skąd: Grodno :P

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Krzysiu »

Ta płyta raczej nie pasowałaby pod Bruca, Ironi pisali przecież te utwory z mysla o Blazie i dostosowywali sie do niego. Gdyby tak poprostu wwalic wokal Bruca bez żadnych zmian to cienko by to wyszło. A tak to przynajmniej jakaś nowośc i klimat fajny :rocx
ODPOWIEDZ