metal pisze:Cholera czemu ta kapela nie odniosła takiego sukcesu na jaki zasłużyła? ;/
No owszem, szkoda... może Nevermore ich pomści

Wszak, jak już pisałem, to samo miasto
W ogóle popatrz Metal - niby tylko 3 znane METALOWE kapele ze Seattle, ale za to jakie

Nevermore, Queensryche i Metal Church właśnie... piękne towarzystwo...
Fear pisze:No dobra, to i ja się postanowiłem zapoznać z tą kapelka, bo widze, że ma niezłe "wzięcie" ;] Ale od czego zacząć? I to jest taki typowy death metal?
Stary, jaki death

To też było niezłe... ale spox, sorry jeśli uraziłem..
No więc - w NM nie ma cienia growlu, w żadnym kawałku, więc że death to nie jest już wiesz... Gitary są bardzo ciężkie, ale wiem, że lubisz Testament, Metallikę jak przed chwilą sie dowiedziałem też, więc z tym nie będzie problemu... Prog lubisz, bo uwielbiasz Dreamów, a Nevermore też sporo mieszają, może nie tak dużo, ale jednak... wokalista to jeden z największych atutów NM - wspaniały głos, bardzo charakterystyczny, blisko Tate'a z Queensryche, czasem nieco jak Halford...
Zacznij od "The Poltics Of Ecstasy".... jesli się nie spodoba, to trudno, ale lubisz przecież Death(a przynajmniej "The Sound Of..."), więc powinno Ci się spodobać, bo brzmienie na tej płycie bardzo przypomina mi późny Death właśnie...
Potem spróbuj może "Dreaming Neon Black" albo ostatni album - "This Godless Endeavor" - też arcydzieła, ale troszkę inne jednak od "TPOE"... Następnie nieco prostszy, mniej skomplikowany, ale i tak fantastyczny "Dead Heart In A Dead World" a na koniec kolejne już świetne płyty, acz IMO nieco słabsze, czyli "Enemies Of Reality" i "Nevermore".. Ew. masz jeszcze EPkę "In Memory" i remiksowaną wersję "Enemies ...", chocia jak będziesz ściągał to może ci ściągnąć właśnie tę...
Tak czy siak - miłego słuchania :rocx