Opeth

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

ktĂłra?

Orchid
5
7%
Morningrise
20
28%
My Arms Your Hearse
1
1%
Still Life
5
7%
Blackwater Park
23
32%
Deliverence
8
11%
Damnation
5
7%
Ghost Reveries
5
7%
 
Liczba głosów: 72

Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Opeth

Post autor: slayer »

Chyba tak... ja osobiscie w Polszkich sklepach spotykalem sie tylko z takim wydaniem (pudeleczkowym tym)


39.. warto....pewnie,ze warto ;]
Jazz is not dead, it just smells funny.
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Opeth

Post autor: Artur »

To jest reedycja z tego co wiem.... jak za 39 zł to na pewno warto :!:
I tutaj taka mała ciekawostka - w Teraz Rocku była taka wewnątrzredakcyjna ankieta na 50 najlepszych concept-albumów w historii rocka... "Still Life" dali na 27 miejsce chyba :wink:
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Opeth

Post autor: syzygy »

Artur pisze:To jest reedycja z tego co wiem.... jak za 39 zł to na pewno warto
Wiem, że warto... ale coś za bardzo się rozhulałem z tym kupowaniem oryginałów... na DVD Bruca muszę mieć kasę... no i na Maiden w dniu premiery + wszystkie single :twisted:

Ale chyba pęknę i jednak kupię tego Stilla... :wink: Wypadałoby mieć w końcu jakiś oryginał Opethu :oops:
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Opeth

Post autor: Artur »

syzygy pisze:Wypadałoby mieć w końcu jakiś oryginał Opethu
No, ja też tak myślę :wink: Ale u mnie pierwszy będzie albo "Blackwater Park" albo "Deliverance"... Tylko, żę coś z dostępnością płyt Opeth u mnie ciężko... "Ghost Reveries" wszędzie jest, wiadoma sprawa, ta reedycja "Still Life" również, ale z resztą to różnie bywa... raz są, raz nie ma :wink:
syzygy pisze:ale coś za bardzo się rozhulałem z tym kupowaniem oryginałów
Znam ten ból :wink:
syzygy pisze:na DVD Bruca muszę mieć kasę... no i na Maiden w dniu premiery + wszystkie single
Nie no z Twojej listy, to ja biorę tylko album Maiden, więc może nie jest ze mną jeszcze tak źle :wink: BTW - po co chcesz single??
Aha - MMP obniżył ponoć ceny niektórych płyt ze stajni Roadrunnera, do tych płyt zalicza się m.in. "Ghost Reveries" właśnie... Jakby co to wkrótce podam inne tytuły.
Szukajcie w marketach i sklepach muzycznych.
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Opeth

Post autor: syzygy »

Artur pisze: BTW - po co chcesz single??
No jednego na pewno kupię, w końcu chyba nie będzie kosztował ponad 20zł...Ale może rzeczywiście więcej niż jeden singiel to przegięcie, zaczynam popadać w jakiś obłęd chyba :lol: na dobrą wieżę bym lepiej nazbierał....
MMP obniżył ponoć ceny niektórych płyt ze stajni Roadrunnera, do tych płyt zalicza się m.in. "Ghost Reveries" właśnie...
GR też jest- potaniał z 55 na 44,90 :wink: Blackwater to chyba nigdy nie widziałem w MM.. aktualnie jest jeszcze Orchid i MAYH, nieźle jak na Częstochowskie MM :D

Kurde puściłem sobie Still Life'a teraz...The Moor... Musze to mieć na oryginałce :wink:
A to wydanie reedycyjne w tym kartoniku ma wszystko co trzeba, wkładkę z tekstami itd? Bo tak jakoś biednie wyglądało :wink:
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Opeth

Post autor: Artur »

syzygy pisze:A to wydanie reedycyjne w tym kartoniku ma wszystko co trzeba, wkładkę z tekstami itd? Bo tak jakoś biednie wyglądało
A tego to niestety nie wiem... Pewnie Kea Ci powie :wink:
syzygy pisze:GR też jest- potaniał z 55 na 44,90
O qrcze, ale strasznie dużo :evil: Ja myślałem, że to będzie tak do 40 albo nawet mniej....
Bo bym sobie wtedy sprawił chyba Trivium "Ascedancy"...
syzygy pisze:zaczynam popadać w jakiś obłęd chyba
Ile już tego masz, że tak z ciekawości zapytam :?:
syzygy pisze:na dobrą wieżę bym lepiej nazbierał....
Ja też, bo wszystko odsłuchuję na wieży starszego, która, owszem, jest extra, ale ja wolę swoją... Bo tak to słucham jak o nie ma w domu, albo jak niczego aktualnie nie słucha, a o to drugie baaardzo ciężko :lol: I muszę korzystać często w tym układzie z kompa i z niezbyt wielbionych przeze mnie mp3...
syzygy pisze:MAYH
No, "My Arms Your Hearse" też ma wydanie niczego sobie... nawet o mało co nie dostałęm go na święta jakieś, ale w końcu co innego mi sprezentowano...
Ale kończmy ten mały off-topik bo władza nie śpi :wink: :rocx
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Opeth

Post autor: syzygy »

Artur pisze:Ile już tego masz, że tak z ciekawości zapytam
Nie dużo... mało bym powiedział... Oryginałów mam coś pod 20...Nawet całej dyskografii IM jeszcze nie mam :oops: :oops: Teraz się ta mania jakby zaczęła, chcę zbyt szybko nadrobić zaległości :wink:
Lomion

Re: Opeth

Post autor: Lomion »

Według mnie Ghost Reveries to taki progress w ich stylu, płyta jest genialna łączy wiele oryginalnych rozwiązań.
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Opeth

Post autor: syzygy »

Lord Of The Flies pisze:Według mnie Ghost Reveries to taki progress w ich stylu, płyta jest genialna łączy wiele oryginalnych rozwiązań.
Wiele osób bardzoo narzeka na tą płytkę, ale dla mnie jest ona świetna. Ghost Of Predition i The Baying Of The Hound rządzą po prostu, dwa genialne utwory łączące wszystko co w muzyce Opeth najlepsze. Później robi się trochę gorzej, co nie znaczy że źle :P Beneath The Mire także bardzo lubię, świetny wtęp klawiszowy. Lubię Reverie/ The Harlequin Forest, a raczej samo Reverie, czyli do tego momentu gdzie wchodzi growl, tzn. ten moment uwielbiam, ale potem następuje wyciszenie i utwór staje się po prostu nudny, dodatkowo przydługie to zakończenie, chłopaki chciali chyba jakoś nawiązać do końcówki Deliverance ale im nie wyszło...
Kiedyś uwielbiałem The Grand Conjuration, ale teraz mnie nudzi po jakimś czasie, zbyt dużo powtrzalnych elementów, to się wcześniej u Opeth nie zdarzało, skróciłbym ten numer do 5 minut i było by coś wielkiego, a tak wydaje się na siłę rozwleczony...
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Opeth

Post autor: slayer »

Artur pisze:raz są, raz nie ma
przede wszystkim drogie sa :/ .

No,ale warto kupic, warto. Coinsa nawet mam jednego ;)
Jazz is not dead, it just smells funny.
Wrath
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3569
Rejestracja: pt wrz 09, 2005 4:57 pm
Skąd: Kraków

Re: Opeth

Post autor: Wrath »

Artur pisze:Znam ten ból
ech...ja też :) nie chcę nawet myśleć ile kasy wydałem w tym tygodniu na płytki...:]
syzygy pisze:Nawet całej dyskografii IM jeszcze nie mam
a czego nie masz? :>
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Opeth

Post autor: syzygy »

Wrathchild_88 pisze:a czego nie masz? :>
Sporo tego będzie...

IM, Killers, Somewhere, No Prayer, X Factor i Virtual XI- prawie połowa...i są to płytki które lubię mniej :P Jakoś teraz nie mam zbyt dużej motywacji do uzupełnienia kolekcji, bo IM za często nie słucham ostatnimi czasy... No ale trzeba się wziąść bo aż wstyd... :wink:
Wrath
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3569
Rejestracja: pt wrz 09, 2005 4:57 pm
Skąd: Kraków

Re: Opeth

Post autor: Wrath »

syzygy pisze:No ale trzeba się wziąść bo aż wstyd...
e tam wstyd :) ja też nie mam wszystkiego ;p rodzice nie rozumieją zbytnio mojego uwielbienia muzyki...nie mogą np zrozumieć, jak mogę słuchać muzyki cały dzień :] i to dosyć głośno....;] a niestety sam nie zarabiam, a oni nie dają mi zbyt często kasy :/ w weekend była u mnie chrzestna, sypnęła kasą i już prawie wszystko wydałem...
Awatar użytkownika
she-wolf
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2737
Rejestracja: ndz kwie 06, 2003 8:42 pm

Re: Opeth

Post autor: she-wolf »

stop bullshiting <:
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Opeth

Post autor: syzygy »

Wrathchild_88 pisze:rodzice nie rozumieją zbytnio mojego uwielbienia muzyki...nie mogą np zrozumieć, jak mogę słuchać muzyki cały dzień :]
heh u mnie jest to samo, często chodzę z discmanem po domu i marudzą, że nigdy się nie można ze mną dogadać :lol: No i na początku też nie rozumieli kupowania oryginałów, teraz już się przyzwyczaili :P A tak w ogóle to tylko w moim środowisku kupno oryginałów jest postrzegane jako przejaw głupoty/dziwactwa? Oczywiście generalizuje, ale mało kto z moich znajomych kupuje oryginały...
Wrath
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3569
Rejestracja: pt wrz 09, 2005 4:57 pm
Skąd: Kraków

Re: Opeth

Post autor: Wrath »

syzygy pisze:mało kto z moich znajomych kupuje oryginały...
to tak jak u mnie :) ale ja lubię, bo to przyjemna rzecz :] drogie, ale sensowne hobby ;]

eot :P
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6375
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: Opeth

Post autor: M@ti »

syzygy pisze:A tak w ogóle to tylko w moim środowisku kupno oryginałów jest postrzegane jako przejaw głupoty/dziwactwa?
Nie tylko w Twoim. U mnie tak samo. :wink:Wszyscy mówią że kasa w błoto leci, ale się mylą. :twisted: :wink:
Awatar użytkownika
likipiki
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3214
Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
Skąd: Racibórz / Kraków

Re: Opeth

Post autor: likipiki »

'A przypomnę sę Opetha' pomyślałem jak zobaczyłem że ten topic jest 'pomarańczowy'.

Załączyłem 'Ghost..' i.. o matko, przecież to niesłuchalne :P Tak jak po pierwszych przesłuchaniach nie podobało mi się, tak teraz w ogóle mi się nie podoba :lol:
Czym prędzej uciekłem do ukochanego Blackwater Park :wink:
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
Awatar użytkownika
she-wolf
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2737
Rejestracja: ndz kwie 06, 2003 8:42 pm

Re: Opeth

Post autor: she-wolf »

juz nie przesadzaj świnek że takie niesłuchalne. moze nie wybitne ale dobre.
Awatar użytkownika
likipiki
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3214
Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
Skąd: Racibórz / Kraków

Re: Opeth

Post autor: likipiki »

No koło 'wybitnego' to to nawet nie leżało :P

No sorx, ale mnie ta płyta męczy :P Przerasta mnie najwidoczniej ;)
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
ODPOWIEDZ