dobrze że tutaj nie ma AtrejuCeltic pisze:Co wy ? hiciory typu "strzeż się plucia pod wiatr" :d wynoszą Kata na sam wierzch metalowego stosiku.
Chyba przesadziłem. Na pierwszym miejscu jest oczywiście Hunter.
A ja oceniam też koncertowo,byłem na Kacie ,byłem na Turbo, nie ma porównania, Kat to taka szopka troche, takie opium dla zbuntowanych nastolatków, gadki szmatki o szatanie ,a Turbo to świetne koncerty, Kupczyk wplótł w Komete Halleya cytat z Heaven and Hell,miał genialny kontakt z publiką,czuć starą szkołe lat 70, a koncert był w małym klubie,a kata widziałem w dużej hali, i mimo to Turbo lepiej mi sie podobało.
Co do płyt,to Turbo ma też świetny Smak Ciszy, takie Już nie z Tobą, to moc,moc i jeszcze raz moc, albo Dorosłe Dzieci, gdzie wybija sie Szalony Ikar utwór ,który ma magie rodem z wczesnego Iron Maiden.
Co do TSA, to tam wiochy wogóle nie ma, to luzacki Rock'n Roll z pod znaku AC/DC ,gdzie tu wiocha, poza tmy TSA daje świetne koncerty i ma najlepszą pozycje z tych trzech w Polsce, a Andrzej Nowak to znakomity gitarzysta.


