Heh w tym wypadku na pewno... ale to leciało dokładnie to samo nagranie co w studiu? Bo jeśli tak to raczej sam bym się skapnąłMatek pisze:widzisz czasem lepiej nei wiedzieć
dokłdanie heheheMatek pisze:wszystko ładnie, pięknie a tu nagle c**j
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Heh w tym wypadku na pewno... ale to leciało dokładnie to samo nagranie co w studiu? Bo jeśli tak to raczej sam bym się skapnąłMatek pisze:widzisz czasem lepiej nei wiedzieć
dokłdanie heheheMatek pisze:wszystko ładnie, pięknie a tu nagle c**j
a czy wtedy czasem Halford nie supportował Maiden? chyba mi się coś takiego obiło o uszy kiedyś ale nie jestem pewien...syzygy pisze:Chociaż w sumie trudno wymagać, żeby Bruce jeździł na koncerty Halforda żeby zaśpiewać jeden utwór...
No to Bruce by lekko przesadził nie chcą łaskawie sie pojawić na scenie...a czy wtedy czasem Halford nie supportował Maiden? chyba mi się coś takiego obiło o uszy kiedyś ale nie jestem pewien...
ja jest napisane w booklecie do płytysyzygy pisze:O w morde, ale kicha... :gunsmetal pisze:Tylko w jednym, a poza tym to czytałem gdzieś ze wcale nie śpiewał ino leciał z taśmy
Ktoś z forum DOTF pisze:Fakt, Live Insurrection jest swietne, ale jak sam napisales, jest sztuczne, bo to nie jest koncert. A publicznosc to nagrali na jakims meczu czy cos, wielka sciema.
chopie! czy ktoś tu choż słowem go obraził?????????/ThunderBird pisze:Kurcze wiecie co? Jak ja napisałem pare nieprzyjemnych rzeczy o Metallice to mało tutaj coponiektórzy jajka nie znieśli ,a jak wy tutaj sobie robicie jaja z Roba ,z jego skłonności to wszystko ok, jak to mówił Ian Hill homoseksualizm Roba to "najmniej skrywany sekret w Rock'n Rollu" ,a wy zachowujecie sie jakby to była jakaś sensacja.
hyhyVlad Tepes pisze:Swoją drogą muzykę Judasów uważam za najbardziej kwadratowe granie na heavymetalowej scenie.
próbowałem, naprawdę, ale to jest dla mnie niewykonalne. niemiłosiernie nudne toThunderBird pisze:
Acha i wydaje sie ,że Rob jest uznawany za typowego,sztampowego heavy-metalowego wokaliste..bzdura!!! ,ale żeby sie przekonać trzeba posłuchać płyt JP z lat 70.
A ja nieMatek pisze:hyhyVlad Tepes pisze:Swoją drogą muzykę Judasów uważam za najbardziej kwadratowe granie na heavymetalowej scenie.![]()
![]()
ja tez
Albo jesteś niesamowitym ignorantem, albo mało słyszałeś.Matek pisze:próbowałem, naprawdę, ale to jest dla mnie niewykonalne. niemiłosiernie nudne toThunderBird pisze:
Acha i wydaje sie ,że Rob jest uznawany za typowego,sztampowego heavy-metalowego wokaliste..bzdura!!! ,ale żeby sie przekonać trzeba posłuchać płyt JP z lat 70.
looz stary... nie lubie i już, a słyszałem dużo. nie chce o nich gadać. to jest o Halfordzie solo - jego lubięmetal pisze:Albo jesteś niesamowitym ignorantem, albo mało słyszałeś.Matek pisze:próbowałem, naprawdę, ale to jest dla mnie niewykonalne. niemiłosiernie nudne toThunderBird pisze:
Acha i wydaje sie ,że Rob jest uznawany za typowego,sztampowego heavy-metalowego wokaliste..bzdura!!! ,ale żeby sie przekonać trzeba posłuchać płyt JP z lat 70.
PrzesadzaszCeltic pisze:innych zespołó heavy, równie dobrych nie znam.
Prawda :beer , niesamowita płyta, wyjątkowo sie Robowi udała, zmiata bez popity nierównego Angela ,a nawet Painkillera. Praktycznie nie ma wypełniaczy , Silent Screams, tytułowy, Saviour, Twist, Locked and Loaded ,Temptation...płyta poprostu niesamowita, dużo więcej nawiązan do klasycznego Judasa,niż na AoR. Wspaniały głos Roba, świetny oryginalny styl Lachmana i Chlachciaka i niesamowity ogień.S1MON pisze:slucham resurrection znowu....genialne to ...moze tu ktos wkleic tu to info o tej jakiejs reedycji plyt Roba, bo nie chce mi sie szukac