Coma
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Coma
Na i pierwsza recenzja się już pojawiła:
Z www.cgm.pl:
http://www.cgm.pl/recenzje/wyswietl.php ... JA=2051432
Z www.cgm.pl:
http://www.cgm.pl/recenzje/wyswietl.php ... JA=2051432
Re: Coma
Album mnie rozwalił na miazge!! Całą noc dzisiaj go słuchałem. Nie ma słów w które można by ubrać tą muzykę. PWZM było dobre, bardzo dobre ale przy tej płycie... ZSWAŚZ to ponad 70 min oderwania się od rzeczywistości, podróżowania gdzieś po nieodkrytych dotąd płaszczyznach muzyczno-emocjonalnych
Album niesamowicie różnorodny ale coś go trzyma w "kupie". Fenomen jednym słowem. Wszystkie kawałki zasługuja na uwagę jednak dla mnie nr 1 na płycie to Ostrość na nieskończoność
Ciężkie muzyczne fragmenty przeplatane delikatnymi wstawkami (m.in. motyw z Onlyway), niespokojny, momentami agresywny wokal Roguckiego i ten tekst.... Chyba całe życie bedę go pamiętał:
Znam drogi wiodac do dna,
mosty rzucone na wiatr,
swiatło walczące o blask,
kstałty bez formy i..
Ten pomiedzy wszystkim to ja,
powinienem wybrać lecz jak,
kazdy dzien daje znak, ze zatrzymał sie czas...
Krąży myśl i to.. wściekłość i wrzask...
Ona...[coś nie moge zrozumieć Roguca - uzbierane?] w snach
Ona...chwyta mnie w locie i...
Powstrzymuje czyny mych
Zaplątanych w niebo snów...
Nie wypełniliśy sie...nie wypełniliśmy się dniem...
Nie wypełniliśmy się dniem...
Coś czuje po kościach, że 10 czerwca wybiore sie na ich koncert do Sanoka
Album niesamowicie różnorodny ale coś go trzyma w "kupie". Fenomen jednym słowem. Wszystkie kawałki zasługuja na uwagę jednak dla mnie nr 1 na płycie to Ostrość na nieskończoność
Znam drogi wiodac do dna,
mosty rzucone na wiatr,
swiatło walczące o blask,
kstałty bez formy i..
Ten pomiedzy wszystkim to ja,
powinienem wybrać lecz jak,
kazdy dzien daje znak, ze zatrzymał sie czas...
Krąży myśl i to.. wściekłość i wrzask...
Ona...[coś nie moge zrozumieć Roguca - uzbierane?] w snach
Ona...chwyta mnie w locie i...
Powstrzymuje czyny mych
Zaplątanych w niebo snów...
Nie wypełniliśy sie...nie wypełniliśmy się dniem...
Nie wypełniliśmy się dniem...
Coś czuje po kościach, że 10 czerwca wybiore sie na ich koncert do Sanoka
-
Bloody Sabbath
- -#Invader

- Posty: 186
- Rejestracja: wt lis 18, 2003 4:41 pm
- Skąd: B-Stok
Re: Coma
Przesluchalem dopiero dwa razy, ciezko cos powiedziec. Cos tam jednak skrobne. Ogolne uczucia- dziwna plyta. Duzo mniej przebojowa niz debiut, ale to nie wada. Bardzo bardzo bardzo klimatyczna, zeklbym nawet ze do "Nie ma Joozka" transowa. Coma postawila na swobode kompozycji i wyszlo im to na dobre. Nie dali sie zamknac schematom, dlugie utwory to cos wiecej niz zwrotka + refren + zwrotka + refren + solo + zwrotka + refren +refren+refren
Caly czas sie cos dzieje i dlatego moimi ulubionymi kawalkami sa te dlugie- tytulowy (mistrz!), Listopad, System (no ten akurat dlugi nie jest
). Pozatym wielki plus za "W ogrodzie". Bardzo nastrojowy, klimatyczny kawalek. Takich rzeczy oczekiwalem od Comy.
Slowko odnosnie tekstow. Wracajac ze sklepu przegladalem je na sucho i pomyslalem- tragedia, grafomania do kwadratu
Jednak z muzyka daje rade- powiem wiecej, nawet ladnie sie komponuje i nie razi wogole. Brawo.
Jeszcze jedno zagadnienie. Chodzi o kawalek Swieta- moze kotos czytal jakies wywiady w ktorym tlumaczono jego tematyke? Widzac tytul pomyslalem- Swieta to swieta, pewnie bedzie o grudniu rodzinnej atmosferze czy o komercjalizacji... czyli temat calkowicie wyeksploatowany. Jednak intro, zdjecie obok i czcionka jaka tytul zostal napisany kieruje mysli na Islam
Jeszcze w tekscie przewija sie wrzesien, zachwyt nad zlem... czyzby to jakies pierwszoosobowe wyznania zamachowaca? Nie wiem czy nie nadinterpretuje, ale skoro kolejnym utwor na plycie to Wojna i wybitnie mowi o zamachach... Czytajac oba tytuly razem wychodzi nam Swieta Wojna jak nic, wiec moze to taka lamiglowka Comy
Narazie nie chce porownywac z debiutem, bo na to jest stanowczo za wczescnie- musze sie osluchac dobrze z tym krazkiem. Jedno jest pewne- Coma dala rade.
Slowko odnosnie tekstow. Wracajac ze sklepu przegladalem je na sucho i pomyslalem- tragedia, grafomania do kwadratu
Jeszcze jedno zagadnienie. Chodzi o kawalek Swieta- moze kotos czytal jakies wywiady w ktorym tlumaczono jego tematyke? Widzac tytul pomyslalem- Swieta to swieta, pewnie bedzie o grudniu rodzinnej atmosferze czy o komercjalizacji... czyli temat calkowicie wyeksploatowany. Jednak intro, zdjecie obok i czcionka jaka tytul zostal napisany kieruje mysli na Islam
Narazie nie chce porownywac z debiutem, bo na to jest stanowczo za wczescnie- musze sie osluchac dobrze z tym krazkiem. Jedno jest pewne- Coma dala rade.
Re: Coma
kurde interpretacja tekstów to też osobna działka. są niesamowite, to jest pewne
tak samo jak to że fenomenalną płyte dostaliśmy. przerosla moje oczekiwania. wątpie czy dostanę w tym roku coś co mną aż tak pozamiata.
Eulogy oto tekst do ostrośc...
Nie zamierzam Cię truć
pigułkami ze słów
nie potrafię uchronić od smutku,
moralności mi brak
pogubiłem się sam
chciałbym tylko
nadzieję ocalic od zła,
Zaniemogły ze strachu
zagoniły się w szaleństwie
myśli złożone
marzenia bezsenne
lekko pozacierały się
granice między dobrem a złem
w każdą stronę
rozbiegły się znaki jak psy
W kolejnej odsłonie
skurwiłem się znojnie lecz
dzieki tobie nie wszystko skończone ja
widzę ostrość na nieskończoności to
nieskończoność nabiera ostrości
Znam
drogi wiodące do dna
mosty rzucone na wiatr
światło walczące o blask
kształty bez formy i żal
Znam
drogi wiodące do dna
mosty rzucone na wiatr
światło walczące o blask
kształty bez formy i
znam
drogi wiodące do dna
mosty rzucone na wiatr
światło walczące o blask
kształty bez formy i
tym pomiędzy wszystkim to ja
powinienem wybrać lecz jak
każdy dzień daje znak
że zatrzymał się czas
krązy myśli dość
wsciekłośc i wrzask (ona)
zbiera we snach (ona)
pyta mnie w locie i
powstrzymuje ciebie by
zaplątani w niebo słów
nie wypełniliśmy się
nie wypełniliśmy się dniem
nie wypełniliśmy się dniem
Eulogy oto tekst do ostrośc...
Nie zamierzam Cię truć
pigułkami ze słów
nie potrafię uchronić od smutku,
moralności mi brak
pogubiłem się sam
chciałbym tylko
nadzieję ocalic od zła,
Zaniemogły ze strachu
zagoniły się w szaleństwie
myśli złożone
marzenia bezsenne
lekko pozacierały się
granice między dobrem a złem
w każdą stronę
rozbiegły się znaki jak psy
W kolejnej odsłonie
skurwiłem się znojnie lecz
dzieki tobie nie wszystko skończone ja
widzę ostrość na nieskończoności to
nieskończoność nabiera ostrości
Znam
drogi wiodące do dna
mosty rzucone na wiatr
światło walczące o blask
kształty bez formy i żal
Znam
drogi wiodące do dna
mosty rzucone na wiatr
światło walczące o blask
kształty bez formy i
znam
drogi wiodące do dna
mosty rzucone na wiatr
światło walczące o blask
kształty bez formy i
tym pomiędzy wszystkim to ja
powinienem wybrać lecz jak
każdy dzień daje znak
że zatrzymał się czas
krązy myśli dość
wsciekłośc i wrzask (ona)
zbiera we snach (ona)
pyta mnie w locie i
powstrzymuje ciebie by
zaplątani w niebo słów
nie wypełniliśmy się
nie wypełniliśmy się dniem
nie wypełniliśmy się dniem
Re: Coma
Polski Tool?Bloody Sabbath pisze:Jeszcze jedno zagadnienie. Chodzi o kawalek Swieta- moze kotos czytal jakies wywiady w ktorym tlumaczono jego tematyke? Widzac tytul pomyslalem- Swieta to swieta, pewnie bedzie o grudniu rodzinnej atmosferze czy o komercjalizacji... czyli temat calkowicie wyeksploatowany. Jednak intro, zdjecie obok i czcionka jaka tytul zostal napisany kieruje mysli na Islam Wink Jeszcze w tekscie przewija sie wrzesien, zachwyt nad zlem... czyzby to jakies pierwszoosobowe wyznania zamachowaca? Nie wiem czy nie nadinterpretuje, ale skoro kolejnym utwor na plycie to Wojna i wybitnie mowi o zamachach... Czytajac oba tytuly razem wychodzi nam Swieta Wojna jak nic, wiec moze to taka lamiglowka Comy
Ale masz racje coś w tym jest...
Ostatnio zmieniony pn maja 29, 2006 10:53 am przez eulogy, łącznie zmieniany 2 razy.
Re: Coma
No bo sami o tym albumie piszą:Matek pisze:niegłupieeulogy pisze:Polski Tool?
"Wielka armia" misternie zagranych dźwięków połączonych w nietypowy concept album.
Fajnie by było jakby mnie oświeciło z tym konceptem albo ktoś to rozwiązał. Trzeba poszperać na ich forumPromowane cukierkowym singlem "Zaprzepaszczone siły wielkiej armii świętych znaków" ukrywają skrzętnie swoją majestatyczną tajemnicę.
Re: Coma
Matek pisze:... dzieciarnia normalnie.
No i kupilam w MM <serduszka> wpadam w Comowy orgazm.
Re: Coma
Takiej władzy....
W naszych progach
Wszyscy chielibyśmy podziękować
W kilku nie do końca pięknych słowach
Z wyrazami szczerej niewdzięczności
Dla skurwysynów nie mamy litości
Moja nacja, moja tonacja
kocham ten kawalek już. taką energię z sobą niesie że nawet Zbyszek się chowa :solo
W naszych progach
Wszyscy chielibyśmy podziękować
W kilku nie do końca pięknych słowach
Z wyrazami szczerej niewdzięczności
Dla skurwysynów nie mamy litości
Moja nacja, moja tonacja
kocham ten kawalek już. taką energię z sobą niesie że nawet Zbyszek się chowa :solo


