Stone Sour
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Stone Sour
Myślę, że ten zespół zasługuje za osobny temat. Wiele osób kojarzy Coreya Taylora tylko i wyłącznie z zespołem Slipknot, ale patrząc na jego wypowiedzi jestem przekonany, że to właśnie w Stone Sour jest w pełni spełniony muzycznie. Oddał temu zespołowi całe serce i to słychać zarówno na albumach "Stone Sour", "Come What(ever) May" jak i na wcześniejszy nagraniach demo. Mamy tu doczynienia z bardzo dobrą i niezwykle dojrzałą muzyką- muzyką której proces powstawania nie trwał kilka miesięcy... kilka lat... ona tworzyła się przez całe życie Coreya. Dla mnie jest on wielkim artystą. Widać, że chłop rzyga już Knotami (w dupie ma nawet DVD, które powstaje) i wcale mu się nie dziwię bo ileż można robić z siebie pajaca w masce z pozrywanymi strunami głosowymi... Bardzo cenię Slipknot i lubię ich czasem posłuchać (byłem nawet na koncercie i jak by przyjechali jeszcze raz to bym również pojechał), ale moim numerem 1. było zawsze Stone Sour.
Slipknot i Stone Sour... to tak jak byśmy porównali filmy "Koszmar Z Ulicy Wiązów" i wchodzący niedługo do kin "World Trade Center"... Z jednej strony mamy wymyśloną opowieść, z drugiej- prawdziwą historię z życia wziętą...
Jeśli chodzi o samą muzykę to uważam, że jest ona świetna. Polecam tym co nie słyszeli, aby zapoznali się z nagraniem Demo wydanym w 1994 roku... kawałki takie jak "Sometimes" czy "Simple Woman" potrafią wzruszyć... Dobre rockowe granie.
Na "Stone Sour" i "Come What(ever) May" słyszymy zupełnie inną muzykę niż tą z początków lat '90, ale to chyba jest naturalny proces obserwowany również u naszych Mejdenów.
Serdecznie zapraszam do dyskusji... :beer
EDIT: Jeszcze macie tutaj 3 linki:
http://www.stonesour.com/ -oficjalna strona
http://www.stonesour.fan.pl/ -polska strona
http://www.surgery.tk/ strona poświęcona staremu Stone Sour
Slipknot i Stone Sour... to tak jak byśmy porównali filmy "Koszmar Z Ulicy Wiązów" i wchodzący niedługo do kin "World Trade Center"... Z jednej strony mamy wymyśloną opowieść, z drugiej- prawdziwą historię z życia wziętą...
Jeśli chodzi o samą muzykę to uważam, że jest ona świetna. Polecam tym co nie słyszeli, aby zapoznali się z nagraniem Demo wydanym w 1994 roku... kawałki takie jak "Sometimes" czy "Simple Woman" potrafią wzruszyć... Dobre rockowe granie.
Na "Stone Sour" i "Come What(ever) May" słyszymy zupełnie inną muzykę niż tą z początków lat '90, ale to chyba jest naturalny proces obserwowany również u naszych Mejdenów.
Serdecznie zapraszam do dyskusji... :beer
EDIT: Jeszcze macie tutaj 3 linki:
http://www.stonesour.com/ -oficjalna strona
http://www.stonesour.fan.pl/ -polska strona
http://www.surgery.tk/ strona poświęcona staremu Stone Sour
Re: Stone Sour
Fajnie, że nikt nie słucha Stone Sour...
Czuję się olany..
Czuję się olany..
Re: Stone Sour
heh...nei zauważyłem tematiu 
Stone Sour to obecnie jeden z moich ulubionych zespołów, wyparł nawet Slipknota, którym zachwycam się od prawie 3 lat...kapelę Coreya poznałem pod koniec grudnia 2004, pamiętam ten dzień jak dziś, kiedy pożyczyłem od kumpla jakąś składankę i usłyszałem "Bother"...piękna balladka, jedna z moich ulubionych ever, niemalże w jeden dzień nauczyłem się tekstu na pamięć (tyle razy jej słuchałem). Kawałek ten zachwycił mnie, ale również zaskoczył...nigdy wcześniej nie znałem żadnej ballady śpiewanej przez Taylora (całe vol3 poznałem niedługo później, a jak wiadomo na poprzednich płytach Slipknot nie ma ballad
). Oczywiste, że dosyć szybko zabrałem się za cały album "Stone Sour"
spodobał mi się w sumie od pierwszego przesłuchania, naprawdę świetna robota, widać, że Corey, tak jak napisałeś, czuje się spełniony w swojej macierzystej kapeli a nie w Slipknot...demo również mi się podoba, może nie tak jak debiut, ale na pewno jest warte uwagi :] na kolejną płytkę czekałem z niecierpliwością, to była jedna z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie płyt w tym roku, odliczałem nawet dni do premiery :] i nie zawiodłem się...wpadające w ucho refreny, świetny głos Coreya (mimo, że już nie jest tak świetny jak kiedyś bardzo go lubię, jeden z moich ulubionych wokali), świetna praca perkusji (hehe, zmiana perkmana imo wyszła im na dobre
), piękne ballady (ucieszyło mnie to bardzo, że jest ich trochę więcej niż na "Stone Sour", moją ulubioną jest chyba "Zzyxz Rd."), ogólnie bardzo udana płyta, bez wypełniaczy :] żałuję trochę że na następną płytkętrzeba będzie dluugo czekac...żałuję też bardzo, że nie mogłem być na koncercie, ale ekhm, cóż...połamałem się nie w porę bo tydzień przed gigiem
ale odrobię to kiedyś (btw Levy - byłeś? :>).
ale jest dopiero w trakcie poznawania obu płyt, no i jakoś go na forum nie ma
jak wróci to sie pewno wypowie
)
aha, sory za ogolny chaos w wypowiedzi, ale na szybko pisalem
Stone Sour to obecnie jeden z moich ulubionych zespołów, wyparł nawet Slipknota, którym zachwycam się od prawie 3 lat...kapelę Coreya poznałem pod koniec grudnia 2004, pamiętam ten dzień jak dziś, kiedy pożyczyłem od kumpla jakąś składankę i usłyszałem "Bother"...piękna balladka, jedna z moich ulubionych ever, niemalże w jeden dzień nauczyłem się tekstu na pamięć (tyle razy jej słuchałem). Kawałek ten zachwycił mnie, ale również zaskoczył...nigdy wcześniej nie znałem żadnej ballady śpiewanej przez Taylora (całe vol3 poznałem niedługo później, a jak wiadomo na poprzednich płytach Slipknot nie ma ballad
no niestety, fanów Stone Sour w porazających ilościach tu nie uświadczysz zią. syzygy się nawet wkręcił, dzieki mnie chybaFajnie, że nikt nie słucha Stone Sour...
aha, sory za ogolny chaos w wypowiedzi, ale na szybko pisalem
Ostatnio zmieniony pn sie 28, 2006 9:13 pm przez Wrath, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Stone Sour
Ja również... W Media Markt chcieli za tą płytę ...UWAGA!!... 114zł...Wrath pisze:odliczałem nawet dni do premiery :]
No mnie też nie było...Wrath pisze:żałuję też bardzo, że nie mogłem być na koncercie, ale ekhm, cóż...połamałem się nie w porę bo tydzień przed gigiem ale odrobię to kiedyś (btw Levy - byłeś? :>).
Co do najnowszej płytki to najbardziej mi się podobają; Sillyworld, Reborn, Through Glass, Socio(uwielbiam ten wałek
Czekamy za syzygy'iego i Mikiego...
Re: Stone Sour
kurcze ale zdzierstwo...na allegro widziałem chyba po 50-60 zł...na razie mam tylko "Stone Sour" (koleżanka z Anglii przywiozłaLevy pisze:Ja również... W Media Markt chcieli za tą płytę ...UWAGA!!... 114zł...
mi się w sumie wszytskie podobają, imo dosyć równa jest ta płyta :]Levy pisze:Sillyworld, Reborn, Through Glass, Socio(uwielbiam ten wałek Very Happy ), Cardiff no i oczywiście Zzyzx Rd.
jakby byli to byłoby ekstraLevy pisze:Z tego co wiem, to Corey coś mówił, że wrócą jeszcze w tym roku...
Re: Stone Sour
qrde ja znam tylko "Bother" ale za to bardzo, ale to bardzo mi się podobie. Chciałem to zagrać na gitarce, ale za cienki jestem 
- dostoevsky
- -#Assassin

- Posty: 2347
- Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
- Skąd: St Andrews
Re: Stone Sour
Świetna kapela! Zarówno pierwsza jak i druga płyta jest świetna. Teraz z Royem Mayorgą są potężni!
Re: Stone Sour
O, wreszcie temat o tej kapeli
Przez ostatni tydzień słuchałem regularanie obu płyt SS i musze przyznać, że są świetne
Debiut już troszkę wczesniej znałem, ale jakoś dopiero teraz się za niego na poważnie zabrałem, obok Come What (ever).
Chyba minimalnie wolę drugą płytę, ale cieżko powiedzieć.... Bardzo podoba mi się wokal, te wrzesczane partie też
, cudowne balladki ogólnie bomba, nie było ostatnio dnia bez SS
To tak na gorąco, skrobnę coś więcej później
Chyba minimalnie wolę drugą płytę, ale cieżko powiedzieć.... Bardzo podoba mi się wokal, te wrzesczane partie też
To tak na gorąco, skrobnę coś więcej później
Re: Stone Sour
Heh, bardzo mnie to cieszy, może rzuci slipknota i zajmie się całkiem SS?Wrath pisze:widać, że Corey, tak jak napisałeś, czuje się spełniony w swojej macierzystej kapeli a nie w Slipknot...
A dlaczego? przez Slipknota?Wrath pisze:żałuję trochę że na następną płytkętrzeba będzie dluugo czekac...
przed chwilą skończył się Come What Ever May- jednak lepszy od debiuty, jak dla mnie. Cudowne 3 balladki, miażdżace Reborn, kawałek tytułowy, otwieracz, cardiff...aaa zresztą wszytsko super. Brzmienie też świetne, wgniata w fotel.
Re: Stone Sour
a ja nawet dziś jak bratu robiłem formata to sluchałem sobie.. kiedyś mi się bardziej podobało
ale i tak wolę od slipknota 
Re: Stone Sour
a nowa płyta nie robi na Tobie wrażenia? :>Matek pisze:kiedyś mi się bardziej podobało
Coś mało osób słucha SS- trzeba kogoś wkręcić
Re: Stone Sour
hm..no wiesz...niedługo wyjdzie DVD Slipknota, potem, za jakies 2 lata chyba nowa płytka, potem trasa...wątpię, żeby coś nagrał wcześniejsyzygy pisze:A dlaczego? przez Slipknota?
nie ma za cosyzygy pisze:Hehehe kolejny świetny zespół poznany w te wakacje
aha, posłuchaj sobie demka z 1994, może Ci się spodoba
-
Filik10
- -#Clairvoyant

- Posty: 1237
- Rejestracja: ndz mar 19, 2006 7:54 pm
- Skąd: Z wykluwalni fanów Iron Maiden
Re: Stone Sour
Jak tak zachwalacie to ściagne 2, 3 utwory z neta, zobaczymy czy się spodoba. Bo z Slipknot to tylko jeden numer lubie. Wait And Bleed czy jakoś podbnie. Fajne szybkie zmiany z darcie na melodyjny głos 
Re: Stone Sour
no sumie może należy Ci sięWrath pisze:kiedyś mi piwko postawisz
Wrath pisze:a szczerze mówiąc wolałbym nową płytkę SS niż Slipknot.
Hehe, pewnie z pół roku temu nie spodziewałeś się, że coś takiego powiesz
Płytę całą bierz a nie będziesz się tam bawiłFilik10 pisze:Jak tak zachwalacie to ściagne 2, 3 utwory z neta, zobaczymy czy się spodoba.
Re: Stone Sour
no coś w tym styluHehe, pewnie z pół roku temu nie spodziewałeś się, że coś takiego powiesz
Re: Stone Sour
Właśnie tak apropos tych dwóch demówek z '94 i '96... Nie moge ich nigdzie znaleźć. Na torrencie coś jest, ale chyba już usunięte bo się w ogóle nie ściąga, na eMule też dupa blada. Skąd to masz Wrath? Miałem kiedyś sporo kawałków, ale format swoje zrobił a teraz nie mogę ich odzyskać.Wrath pisze:aha, posłuchaj sobie demka z 1994, może Ci się spodoba
Re: Stone Sour
Wrath, wrzuciłbyś to gdzieś nam, prawda? 
Re: Stone Sour
wrzucilbym jakbym mial :] po formacie dysku mi przepadlo...teraz z emula ciągnę 
Re: Stone Sour
tak jak myslalem...temat wymiera
a szkoda...
jak ktos chce demko z 1994 to niech wali na PW
nie mam pojęcia jaka powinna byc jakosc, rewelacyjna nie jest, ale da się słuchać :]
jak ktos chce demko z 1994 to niech wali na PW
Re: Stone Sour
Ja się wkrótce wypowiem, bo się będę za jakiś czas osłuchiwał z obydwoma albumami 

