A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Zbiór ankiet i Waszych opinii dotyczących Iron Maiden i ich dokonań nagraniowych,koncertowych itd...

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Która płyta lepsza

DoD
47
23%
AMoLaD
127
62%
Remis
31
15%
 
Liczba głosów: 205

Awatar użytkownika
Midian
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 30
Rejestracja: ndz maja 01, 2005 12:49 pm
Skąd: Mysłowice

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: Midian »

Przypominając sobie pierwsze wrażenia w słuchaniu "Dance Of Death" album "A Matter Of Life And Death" wypada znacznie lepiej od swego poprzednika.
Awatar użytkownika
Szczur22
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 809
Rejestracja: śr paź 05, 2005 8:21 pm
Skąd: Pszczyna

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: Szczur22 »

Co wam zboczuchy przypominają paski wyników?? :D
Maveral
-#Invader
-#Invader
Posty: 218
Rejestracja: wt sie 02, 2005 7:52 pm
Skąd: Rybnik

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: Maveral »

Ktoś tam napisał, że AMOLAD zmiata TOS. Jest lepszy - zgoda. Ale z tym zmiataniem to trochę przesada. Takie utworki jak: "Kill Devil Hill", "Navigate The Seas of the Sun" i "Tyranny of Souls", spokojnie mogłyby zastąpić kolejno "Different World", "The longest day" (lub "Out Of The Shadows", choć mnie się ta ballada podoba, ale z tego co widzę wielu ludziom się nie podoba) i "Reincarnation Of Benjamin Breeg".
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: Szajba »

Maveral pisze:The longest day" (
TEGO nic nie zastąpi !! :rocx :rocx
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
Awatar użytkownika
JeeZ
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 11
Rejestracja: sob wrz 02, 2006 3:01 pm
Skąd: Mińsk Mazowiecki

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: JeeZ »

jak z kolei wstawię się za "reincarnation of benjamin breeg"... Po tygodniowym słuhaniu płyty prawie non - stop, stwierdzam że owszem, jest lepsza od "Dace of death", a najepiej wpadający kawałek w ucho z tej płyty to "The Legacy", następnie "The pilgrim" no i ww "Reincarnation...." swoją drogą nie rozumiem czemu ten ostatni numer nie podoba się nietórym, ale o gustach się nie dyskutuje :)
Awatar użytkownika
Rainmaker.
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 504
Rejestracja: śr paź 22, 2003 7:46 pm
Skąd: Będzin

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: Rainmaker. »

Twierdzę żę A Matter Of Life And Death jest lepszy niż Dance Of Death ale jednak "Brave New World" to potęga...
Awatar użytkownika
Abstract
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4423
Rejestracja: pt cze 03, 2005 10:16 am
Skąd: Sosnowiec

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: Abstract »

No to już chyba prawie wszyscy piszą od 6 stron :P
Awatar użytkownika
jeżyk
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 138
Rejestracja: śr kwie 20, 2005 2:41 pm
Skąd: Ślonsk

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: jeżyk »

Zdecydowanie AMOLAD. A i w konfrontacji z BNW nie wiem czy nie wybrałbym AMOLAD. Poprostu tu wszystkie kawałki podobają mi się bardzo (no może oprócz LOL) a na BNW jest parę wypełniaczyków. Dobrych bo dobrych ale wydaje mi sie że wypełniaczyków.
Awatar użytkownika
Drak
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 15
Rejestracja: śr wrz 06, 2006 2:58 pm
Skąd: skądinąd

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: Drak »

O ile na Tańcu Śmierci znalazły się może cztery naprawdę dobre utwory ( tj. Montsegur, Dance OF Death, Paschendale i Journeyman) o tyle na AMoLaD każda kompozycja ma swój klimat, utwory traktują o jednej tematyce, jest cięższa, mroczniejsza, a to mnie bardziej przekonywuje. Głos na A Matter Of Life And Death. :rocx
Awatar użytkownika
Drak
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 15
Rejestracja: śr wrz 06, 2006 2:58 pm
Skąd: skądinąd

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: Drak »

O ile na Tańcu Śmierci znalazły się może cztery naprawdę dobre utwory ( tj. Montsegur, Dance OF Death, Paschendale i Journeyman) o tyle na AMoLaD każda kompozycja ma swój klimat, utwory traktują o jednej tematyce, jest cięższa, mroczniejsza, a to mnie bardziej przekonywuje. Głos na A Matter Of Life And Death. :rocx
Awatar użytkownika
nurni
-#Invader
-#Invader
Posty: 249
Rejestracja: sob sie 12, 2006 2:31 pm

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: nurni »

przy pierwszym przesluchaniu DOD chcialo mi sie plakac z rozpaczy (poza Paschendale, DoD i TM).
przy AMOLAD pare razy mnie przytkalo z wrazenia.
If 50 million people say a stupid thing, it's still a stupid thing.
Awatar użytkownika
Mr.Hankey
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3001
Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
Skąd: Hoooowdy Hoooow

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: Mr.Hankey »

jeżyk pisze:na BNW jest parę wypełniaczyków
:shock: Jezu drogi czy Ty oby na pewno słuchałeś BNW :?: Gdzie tam wypełniacz???
jeżyk pisze:Dobrych bo dobrych ale wydaje mi sie że wypełniaczyków.
Ciekawe stwierdzenie... jak dobry kawałek może być wypełniaczem :roll:
Urchin
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 299
Rejestracja: czw gru 16, 2004 7:53 pm
Skąd: San Jose

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: Urchin »

głos na amolad. dance tez jest bardzo fajny, jednak patrząc na albumy jako całość amload wydaje mi sie bardziej spojny i wyrównany pod wzgledem kompozycji.
Awatar użytkownika
jeżyk
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 138
Rejestracja: śr kwie 20, 2005 2:41 pm
Skąd: Ślonsk

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: jeżyk »

Kratos pisze:
jeżyk pisze:na BNW jest parę wypełniaczyków
:shock: Jezu drogi czy Ty oby na pewno słuchałeś BNW :?: Gdzie tam wypełniacz???
jeżyk pisze:Dobrych bo dobrych ale wydaje mi sie że wypełniaczyków.
Ciekawe stwierdzenie... jak dobry kawałek może być wypełniaczem :roll:
Słuchałem. Nawet więcej niż raz :D A dla mnie takim czymś np. The Mercenary i Fallen Angel. Są dobre i fajnie się ich słucha ale przy takich Blood Brothers, Nomad, Brave New World, Wicker Man, The Thin Line Between Love And Hate wygladają o wiele słabiej. Stąd tak je nazwałem. I nie nazwałem wypełniaczem tylko wypełniaczykiem- zdrobniona forma wskazuje na pozytywne nastawienie :D A BNW w całości bardzo cenię i lubię więc :beer
Awatar użytkownika
Mr.Hankey
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3001
Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
Skąd: Hoooowdy Hoooow

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: Mr.Hankey »

jeżyk pisze:A BNW w całości bardzo cenię i lubię
No to masz szczęście :wink: Ale z tymi wypełniaczykami to pojechałeś :twisted:
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6375
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: M@ti »

Jak dla mnie AMOLAD zdecydowanie.
Matek
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5477
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: Matek »

dziś słuchałem DoD... i chyba teraz zagłosowałbym inaczej niż to zrobiłem.. nie wiem co jest grane ale amolad strasznie traci w moich oczach. a na początku naprawde uważałem go za genialnego. teraz tylko ostatnie 3 utwory potrafię słuchać bez uczucia znużenia.. no moze jeszcze longest day. po przesłuchaniu dod i amolad po sobie, w tej chwili zagłosowałbym na dod.... :?
Awatar użytkownika
jesper
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1313
Rejestracja: pn mar 31, 2003 8:16 pm
Skąd: Lublin

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: jesper »

... ja w ankiecie głosowałem na "DOD" a kolejne przesłuchania "AMOLAD" uświadczają mnie w przekonaniu że miałem rację bo "AMOLAD" prezentuje się przeciętnie na tle innych albumów nie tylko "DOD" choćby daltego że mamy tutaj zbyt wiele takich samych same przejść, podobna struktura utworów, niemalże identyczne wstepy i zakończenia, śpiew Bruce'a - zbyt wiele nieciekawych dłużyzn i powtórzeń - cholera choć mamy tu tak wiele nowych dla IRON MAIDEN elementów to jednak ich wtórność jest okropnie nużąca.
Awatar użytkownika
Mr.Hankey
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3001
Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
Skąd: Hoooowdy Hoooow

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: Mr.Hankey »

Dla mnie cały czas AMOLAD i to zdecydowanie :wink:
Sim0n
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 616
Rejestracja: pn mar 31, 2003 5:16 pm
Skąd: Legionowo, Polska

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: Sim0n »

a matter jest gorszy jakl dla mnie od dod..jest bardzo dobrym albumem i slucha sie go swietnie od pcozatku do konca.. mimo to brakuje mi tam utworu-majstersztyka ktorego moglbym sluchac bez zmudzenia tak jak chocby paschendale z DOD..
ODPOWIEDZ