Funeral For A Friend\Bullet For My Valentine. Walijska siła.

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
dostoevsky
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2347
Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
Skąd: St Andrews

Funeral For A Friend\Bullet For My Valentine. Walijska siła.

Post autor: dostoevsky »

Witam. Chciałbym wiedzieć, czy na Sanktuarium są fani bądź słuchacze tych walijskich kapel i poznać wasze zdanie na ich temat.

Chłopaki dają radę. Należą do nowej fali brytyjskiego/amerykańskiego hardcore'u/metalu do których zalicza się m.in. Trivium, Bury Your Dead, Killswitch Engage, As I Lay Dying, Mastodon, The Black Dahlia Murder, Everytime I Die, Still Remains, itd. - innymi słowi kapele wzorujące się w swojej twórczości na muzyce naszej ulubionej kapeli, Iron Maiden (muzycy podają Dziewicę jako jedno ze swoich głównych "influences"). ;) Choć nie tylko, ale jedną z cech łączące te zespoły, oprócz brzmienia, jest zamiłowanie do Harrisa i spółki, co, moim zdaniem, pozytywnie odbija się się na ich muzyce. Przejdźmy do rzeczy.

FFAF gra połączenie emo z metalcorem, co świetnie się sprawdza. Moim zdaniem najlepszą płytą w ich dorobku jest "Hours". Takie kawałki, jak "Monsters", "All The Rage", "Streetcar", "Roses For The Dead", czy z wcześniejszych - "Juneau" i "Streetcar" po prostu miażdzą.

Natomiast BFMV to sensacja. Napewno większość z was zna "Hand Of Blood". Są naprawdę świetną kapelą, dali niezłe szoł na Rock Am Ring. Fakt, ktoś może się przyczepić do tego, że wokalista fałszuje na żywo. Co nie zmienia faktu, że chłopaki mieli naprawdę świetne przyjęcie u naszych zachodnich sąsiadów (śpiewające tłumy, itp.).

Co łączy BFMV i FFAF? Przede wszystkim brzmienie, śpiew, kompozycje. I ten wyspiarski feeling....
Stormshield
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1908
Rejestracja: śr wrz 13, 2006 8:58 pm
Skąd: Tychy/Katowice

Re: Funeral For A Friend\Bullet For My Valentine. Walijska siła.

Post autor: Stormshield »

Poza jednym albumem As I Lay Dying to takie granie w ogóle mi nie podchodzi.
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Funeral For A Friend\Bullet For My Valentine. Walijska siła.

Post autor: slayer »

Grzędi pisze: emo
nienawidze. makabrycznie.
Jazz is not dead, it just smells funny.
Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: Funeral For A Friend\Bullet For My Valentine. Walijska siła.

Post autor: Nomad »

Budgie, tyle w tym temacie.
miki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4867
Rejestracja: sob paź 04, 2003 1:41 pm
Skąd: katowice

Re: Funeral For A Friend\Bullet For My Valentine. Walijska siła.

Post autor: miki »

Killswitch Engage jest świetne
Awatar użytkownika
dostoevsky
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2347
Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
Skąd: St Andrews

Re: Funeral For A Friend\Bullet For My Valentine. Walijska siła.

Post autor: dostoevsky »

No OK, ale tutaj dyskutujemy o Funeral For A Friend I Bullet For My Valentine - support Maiden za oceanem.
Awatar użytkownika
WICKER MAN
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6609
Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
Skąd: Warszawa

Re: Funeral For A Friend\Bullet For My Valentine. Walijska siła.

Post autor: WICKER MAN »

Znakomite zespoły. Oba uwielbiam i obu słucham namiętnie. ;) Co prawda Hours FFAF nie pobiło debiutanckiej płyty, ale chłopaki dali radę, a Poison B4MV to arcydzieło nowego metalu i przyznał to nawet Steve Harris!
Swoją drogą super, że Maideni promują i dają szansę nowym, ambitnym zespołom metalowym zabierając je ze sobą w trasę. Szacun!!

Grzędi - musimy się wreszcie jakoś na :beer ustawić i pogadać o dobrej muzie! :rocx
Wrath
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3569
Rejestracja: pt wrz 09, 2005 4:57 pm
Skąd: Kraków

Re: Funeral For A Friend\Bullet For My Valentine. Walijska siła.

Post autor: Wrath »

slayer pisze:
Grzędi pisze: emo
nienawidze. makabrycznie.
emo to Tokio Hotel gra :lol:
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: Funeral For A Friend\Bullet For My Valentine. Walijska siła.

Post autor: Szajba »

słyszałem jakies 2-3 kawałki... nic specjalnego ...
Wrath pisze:emo to Tokio Hotel gra Laughing
:laugh
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
Awatar użytkownika
dostoevsky
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2347
Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
Skąd: St Andrews

Re: Funeral For A Friend\Bullet For My Valentine. Walijska siła.

Post autor: dostoevsky »

WICKER MAN pisze:Znakomite zespoły. Oba uwielbiam i obu słucham namiętnie. ;) Co prawda Hours FFAF nie pobiło debiutanckiej płyty, ale chłopaki dali radę, a Poison B4MV to arcydzieło nowego metalu i przyznał to nawet Steve Harris!
Swoją drogą super, że Maideni promują i dają szansę nowym, ambitnym zespołom metalowym zabierając je ze sobą w trasę. Szacun!!

Grzędi - musimy się wreszcie jakoś na :beer ustawić i pogadać o dobrej muzie! :rocx
Spokers ziąąą, skontaktuję się z Tobą ;) :beer

A wracając do tematu - "Poison" - moim zdaniem zaczypisty album. Większość kawałków to murowane hiciory, polecam!
Awatar użytkownika
Swarożyc
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 506
Rejestracja: ndz gru 19, 2004 8:24 pm
Skąd: Puławy

Re: Funeral For A Friend\Bullet For My Valentine. Walijska siła.

Post autor: Swarożyc »

dis is gayy
reaktywacja
ODPOWIEDZ