Rozczarowania muzyczne roku 2006

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Reach out
-#Invader
-#Invader
Posty: 247
Rejestracja: pn maja 08, 2006 7:32 pm

Rozczarowania muzyczne roku 2006

Post autor: Reach out »

Nieudane płyty, słabe występy, odwołane koncerty, niepokojące zmiany w składach zespołów, inne smutne zapowiedzi bądź wydarzenia(koniec kariery itp.) itd. Chyba wiadomo o co chodzi.
Qba666
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 860
Rejestracja: ndz maja 21, 2006 4:08 pm

Re: Rozczarowania muzyczne roku 2006

Post autor: Qba666 »

Iron Maiden- a matter of life and death. W pierwszym poscie pod tematem jak znalazl. Bo to nieudana plyta jest.
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Rozczarowania muzyczne roku 2006

Post autor: slayer »

-Iron Maiden
-odwolywane koncerty z powodu jakis bezsensownych przeslanek religijnych, parodia normalnego kraju
-odwolany, a nie przelozony koncert Exo
Jazz is not dead, it just smells funny.
Reach out
-#Invader
-#Invader
Posty: 247
Rejestracja: pn maja 08, 2006 7:32 pm

Re: Rozczarowania muzyczne roku 2006

Post autor: Reach out »

Ja jeszcze się zastanawiam, bo na razie pierwsze co mi przychodzi do głowy to: Joe Satriani - "Super Colossal" oraz (sorry Artur) Tool - "10000 Days". Szanuję tą grupę i ten album także, ale zawiodłem się. Mega porażka to Evanescence - "Open the door". Nie jestem fanem tej kapeli, ale kilka kawałków z poprzedniego albumu przypadło mi do gustu. Jednak po tej płycie ten zespół jest dla mnie skończony. :guns
Wrath
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3569
Rejestracja: pt wrz 09, 2005 4:57 pm
Skąd: Kraków

Re: Rozczarowania muzyczne roku 2006

Post autor: Wrath »

Maiden na pewno.
slayer pisze:-odwolywane koncerty z powodu jakis bezsensownych przeslanek religijnych, parodia normalnego kraju
-odwolany, a nie przelozony koncert Exo
tak, nic mnie tak nie wnerwia jak odwoływanie koncertów...w Polsce jest ich niewiele (choć i tak więcej niż kiedyś) a jeszcze odwolują :? np ten Exodus to przegięcie, taka gwiazda a odwołują...rozumiem, że żałoba, ale można było przeciez przelozyc.
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Rozczarowania muzyczne roku 2006

Post autor: slayer »

Wrath pisze:taka gwiazda a odwołują...rozumiem, że żałoba
a z trasa Di'Anno sie jakos dalo. Zalezy od organizatora... ten co robil Exo wydaje mi sie, ze nie byl jakos zbytnio perfekcyjny... :/
(Nie jestem pewien czy to ten sam co kiedys robil Napalm Death i robil pare innych wiekszych, ktore nie wyszly)

Wrath pisze:w Polsce jest ich niewiele (choć i tak więcej niż kiedyś) a jeszcze odwolują
a po takich akcjach, gdzie na straty leca zespoly, to i oni beda uwaznie i dluzej sie zastanawiac nad przyjazdem tutaj... :| (co jakby sobie tlumacze np. wykasowaniem z rozpiski koncertu 2007 z trasy Rotting Christ, organizzowanej przez nasza massive m. - niby wiem , ze therion w tym samym czasie. ale to rozna publicznosc, nie sadze, ze przez to tylko )

aha. no i do tematu, spartolony Hunter Fest - Opeth brak.
Jazz is not dead, it just smells funny.
Matek
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5477
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: Rozczarowania muzyczne roku 2006

Post autor: Matek »

slayer pisze:aha. no i do tematu, spartolony Hunter Fest - Opeth brak.
no zdecydowanie największy szit tego roku. tak się pięknie zapowiadał ten festiwal a wyszło na zrobieniu ludzi w fallusa...
a muzycznie... maiden, pearl jam, audioslave, red hot chili peppers. dużo płyt wielkich zespołow a w większości zawód. nei mam na myśli że np. taki RHCP jest słaby ale i tak zawiódł. miara rozczarowania nie jest obiektywna, od każdego się wymaga inaczej ;)
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Rozczarowania muzyczne roku 2006

Post autor: slayer »

Matek pisze:taki RHCP jest słaby ale i tak zawiódł
o jeden cd za duzo po prostu :wink:
Jazz is not dead, it just smells funny.
Reach out
-#Invader
-#Invader
Posty: 247
Rejestracja: pn maja 08, 2006 7:32 pm

Re: Rozczarowania muzyczne roku 2006

Post autor: Reach out »

slayer pisze:spartolony Hunter Fest - Opeth brak.


Nie tylko ich tam zabrakło (Children OF Bodom). Dobrze, że Fear Factory było. Ogólnie jednak cieszy mnie, że są ludzie którzy chcą zorganizować taką imprezę.
Wrath
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3569
Rejestracja: pt wrz 09, 2005 4:57 pm
Skąd: Kraków

Re: Rozczarowania muzyczne roku 2006

Post autor: Wrath »

slayer pisze:
Matek pisze:taki RHCP jest słaby ale i tak zawiódł
o jeden cd za duzo po prostu :wink:
dokładnie ;) wtedy calkiem calkiem plytka by była :]
a nowego Pearl Jam i Audislave jeszcze nie slyszalem...na pewno poslucham, tak z ciekawości, może coś mi się spodoba.
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Rozczarowania muzyczne roku 2006

Post autor: slayer »

Reach out pisze:Ogólnie jednak cieszy mnie, że są ludzie którzy chcą zorganizować taką imprezę.
no, ale z drugiej strony pozostaje zal ,ze to pierwszy raz u nas takie wiekszy metalowy fest, swietna inicjatywa i musialo sie schrzanic. o to chodzi :/
nowe pearl jam ok, bez rewelacji ,ale ok ;]
Jazz is not dead, it just smells funny.
Żabka
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 744
Rejestracja: sob maja 13, 2006 2:47 pm
Skąd: Wrocek

Re: Rozczarowania muzyczne roku 2006

Post autor: Żabka »

Matek pisze: muzycznie... maiden, pearl jam, audioslave, red hot chili peppers
a dlaczemu wpisałeś ich też w temacie "typy na płytę roku"? To są chyba trochę takie sprzeczne tematy

tylko żeby nie było, że się czepiam :lol:
Stormshield
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1908
Rejestracja: śr wrz 13, 2006 8:58 pm
Skąd: Tychy/Katowice

Re: Rozczarowania muzyczne roku 2006

Post autor: Stormshield »

AMOLAD, Katatonia "The Great Cold Distance", Summoning "Oath Bound"


Persuader "When Eden Burns" - lekkie rozczarowanie, ale z każdym przesłuchaniem ta płyta lepiej wchodzi. :)

slayer pisze:-odwolany, a nie przelozony koncert Exo
:cry:
slayer pisze:a z trasa Di'Anno sie jakos dalo. Zalezy od organizatora... ten co robil Exo wydaje mi sie, ze nie byl jakos zbytnio perfekcyjny... :/
To był jakiś organizator z Poznania.
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Rozczarowania muzyczne roku 2006

Post autor: slayer »

Stormshield pisze:To był jakiś organizator z Poznania.
Łukasz Minta , juz wiem.
Jazz is not dead, it just smells funny.
Stormshield
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1908
Rejestracja: śr wrz 13, 2006 8:58 pm
Skąd: Tychy/Katowice

Re: Rozczarowania muzyczne roku 2006

Post autor: Stormshield »

slayer pisze:
Stormshield pisze:To był jakiś organizator z Poznania.
Łukasz Minta , juz wiem.
Co to za jeden?
Awatar użytkownika
she-wolf
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2737
Rejestracja: ndz kwie 06, 2003 8:42 pm

Re: Rozczarowania muzyczne roku 2006

Post autor: she-wolf »

Stormshield pisze:Katatonia "The Great Cold Distance''
nie przesadzajmy. TGCD dobre jest.

slayer pisze:Hunter Fest - Opeth brak.
Obrazek Obrazek Obrazek
Deleted User 622

Re: Rozczarowania muzyczne roku 2006

Post autor: Deleted User 622 »

Glenn Hughes - Music for the Divine w recenzjach uznawany za najlepszy album tego pana... i przez niego tak samo wysoko oceniany :roll: Katastrofa
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: Rozczarowania muzyczne roku 2006

Post autor: Szajba »

Kea pisze:nie przesadzajmy. TGCD dobre jest.
ano dobre dobre :)
-brak koncertu maiden w polsce :?
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
Awatar użytkownika
likipiki
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3214
Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
Skąd: Racibórz / Kraków

Re: Rozczarowania muzyczne roku 2006

Post autor: likipiki »

nie wiem czy iron maiden to takie rozczarowanie. przynajmniej ja nie wiązałem z nimi wielkich nadziei.

z prawdziwych rozczarowań:

- twilight siners 'powder burns' - greg dulli, człowiek odpoweidzialny m.in za afghan whigs, w nowym projekcie nagrywał takie płyty, że to się w głowie nie mieści (patrz - avek Kei), nie potrafił w tym roku zaprezentować nam interesującego LP. fakt, epka, całkiem niedawno wypuszczona (nagrana m.in z laneganem) jest miażdżąca, ale 'powder burns' rozczarowało na całej lini.

- mars volta 'amputechture' - ludzie którzy zamiatali w at the drive-in, a później w mars volcie nagrali 2 przegenialne płyty, zarzucili nam w tym roku mega-nudziarstwem, lekiem na bezsenność. nudzenie na poziomie hm ;]

- nie doszło do koncertu peeping toma. z tego co się zorientowałem, to koncert się nie odbył z mega durnego powodu. a szkoda, bo mógł to być koncert roku.
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
miki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4867
Rejestracja: sob paź 04, 2003 1:41 pm
Skąd: katowice

Re: Rozczarowania muzyczne roku 2006

Post autor: miki »

Stormshield pisze:Co to za jeden?
kojarze typa chyba. ale nie chce mówić, bo może to jednak nie on. z tego co pamiętam zrobił soulfly w wz
ODPOWIEDZ