Resurection vs Painkiller

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Który album wolisz?

Resurection
15
44%
Painkiller
19
56%
 
Liczba głosów: 34

Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Resurection vs Painkiller

Post autor: Nomad »

Od dawien dawna nosiłem się z zamiarem stworzenia takiej ankiety.
Dwie płyty ,które napewno odniosły duży sukces i są cenione w środowisku fanów. Painkiller to płyta sławniejsza napewno ale czy lepsza?
Wg.mnie nie. To na Resurection Rob pokazał pełnie swoich możliwości, poza tym mimo że ta płyta powstała 10 lat później słyszę tu więcej klasycznego Priest z końca lat '70 i początku '80, Painkiller to płyta bardzo mocna ,energetyczna ale wg.mnie Resurection ma ciekawsze melodie, no i jest równiejsza. Takie utwory jak tytułowy, Silent Screams ,Temptation, Slow Down ,Locked and Loaded czy Saviour spokojnie mogą konkurować z najlepszymi utworami Judasów.
Uważam ,że Resurection jest niedocenianą płytą, a Painkiller lekko przecenianą i w sumie zawsze tak było, Resurection mimo że nie ma tam wspaniałego duetu gitarowego Glenn&KK także gitarowo stoi bardzo mocno, nieco w Amerykańskim stylu, może lekko nowocześnie ale linie melodyczne za które odpowiada Halford brzmią bardzo tradycyjnie, Judasowsko.
Chudy
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1930
Rejestracja: czw mar 02, 2006 7:37 pm
Skąd: Z gabinetu

Re: Resurection vs Painkiller

Post autor: Chudy »

Na początku nie lubiłem żadnej z płyt. Teraz wole Painkillera chociaż Resurection malo znam. Na razie nie zaglosuje może mi się odwidzi :B
Deleted User 622

Re: Resurection vs Painkiller

Post autor: Deleted User 622 »

Obie płyty na równym poziomie jak dla mnie. Na Ressurection duzo solidnego łojenia, na Painkillerze sporo wirtuozerii. Ale jeśli mam wybierać to postawiłbym na Painkiller bo na tej płycie nie ma ani jednego nudnego momentu, a na Ressurection sie zdarzają (przynajmniej w mojej opinii). A i gdyby nie było Painkillera, to nie byłoby tytułowego wałka na R ;) Painkiller był swego rodzaju albumem przełomowym. Ressurection był już tylko świetnym powrotem Halforda.
Ostatnio zmieniony pt cze 15, 2007 3:37 pm przez Deleted User 622, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Resurection vs Painkiller

Post autor: syzygy »

Nomad pisze:Takie utwory jak tytułowy, Silent Screams ,Temptation, Slow Down ,Locked and Loaded czy Saviour spokojnie mogą konkurować z najlepszymi utworami Judasów.
takie utwory pokazały, Rob solo przewyższa JP :P Tak samo jak bruce solo im. ;D

Ressurection to dla mnie najlepsza płyta roba w całej jego karierze. :P
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: Resurection vs Painkiller

Post autor: Szajba »

syzygy pisze:Rob solo przewyższa JP
tak choć znam słabo
syzygy pisze:Tak samo jak bruce solo im
nie

nie przepadam za JP, ale Painkiller to ich jedyny album, który lubie ;)
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
Awatar użytkownika
McGregor
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 54
Rejestracja: wt sty 02, 2007 3:42 pm
Skąd: Warszawa

Re: Resurection vs Painkiller

Post autor: McGregor »

Dla mnie Painkiller to najlepsza płyta Judasów. Kiedy ją kupiłem, słuchałem po parę razy dziennie i zastanawiałem się, jak coś takiego mogło powstać dopiero po prawie 20 latach kariery scenicznej. Wielki album dla mnie i nadal bardzo świeży, rzecz ponadczasowa.
Iron Maiden gonna get you, no matter how far.
Wrath
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3569
Rejestracja: pt wrz 09, 2005 4:57 pm
Skąd: Kraków

Re: Resurection vs Painkiller

Post autor: Wrath »

Głos na Resurrection. Kocham tę płytę. Painkillera też , ale obecnie częściej zdarza mi się słuchać Halforda solo.
iEvE
Administratorka
Administratorka
Posty: 4000
Rejestracja: czw cze 09, 2005 8:16 pm
Skąd: Elm Street 1428

Re: Resurection vs Painkiller

Post autor: iEvE »

dla mnie PK>>R
na P. czuje jakiś pałer i ma takiego kopa. R niby też ale dla mnie to bardziej heavy metalowe granie i bardziej "spokone" (?). W kązdym razie P kopie mi mocniej dupe i tak jak lubie
Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: Resurection vs Painkiller

Post autor: Nomad »

McGregor pisze:Dla mnie Painkiller to najlepsza płyta Judasów. Kiedy ją kupiłem, słuchałem po parę razy dziennie i zastanawiałem się, jak coś takiego mogło powstać dopiero po prawie 20 latach kariery scenicznej. Wielki album dla mnie i nadal bardzo świeży, rzecz ponadczasowa.
nie żebym przepowiadał przyszłośc ale wiele osób na początku "jara" się Painkiller i stawia go jako nr.1 by potem polubić bardziej inne płyty Priest, zresztą to bardzo różnorodny zespół, grali wiele styli muzycznych zawsze wychodząc obronną ręką , wg.mnie Painkiller to płyta może i ważna dla rodzącej się sceny speed/power-metalowej ale dla samego zespołu płyta jedna z wielu, ważne płyty to oni wydawali trochę wcześniej
Painkiller oczywiście jest świetny, ale wolę parę innych płyt JP (łatwo się domyśleć których,więc nawet nie wymieniam)
Awatar użytkownika
McGregor
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 54
Rejestracja: wt sty 02, 2007 3:42 pm
Skąd: Warszawa

Re: Resurection vs Painkiller

Post autor: McGregor »

Hej, przesłuchałem wszystkie płyty Judasów i Pk to numer uno na mojej liście. I nie "jaram" się nim "na początku", tylko już od paru lat ;-) Tak na marginesie moją pierwszą płytką Judasów było Sin After Sin.
Iron Maiden gonna get you, no matter how far.
Qba666
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 860
Rejestracja: ndz maja 21, 2006 4:08 pm

Re: Resurection vs Painkiller

Post autor: Qba666 »

Trudno je porownywac. Obie plyty to konkretne granie mocne ostre ale dzieli je kilka ladnych lat roznicy. Pain mimo ze starszy moze bys smialo prownywany ze zmartwychwstaniem. Jak dla mnie Resurection = Painkiller (= jako podobne)
Awatar użytkownika
Dziku
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: pn wrz 27, 2004 7:24 pm
Skąd: Żyrardów

Re: Resurection vs Painkiller

Post autor: Dziku »

Glosuje na Paina, bo
metal pisze:Painkiller był swego rodzaju albumem przełomowym. Ressurection był już tylko świetnym powrotem Halforda.
Awatar użytkownika
Metalophil
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1944
Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
Skąd: Lublin

Re: Resurection vs Painkiller

Post autor: Metalophil »

Painkiller - dla mnie najlepszy metalowy album wszechczasów
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Resurection vs Painkiller

Post autor: slayer »

Oczywiscie, ze Painkiller, nie ma co porowywac. Halford solowy jest jak najbardziej ok, ale nie ma w nim Judas Priest ;)
Jazz is not dead, it just smells funny.
Awatar użytkownika
Wildest Trooper
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 51
Rejestracja: śr cze 13, 2007 10:08 pm
Skąd: Wrocław

Re: Resurection vs Painkiller

Post autor: Wildest Trooper »

Trudny wybór ale jednak Painkiller. Za dwóch gitarowych geniuszów:)
Tipton
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 66
Rejestracja: śr lut 02, 2005 5:38 pm

Re: Resurection vs Painkiller

Post autor: Tipton »

Metalophil pisze:Painkiller - dla mnie najlepszy metalowy album wszechczasów
wszystko w tym temacie
Qba666
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 860
Rejestracja: ndz maja 21, 2006 4:08 pm

Re: Resurection vs Painkiller

Post autor: Qba666 »

Warto wspomniec ze IM bylo wtedy na etapie FOTD buhahahah
Deleted User 622

Re: Resurection vs Painkiller

Post autor: Deleted User 622 »

Qba666 pisze:Warto wspomniec ze IM bylo wtedy na etapie FOTD buhahahah
Jeśli już chcesz być uszczypliwy to bądź chcociaż dokładny bo robisz z siebie pośmiewisko "buhahahah"
Qba666
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 860
Rejestracja: ndz maja 21, 2006 4:08 pm

Re: Resurection vs Painkiller

Post autor: Qba666 »

Spoko nastepnym razem bede pamietal :D
Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: Resurection vs Painkiller

Post autor: Nomad »

Tipton pisze:
Metalophil pisze:Painkiller - dla mnie najlepszy metalowy album wszechczasów
wszystko w tym temacie
ale w tym temacie nie mówimy o Defenders of the Faith :)
ODPOWIEDZ