Helloween
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Helloween
Może wrzuciłbyś gdzieś i dał link na priv ? 
Re: Helloween
... ja po jednym przesłuchaniu mam mieszane uczucia ale w mordę HELLOWEEN to HELLOWEEN tak więc płytę kupię choćby grali disco polo :buahaha:
.. a tutaj ciekawa recenzja BUBETTO z serwisu gondolin :buahaha:
HELLOWEEN - Gambling With The Devil (2007)

1. Crack The Riddle
2. Kill It
3. The Saints
4. As Long As I Fall
5. Paint A New World
6. Final Fortune
7. The Bells Of The Seven Hells
8. Fallen To Pieces
9. I.M.E.
10. Can Do It
11. Dreambound
12. Heaven Tells No Lies
SPV Records
8/10
- Można?
- Zapraszam…
- Proszę księdza?
- Tak?
- Chciałbym się wyspowiadać…
- Po to tutaj jestem.
- Ale nie bardzo wiem od czego mam zacząć…
- Najlepiej od początku – uczyń znak krzyża.
- W imię Ojca, i Syna, i Ducha Świętego.
- Amen, no widzisz – potrafisz.
- Ostatni raz u spowiedzi byłem 9 lat temu temu…
- Ajajaj, czuję że czeka nas dłuższa rozmowa.
- OCZYWIŚCIE…
- No dobrze, powiedz mi lepiej od razu cóż takiego Synu uczyniłeś że po tak długim okresie odwrócenia się od Kościoła postanowiłeś znowu stanąć przed obliczem Boga by wyznać mu swoje grzechy?
- Ukradłem…
- No cóż, to faktycznie poważny grzech, a co stało się obiektem Twego pożądania?
- Ukradłem z internetu płytę.
- Łeeee, myślałem że faktycznie coś poważnego, wszak ściągnie plików mp3 to nie grzech Synu (wiem bo sam korzystam z usług tego piekielnego wynalazku do wyszukiwania ciekawych kazań i filmów „przyrodniczych”).
- Ale jest jeszcze coś…
- Tak?
- Ta muzyka mnie podnieca…
- No ale jak to? Ja rozumiem, że podniecać może widok nagiego gimnazjalisty, ale muzyka?? Teraz mnie zaintrygowałeś, możesz opowiedzieć coś więcej? Co to za płyta?
- Nowy album HELLOWEEN.
- Ajajaj, szatańska nazwa!
- Nazwa tak, ale muzyka to zwykłe pedalstwo.
- Pedalstwo?? Coraz bardziej mnie zaciekawiasz, mów dalej!
- No więc tak… W sumie to miałem tej płyty nie kraść z netu, tylko jak przykazał Bóg w dniu premiery iść do sklepu i kupić oryginał…
- Piękna obywatelska postawa…
- No wiem wiem (nie musi ksiądz ironizować - już mi nieraz mówili że to głupota), ale na poprzedniej płycie HELLOWEEN nieco się zawiodłem i bałem się że teraz też Weikath i spółka dadzą dupy.
- Jak to? Oni dają dupy? Mów dalej!
- To znaczy dadzą dupy w sensie że płyta będzie słaba.
- Aha, rozumiem, znaczy się poprzednia nie należała do udanych?
- Ano tak średnio, to znaczy mi akurat udało się w końcu wyprać…
- Co zrobić??
- Wyprać – to znaczy słuchać długo i non stop sobie powtarzać ze jest dobra aż sam w to uwierzyłem.
- Aha, rozumiem, z nami to samo robili w seminarium.
- Hehe, no i po tym praniu jakoś ją w końcu polubiłem, ale inni uważają ją za gówno.
- To smutne…
- Ano smutne, ale wracając do tematu – jak tylko się dowiedziałem że dzieki internetowi już można posłuchać za darmo całej nowej płyty to nie wytrzymałem…
- No tak, mocna pokusa…
- Bardzo mocna, proszę księdza.
- No ale jak? Warto chociaż było zgrzeszyć?
- No ba! Ojcze! HELLOWEEN nagrał swoją najlepszą płytę w tym tysiącleciu!
- Hmmm, zważywszy na to że mamy dopiero 2007 rok to chyba nie jest żaden wyczyn…
- No niby tak, ale kiedy słucham takich kompozycji jak chociażby „Kill It”, „Paint A New World”, „The Bells Of The Seven Hells”, „Dreambound” czy „Heaven Tells No Lies” to normalnie wyłącza mi się opcja z obiektywną oceną. Kocham ten zespół odkąd po raz pierwszy ich usłyszałem, czyli od 1989 roku i nigdy się na nich nie zawiodłem…
- Przed chwilą mówiłeś coś, że na ostatnią płytę musiałeś się wyprać…
- Niech mi ksiądz nie przerywa! Chodzi mi o to, że HELLOWEEN to jeden z moich ulubionych zespołów, i zawsze kiedy wychodzi ich nowa płyta to dla mnie jest to wielkie święto.
- To dobrze mieć taką pasję. A ta nowa płyta – faktycznie jest aż tak dobra jak mówisz?
- OCZYWIŚCIE! Proszę księdza, brzmienie po prostu niszczy…
- Oceniasz brzmienie na podstawie plików mp3??
- Tak, mam dobry bitrate – 320 kbs
- Ale wiesz że są lepsze formaty niż mp3? Formaty bezstratne…
- Wiem, ale w tym przypadku akurat mi nie zależy bo i tak kupię oryginał.
- Aha, no to spoko, mów dalej – skończyłeś na tym brzmieniu…
- No tak, riffy rozsadzają (HELLOWEEN już od dobrych kilku lat nie grał tak mocno) a solówki wwiercają się w mózg. W zasadzie poza dwoma koszmarkami czyli „As Long As Is Fall” (który ma być singlem – ale ostatnimi laty w przypadku tego zespołu standardem jest że promują płytę kałem) oraz kosmicznym nieporozumieniem w postaci „Can Do It”, to płytę „Gambling With The Devil” można nazwać świetną. Aha – i jeszcze „Fallen To Pieces” też mnie drażni. No dobra… Kilka kawałków oczywiście nieco odstaje, ale to głównie za sprawą wokalu Andi Derisa (taki np. „Final Fortune” byłby dużo lepszy gdyby został zaśpiewany bez tej derisowej, zawodzącej maniery). Paradoksalnie – na nowym krążku facet przechodzi sam siebie śpiewając mocno, nisko i agresywnie, momentami ocierając się nawet o blackowy skrzek (jak chociażby w „Kill It”). Jednym zdaniem – panowie z HELLOWEEN przypomnieli sobie jak DOBRZE grać melodyjny heavy metal, i dzięki nowej płycie zespół ten wraca na salony!
- Słuchaj, masz tutaj moją wizytówkę. Tam jest mój adres mailowy…
- Hmmm… long.and.strong@parafia.pl. ?
- Taaa… Wyślij mi te pliki, chciałbym sprawdzić na swoim ciele czy ta muzyka faktycznie podnieca, oczywiście tylko po to żeby ewentualnie zgłosić to do księdza Nowaka, bo z tego co wiem Rysiek przygotowuje teraz jakieś nowe listy. A teraz - idź w pokoju…
- A pokuta?
- Pokuta?? A no tak… Tak się zasłuchałem w to co mówiłeś że zapomniałem po co tu jesteś. No dobra – jak wrócisz do domu to wysłuchaj pięć razy z rzędu „St. Anger”.
- O kurwa, muszę?
- Nie bluźnij Synu, bo każę Ci to robić przez siedem dni z rzędu!
- No dobra, już dobra… Więcej grzechów nie pamiętam, za wszystkie bardzo żałuję, poprawić się obiecuję, poza tym nie czuję jak mi się rymuje, ale mam nadzieję że Ciebie ojcze duchowny bardzo to rajcuje jak się w konfesjonale produkuję!
- Yo! Zajebiście freestyle’ujesz Synu!
- OCZYWIŚCIE!
<puk, puk>
<cmok>
- Następny!
BUBETTO www.gondolin.pl
... przy okazji kilka newsów odnośnie limitowanej edycji płyty oraz singla który pojai sie jedynie w Japonii.
Helloween
Gambling With The Devil -ltd 2cd
Label: Inside Out
Release date: 31.10.2007
CD 1:
1. Crack The Riddle (Intro)
2. Kill It
3. The Saints
4. As Long As I Fall
5. Paint A New World
6. Final Fortune
7. The Bells Of The 7 Hells
8. Fallen To Pieces
9. I.M.E.
10. Can Do It
11. Dreambound
12. Heaven Tells No Lies
CD 2 (Bonus Disc):
1. Find My Freedom (Japan Bonus Track)
2. We Unite (Bonus track)
3. As Long As I Fall - video (enhanced)
4. Trailer (enhanced)
.... singiel "As Log As I Fall"

Koniec spekulacji – są już oficjalne info na temat wydania singla z nowej płyty. Dobra informacja – singiel będzie. Gorsza – w sumie nie u nas. Tylko Japończycy i turyści tam przebywający będą mogli go zanabyć w normalnym sklepie w tradycyjnej postaci – czyli wziąć go do łapy. Reszta świata mogła będzie jedynie ściągnąć kawałki po uiszczeniu opłaty na stronie internetowej i wypalić na CD-R. Dziwny zabieg, cholera wie, dlaczego tak się stało…
Data wydania tego wydawnictwa w Japonii to 27 września, a we Wrześni i wszędzie indziej w Europie – cholera wie kiedy – teoretycznie też w tym miesiącu, ale konkrety jeszcze do nas nie dotarły. Zastanawiające jest tylko czy singiel w wersji DOWNLOAD też będzie miał takie tracki jak japończyk - w sumie to pewne jest tylko wydanie japońca.
01. AS LONG AS I FALL (RADIO-MIX) (Deris)
02. AS LONG AS I FALL (RADIO-MIX EXTENDED) (Deris)
03. FIND MY FREEDOM (Grosskopf)
www.helloween.com.pl
.. a tutaj ciekawa recenzja BUBETTO z serwisu gondolin :buahaha:
HELLOWEEN - Gambling With The Devil (2007)

1. Crack The Riddle
2. Kill It
3. The Saints
4. As Long As I Fall
5. Paint A New World
6. Final Fortune
7. The Bells Of The Seven Hells
8. Fallen To Pieces
9. I.M.E.
10. Can Do It
11. Dreambound
12. Heaven Tells No Lies
SPV Records
8/10
- Można?
- Zapraszam…
- Proszę księdza?
- Tak?
- Chciałbym się wyspowiadać…
- Po to tutaj jestem.
- Ale nie bardzo wiem od czego mam zacząć…
- Najlepiej od początku – uczyń znak krzyża.
- W imię Ojca, i Syna, i Ducha Świętego.
- Amen, no widzisz – potrafisz.
- Ostatni raz u spowiedzi byłem 9 lat temu temu…
- Ajajaj, czuję że czeka nas dłuższa rozmowa.
- OCZYWIŚCIE…
- No dobrze, powiedz mi lepiej od razu cóż takiego Synu uczyniłeś że po tak długim okresie odwrócenia się od Kościoła postanowiłeś znowu stanąć przed obliczem Boga by wyznać mu swoje grzechy?
- Ukradłem…
- No cóż, to faktycznie poważny grzech, a co stało się obiektem Twego pożądania?
- Ukradłem z internetu płytę.
- Łeeee, myślałem że faktycznie coś poważnego, wszak ściągnie plików mp3 to nie grzech Synu (wiem bo sam korzystam z usług tego piekielnego wynalazku do wyszukiwania ciekawych kazań i filmów „przyrodniczych”).
- Ale jest jeszcze coś…
- Tak?
- Ta muzyka mnie podnieca…
- No ale jak to? Ja rozumiem, że podniecać może widok nagiego gimnazjalisty, ale muzyka?? Teraz mnie zaintrygowałeś, możesz opowiedzieć coś więcej? Co to za płyta?
- Nowy album HELLOWEEN.
- Ajajaj, szatańska nazwa!
- Nazwa tak, ale muzyka to zwykłe pedalstwo.
- Pedalstwo?? Coraz bardziej mnie zaciekawiasz, mów dalej!
- No więc tak… W sumie to miałem tej płyty nie kraść z netu, tylko jak przykazał Bóg w dniu premiery iść do sklepu i kupić oryginał…
- Piękna obywatelska postawa…
- No wiem wiem (nie musi ksiądz ironizować - już mi nieraz mówili że to głupota), ale na poprzedniej płycie HELLOWEEN nieco się zawiodłem i bałem się że teraz też Weikath i spółka dadzą dupy.
- Jak to? Oni dają dupy? Mów dalej!
- To znaczy dadzą dupy w sensie że płyta będzie słaba.
- Aha, rozumiem, znaczy się poprzednia nie należała do udanych?
- Ano tak średnio, to znaczy mi akurat udało się w końcu wyprać…
- Co zrobić??
- Wyprać – to znaczy słuchać długo i non stop sobie powtarzać ze jest dobra aż sam w to uwierzyłem.
- Aha, rozumiem, z nami to samo robili w seminarium.
- Hehe, no i po tym praniu jakoś ją w końcu polubiłem, ale inni uważają ją za gówno.
- To smutne…
- Ano smutne, ale wracając do tematu – jak tylko się dowiedziałem że dzieki internetowi już można posłuchać za darmo całej nowej płyty to nie wytrzymałem…
- No tak, mocna pokusa…
- Bardzo mocna, proszę księdza.
- No ale jak? Warto chociaż było zgrzeszyć?
- No ba! Ojcze! HELLOWEEN nagrał swoją najlepszą płytę w tym tysiącleciu!
- Hmmm, zważywszy na to że mamy dopiero 2007 rok to chyba nie jest żaden wyczyn…
- No niby tak, ale kiedy słucham takich kompozycji jak chociażby „Kill It”, „Paint A New World”, „The Bells Of The Seven Hells”, „Dreambound” czy „Heaven Tells No Lies” to normalnie wyłącza mi się opcja z obiektywną oceną. Kocham ten zespół odkąd po raz pierwszy ich usłyszałem, czyli od 1989 roku i nigdy się na nich nie zawiodłem…
- Przed chwilą mówiłeś coś, że na ostatnią płytę musiałeś się wyprać…
- Niech mi ksiądz nie przerywa! Chodzi mi o to, że HELLOWEEN to jeden z moich ulubionych zespołów, i zawsze kiedy wychodzi ich nowa płyta to dla mnie jest to wielkie święto.
- To dobrze mieć taką pasję. A ta nowa płyta – faktycznie jest aż tak dobra jak mówisz?
- OCZYWIŚCIE! Proszę księdza, brzmienie po prostu niszczy…
- Oceniasz brzmienie na podstawie plików mp3??
- Tak, mam dobry bitrate – 320 kbs
- Ale wiesz że są lepsze formaty niż mp3? Formaty bezstratne…
- Wiem, ale w tym przypadku akurat mi nie zależy bo i tak kupię oryginał.
- Aha, no to spoko, mów dalej – skończyłeś na tym brzmieniu…
- No tak, riffy rozsadzają (HELLOWEEN już od dobrych kilku lat nie grał tak mocno) a solówki wwiercają się w mózg. W zasadzie poza dwoma koszmarkami czyli „As Long As Is Fall” (który ma być singlem – ale ostatnimi laty w przypadku tego zespołu standardem jest że promują płytę kałem) oraz kosmicznym nieporozumieniem w postaci „Can Do It”, to płytę „Gambling With The Devil” można nazwać świetną. Aha – i jeszcze „Fallen To Pieces” też mnie drażni. No dobra… Kilka kawałków oczywiście nieco odstaje, ale to głównie za sprawą wokalu Andi Derisa (taki np. „Final Fortune” byłby dużo lepszy gdyby został zaśpiewany bez tej derisowej, zawodzącej maniery). Paradoksalnie – na nowym krążku facet przechodzi sam siebie śpiewając mocno, nisko i agresywnie, momentami ocierając się nawet o blackowy skrzek (jak chociażby w „Kill It”). Jednym zdaniem – panowie z HELLOWEEN przypomnieli sobie jak DOBRZE grać melodyjny heavy metal, i dzięki nowej płycie zespół ten wraca na salony!
- Słuchaj, masz tutaj moją wizytówkę. Tam jest mój adres mailowy…
- Hmmm… long.and.strong@parafia.pl. ?
- Taaa… Wyślij mi te pliki, chciałbym sprawdzić na swoim ciele czy ta muzyka faktycznie podnieca, oczywiście tylko po to żeby ewentualnie zgłosić to do księdza Nowaka, bo z tego co wiem Rysiek przygotowuje teraz jakieś nowe listy. A teraz - idź w pokoju…
- A pokuta?
- Pokuta?? A no tak… Tak się zasłuchałem w to co mówiłeś że zapomniałem po co tu jesteś. No dobra – jak wrócisz do domu to wysłuchaj pięć razy z rzędu „St. Anger”.
- O kurwa, muszę?
- Nie bluźnij Synu, bo każę Ci to robić przez siedem dni z rzędu!
- No dobra, już dobra… Więcej grzechów nie pamiętam, za wszystkie bardzo żałuję, poprawić się obiecuję, poza tym nie czuję jak mi się rymuje, ale mam nadzieję że Ciebie ojcze duchowny bardzo to rajcuje jak się w konfesjonale produkuję!
- Yo! Zajebiście freestyle’ujesz Synu!
- OCZYWIŚCIE!
<puk, puk>
<cmok>
- Następny!
BUBETTO www.gondolin.pl
... przy okazji kilka newsów odnośnie limitowanej edycji płyty oraz singla który pojai sie jedynie w Japonii.
Helloween
Gambling With The Devil -ltd 2cd
Label: Inside Out
Release date: 31.10.2007
CD 1:
1. Crack The Riddle (Intro)
2. Kill It
3. The Saints
4. As Long As I Fall
5. Paint A New World
6. Final Fortune
7. The Bells Of The 7 Hells
8. Fallen To Pieces
9. I.M.E.
10. Can Do It
11. Dreambound
12. Heaven Tells No Lies
CD 2 (Bonus Disc):
1. Find My Freedom (Japan Bonus Track)
2. We Unite (Bonus track)
3. As Long As I Fall - video (enhanced)
4. Trailer (enhanced)
.... singiel "As Log As I Fall"

Koniec spekulacji – są już oficjalne info na temat wydania singla z nowej płyty. Dobra informacja – singiel będzie. Gorsza – w sumie nie u nas. Tylko Japończycy i turyści tam przebywający będą mogli go zanabyć w normalnym sklepie w tradycyjnej postaci – czyli wziąć go do łapy. Reszta świata mogła będzie jedynie ściągnąć kawałki po uiszczeniu opłaty na stronie internetowej i wypalić na CD-R. Dziwny zabieg, cholera wie, dlaczego tak się stało…
Data wydania tego wydawnictwa w Japonii to 27 września, a we Wrześni i wszędzie indziej w Europie – cholera wie kiedy – teoretycznie też w tym miesiącu, ale konkrety jeszcze do nas nie dotarły. Zastanawiające jest tylko czy singiel w wersji DOWNLOAD też będzie miał takie tracki jak japończyk - w sumie to pewne jest tylko wydanie japońca.
01. AS LONG AS I FALL (RADIO-MIX) (Deris)
02. AS LONG AS I FALL (RADIO-MIX EXTENDED) (Deris)
03. FIND MY FREEDOM (Grosskopf)
www.helloween.com.pl
-
Deleted User 357
Re: Helloween
Widzę że nie tylko ja zwróciłem na to uwagę, faktycznie Deris ten kawałek masakruje,zwłaszcza w refrenie. Ale generalnie dobra płytka,tak na 7/10,czyli jak na ten skład Helloween sensacja na skalę światową.jesper pisze:taki np. „Final Fortune” byłby dużo lepszy gdyby został zaśpiewany bez tej derisowej, zawodzącej maniery
Re: Helloween
To co jest z nim nie tak w refrenie??? Mial tam być growl>???? Czy jak to sie pisze.
-
obserwator
- -#Long distance runner

- Posty: 895
- Rejestracja: wt lut 28, 2006 11:35 pm
- Skąd: jelenia góra
Re: Helloween
ja przewałkowałem płytke narazie 2 razy. póki co podoba mi się, ale szału nie ma.
nie wiem co ludzie mają do "as long as i fall" - dla mnie super jest
nie wiem co ludzie mają do "as long as i fall" - dla mnie super jest
mtszły
- Ironkostek
- -#Trooper

- Posty: 257
- Rejestracja: pt kwie 06, 2007 12:32 pm
- Skąd: Katowice
Re: Helloween
Ja już płytkę przewałkowałem wzdłuż i wszerz i bez wątpienia jest to album bardzo udany.
Więcej jest u Derisa partii wokalnych w niższych rejestrach.
Są fajne melodie, ciekawe kompozycje, jest radosny nastrój - czyli wszystkie najważniejsze części składowe muzyki Helloween.
Obok Inner Sanctum Saxona najlepszy album z półki heavy/power w tym roku.
Więcej jest u Derisa partii wokalnych w niższych rejestrach.
Są fajne melodie, ciekawe kompozycje, jest radosny nastrój - czyli wszystkie najważniejsze części składowe muzyki Helloween.
Obok Inner Sanctum Saxona najlepszy album z półki heavy/power w tym roku.
Re: Helloween
Dwa razy słuchałam. I poza Kill It i As Long... nic nei zwrociło mojej uwagi. Jak dla mnie ona jest taka bezbarwna, pokroju Rabbita. Wszystko mi sie tam zlewa jak na ostatniej płycie Blindów. Wiadomo, będe jeszcze słuchać i wogle. Ale pierwsze wrażenia mam mało pozytywne. Kiper 3 np po wydaniu bardzo mi przypadł do gustu, ale czas zweryfikował. Tutaj zobaczymy jak będzie. W końcu zalediwe dwa razy ją słuchałam. Jest dla mnie strasznie monotonna w każdym razie, żeby nie powiedzieć nudna. Ale dam jej pare szans jeszcze.
-
Deleted User 622
Re: Helloween
czyli istnieje szansa ze mi się spodoba?Szajba pisze:ta płyta to syf. porażka roku imo
Re: Helloween
Jest zupełnie inny od ostatniego.Nie słyszałem Rabbita, ale osatnia mi się nie podobała
Re: Helloween
Nowy albumik jest w pyte! Może żaden tam rarytas, ale jest kilka kawałków, które mną po prostu zawładnęły i za to resceptah'! Dyniowaci wydają obecnie najlepszy twór od The Dark Ride.
KMFDM
Re: Helloween
Ja właśnie wogóle nie mogę się przekonać do tego albumu. A które kawałki niby tak Tobą zawładnęły ? 
-
Deleted User 357
Re: Helloween
Zgredo wchodzi raz na ruski rok,ale jak już wjedzie to napisze coś mądregoNowy albumik jest w pyte! Może żaden tam rarytas, ale jest kilka kawałków, które mną po prostu zawładnęły i za to resceptah'! Dyniowaci wydają obecnie najlepszy twór od The Dark Ride.
Re: Helloween
niie, no zły nie jest bynajmniej, jak dla mnie. ale póki co genialny też nie jest jakoś specjalnie.
"Każdego dnia rodzi się jakiś głupiec i wy się nie spóźniliście"
Re: Helloween
Dreambound chociażby, tak jak na The Dark Ride rządził Immortal, tak tu również przedostatni kawałek daje kopa.Abstract pisze:A które kawałki niby tak Tobą zawładnęły ?
Singlowy kawałek jest również świetny, a kolejne takie jak TBotSH, HTNL, czy Paint a New World zaczynają wchodzić dopiero po paru przesłuchaniach i z czasem okazuje się, że są bardzo dobre.
KMFDM
Re: Helloween
coraz bardziej mi się podoba. Kill it- zajebiste, the Saints świetnie wchodzą, niezły As Long as I Fall, czy Paint a New World. A Bells, I.M.E, Dreambound i Heaven tell no Lies po prostu genialne. gorzej, że nie jestem chyba dość dobrze przygotowany do koncertu nadal. Napiszcie ktoś, co polecacie na odsłuchanie, jakieś kawałki/płyty które mogą w Czechach zagrać, pls. Pytałem o to już w innym temacie.
Ostatnio zmieniony śr paź 31, 2007 1:01 pm przez salvis, łącznie zmieniany 1 raz.
"Każdego dnia rodzi się jakiś głupiec i wy się nie spóźniliście"

