U2

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

?

Boy (1980)
1
4%
October (1981)
0
Brak głosów
War (1983)
5
22%
The Unforgettable Fire (1984)
1
4%
The Joshua Tree (1987)
7
30%
Rattle and Hum (1988)
0
Brak głosów
Achtung Baby (1991)
5
22%
Zooropa (1993)
0
Brak głosów
Pop (1997)
2
9%
All That You Can't Leave Behind (2000)
2
9%
How to Dismantle an Atomic Bomb (2004)
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 23

Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

U2

Post autor: syzygy »

Nie ma tematu, to założę, bo się bardzo wciągnę chyba w ten zespół (tak, sam też jestem troszkę zdziwiony, choć nie do końca) :P

Słuchałem jak dotąd Pop, Joshua Tree i Achtung Baby. Wszystkie są przecudne.. choć JT najniżej bym postawił. Może go jeszcze docenię bardziej później :P Na Pop i AB uwielbiam prawie każdy kawałek, a JT.. hm.. no jest super, ale jakoś pierwsze 4 słucha mi się fantastycznie a potem się trochę rozmywa moja uwaga.

Bono śpiewa fantastycznie. Ale żeby docenić jego głos, musiałem się zapoznać z 3 płytami, jakoś po samym JT nie padłem na kolana. A po miażdżącej dawce kawałków tak wyśmienitych jak "gone" owszem :P
teraz chyba wezmę w obroty Zooropę, bo jest dobrze ustytuowana w dyskografii- powinna być niezła, tak na oko ;P

Rattle And Hum to się liczy jako co? Tam są kawałki koncertowe. To jest jakiś zbiór typu b-sides?

polećcie jakąś koncertówkę U2 fajną (tak na przyszłość). Ale chyba nie mają tego za wiele... :(
Awatar użytkownika
Tomek(JMM)
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1435
Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
Skąd: Łódź

Re: U2

Post autor: Tomek(JMM) »

Koncertówka jest tylko jedna- "Under A Blood Red Sky" z 1983, więc dopiero u progu ich kariery, więc za dużego wyboru nie ma. Wprawdzie sporo utworów koncertowych jest upchanych po różnych epkach, ale to są rzeczy dla bardziej zadeklarowanych fanów. "Rattle And Hum" to jest pełnoprawna płyta studyjna, choć jest tam kilka utworów koncertowych, w tym innych wykonawców, więc poznać trzeba.

Jeśli chcesz znać mój ranking płyt, to na chwilę obecną wygląda to tak:
1. Achtung Baby(moja płyta wszechczasów, o czym pewnie juz wspominałem)
2. The Joshua Tree
3. All That You Can't Leave Behind i How To Dismantle An Atomic Bomb
5. The Unforgettable Fire
6. Rattle And Hum
7. War, Zooropa i Pop
10. October
11. Boy

Polecam również składankę "The Best of 1990-2000", choćby dlatego, że jest tam sporo utworów które nie zostały wydane na żadnym albumie, ale też niektóre utwory są tutaj w nowych wersjach, i to często co najmniej tak samo dobrych jak te znane z płyt. Tylko unikać wersji dwupłytowej- na niej są rózne koszmarki ze stron b.
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: U2

Post autor: Artur »

Bardzo lubie, choć znam małą część dyskografii.

Uwielbiam "The Joshua Tree" i "Achtung Baby" i bardzo lubie też "All That You Can't Leave Behind". Lubie w nich to specyficzne 'uduchowienie' obecne w utworach. i zdecydowanie podoba mi sie styl gry Edge'a, ma bardzo rozpoznawalne brzmienie gitary, do którego nawiązał choćby David Gilmour w "Take It Back" z "The Division Bell" Pink Floyd (to tan na marginesie ;) ). Takie fajnie rozmyte troche.

A koncert na Stadionie Śląskim w 2005 roku, na który notabene tak naprawde 'wyciągnęła' mnie kumpela, zapamiętam na długo, bo do dziś jest jednym z najlepszych na jakich byłem. Do tego niesamowita oprawa. Zdecydowanie wart swojej niemałej przecież ceny.
Awatar użytkownika
Tomek(JMM)
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1435
Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
Skąd: Łódź

Re: U2

Post autor: Tomek(JMM) »

Artur pisze: i zdecydowanie podoba mi sie styl gry Edge'a, ma bardzo rozpoznawalne brzmienie gitary, do którego nawiązał choćby David Gilmour w "Take It Back" z "The Division Bell" Pink Floyd (to tan na marginesie ). Takie fajnie rozmyte troche.
Ktoś kiedyś powiedział, że The Edge nie ma swojego stylu- on gra wszystkimi naraz, i coś w tym jest. Nigdy nie popisuje się kiedy trzeba, ale potrafi zagrać naprawdę przepiękne partie- "New Year's Day" (szczególnie to przejście między fortepianem a gitarą- jak on potrafi zrobić to tak szybko?", "The Fly", "Walk On", "All I Want is You" i wiele innych...
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: U2

Post autor: Artur »

ten jak zawsze musi sie mnie czepiać :mrgreen:
Awatar użytkownika
Tomek(JMM)
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1435
Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
Skąd: Łódź

Re: U2

Post autor: Tomek(JMM) »

Powiedział ten który się nigdy nikogo nie czepiał... Ale panie moderatorze, nie offtopujmy w tak poważnym temacie.
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: U2

Post autor: Artur »

Tomek(JMM) pisze:Ale panie moderatorze
8)



;)
Tomek(JMM) pisze:nie offtopujmy w tak poważnym temacie.
słusznie.
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: U2

Post autor: syzygy »

ło, puściłem sobie tak z ciekawości Bullet The Blue Sky z Rattle And Hum- fantastycznie wypadło. Bono śpiewa lepiej niż w studio.
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: U2

Post autor: syzygy »

Bardzo polubiłem. Tak bym płytki ustawił:



1. Achtung Baby
2. Pop
3. Unforgetable Fire
4. The Joshua Tree
-. All That You Can't Leave Behind
-. How to Dismantle an Atomic Bomb
-. Rattle And Hum
8. Zooroopa
9. October

Nie znam War i Boy, ale chyba się nie będę za nie zabierał na razie.
Świetne są te nowe płytki U2 też, choć w przypadku ATYCLB przyznałbym rację Matkowi- po Kite płyta wyraźnie niestety obniża loty... no, ale za to ta pierwsza część płyty urywa głowę, piękne kawalki.

Rattle And Hum też bardzo lubię. Niby to jakieś odpady z JT, ale mi się ta płyta momentami bardziej podoba nawet od JT. Taka luźna jest. A wykonanie BITBS jest przepiękne.

Zooroopa mi nie leży za bardzo, a October wcale.
Awatar użytkownika
Tomek(JMM)
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1435
Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
Skąd: Łódź

Re: U2

Post autor: Tomek(JMM) »

Debiut możesz sobie darować, ale "War" radziłbym posłuchać. Może nieco nierówny album, ale są tam rzeczy rewelacyjne. I taka mała prośba- jeśli już piszesz akronimy nazw piosenek, to chociaż nie rób w nich błędów ; )
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: U2

Post autor: Artur »

syzygy pisze:po Kite płyta wyraźnie niestety obniża loty...
a ja bym sie nie do końca zgodził, bo potem są przecież m.in. rewelacyjny "New York", "Peace On Earth" czy "When I Look At The World".
dla mnie wyraźnie odstaje jedynie "In A Little While".
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: U2

Post autor: syzygy »

Artur pisze:dla mnie wyraźnie odstaje jedynie "In A Little While".
ja przy Grace zasypiam. Wild Honey też średnie.
Artur pisze:When I Look At The World".
jedynie ten kawałek broni honoru drugiej połowy płyty :P
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: U2

Post autor: Artur »

syzygy pisze:jedynie ten kawałek broni honoru drugiej połowy płyty :P
album znam jakichś 6 lat i twierdze, że sie mylisz :mrgreen:
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: U2

Post autor: syzygy »

Artur pisze:album znam jakichś 6 lat
nie szpanuj, muzyczny autorytecie :j (bez ironi)
Artur pisze:twierdze, że sie mylisz
no może, przecież ja to laik taki jestem :P No, ale do Kite uwielbiam tą płytę, te parę kawałków jest przecudownych. po kite wszystko blednie :/ Tak ja to widzę.
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: U2

Post autor: Artur »

syzygy pisze:nie szpanuj, muzyczny autorytecie :j (bez ironi)
ale ja tutaj nie chce niczym szpanować , tylko uświadomić Ci, że po dłuższym czasie może Ci sie nieco inaczej wszystko prezentować, bo np. tak:
syzygy pisze:ale do Kite uwielbiam tą płytę, te parę kawałków jest przecudownych. po kite wszystko blednie :/ Tak ja to widzę.
też bym mógł powiedzieć zaraz po poznaniu tej płyty, bo w gruncie rzeczy jak ją kupowałem to właśnie dlatego że w TV w kółko leciały klipy do tych hitów z tej płyty, czyli "Beautiful Day", "Stuck In A Moment...", "Elevation" i "Walk On" ;) Dalsze utwory bledły mi wtedy, ale wystarczyło sie pozbyć tego 'spaczenia' uwielbieniem hitów ;) niektóre piosenki z tego albumu odkrywałem jakiś czas, m.in. właśnie "New York", który jest dla mnie jednm z najlepszych numerów na albumie.
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: U2

Post autor: syzygy »

Tylko że ja nie jestem za bardzo spaczony, bo MTV nie oglądam w ogóle.
Jedynie Stuck In The Moment kojarzę skądś tam, pewnie z radia. No i może Beautiful Day ;-)

Ale Kite jest najpiękniejsze :razz:
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6375
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: U2

Post autor: M@ti »

Z tych albumów, które znam najbardziej lubię War. Najlepiej mi się jej słucha. W ogóle dość nie dawno postanowiłem zapoznać się z dyskografią i jak narazie bardzo mi się podoba.
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: U2

Post autor: syzygy »

M@ti pisze:W ogóle dość nie dawno postanowiłem zapoznać się z dyskografią i jak narazie bardzo mi się podoba.
słuchaj słuchaj. Mi bardzo fajnie się z U2 spędza czas zawsze :P Czemu ja dopiero dość niedawno zacząłem rozumieć, że muzyka nie musi być ciężka, żeby była dobra? :oops: :/
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6375
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: U2

Post autor: M@ti »

syzygy pisze:Czemu ja dopiero dość niedawno zacząłem rozumieć, że muzyka nie musi być ciężka, żeby była dobra?
To samo pytanie sobie zadaję. ;]
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: U2

Post autor: Artur »

syzygy pisze:Tylko że ja nie jestem za bardzo spaczony, bo MTV nie oglądam w ogóle.
Jedynie Stuck In The Moment kojarzę skądś tam, pewnie z radia. No i może Beautiful Day ;)
ale tutaj nawet nie o to chodzi - te utwory są po prostu najbardziej przebojowe ;) na przebój raczej nie nadaje sie przecież "Grace", "In A Little While" czy "Wild Honey" ;)
więc wg mnie nie jest przypadkiem to, że akurat tamte promowały album.
syzygy pisze:Czemu ja dopiero dość niedawno zacząłem rozumieć, że muzyka nie musi być ciężka, żeby była dobra? :oops: :/
Hehe :lol: to Ci sie udało ;)
ODPOWIEDZ