Na czym się skończyło Iron Maiden?

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
mimski
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2087
Rejestracja: ndz wrz 07, 2003 3:23 pm
Skąd: Falubazy

Re: Na czym się skończyło Iron Maiden?

Post autor: mimski »

Artur pisze:niespecjalnie pasuje. Choćby dlatego, że Maiden bądź co bądź to zespół oryginalny, który wypracował swój styl i nawet jeśli go jawnie przetwarza, to w dalszym ciągu przetwarza swój własny styl. I nie mają tutaj dla mnie znaczenia jakiekolwiek deklaracje muzyków na temat tego jak widzą swoją muzykę. Dla mnie to wszystko co nagrywają jest 100% Iron Maiden. O Lamb Of God nie do końca można wg mnie powiedzieć, że to zespół oryginalny, dlatego jednak zestawianie ich obok Maiden, w zasadzie w jakimolwiek kontekście, trochę mi nie pasuje.
Wiesz, to nie jest tak, że deprecjonuje IM. Uważam, że zespół jest legendą, mają w swoim dorobku utwory genialne, mają rewelacyjne albumy, ale AMOLAD jest płytą słabą. A już w ogóle nie przemiawia do mnie argument z progresywnością tego albumu, że jest inny niż poprzednie, bo jest progresywny. On nie jest w żadnej mierze progresywny.
A jeszcze co do zróżnicowania muzyki obydwu zespołów - muzyka Lamb Of God, choćby napakowana dużo większą ilością riffów, motywów jak dla mnie jest bardziej jednowymiarowa niż Maiden, choćby patrząc przez pryzmat jakichśtam emocji jakie się w muzyce obydwu zespołów wyczuwa. Lamb Of God to w zasadzie cały czas maksymalne wkurwienie, u Maiden jest zdecydowanie większa paleta barw. Patrzę na to może inaczej, bo nie rozpatruję muzyki tak logicznie jak to wydaje się mieć miejsce u Ciebie - nie do końca patrzę na to na zasadzie "ten motyw między 3 a 4 minutą nie wynika logicznie z wcześniejszej części kompozycji". W każdym razie tak to widzę ;)
Doskonale rozumiem. :) U mnie też to nie jest tak, że siedzę z metronomem przy każdym utworze i wyliczam im, co i jak powinno być. Zresztą sam popieram sytuacje kiedy zespoły łamią te standardy, jak choćby Mesza, czy Dillinger. Tylko, że trochę dupogodzin z gitarą miałem, parę kawałków ograłem i mniej więcej wiem co jest trudne i nietypowe, a co jest prostą zagrywką przerobioną przez setki zespołów. I taki Walk With Me In Hell jest dla mnie kawałkiem rozwijającym, Redneck jest dla mnie rozwijający, Pathetic jest rozwijający, gdyż znajdują się tam na prawdę ciekawe zagrywki. No i może przez to nie odbieram też tak emocji jakie towarzyszą ich muzyce. Descending to ciekawa kompozycja, intrygująca, nietypowa i żadnego maksymalnego wkuriwenia tam nie znajduję. :) Słucham takiego Grace i jestem pełen podziwu dla tych riffów z użyciem nietypowej orientalnej i oryginalnej w muzyce rozrywkowej skali. Maiden klepie C-dur od 30 lat, a chłopakom z LoG chciało się wyjść poza ten schemat.
Jeszcze a'propos LoG - jak sam zauważyłeś, jest to granie raczej proste. Czy ciekawe - bo ja wiem. Ja tam nie słyszę żadnych szczególnie ciekawych rozwiązań, dla mnie własnie pierdolnięcie w tym się liczy. Zgoda, że na "Ashes Of The Wake" jest całkiem sporo fajnych motywów itd. Jednocześnie nie można zapominać, że w zasadzie, to ten zespół cholernie dużo zawdzięcza Panterze i Machine Head i w tym kontekście już takie ciekawe nie jest.
No i to jest to o czym wyżej pisałem. Tzn. to nie jest proste granie w sensie prostoty, bo maja sporo problematycznych zagrywek, które wymagają sporych umiejętności, ale też nie jest to muzyka progresywna, czy wielce ambitna i dla wybranych. Nie, jest to muzyka rozrywkowa i dla mas, ale też nie są to trzy akordy darcie mordy. Zwłaszcza jak się im blizej przyjrzeć. To tak jak z Bleedem Meszugi. Na pierwszy rzut oka łupanka niemiłosierna, ale przy bliższej analzie okazuje się, że kawałek łamie wszelkie standardy muzyczne.

Jeszcze co do tej Pantery i Machine Head. Nie do końca się zgodzę. Nie znam co prawda Machine Head, ale Panterę znam całkiem nieźle i dla mnie LoG i Pantera są inne. Zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę takie kawałki jak Pathetic, Descending, czy Grace... No nie znajduję podobieństwa między Cowboys From Hell, Heresy, Domination czy Great Southern Trendkill i wspomnianymi.
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
Awatar użytkownika
panzerschreck
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3329
Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
Skąd: Gło/Wro

Re: Na czym się skończyło Iron Maiden?

Post autor: panzerschreck »

Artur pisze:Myślę, że gadanie o błędzie w przypadku kiedy ktoś ewidentnie pisze to co mu wyobraźnia nasunęła jest nie na miejscu :mrgreen:
Obawiam sie, że jesteś w błędzie

:mrgreen:
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
ryju
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 122
Rejestracja: czw mar 25, 2010 10:31 pm

Re: Na czym się skończyło Iron Maiden?

Post autor: ryju »

panzerschreck pisze:Obawiam sie, że jesteś w błędzie
Wyjdź z mojej głowy! ;P
S1MON
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5214
Rejestracja: pt sie 20, 2004 11:12 pm
Skąd: South Park

Re: Na czym się skończyło Iron Maiden?

Post autor: S1MON »

panzer, bad boy
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Na czym się skończyło Iron Maiden?

Post autor: Artur »

panzerschreck pisze:Obawiam sie, że jesteś w błędzie

:mrgreen:
a ja obawiam się, że mam rację :mrgreen:
Awatar użytkownika
Stokrotka
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 372
Rejestracja: czw mar 25, 2010 5:37 pm

Re: Na czym się skończyło Iron Maiden?

Post autor: Stokrotka »

Artur pisze: Choćby dlatego, że Maiden bądź co bądź to zespół oryginalny, który wypracował swój styl i nawet jeśli go jawnie przetwarza, to w dalszym ciągu przetwarza swój własny styl. I nie mają tutaj dla mnie znaczenia jakiekolwiek deklaracje muzyków na temat tego jak widzą swoją muzykę. Dla mnie to wszystko co nagrywają jest 100% Iron Maiden.
Dokładnie tak, w pełni się zgadzam.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16717
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Na czym się skończyło Iron Maiden?

Post autor: gumbyy »

A ja bardzo lubię "AMOLAD", podobnie "TXF" i uważam te albumu za jedne z lepszych w dyskografii Maiden. Ostatnią płytę nawet chyba bardziej poważam niż niezły "BNW". Każdy w muzyce ma swoje dźwięki i takich a nie innych szuka na albumach. A rację to można mieć... swoja. Dla mnie czyjaś "racja" znaczy tyle co nic :) Proste...
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
ttomasz
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2066
Rejestracja: śr mar 24, 2010 5:04 am

Re: Na czym się skończyło Iron Maiden?

Post autor: ttomasz »

gumbyy pisze:A ja bardzo lubię "AMOLAD", podobnie "TXF" i uważam te albumu za jedne z lepszych w dyskografii Maiden. Ostatnią płytę nawet chyba bardziej poważam niż niezły "BNW". Każdy w muzyce ma swoje dźwięki i takich a nie innych szuka na albumach. A rację to można mieć... swoja. Dla mnie czyjaś "racja" znaczy tyle co nic :) Proste...
No w końcu ktoś po mojej stronie :mryellow:
Wicker_Man
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 14
Rejestracja: sob lip 24, 2010 8:02 pm
Skąd: Łódź

Re: Na czym się skończyło Iron Maiden?

Post autor: Wicker_Man »

Iron Maiden się jeszcze nie skończyło :D Niedawno nagrali nowy album i są w trasie. I koniec tematu :lol:
Awatar użytkownika
Kai.
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 306
Rejestracja: wt cze 01, 2010 5:53 pm
Skąd: Lublin

Re: Na czym się skończyło Iron Maiden?

Post autor: Kai. »

Skonczyć to się może 50 cent albo Lady Gaga, IM nigdy się nie skonczy. :twisted:
You can't kill the metal, The metal will live on. Iron Maiden is my religion!
szatanista
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 951
Rejestracja: wt lut 10, 2004 1:24 pm
Skąd: Legionowo

Re: Na czym się skończyło Iron Maiden?

Post autor: szatanista »

Kai. pisze:Skonczyć to się może (...) Lady Gaga, IM nigdy się nie skonczy.
nie porównuj wybitnej artystki do jakichś szatanistów, co od 23 lat nie potrafia nagrać czegokolwiek na poziomie.
Awatar użytkownika
Kai.
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 306
Rejestracja: wt cze 01, 2010 5:53 pm
Skąd: Lublin

Re: Na czym się skończyło Iron Maiden?

Post autor: Kai. »

szatanista pisze:
Kai. pisze:Skonczyć to się może (...) Lady Gaga, IM nigdy się nie skonczy.
nie porównuj wybitnej artystki do jakichś szatanistów, co od 23 lat nie potrafia nagrać czegokolwiek na poziomie.
?
You can't kill the metal, The metal will live on. Iron Maiden is my religion!
Deleted User 804

Re: Na czym się skończyło Iron Maiden?

Post autor: Deleted User 804 »

szatanista pisze:nie porównuj wybitnej artystki do jakichś szatanistów, co od 23 lat nie potrafia nagrać czegokolwiek na poziomie.
chyba wybrałeś złe forum
[mod]jak komuś z moderatorów zechce się go wypieprzyć to nie mam nic przeciwko :mryellow: [/mod]
Awatar użytkownika
Rockit
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 35
Rejestracja: sob cze 12, 2010 11:52 am

Re: Na czym się skończyło Iron Maiden?

Post autor: Rockit »

na bnv
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Na czym się skończyło Iron Maiden?

Post autor: syzygy »

na DoD.
voivod
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 819
Rejestracja: ndz cze 13, 2010 12:36 pm

Re: Na czym się skończyło Iron Maiden?

Post autor: voivod »

Nie wiem na czym sie skonczylo, mam jednak wrazenie ze gdyby zakonczyli działalnosc po FOTD, to nikt nie mógłby im zarzucić że nagrywaja easylistening albumy dla szmalu, bezkrytycznych fanów i żeby ruszyc w kolejna dajaca kupe szmalu trase.
Awatar użytkownika
IM_Power
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: Na czym się skończyło Iron Maiden?

Post autor: IM_Power »

voivod pisze:Nie wiem na czym sie skonczylo, mam jednak wrazenie ze gdyby zakonczyli działalnosc po FOTD, to nikt nie mógłby im zarzucić że nagrywaja easylistening albumy dla szmalu, bezkrytycznych fanów i żeby ruszyc w kolejna dajaca kupe szmalu trase.
dlaczego akurat na Fear of the Dark? która płyta jest bardziej easylistening Fear of the Dark czy X Factor?
Awatar użytkownika
ttomasz
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2066
Rejestracja: śr mar 24, 2010 5:04 am

Re: Na czym się skończyło Iron Maiden?

Post autor: ttomasz »

Kto mądry odświeżył ten głupi temat? :evil:
Awatar użytkownika
IM_Power
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: Na czym się skończyło Iron Maiden?

Post autor: IM_Power »

akurat nie taki głupi, bo dowiedziałem się ,czegoś nowego,że dla kogoś symbolem tych niekomercyjnych,prawdziwych Ironów jest Fear of the Dark, ciekawa opinia, nie powiem
ededi
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 49
Rejestracja: ndz mar 19, 2006 1:18 pm
Skąd: wrocław

Re: Na czym się skończyło Iron Maiden?

Post autor: ededi »

Dla mnie Iron Maiden skończy się wraz z końcem mojego żywta :jee:
ODPOWIEDZ