Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
ttomasz
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2066
Rejestracja: śr mar 24, 2010 5:04 am

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: ttomasz »

Recenzja nadesłana. przez użytkownika :razz:
Ja tam swoj a zaraz wyślę i wsztko poodkręcam :mryellow:
PanPrezes
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1731
Rejestracja: czw paź 21, 2010 5:06 pm
Skąd: Żywiec

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: PanPrezes »

Gość se chyba mózg znitrował albo za długo trzymał łeb w mikrofalówce... Do piekła pójdzie prosto ohydny heretyk :twisted:
Awatar użytkownika
Zilian
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 800
Rejestracja: wt cze 08, 2010 12:39 pm
Skąd: Głogów

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: Zilian »

Dlatego ja się nie sugeruje ocenami i recenzjami. Facet dał taką ocenę jaka dał (oczywiście się z nią nie zgadzam) ale to jego sprawa :) Każdy ma swój gust dlatego tępienie go moim zdaniem nie ma sensu :)
Awatar użytkownika
ttomasz
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2066
Rejestracja: śr mar 24, 2010 5:04 am

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: ttomasz »

Tak na serio to trochę racji dla mnie gościu ma. Jak dla mnie sytuacja wygląda tak:
1.Caught...-świetny utwór, wspaniałe solówki, ale trochę nie w moim typie -8/10,
2.Wasted Years-świetny lekki, miły utwór - 10/10
3.Sea of Madness-bardzo dobry, klimatyczny utwór, tylko zwrotki trochę odstają od refrenu - 8.10
4.Heaven...-fajny utwór, ze świetnym "łooo-łooo-łooo", ale pozatym trochę niedociągnięć widać,

Potem same super utwory tak na 9,10.
PanPrezes
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1731
Rejestracja: czw paź 21, 2010 5:06 pm
Skąd: Żywiec

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: PanPrezes »

Zilian pisze:Każdy ma swój gust dlatego tępienie go moim zdaniem nie ma sensu
Są gusta, guściki i totalne bezguścia ;-)
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16717
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: gumbyy »

Invader pisze:Co wy na to :twisted: ?
Z opiniami jest jak z... dupą - każdy ma swoją ;) Generalnie można się zgodzić, raczej się zgodzić, raczej się nie zgodzić i nie zgodzić z opinią recenzenta.
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
IronCezarek
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1175
Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:55 am
Skąd: Nowe Skalmierzyce

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: IronCezarek »

Płyta robi się dla mnie coraz lepsza, ostatnio Deja Vu nawet polubiłem, ale nadal nie mogę się zbytnio przekonać do Sea of madness :(
Awatar użytkownika
beaviso
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2054
Rejestracja: pn mar 31, 2003 4:15 pm
Skąd: Gdańsk

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: beaviso »

Deja Vu to kapitalny popis melodyjnych gitarowych harmonii.

O potencjalne muzycznym tego kawałka niech świadczy przeróbka akustyczna, wrzucona dziś na YT: http://www.youtube.com/watch?v=fDnCw41XCJ8

M.
Awatar użytkownika
IronCezarek
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1175
Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:55 am
Skąd: Nowe Skalmierzyce

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: IronCezarek »

Nomad pisze: 1.Sea of Madness
2.Reszta
3.DeJa Vu
Ja bym to dał tak:

1. Deja Vu
2. Reszta
3. Sea of Madness
Starblind
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 53
Rejestracja: wt mar 22, 2011 10:25 pm

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: Starblind »

To chyba mój ulubiony, obok seventh sona, album Ironów. Głównie chyba przez ten klimat. Wszystkie kawałki oceniam wysoko, a najlepszy jest chyba Wasted Years i Sea of Madness. A solówka w Stranger in a Strange Land - miodzio :razz: Nie wiem czemu, ale nie mogę się jakoś przekonać do kawałka Alexandet the Great.. nie twierdzę, że to zły kawałek ale jakoś mi nie zaimponował.
Awatar użytkownika
MrCrowley
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 472
Rejestracja: sob sie 14, 2010 5:33 pm
Skąd: Poręba

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: MrCrowley »

Ja podobnie jak Starblind nie zachwycam się tak Alexandrem. Ale nawiązując do tytułu to ta podróż jest naprawdę magiczna. Jak się wsłuchuje w niektóre riffy w Caught Somewhere in Time to mi się aż łezka w oku kręci. Uwielbiam bootlegi z tym utworem na otwarcie ;) Najlepsze solówki obok Siódmego Syna, Tańca Śmierci i Niewolnika Władzy :D
Deja Vu ma swój urok i widać że Dave coś przy nim kręcił ;)
ZłapanyWCzasie
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1416
Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: ZłapanyWCzasie »

IronCezarek pisze:
Nomad pisze: 1.Sea of Madness
2.Reszta
3.DeJa Vu
Ja bym to dał tak:

1. Deja Vu
2. Reszta
3. Sea of Madness
Ja na dziś to bym chyba najniżej ocenił Heaven Can Wait,ale tylko i wyłącznie dlatego,że się osłuchał. Identyczna sytuacja jak z Run to the Hills na Numberze. Jednak generalnie cały album to mega-wysoki poziom.To jest taki album niesamowicie dopracowany,coś jak Piece of Mind czy 7th Son of 7th Son ,brak zbędnych i przypadkowych dźwięków. Jednocześnie muzyka nie straciła zbyt wiele ze spontaniczności,energii,siły.
I chyba to album na którym jest najwięcej "momentów" intro do Loneliness of the Long Distance Runner,zwolnienie w Sea of Madness albo solo do Stranger in the Strange Land,długo by wymieniać.
Starblind
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 53
Rejestracja: wt mar 22, 2011 10:25 pm

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: Starblind »

Solówka w Strangerze to moim zdaniem najlepsza solowka Ironów.
PanPrezes
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1731
Rejestracja: czw paź 21, 2010 5:06 pm
Skąd: Żywiec

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: PanPrezes »

Moim zdaniem jedna z lepszych solówek wszech czasów.
ZłapanyWCzasie
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1416
Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: ZłapanyWCzasie »

Po dluzszym zastanowieniu obok Strangera w kategorii zagrywek gitarowych wszechczasów koniecznie musze tu napisac o intrze do Loneliness of Long Distance Runner

To powinno sie dzieciom w szkole puszczac, to jest jak alfabet, zachwycanie sie czymkolwiek innym(nie chodzi mi o muzyke) to farsa przy tej zagrywce, kunszt mistrzów heavy-metalu
Awatar użytkownika
Journeyman666
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1474
Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: Journeyman666 »

Dla mnie SiT jest ciężkim do oceniania albumem. Z jednej strony są utwory niesamowite i niepowtarzalne. A z drugiej strony jest parę utworów "takich sobie". Dlatego po kolei:
1. Caught Somewhere in Time - Utwór bardzo dobry, może nie na openera ale nadaje klimat płycie. 9/10
2. Wasted Years - Jeden z najlepszych w historii. Tutaj nie ma co się rozwodzić 10/10
3. Sea of Madness - Nienajgorszy refren, ciekawa solówka, wokalnie całkiem fajnie ale bez szału 6/10
4. Heaven Can Wait - Świetny utwór ale w połowie się już nudzi. Fajne ooo-wanie, żywiołowe zwrotki, sprawdza się na koncertach. 7/10
5. The Loneliness of the Long Distance Runner - Zgodzę się z poprzednikiem. Początkowo bardzo nie doceniałem jak bardzo wiele osób. Ale jednak jest to majstersztyk. Fenomenalny utwór. 10/10
6. Stranger in a Strange Land - Nie rozumiem tego, że wszyscy się nim zachwycają. Taki tam sobie utworek. Dobry wokalnie, ale nic specjalnego w całości. 4/10
7. Deja Vu - Bardzo u mnie zyskał ostatnimi czasy. Jednak też nie zachwyca. Bardzo fajny tekst i ciekawie się prezentuje wokalnie. 6/10
8. Alexander the Great - Utwór, który wśród fanów stał się legendą. Prawda, że jest świetny i prawda, że byłby świetny na koncerty ale wg mnie połowa jego wspaniałości to właśnie ta świadomość, że nigdy go jeszcze nie zagrali na koncercie. 8/10

I średnia wychodzi dokładnie 7,5. No i chyba to dokładnie reprezentuje moje odczucia co do tej płyty. Są numery naprawdę niesamowite i wielkie. Ale jest też parę gorszych kawałków. Na plus można powiedzieć, że płyta jest bardzo spójna i każdy utwór ma tam swoje miejsce dzięki czemu całościowo się słucha jeszcze lepiej niż jako pojedynczych utworów. :B
Awatar użytkownika
DeJMIeN Wielki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4439
Rejestracja: pt kwie 01, 2011 10:12 pm
Skąd: ze wsi warszawa

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: DeJMIeN Wielki »

Caught Somewhere In Time 10/10
lepszy otwieracz to chyba tylko AH i BQOBD.

Wasted Years 7/10
kiedyś lubilem bardziej, po latach ten przebojowy refren trochę jednak zaczyna mnie drażnić

Sea Of Madness 8/10
naprawdę się dziwię że nie wypuścili go na singlu, zawsze ceniłem bardziej niż Wasted Years, które jedyne co ma od niego lepsze to riff

Heaven Can Wait 8/10
z Jankiem juz nie miało takiego kopa

The Loneliness Of The Long Distance Runner 9/10
również polubiłem, dopiero jak stałem się bardziej "dojrzałym" fanem

Stranger In a Strange Land 10/10
jak dla mnie życiowa kompozycja Adriana!!

Deja Vu 5/10
nie wiem, tyle razy przesłuchiwałem i jakoś nie może mi w ucho wpaść :razz:

Alexander The Great 9,5/10
uważam tak samo jak kolega poprzednik, więc nie będe powtarzał
Awatar użytkownika
erosinho
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1836
Rejestracja: czw sie 19, 2010 6:35 pm
Skąd: Góra Kalwaria

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: erosinho »

Nigdy nie rozumiałem opinii mówiących, że to najlepszy albo jeden z najlepszych albumów Maiden. Owszem, ma zajebisty klimat i brzmienie, ekstra solówki, ale na tle innych płyt wypada tak sobie.
Tak naprawdę jak dla mnie ma tylko 3 zajebiste kawałki:
- Caught..., Wasted Years i Alexandra
Kilka bardzo dobrych:
- Sea od Madness, Stranger, The Loneliness,
Dwa słabsze:
- Heaven i Deja vu

Ostatnio zapodałem sobie tą płytkę po baaaardzo dłuuuugiej przerwie, przesłuchałem ze 3-4 razy i mam dosyć. Nie oszukujmy się, w porównaniu z Piece of Mind, Powerslave czy 7th Sonem wypada słabo. Jest gdzieś tak na poziomie No Prayer i Fear Of The Dark.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16717
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: gumbyy »

erosinho pisze:Nigdy nie rozumiałem
Ja też nie rozumiem jak ktoś może bardziej lubić lody czekoladowe od orzechowych...
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
erosinho
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1836
Rejestracja: czw sie 19, 2010 6:35 pm
Skąd: Góra Kalwaria

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: erosinho »

gumbyy pisze:
erosinho pisze:Nigdy nie rozumiałem
Ja też nie rozumiem jak ktoś może bardziej lubić lody czekoladowe od orzechowych...
Dobre ;-)

A tak z innej beczki, obejrzyjcie to:
http://www.youtube.com/watch?v=mKBCBtOa ... re=related
ODPOWIEDZ