New Live DVD (EN VIVO!)

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Puszek123
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 689
Rejestracja: śr kwie 07, 2010 5:45 pm
Skąd: Żywiec

Re: New Live DVD (EN VIVO!)

Post autor: Puszek123 »

haha co za koneserzy ! :mryellow:
IRON MAIDEN
Awatar użytkownika
wojteq
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1850
Rejestracja: pt cze 30, 2006 11:37 am
Skąd: Szczecin

Re: New Live DVD (EN VIVO!)

Post autor: wojteq »

Jeszcze BluRay nie przejrzałem (moje powerdvd 8 nie odtwarza już tego, pisze żebym upgrade'ował program :/ - ale mam trialowa wersje WinDVD Pro 11 i tam śmiga ładnie), ale CD słuchałem i denerwują mnie cięcia między utworami. Zdecydowanie wolałbym żeby były łagodniejsze przejścia jak na LAD, a nie takie dosłownie przeskoki :/ ale poza tym super się słucha, świetny koncert :D
Awatar użytkownika
Mr.Hankey
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3001
Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
Skąd: Hoooowdy Hoooow

Re: New Live DVD (EN VIVO!)

Post autor: Mr.Hankey »

No trzeba przyznać, że udała się ta koncertówka... W 5.1 naprawdę bardzo fajnie to brzmi, dużo Adriana słychać, więcej niż zwykle, co cieszy. W ogóle bardzo fajnie to zmiksowane wszystko, chyba najlepsze wydawnictwo live pod tym względem miksowane dla Maiden przez Shirleya, chociaż w stereo brzmi zdecydowanie słabiej. W ogóle audio to bardziej soundtrack niż pełnoprawne live. Kto wymyślił to wycinanie gadek? Gdyby tego nie było w filmie, to bym pomyślał, że Harris się zwyczajnie wstydzi Bruce'a i tyle, ale takie kastrowanie CD jest dla mnie kompletnie niezrozumiałe...
No i nie sposób się nie odnieść do wersji Blu-ray, która w końcu jest taka, jak być powinna! Skok jakościowy jaki dokonał się od czasów Flight 666 jest ogromny! Jakość obrazu jest bardzo wysoka, widać że ekipa w końcu zainwestowała w dobry sprzęt. Ujęcia "z publiczności", kiedy prezentuje się cała scena wyglądają teraz bardzo efektownie, a nie wręcz żenująco jak miało to miejsce na poprzednim wydawnictwie.
Montaż drażni w kilku miejscach, gdyż okien jest zwyczajnie za dużo, ale generalnie mi się to podoba, a w niektórych momentach jak na przykład w Talismanie czy Dance Of Death wygląda to naprawdę bardzo fajnie. Z całą pewnością jest powiew świeżości, a to cieszy.
Co do szumnie zapowiadanego filmu dokumentalnego, to dla mnie lekka żenada. Wieje nudą niemal w każdym momencie, ale w sumie nie ma się co dziwić, jak się słucha o tym samym zdaje się już trzeci raz ;-)
Podsumowując, nie spodziewałem się tak udanego koncertu, do tego wydanie Blu-ray nareszcie prezentuje się tak, jak powinno, a mix w 5.1 wrzuca banana na gębę. W końcu!
Marta666
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 8
Rejestracja: wt sty 24, 2012 10:32 am

Re: New Live DVD (EN VIVO!)

Post autor: Marta666 »

"Behind The Beast" lub gadki Bruce'a mają lektora polskiego bądź napisy polskie ? Czy będę musiała oglądać koncertówkę ze słownikiem angielsko-polskim u boku ?
Awatar użytkownika
Madril
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1568
Rejestracja: pn gru 01, 2003 5:28 pm
Skąd: Sochaczew

Re: New Live DVD (EN VIVO!)

Post autor: Madril »

Słownik, ale to dość prosty język, jeśli się skorzysta z angielskich napisów. Ze słuchu może być ciężej dla wielu ludzi.
Awatar użytkownika
Slaug
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1101
Rejestracja: pn wrz 12, 2011 7:56 pm
Skąd: Częstochowa

Re: New Live DVD (EN VIVO!)

Post autor: Slaug »

Po drugim obejrzeniu publika ze swoim "ole, ole" zaczęła mnie denerwować, ale to tylko mały minus.
Deleted User 5453

Re: New Live DVD (EN VIVO!)

Post autor: Deleted User 5453 »

Koncert świetny. ,,The Talisman" i ,,Satellite 15... The Final Frontier" wyszły niesamowicie. Głos Bruce'a powalał na kolana. Jedyne co mnie denerwowało, że Janick oczywiście spieprzył intra do ,,Dance of Death" i ,,The Talisman". Definitywnie lepiej to brzmiało na wersji studyjnej. Co do ,,Behind the Beast": film trochę przynudzał. Ale to pewnie dlatego, że spodziewałam się czegoś na miarę ,,Flight 666" (które było zajebiste nawiasem mówiąc ;D) czyli kilka utworów z koncertów i dość dużo spraw związanych bezpośrednio z zespołem, a w ,,Behind the Beast" dostałam pogmatwaną gadaninę na temat spraw technicznych xD Ale pewnie miałabym inne zdanie gdybym oglądała to z chociażby tylko angielskimi napisami, a nie hiszpańskimi. Czekam teraz aż na yt (proszę nie linczować mnie. Gdybym miała kasę to bym pewnie kupiła oryginalne DVD, ale u mnie generalnie ,,chujnia z grzybnią" jeśli o pieniądze chodzi) pojawi się wersja z angielskimi napisami. Na pewno będzie łatwiej ;D Mimo wszystko ogromne wrażenie wywarły na mnie te wszystkie przygotowania do trasy. Oni muszą organizować 2-miesięczne trasy koncertowe, a ja nie potrafię się nawet do szkoły spakować żeby czegoś nie zapomnieć xD
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: New Live DVD (EN VIVO!)

Post autor: RALF »

iem krótko - najlepszy live IM od "RiR" - UWAGA - nie przeginam.... Wykonanie materiału z "TFF" - mistrzostwo wszechświata, najlepsza produkcja jaką zrobi "Jaskiniowiec" live! Dźwięk zmiata wszystko. Co do filmu - nie wiem... dla mnie monolityczny koncert z Chile to 10 razy lepszy kąsek Maiden live niż "Flight 666" posklejany z kawałków! Lubię, kiedy w kontekście tego samego miejsca koncertu dramaturgia rośnie i rośnie aż do finału. Co do "Behind" - ciekawostka, choć fajnie zrobiona. Może lepiej by wyszło gdyby na drugi DVD dodali koncert z Europy (np z Ullevi, czy O2 w Londynie". Tak czy inaczej: IRON MAIDEN - KLASA!!!
Awatar użytkownika
remi
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3066
Rejestracja: pn mar 14, 2005 7:01 pm
Skąd: Białystok

Re: New Live DVD (EN VIVO!)

Post autor: remi »

Maiden_Madness pisze:Jedyne co mnie denerwowało, że Janick oczywiście spieprzył intra do ,,Dance of Death" i ,,The Talisman".
Co do Dance to nie Janick tylko Adrian niepotrzebnie dodawał akordy - stąd te skrzypienie. W Talisman jest wszystko ok. To są kompozycje Janka, jeśli coś dodaje, chociaż w intrach nic nie dodał, to pewnie uważa ze tak będzie lepiej - np zupełnie inna wersja solo w Talismanie.
Co do intra w Talismanie - ogólnie jest bardzo ciężko to zagrać na gitarze razem z wokalem.
IgorW
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1778
Rejestracja: śr sie 25, 2004 12:44 am
Skąd: Breslau

Re: New Live DVD (EN VIVO!)

Post autor: IgorW »

Zgadzam się, to jest brzmieniowo najlepszy koncert Iron Maiden od LAD. Ciekawi mnie czy nadal ludzie będą marudzić na Shirleya, po wysłuchaniu tego materiału. Jeśli tak, to wskazywać będzie już na głuchotę skorelowaną z fanatyzmem w opiniach :P
Deleted User 5453

Re: New Live DVD (EN VIVO!)

Post autor: Deleted User 5453 »

remi pisze:
Maiden_Madness pisze:Jedyne co mnie denerwowało, że Janick oczywiście spieprzył intra do ,,Dance of Death" i ,,The Talisman".
Co do Dance to nie Janick tylko Adrian niepotrzebnie dodawał akordy - stąd te skrzypienie. W Talisman jest wszystko ok. To są kompozycje Janka, jeśli coś dodaje, chociaż w intrach nic nie dodał, to pewnie uważa ze tak będzie lepiej - np zupełnie inna wersja solo w Talismanie.
Co do intra w Talismanie - ogólnie jest bardzo ciężko to zagrać na gitarze razem z wokalem.
Może w ,,The Talisman" nie było tak źle, ale ,,Dance of Death" wg. mnie na każdym koncercie brzmi tragicznie. Ogólnie nie jestem fanką Janicka jako gitarzysty, wolę Dave'a :D Co prawda Dave na koncertach stoi jak kołek, co nie jest do końca ciekawe, ale wydurnianie się Janicka trochę denerwuje. Zamiast skupić się na grze rzuca biedną gitarą na prawo i lewo. Jedyna osoba która zachowuje się sensownie na koncertach to Bruce. Chociaż z tego latania po scenie też czasami nie może wyciągnąć odpowiedniego głosu. Ale może ja mam po prostu jakieś urojenia.
Deleted User 2259

Re: New Live DVD (EN VIVO!)

Post autor: Deleted User 2259 »

Moim zdaniem H jest najspokojniejszy.
Awatar użytkownika
remi
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3066
Rejestracja: pn mar 14, 2005 7:01 pm
Skąd: Białystok

Re: New Live DVD (EN VIVO!)

Post autor: remi »

Maiden_Madness pisze:
remi pisze:
Maiden_Madness pisze:Jedyne co mnie denerwowało, że Janick oczywiście spieprzył intra do ,,Dance of Death" i ,,The Talisman".
Co do Dance to nie Janick tylko Adrian niepotrzebnie dodawał akordy - stąd te skrzypienie. W Talisman jest wszystko ok. To są kompozycje Janka, jeśli coś dodaje, chociaż w intrach nic nie dodał, to pewnie uważa ze tak będzie lepiej - np zupełnie inna wersja solo w Talismanie.
Co do intra w Talismanie - ogólnie jest bardzo ciężko to zagrać na gitarze razem z wokalem.
Może w ,,The Talisman" nie było tak źle, ale ,,Dance of Death" wg. mnie na każdym koncercie brzmi tragicznie. Ogólnie nie jestem fanką Janicka jako gitarzysty, wolę Dave'a :D Co prawda Dave na koncertach stoi jak kołek, co nie jest do końca ciekawe, ale wydurnianie się Janicka trochę denerwuje. Zamiast skupić się na grze rzuca biedną gitarą na prawo i lewo. Jedyna osoba która zachowuje się sensownie na koncertach to Bruce. Chociaż z tego latania po scenie też czasami nie może wyciągnąć odpowiedniego głosu. Ale może ja mam po prostu jakieś urojenia.
No trochę dziwne ze tak Cię irytuje te skakanie Bruca i Janka, jak dla mnie nadaje to dynamizmu i doskonale sie mieści w ramach klasycznego heavy metalowego gigu rodem z lat 80tych gdzie podrzucanie, rzucanie gitara itp było swego rodzaju standardem. Dobrze ze Janek to nadal stosuje, jest o wiele ciekawiej a gra mimo tego niezwykle dokładnie, i na En Vivo nie ma ani jedynego dowodu by było inaczej.
Stałem naprzeciw Janka w Berlinie gdzie słyszałem w 80% tylko jego gitarę i musze powiedzieć ze sam jako gitarzysta byłem pod nie lada wrażeniem jak można zagrać melodyjke z Dance tak dokładnie, skacząc i wariujac jak on.
En Vivo pod względem dynamiki jest na wysokim poziomie. Flight 666 czy Death nie ukazuje tego tak bardzo jak to jest w rzeczywistości. En Vivo prawie sie udaje to w 100%. Po raz pierwszy oglądając materiał BD udało mi sie w pełni przywrócić wspomnienia z ostatniej trasy. Z Flight 666 jakoś mniej mi to sie udało, może te skakanie miedzy miastami i brak pełnej scenografii było tego powodem.
W każdym razie nadal uwazam ze En Vivo sie obronilo. Mogli tego nie robić. Mogli sie skupić na kręceniu DVD z tras historycznych. Zaryzykowali i im sie udało. Materiał jest super i teraz czekamy na informacje na temat sprzedaży.
Deleted User 5453

Re: New Live DVD (EN VIVO!)

Post autor: Deleted User 5453 »

Nie napisałam, że irytuje mnie Bruce. Napisałam, że irytuje mnie Janek. Widziałam kilka materiałów koncertowych i to już się zaczęło robić naprawdę nudne. Może i jestem jakoś zdrowo walnięta, ale mi się to zwyczajnie nie podoba. Może jakbym miała możliwość pojechania na ich koncert to bym zmieniła zdanie, ale póki co nadal obstaję przy swoim. Nie uważam Janicka za złego gitarzystę, ale też nie uważam go na najlepszego. A poza tym lata 80' już nie wrócą. Wtedy takie skakanie wyglądało fajnie, młode twarze, skórzane gacie i koszulki. Rozumiem, że na starość Janick chce jeszcze zrobić ,,show" i szanuję go za to, ale mimo wszystko twierdzę, że to już przestaje być ,,KÓL" Swoją drogą współczuję jego gitarom. Ile one musiały przejść. Nie musicie liczyć się z moim zdaniem. Wyrażam swoją opinię, bo mam do tego prawo. Jeśli komuś się to nie podoba-przykro mi, ale nie jesteśmy tacy sami. Każdy ma swoje gusta, swoje zdanie.
Awatar użytkownika
matik
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 752
Rejestracja: czw sie 12, 2010 9:17 pm

Re: New Live DVD (EN VIVO!)

Post autor: matik »

Skakanie i wygłupy Janka dla mnie są w porządku o ile nie cierpi na tym jego gra .

Jeśli zaczyna podskakiwać , wymachiwać gitarą i wydawać z niej jakieś podejrzane dzwięki zamiast wypasionego sola to zaczyna mnie to troche jakby to napisać ... niepokoić :mryellow: ale chyba taki "crazy man" pasuje do IM ;-) i trzeba mu chyba to wybaczyć .

To tak na marginesie, bo to nie topic o grze Janka w ogóle ale o nowym DVD , które jest wypasione na maxa. Talisman - Mistrzostwo Świata !
Nawet krytykowany tu Behind the Beast jest bardzo interesującym dokumentem o przygotowaniach do trasy , budowie EF1 itp. Dla mnie super sprawa :dance:
Who motivates the motivator
Deleted User 5453

Re: New Live DVD (EN VIVO!)

Post autor: Deleted User 5453 »

matik pisze:To tak na marginesie, bo to nie topic o grze Janka w ogóle ale o nowym DVD
Dokładnie. Skończmy ten temat. :mryellow:
Awatar użytkownika
Bamoko
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 101
Rejestracja: pt sie 27, 2010 9:02 pm

Re: New Live DVD (EN VIVO!)

Post autor: Bamoko »

A ja dokupiłem sobie winyl i jestem bardzo zadowolony. :lol: Bardzo ładnie zrobiona od strony edytorskiej okładka na porządnej "tekturze", porządne koperty ( a nie jakieś bidne jak we FFTE), no i same płytki z fantastyczną czwartą stroną z Bronkiem w wyskoku :mryellow:
IgorW
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1778
Rejestracja: śr sie 25, 2004 12:44 am
Skąd: Breslau

Re: New Live DVD (EN VIVO!)

Post autor: IgorW »

Maiden_Madness pisze:[cut] Ale może ja mam po prostu jakieś urojenia.
Myślę, że to dobra konkluzja ;0
Awatar użytkownika
jesper
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1313
Rejestracja: pn mar 31, 2003 8:16 pm
Skąd: Lublin

Re: New Live DVD (EN VIVO!)

Post autor: jesper »

"En Vivo!", the new concert Blu-Ray and two-DVD set from legendary British metallers IRON MAIDEN, has registered the following first-week chart positions so far:

Australia: #1
Belgium (Flanders): #4
Belgium (Wallonia): #3
Finland: #1
Netherlands: #2
Norway: #1
Sweden: #1
UK: #1
Awatar użytkownika
Cybul
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 391
Rejestracja: czw sty 06, 2005 11:55 pm
Skąd: Siedlce

Re: New Live DVD (EN VIVO!)

Post autor: Cybul »

jesper pisze:"En Vivo!", the new concert Blu-Ray and two-DVD set from legendary British metallers IRON MAIDEN, has registered the following first-week chart positions so far:

Australia: #1
Belgium (Flanders): #4
Belgium (Wallonia): #3
Finland: #1
Netherlands: #2
Norway: #1
Sweden: #1
UK: #1
:pijak:

Dodam do tego: #2 Szwajcaria, a w Australii podobno jest już złotą płytą. Zanosi się, że w większości państw album DVD bedzie bardzo wysoko notowany.
Jesli chodzi o łączony ranking BlueRay UK - #11 wyżej są filmowe 'hiciory'

CD:
#3 Czechy
#3 Słowacja
#4 Niemcy!
#8 Finlandia
#11 Szwecja
#16 Norwegia
#19 Szwajcaria, UK
#39 Belgia (Walonia)
#42 Holandia
#44 Belgia (Flandria)

Sprzedaż w UK - 6576, dla porównania Flight 666 - 9763 (#15), Death On The Road - 13218 (#22). Biorąc pod uwagę fakt że to 8 album live IM, z 5 nowymi kawałkami w wersji live, dostepnośc do metariału przez Internet to i tak wyniki sa naprawde dobre. W Polsce tez poiwinno być w Top20 Olis. Choć bardziej miarodajne jest podsumowanie miesięczne Zpav. (Olis zawiera dane tylko z części wybranych sklepów). Ktoś w necie wyliczył że IM wprowadziło do Top20 w UK juz 34 wydawnictwa!

Moim zdaniem - album En Vivo zaskoczył mnie bardzo pozytywnie, zespół zagrał bardzo dobry koncert a wykonania np Blood Bropthers czy DOD podobają mi się znacznie bardziej niż na poprzednich wydawnictwach i zgadzam się z przedmówcami, że to chyba najlepszy koncert od czasów LAD ;) Wydanie Steel Book świetne, a to osławione dzielenie ekranu jak dla mnie na plus.
ODPOWIEDZ