30/07/2013 - Deep Purple - Wrocław

Info o koncercie? Zlocie? Imprezie? Patrz tutaj

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

tomak1986
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 146
Rejestracja: pt sty 13, 2012 12:36 am

Re: 30/07/2013 - Deep Purple - Wrocław

Post autor: tomak1986 »

Awatar użytkownika
Pablo1919
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2333
Rejestracja: ndz sty 03, 2010 4:13 pm
Skąd: Pawłowice

Re: 30/07/2013 - Deep Purple - Wrocław

Post autor: Pablo1919 »

Awatar użytkownika
Mr Jacq
-#Invader
-#Invader
Posty: 227
Rejestracja: pn lip 01, 2013 10:36 am
Skąd: Łódź

Re: 30/07/2013 - Deep Purple - Wrocław

Post autor: Mr Jacq »

Pablo1919 pisze:Świetny koncert!
Bramy otwarte z falstartem o 18.35 bo koleś który rządził z ochroną nie ogarniał co robi i najpierw kazał wpuszczać i gdy kilka osób weszło przez bramki, zaczął się wydzierać że jeszcze mają nikogo nie wpuszczać i przy wejściu każdy ma być przeszukany :D niekompetentny szef
Na szczęście mimo tego zgiełku wszedłem szybko i zająłem miejsce przy barierkach na wprost sceny.
Kruk jako support spisał się całkiem nieźle, nie słuchałem ich wcześniej zbyt wiele razy, ale zrobili pozytywne wrażenie, choć wokalista Andrzej Kwiatkowski nieco gwiazdorzył. I tak najlepsze z ich repertuaru był cover Queen "I want it all"
Potem przyszła kolej na Deep Purple. Wielu po nich jedzie że bez Blackmore'a i Lorda ten zespół nie istnieje, wielu uważa że już są za starzy na to co robią. Dla mnie jednak zobaczenie tej legendarnej kapeli po raz pierwszy było fantastycznym przeżyciem.
Weszli na scenę ok. 21 i od razu ustrzelili mnie promieniem pozytywnej energii, tak że zaciesz na mej mordzie nie schodził od początku, aż do długo po zakończeniu koncertu. Zaczęli w kapitalnym stylu od Fireball które z wykopem zamienia się w Into the Fire. Zaraz po nich Hard Lovin' Man. Trzy tak genialne klasyki na otwarcie setu, coś pięknego. Później Purple prezentowali mieszankę starszych kawałków z nowymi. Z nowej płyty zabrzmiały 4 piosenkii, z czego najlepiej wypadł Vincent Price i mój ulubiony z Now what?! Hell to Pay. Z klasyki zmiażdżyło mnie jeszcze Space Truckin, Strange Kind of Woman i Black Night na zakończenie seta.
Panowie w świetnej formie, widać że cieszą się grą, Morse kapitalnie ciągnie swą energią zespół do przodu, Glover również rewelacyjnie. Paice w połowie koncertu wyglądał na mega zmęczonego, ale solowe popisy Morse'a i Dona Airey'a dawały mu odsapnąć :D Gillan też chwilami wyglądał jakby miał za chwilę paść, wiadomo że najlepsze lata ma już za sobą, ale dla mnie to legenda nad legendami, wokalnie dawał radę.
Nagłośnienie w hali dupy nie urywało, ale tragedii też nie było. Publiczność również super, myślałem że większość przyszła tylko dla Smoke on the Water, ale jak się okazało wielu znało i śpiewało również całą masę innych prezentowanych tego wieczoru klasyków. Przed bisami chóralnie wynucony riff Black Night.
Po koncercie, kilku ze składu DP miało udać się na afterparty do klubu "Od Zmierzchu do Świtu". Do przyjścia zachęcał pewien koleś rozdając ulotki przed halą mówiąc że na 90% przyjdą. Jako że spotkanie z fanami na afterparty po gigu Scorpionsów w zeszłym roku przeszło mi koło nosa tak teraz nie sobie nie odpuściłem. Niestety, albo przeważyło te 10% albo to była ściema i tani chwyt by zarobić 10zł na wejściu do klubu gdzie miało odbyć się spotkanie bo żaden z Purpurowych się nie pojawił :razz:

kilka fotek
https://www.facebook.com/photo.php?fbid ... =1&theater
Bardzo fajna relacja, aż można poczuć namiastkę tego koncertu :)
Mike Stanley
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 607
Rejestracja: sob gru 25, 2010 2:34 pm
Skąd: Cracow Rock City

Re: 30/07/2013 - Deep Purple - Wrocław

Post autor: Mike Stanley »

Bardzo fajne zdjęcie sceny, i te kartki Gillana zajmujące jej znaczną część :mryellow:
Zawsze mi się to podobało, i zdecydowanie bardziej adekwatne niż jakieś telewizorki jak na karaoke
Dreams are only impossible when YOU decide they're impossible - Paul Stanley
ODPOWIEDZ