W związku z tym pojawia się pytanie o plany zespołu na przyszły rok... Wiemy na pewno, iż zespół zagra latem serię koncertów - prawdopodobnie kilka w Europie (myślę, że 10-12 sztuk, analogicznie do 2007 i 2010 roku) - obstawiałbym powrót na wyprzedane Wacken (super headliner na 25-lecie), Sziget, a także do krajów ominiętych w tym roku - Norwegii, Grecji, Bułgarii/Serbii czy państw, w których Maiden nie mieli okazji wcześniej występować (a widać, że bardzo lubią zwiększać swoje CV o kolejne państwa
Równie możliwe są występy w Azji (Japonia, Indie, a także nieodwiedzane wcześniej kraje jak Malezja, Tajlandia czy Chiny) oraz w Australii i Nowej Zelandii (wiemy, że zespół negocjował z organizatorem Soundwave ich występy w krainie kangurów w 2014 roku, jednak nie w ramach w/w festiwalu). Raczej mało prawdopodobny jest powrót do Ameryki Północnej - tamtejszy rynek został już mocno wyeksploatowany w ciągu ostatnich 2 lat i nie sądzę, żeby Maiden wrócili tam przed 2015 rokiem.
Pytanie jaki będzie motyw przewodni przyszłorocznych koncertów. Na pewno niezwiązany z nowym albumem, gdyż prace nad nim rozpoczną się najwcześniej za rok. Jedna opcja to powtórka z Maiden England Tour (byłby to pierwszy raz w historii zespołu, gdy jedna trasa trwałaby łącznie 3 lata) - pewnie w ramach promocji DVD z Donington, ewentualnie z lekko zmienioną setlistą. Możliwa byłaby też inna trasa "the best of", ale nie sądzę, żeby Maiden inwestowali w zupełnie nową produkcję sceniczną na ok. 30 koncertów.
Na pewno Rod i EMI/Parlophone nie przepuszczą okazji do wypuszczenia jakichś nowych wydawnictw - naturalne wydaje się wypuszczenie zapisu koncertu na tegorocznym Download Festival, ewentualnie w pakiecie z poprzednimi występami w Donington (mają nagranych kilka kawałków z 1988, całość z 1992 i 2007 - chyba tylko byłby problem z materiałem z 2003). Mało prawdopodobne wydaje się wypuszczenie koncertu na Rock In Rio aczkolwiek skoro zespół ściągał tam Kevina Shirley'a i nagrywał oba koncerty (Sao Paulo i Rio) to wydaje się możliwe wykorzystanie ich przy okazji jakiegoś okolicznościowego boxu podsumowującego wszystkie występy Maiden na RiR (a każdy z nich został profesjonalnie zarejestrowany).
Dodatkowo w przyszłym roku możemy spodziewać się nowego albumu solowego Bruce'a z Roy'em Z i może jakimś cudem doczekamy koncertów promujących to wydawnictwo - osobiście dla mnie byłoby to o wiele bardziej ekscytujące niż kolejna odsłona Maiden England tour.




