Killers

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
MarekMarcin
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 42
Rejestracja: czw lis 20, 2014 8:08 pm
Skąd: Opole

Killers

Post autor: MarekMarcin »

Chciałbym poruszyć temat Killers a poza tym aby zobaczyć jakie macie wrażenia z płyty.
Awatar użytkownika
remi
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3066
Rejestracja: pn mar 14, 2005 7:01 pm
Skąd: Białystok

Re: Killers

Post autor: remi »

Akurat dzisiaj przesłuchałem go w drodze do/z pracy na słuchawkach.
Pomijam aspekt Paula - często ludzie obniżają przez to ocenę tego albumu. Wokal IMO przyzwoity.

Robią wrażenie profesjonalne kompozycje jak na 20-paro latków. Co prawda kawałki z pierwszych obu płyt to prawie wszystko co Steve wymyślił w latach 76-81 (mieli więc czas to sobie ograć) ale i tak to we mnie strasznie uderza ten rozmach muzyczny. Sam trochę komponowałem w ostatnich dziesięciu latach (jako gitarzysta) i naprawdę chylę czoło młodemu Harrisowi, który w tak młodym wieku, stworzył Phantom, Transylvanię czy kawałki z Killers - chociażby wspaniała linia basową w Wrathchild.

Fajna produkcja albumu, brak słabych punktów, fajnie się go słucha w całości. Oceniam na 9/10 i odpływam w marzeniach, w których jestem na koncercie promującym ten album.
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Killers

Post autor: RALF »

Album który wprowadziłmnie w świat Maiden, znakomite dzieło NWOBHM 9/10
Awatar użytkownika
Michał
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5297
Rejestracja: sob lis 02, 2013 10:19 pm
Skąd: Ruda Śląska

Re: Killers

Post autor: Michał »

Pierwszy album IM jaki kupiłem ;-) Jak dla mnie Killers > Iron Maiden. Album bardzo dobry, może nie dam 9 ale 8,5/10. I okładka, jak dla mnie w top4 Maidenowych.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13227
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Killers

Post autor: Schizoid »

Oj tak, bardzo zacny album. 8,5/10 dostanie spokojnie bez naciągania. Gdyby zamiast przeciętnego instrumentala na płycie znalazło się takie "Running Free" albo "Prowler", byłoby jeszcze lepiej. Ale trzeba cieszyć się tym, co jest. A jest bardzo dobry album ze świetną okładką. Nie rozumiem narzekań na wokale. Paul się sprawdził. To przecież nie miała być opera, to jest heavy metal! Wtedy zespół nie potrzebował syren alarmowych :B
Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4927
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: Killers

Post autor: Dejavu »

Ja się nie do końca przychylę do pozytywnych opinii przedmówców i pewnie większości forum ;). Absolutnie nie uważam tego albumu za słaby czy nawet średni, moim zdaniem to dobry, solidny album, ale nic więcej. Dla mnie zdecydowanie najmocniejszy punkt albumu to The Ides of March. Wratchild, kolejny świetny kawałek, ale wolę w wersji z Dickinsonem, wokalu Paula nie lubię i chyba nigdy nie polubię. Reszta ma swoje zalety i momenty (kapitalne solówki w Prodigal Son, druga połowa Genghis Khana czy gra Clive'a na całej tej płycie) ale wielkiego wrażenia na mnie nie robi.
Ze względu na Phantom of the Opera wolę debiut niż tę płytę, chociaż też słucham tego numeru w wersjach live z Brucem, jest moim zdaniem dużo lepsza. Zarówno w nowych wersjach, jak i starych, mam na komputerze wersje z 1986, miazga!
Awatar użytkownika
MarekMarcin
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 42
Rejestracja: czw lis 20, 2014 8:08 pm
Skąd: Opole

Re: Killers

Post autor: MarekMarcin »

Ja oceniam tę płyte na 8/10 bo jakoś nigdy nie polubiłem prodigial son i another life.
Awatar użytkownika
Saimon1995
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 9593
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: Killers

Post autor: Saimon1995 »

Lubię ten album. Przede wszystkim za znakomite Purgatory (szkoda, że tego na żywo nie grają, bo byłby czad), The Ides of March, Genghis Khan (dwa świetne instrumentale). I jak już tu zostało wspomniane - rewelacyjna okładka, top 3 (obok Somewhere in Time i Seventh Son of a Seventh Son).

Taka dyskusja się wywołała, że aż sobie album zapuściłem i nadal robi wrażenie (choć dawno go nie słuchałem)... Wiadomo, że wokal Dickinsona lepszy, ale ja i tak darzę ogromnym szacunkiem Di'Anno. Na pierwszych dwóch studyjniakach dawał radę.

Killers - 8/10
Awatar użytkownika
likipiki
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3214
Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
Skąd: Racibórz / Kraków

Re: Killers

Post autor: likipiki »

"Killers" to najczęściej przeceniany, a zarazem najczęściej niedoceniany album w dyskografii IM (jeszcze parę lat temu najbardziej niedocenianym był TXF, ale odbiór tego albumu bardzo się zmienił na plus). Kompozycyjnie jest całkiem w porządku, niektóre posiadają naprawdę niebanalne rozwiązania. Brzmieniowo o niebo lepiej niż na debiucie.

Muzycznie dosyć nierówny album. Samo utwory mają świetne momenty, ale i też konkretne mielizny. Stało się tak pewnie z uwagi na dosyć młody wiek Irons i oczywisty syndrom drugiej płyty.
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
Awatar użytkownika
AncientMariner
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4872
Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
Skąd: Poznań

Re: Killers

Post autor: AncientMariner »

FaithNoMore pisze:Wiadomo, że wokal Dickinsona lepszy
Nic nie wiadomo, nic nie wiadomo. Inny może jedynie, według mnie Paul sprawdził się w Ironach w 200%

Moja ocena ogólna to 9/10. Trzeci mój ulubiony album grupy.
Deleted User 2259

Re: Killers

Post autor: Deleted User 2259 »

Ja powiem tylko tyle moim zdaniem jest to najlepszy album pod względem sekcji rytmicznej, i jedyny który moim zdaniem nie ma ani jednego wypełniacza,nawet na Synku czy Sit są dla mnie utwory które mi nie do końca leżą.
Awatar użytkownika
MarekMarcin
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 42
Rejestracja: czw lis 20, 2014 8:08 pm
Skąd: Opole

Re: Killers

Post autor: MarekMarcin »

Według mnie jedyny album bez wypełniacza to SiT :twisted:
Awatar użytkownika
widman
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 7768
Rejestracja: ndz lip 24, 2005 7:52 pm

Re: Killers

Post autor: widman »

Invader pisze:Ja powiem tylko tyle moim zdaniem jest to najlepszy album pod względem sekcji rytmicznej, i jedyny który moim zdaniem nie ma ani jednego wypełniacza,nawet na Synku czy Sit są dla mnie utwory które mi nie do końca leżą.
Zgadzam się, 100% racji. Sekcja niszczy a płyta bardzo równa i piekielnie dzika.
Awatar użytkownika
MarekMarcin
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 42
Rejestracja: czw lis 20, 2014 8:08 pm
Skąd: Opole

Re: Killers

Post autor: MarekMarcin »

I niestety Prodigial Syn niszczy płyte. :evil:
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Killers

Post autor: RALF »

Eeee tam. Daje chwilę wytchnienia!
Awatar użytkownika
MarekMarcin
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 42
Rejestracja: czw lis 20, 2014 8:08 pm
Skąd: Opole

Re: Killers

Post autor: MarekMarcin »

Po prostu go jakoś nigdy nie lubiłem
Awatar użytkownika
voivod'
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1570
Rejestracja: pt paź 05, 2012 8:30 pm

Re: Killers

Post autor: voivod' »

a dziewczyny juz lubisz czy tez nie bardzo?
Awatar użytkownika
MarekMarcin
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 42
Rejestracja: czw lis 20, 2014 8:08 pm
Skąd: Opole

Re: Killers

Post autor: MarekMarcin »

Zależy jakie :B
Awatar użytkownika
widman
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 7768
Rejestracja: ndz lip 24, 2005 7:52 pm

Re: Killers

Post autor: widman »

Prodigal Son to liryczna bomba! To solo, ten klimat, wokal... piękny kawałek. Tak jak na jedynce "Strange World"... Dla mnie wypas.
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Killers

Post autor: RALF »

RACJA!
ODPOWIEDZ